Szycie jako biznes handmade: historia Justyny Grzybowskiej

Kreatywne szycie na maszynie: historia Justyny o wartościach, macierzyństwie i biznesie handmade

Chcesz najpierw nauczyć się szyć?
Ta historia pokazuje, jak szycie może stać się początkiem marki handmade. Jeśli jesteś na etapie „podoba mi się, ale nie wiem, jak zacząć”, zajrzyj do kursu Szycie dla zielonych Moniki Bekiesz ze Scraveck Studio. To kurs szycia online dla osób początkujących, prowadzony spokojnie, krok po kroku, z myślą o pracy w swoim tempie i wykorzystaniu materiałów, które masz już w domu.

Podcast oplotki z Justyną Grzybowską

Macierzyństwo wyzwala nowe pokłady kreatywności – Rozmowa z Justyną Grzybowską o tym, jak szyć na maszynie

 

W logistyce codzienności często zapominamy o tym, czego pragniemy i do czego w życiu dążymy. Czasem jednak pewne sytuacje zmuszają nas do zatrzymania i zadumania się nad swoim pędem w niewiadomym kierunku. Nie inaczej było i tym razem. Justyna – z wykształcenia mgr inż. środowiska – po urlopie macierzyńskim dowiedziała się, że nie może wrócić na swoje dawne stanowisko pracy.

Miłość do rękodzieła, która tliła się w niej delikatnie od kilkunastu lat, w tej sytuacji rozpaliła się na dobre. Justyna zrozumiała, że nie chce wracać na etat, że oto nadszedł czas na realizację swoich marzeń i swoich wartości. Zaczęła szyć więc torby bawełniane na zakupy i wielorazowe woreczki na produkty sypkie / warzywa / owoce. Najpierw dla siebie, potem dla znajomych – gdzieś trzeba było “upchnąć” efekty jej pracy, bo zaczynały zalegać już niebezpiecznie w domu 😉

A potem poszło lawinowo.

Mama szyje na maszynie do szycia

Sprzedawaj produkty, a nie siebie

Maszyna do szycia nie zwalnia tempa, tak samo jak Justyna.

To, co mnie w niej urzeka, to że trzyma się swoich wartości i założeń: ma być ekologicznie i z jak najmniejszą szkodą dla środowiska (wykształcenie zobowiązuje). Stara się używać rzeczy z recyklingu, a bazą jej toreb jest zazwyczaj surówka bawełniana, do której produkcji zużywa się mniej wody, mniej barwników, ogólnie mniej wszystkiego. Nie podąża ślepo za trendami – szyje to, co lubi, a nie to, co jest akurat na topie. Nie kopiuje cudzych projektów, nie wypisuje na torbach popularnych napisów. Korzysta z własnej kreatywności i pomysłów swoich klientów.

Jak szyć na maszynie do szycia

Czy kreatywne szycie na maszynie może stać się biznesem handmade?

Wydawać by się mogło, że własny biznes to nic trudnego – ot, bierzesz maszynę i szyjesz. Nic bardziej mylnego. Będąc, przynajmniej na początku, sobie samemu sterem i okrętem, musisz zadbać nie tylko o produkty, ale i o zdobycie klientów. Nauka ogólnie pojętego marketingu oraz zakamarki social media potrafią niekiedy skutecznie “skrócić” dobę. Do tego dołóżmy dwójkę dzieci, męża i zwykłą codzienność.
Czy da się to wszystko pogodzić bez magicznej różdżki rozciągającej czas? Justyna udowadnia, że tak. Nie ma co ukrywać – jest harówka, ale jest też ogromna satysfakcja. Wystarczy chcieć i mieć wokół siebie ludzi, którzy będą Cię wspierać w myśl zasady:

 

Jak chcesz iść szybko – idź sam. Jak chcesz iść daleko – idź razem. 

 

Z Justyną przeprowadziłam bardzo ciekawą rozmowę – rozmawiałyśmy między innymi o tym, czy konkurencja jest sprzymierzeńcem, czy wrogiem; co jest najfajniejsze w byciu przedsiębiorcą, a jednocześnie mamą; jakie wartości można wnieść do swojego biznesu; czy warto trzymać się swoich zasad oraz czy zakładanie firmy poźniej niż wcześniej ma w ogóle sens 😉

szycie na maszynie do szycia

Posłuchaj, jak z miłości do rękodzieła można stworzyć dochodowy biznes.

Być może ta historia zainspiruje Cię do spełnienia swojego marzenia.

A jeśli jesteś jeszcze przed pierwszą torbą?

Historia Justyny może uruchomić w głowie bardzo przyjemne „a może ja też?”. Tylko że zaraz obok tej myśli często siada druga, trochę bardziej złośliwa: „no dobrze, ale ja nawet nie wiem, jak nawlec maszynę”.

I tu z pomocą przychodzi kurs Szycie dla zielonych Moniki Bekiesz ze Scraveck Studio.

To nie jest kolejna historia twórczyni, tylko praktyczny kurs szycia online dla osób początkujących. Monika prowadzi krok po kroku przez podstawy pracy z maszyną, materiały, pierwsze projekty i spokojne oswajanie techniki. W kursie możesz działać we własnym tempie, a jednym z ważnych założeń jest wykorzystanie tego, co już masz w domu, na przykład starych prześcieradeł, pościeli i tekstyliów domowych.

 

Jeśli historia Justyny obudziła w Tobie ochotę, żeby wrócić do maszyny, zacznij od kursu Moniki.

A jeśli czujesz, że szycie, makrama, szydełko, punch needle albo inna technika już dawno przestały być tylko hobby i coraz częściej pytasz siebie „jak ja mam z tego zrobić sensowny biznes?”, zajrzyj do Biblioteki biznesowej OPLOTKI. Tam rozplątujemy tematy wyceny, sprzedaży, marketingu, warsztatów i rozwijania marki handmade bez udawania, że wszystko da się ogarnąć jednym postem na Instagramie.

 

 

Podcasty, których warto posłuchać:

Artykuły, które warto przeczytać: