Jak uratować swój Biznes ( nie tylko Handmade) w dobie Koronawirusa

Jeżeli jesteś mikroprzedsiębiorcą i niemożliwość świadczenia usług/dostarczania towarów dotknęła Cię boleśnie ze względu na kwaratannę ( która, jak się pewnie okaże, potrwa dłużej, niż byśmy wszyscy chcieli), to czytaj dalej.

Dziś będzie niezbyt pięknie graficznie, bo ( wyjątkowo) post powstaje na kolanie, na dzień przed publikacją ( a właściwie na kilka godzin przed publikacją…) …a nie, tak jak zwykle, na kilka tygodni wcześniej  ( dzięki czemu niezastąpiona Karolina i jej zespół ma szansę „upięknić” dla Ciebie moje słowa) …także wybacz mi stock-owe grafiki i niezgrabne zdania.

Liczy się jednak dla mnie ważna wiadomość, którą mam Ci do przekazania.

Ciężka  sytuacja dla biznesów stacjonarnych. Aż momentami mam oddech ulgi, ze u mnie ten filar online zaczęłam rozwijać parę lat temu a nie teraz, bo szarlatanów, którzy stali się nagle specami od BIZNESU ONLINE  z dnia na dzień przybywa szybciej, niż zainfekowanych wirusem :/

Niestety :/

Mogę sobie wyobrażać, jaka będzie fala rozczarowań, kiedy pył opadnie, a Ci, którzy chcieli spróbować ratować swój biznes przez szybkie wdrożenie jakiejś onlajnowej dywersyfikacji …po prostu utopią pieniądze i nie będą mieli zwrotu z takich rozpaczliwych inwestycji.

Rozsyłam więc  info, bo nie mogę na to patrzeć!

Żeby nie było, że tylko krytykuję, a nic konstruktywnego nie chcę tym wpisem przekazać.

Polecam Wam warsztat mentorki, z którą pracuję już ponad 3 lata i która nawet w tym ciężkim szalonym czasie przygotowała mnie na to, co się dzieje, dzięki czemu nie mam teraz ciarek, kiedy myślę o płaceniu ZUSu, kredytu, czy całej hordy rachunków, które jakoś nie dały sobie pauzy tak, jak reszta naszych zagrożonych biznesów.

Jako mikroprzedsiębiorcy – niestety – mamy najmniejsze szanse na to, że ktoś nam pomoże.

Ale do tego chyba już zdążyliśmy przywyknąć – więc dzielę się, tym, jak możemy pomóc sobie sami.

TAK – SAMI!

Bo nikt za nas nie wymyśli, jak w tym całym zamieszaniu pozostać na powierzchni – sami musimy to zrobić.

Ja będę pracowała nad swoim biznesowym „dzieckiem” podczas weekendowego warsztatu ONLINE mojej mentorki Sigrun ( pisałam więcej o współpracy z nią ===> tutaj )

Wszystkie warsztaty stacjonarne rękodzieła ( czyli podstawa działalności OPLOTKI)  odwołane ( do odwołania)  i dziękuję losowi, ze filar online tej naszej OPLOTKowej działalności  będzie mnie wspierać w tym kryzysie.  Jak na ironię kursy online rękodzieła – przeżywają teraz wielki boom ( gdybyście szukali to znajdziecie je  w zakładce „kursy online”) …ale ja nie o tym…

I tutaj wreszcie przechodzę do sedna.

Dzielę się informacją – jeżeli Ty też szukasz teraz sposobu na przetrwanie kwarantanny i recesji…i szukasz sposobu na konstruktywne wykorzystanie tej pauzy w Twoim biznesie, żeby popracować nad jego dywersyfikacją, albo kompletną zmianą  w kierunku ONLINE BIZNESU ( w szerokim rozumieniu tego słowa) – klikaj tutaj ====> https://oplotki.pl/warsztat-z-sigrun-dla-przedsiebiorcow lub w grafikę poniżej.

Ten warsztat skierowany jest nie tylko dla mikroprzedsiębiorców zajmujących się przedsiębiorczością w oparciu o rękodzieło.  Możecie śmiało udostępniać go tym, którzy przez zaistniałą sytuację, z dnia na dzień, stracili nadzieję, że ich biznes przetrwa skutki wirusa, kwarantanny i tego ogromnego zamieszania gospodarczego, które właśnie się zaczyna.

Dbajmy o siebie wzajemnie.

Zwłaszcza jako przedsiębiorcy.

Nikt tego za nas nie zrobi.

…i #zostanmywdomu

Agnieszka