Wprowadzone przez Gosia Strzelecka

,

Po staropolsku

Ho ho ho. Listopadowe szarugi za nami, zaczął się grudzień, światełka na ulicach, świeczki na pianinach, dzwoneczki w piosenkach, Last Christmas w duszy (najbardziej nie-o-świętna piosenka wszech czasów).

, ,

Burza w wymarzonym biznesie- czyli jak zderza się ze sobą marzenie i rzeczywistość.

Jest 7:00 rano, budzisz się powoli, nastawiasz czajnik na kawę i idziesz niespiesznym krokiem do łazienki, by się ubrać, pomalować i wyglądać pięknie. Słońce cudnie świeci za oknem, ptaszki śpiewają, a Ty zadowolona o 8:00 podążasz z kubkiem kawy do pracowni, gdzie czeka na Ciebie wymarzona praca – koraliki, sznurki, włóczki, tkaniny… Wszystko pięknie i […]

,

Nie tylko na nogi, pasują także do wnętrz! Historia Doroty Doki.

Od nas zależy co na świecie robimy Odkąd pamiętam, zawsze interesowało mnie wykonywanie nowych rzeczy z czegoś, co się miało pod ręką. Niektórzy nazywali to śmieciami 🙂 do wyrzucenia.  Jako mała dziewczynka, bawiąc się lalkami z kuzynką, wymyślałam akcesoria do zabawy, jak np. ekspres do kawy z  pozostałości po układance …  posiadał nawet filtr 😉 […]

,

Historia Hani, której pasją jest tworzenie biżuterii

Moja miłość – biżuteria Zawód złotnika czy jubilera wiąże się najczęściej z biznesem rodzinnym przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Młodzi rzemieślnicy chwalą się opowieściami, jak ich dziadek, czy pradziadek otworzył pierwszy sklep, a oni kontynuują rodzinną tradycję. Jednak dziś nie przeczytacie takiej historii. Mój zawód zrodził się z pasji do tworzenia biżuterii zupełnie przez przypadek.