Wszystko zaczynało się już w czwartek. Zazwyczaj było trochę nerwów, popędzania, budzenia zawsze o te pół godziny za wcześnie. Szkoła już nie angażowała uczniów, Babcia od świtu krzątała się po kuchni i przygotowywała front prac. Trzeba było wstać.

szydełkowy kosz
kosz

Po szybkim śniadaniu rozdysponowywano prace – z początku miałam wyłącznie sprzątać swój wiecznie zabałaganiony fragment pokoju dzielonego z bratem. Z każdym rokiem jednak obowiązków przybywało. Dochodziło pieczenie mięs i ciast, chleba, przygotowywanie sosów, zakupy, gotowanie zup, krojenie sałatki – jasne, że nie wszystko naraz! Nie będę koloryzować – nie zawsze tryskałam radością i nie każdego ranka rzygałam tęczą na widok niekończącej się listy zadań. Do dziś nie lubię myć okien pod przymusem świąt, a idea wiosennych porządków nie przemawia do mnie w ogóle.

ile sznurka na kosz
sznurowy kosz

I owszem, w dzisiejszych czasach dbam o dobrą atmosferę przede wszystkim i staram się panować nad odruchowymi odzywkami „zostaw, to na święta!”, żeby za kilka dni powtarzać „jedzcie, proszę, przecież nie wyrzucę”. Nie zmienia to jednak faktu, że jest jakaś magia w tej świątecznej atmosferze a jej aura i światło odróżniają ją od codzienności.

Dziś dbam o wygląd stołu, dopieszczam drobiazgi, dobieram serwetki. Szydełkiem wykonuje koszyki, pojemniki na jajka. Makramowym splotem tworzę podkładki. Po obrus na stół świąteczny wybrałam się aż do Włoch! (oczywiście żartuję, ale podczas niesamowitego weekendu z przyjaciółkami spędzonego niedawno w Padwie faktycznie kupiłam przecudnej urody obrus w monsterowy rzucik). Na ścianach wiszą słoneczne grafiki, cały dom pachnie rzerzuchą i hiacyntami (mieszanka wyb…itnie wiosenna).

Z pieca wychodzą mazurki i moja przeukochana babka, na którą przepis znalazłam na fantastycznym blogu http://dziekujeniegotuje.pl

Babka daktylowa:

składniki:

  • 175 g miękkiego masła
  • 200 g mąki (u na orkiszowa, pół na pół biała i razowa)
  • ½ łyżeczki sody
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 2 duże jajka, wybełtane
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 2 przejrzałe banany
  • 50 g suszonych daktyli bez pestek
  • 50 g suszonych moreli
  • 50 g słupków migdałowych lub posiekanych migdałów
  • polewa:
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 10 – 15 g masła
  • nieco soku z cytryny
  • posiekane daktyle, morele i migdały do ozdoby

wykonanie:

Mąkę, masło, cynamon i cukier, który można w ogóle pominąć lub zmniejszyć jego ilość, jaja i miód ubij mikserem. Dodaj rozgniecione banany i posiekane daktyle i morele oraz migdały. Ciasto wlej do blachy babkowej.

Piecz około 45 minut w 180 stopniach, po wyciągnięciu z piekarnika polej polewą, której składniki wcześniej rozpuść w garnku w grubym dnem.

Babka jest cudownie wilgotna, pyszna i smakuje lepiej z każdym dniem (w przeciwieństwie do tradycyjnej baby drożdżowej).

Plan mam taki, żeby być. Z dziećmi przy grach planszowych, na rowerach, spacerach, rozmowach. Z mężem przy kawie, dobrej książce, serialu późnym wieczorem. Żeby celebrować każdą minutę. Beż złości, pośpiechu i pierdolca porządkowego.

handmade basket
handmade basket

A już jutro wstanę, obudzę dzieci trochę wcześniej niż by chciały i upieczemy te mazurki razem. Bo tak lubimy.

Motivation Day

Cześć, nazywamy się Maria i Daria. Razem tworzymy bloga Motivation Day, na którym publikujemy historie (nie)zwykłych kobiet. Zaraz opowiemy jak zrodził się nasz wspólny projekt i co oznacza dla nas słowo (nie)zwykła.

Wszystko zaczęło się w 2016 roku, kiedy zostałyśmy współlokatorkami. Szybko okazało się, że wiele nas łączy. Dwie niskie, młode dziewczyny o filigranowej budowie ciała (choć każda w lustrze widzi coś innego hihi :)) , ciemniejszej karnacji…właściwie wyglądające jak siostry i wciąż poszukujące swojej ścieżki życiowej. Poznając siebie bliżej, zauważyłyśmy, że często borykamy się z podobnymi wątpliwościami. Zaczęłyśmy coraz więcej czasu poświęcać na wspólne rozmowy i przemyślenia. Dyskutowałyśmy późnymi wieczorami  o wpływie różnych czynników na nasze życie, o tym, co chciałybyśmy w nim zmienić oraz jak postrzegamy same siebie. Każdego dnia stawałyśmy się coraz bardziej świadome swoich mocnych stron, które powinnyśmy pielęgnować, ale także słabości, które wymagały od nas pracy. Czułyśmy silną potrzebę rozwoju w różnych aspektach naszego życia. Jednym z pierwszych impulsów był dla nas udział w poznańskim Festiwalu PROGRESSteron jako wolontariuszki. To jedno z najciekawszych  wydarzeń rozwojowych skierowanych do kobiet. Festiwal odbywa się w miarę cyklicznie w różnych miastach w Polsce. Niestety ostatnia edycja w Poznaniu miała miejsce 3 lata temu. Była jednak dla nas wyjątkową. Dlaczego? Uświadomiła nam jak bardzo kobiety potrzebują przestrzeni stworzonej z myślą o nich. Wtedy w naszych głowach zaczął kiełkować pomysł, aby rozpocząć coś, co będzie owocne dla nas samych jak i innych. Przez kilka miesięcy zastanawiałyśmy nad koncepcją naszego bloga, aż w końcu pojawiło się hasło Motivation Day od pierwszych liter naszych imion.


Fotografia: Agnieszka Werecha

 

Każda z nas potrzebowała inspiracji i motywacji, a kto mógłby ją nam dać jeśli nie inne kobiety? (Nie)zwykłe kobiety, czyli takie, które przeszły od planu do realizacji swoich pomysłów, które robią coś związanego ze swoją pasją, prowadzą własny biznes, opowiadają o często wyboistej drodze dojścia do celu i w końcu są z siebie dumne. Zaczęłyśmy od poszukiwania naszych potencjalnych bohaterek. Nie była to łatwa droga, bo kobiety często nie chcą mówić o sobie i umniejszają swoje osiągnięcia. Nie poddawałyśmy się jednak dalej poszukując zainteresowanych do współpracy z nami. Z pomocą przyszły Latające Kręgi.  To tam poznałyśmy wiele wspaniałych kobiet i historii wartych opowiedzenia. Czasami to znajomi podrzucali nam kobiety mówiąc „ona jest super, idealnie pasuje do waszego bloga”. Co ciekawe, w zdecydowanej większości byli to mężczyźni. Ponadto śledziłyśmy portale społecznościowe i uczestniczyłyśmy w różnych przedsięwzięciach skierowanych do kobiet. Właściwie cały czas to robimy i nieustannie poszukujemy kolejnych bohaterek, które staną się dawką motywacji i inspiracji dla nas samych i naszych czytelników. Jeśli i TY prowadzisz własną działalność, fundację albo inny projekt  i chciałabyś się podzielić nim z innymi, a tym samym zainspirować i zmotywować innych do działania – skontaktuj się z nami. Czekamy właśnie na Ciebie! Nawet jeśli jesteś na początku drogi nic nie stoi na przeszkodzie by móc przedstawić siebie i wypromować swój pomysł. Nie zwlekaj, pozwól by usłyszeli o Tobie inni :).

Historie to nie wszystko, czym się zajmujemy. W swoich działaniach poszłyśmy o krok dalej i razem z naszymi bohaterkami zaczęłyśmy organizować warsztaty tematyczne związane z DIY, tańcem, zdrowym jedzeniem, wizażem i fotografią. Nieustannie staramy się też zachęcać do rozwoju osobistego i słuchania własnych potrzeb za pomocą ciekawych postów, czy udostępnionych planerów motywacyjnych.


Fotografia: Agnieszka Werecha

 

 A jak będzie wyglądała nasza przyszłość? Pomysłów w głowie mamy dużo, a czasu niezbyt wiele.  Dlatego coraz częściej myślimy o powiększeniu naszego motywacyjnego zespołu.  Nie ukrywamy, że mamy aspirację na więcej, ale potrzebujemy kobiecego wsparcia.  Więc jeżeli już teraz czujesz, że chciałabyś współtworzyć różne projekty z nami, napisz do nas koniecznie.  Może wspólnie z wielkim optymizmem popatrzymy w przyszłość!

Opowiedziałyśmy już historię naszego bloga, ale warto żebyście poznali też nieco bliżej nas. Mimo tego, że wiele nas łączy, jesteśmy też indywidualnościami.

Maria –  zorganizowana, ale tylko w pracy :), ma mnóstwo zajęć  zapominając, że doba to tylko 24h. Na co dzień pracuje jako konsultant do spraw zrównoważonych budynków i osiedli działając na rzecz przyjaznych i nowoczesnych miast przyszłości. Współrozwija projekt Rebel Mind, unikatowych dodatków nie tylko dla kobiet powstałych z resztek materiałów. W wolnej chwili jeżeli nie ogarnia „swoich” tematów to spędza czas z bliskimi, ćwiczy, czyta książki, ogląda filmy lub gra w planszówki.. Chce się cieszyć z małych i dużych rzeczy, uśmiechać się jak najczęściej.

Daria –  zorganizowana, odpowiedzialna i bardzo empatyczna. Na co dzień pracuje w zakresie analiz, kontroli wewnętrznych i raportowania. Kocha taniec i muzykę. Od kilku miesięcy uczy się kizomby i bachaty. Uwielbia jedzenie i eksperymentowanie w kuchni, choć jednym z jej ulubionych dań jest po prostu smażony boczek ;). W wolnym czasie z chęcią szydełkuje, czyta książki (kryminały, poradniki, horrory, luźne fabuły) i spotyka się ze znajomymi przy ulubionej herbacie.

Zapraszamy do nas,

Maria i Daria
Motivation Day

Tutaj znajdziesz nasz fanpage : MOTIVATION DAY NA FACEBOOKU

Zapraszamy też do podglądania MOTIVATION DAY NA INSTAGRAMIE