Wkurw.

Wkurw. 

Dobrze czytasz, choć nie mam w zwyczaju używać takich słów, ba! ja nawet nie przeklinam na co dzień!

Ale inaczej nie potrafię wyrazić tego, co się w Polsce dzieje… 

I daleka tu jestem od oceniania, czy aborcja jest dobra, czy zła. Jako matka trójki mam łzy w oczach na samą myśl, że mogłabym kiedyś stanąć przed obliczem takiej decyzji. 

Moje macierzyństwo jest łatwe (o ile jakiekolwiek takie jest).

Trójka zdrowych dzieciaków.

Wspierający (no, trochę wymusiłam to wspieranie, ale to inna historia) mąż.

Nigdy nie poroniłam. 

Nigdy nie byłam nawet w okolicy decyzji o aborcji. 

Największą chwilę grozy przeżyłam podczas konsultowania wyników badań prenatalnych. Ginekolog się pomylił i odczytał wynik innej pacjentki. Zaczął mówić, że ryzyko nieznacznego upośledzenia mojego dziecka wynosi 1:10.

Wpadłam w panikę, popłoch, zalałam się łzami, a kamień gigant przygniótł wszystko inne, co wydawało mi się w tamtej chwili superważne. Po 15 minutach pielęgniarka weszła z prawidłowym wynikiem (w sensie moim właściwym) i świat znowu stał się słoneczny.

Mimo mojego wieku 35+ (wiek podobno już „ryzykowny”, więc prenatalne są obowiązkowe), Sarcia rosnąca pod moim sercem otrzymała „zielone światło” i gigantyczne prawdopodobieństwo, że wszystko pójdzie w jak najlepszym kierunku. 

A co gdybym musiała kiedyś stanąć przed taką decyzją?

A co gdyby moja córka musiała?

A moja koleżanka, kuzynka, jakakolwiek inna kobieta?!

Nie ma we mnie zgody na to, żeby ktokolwiek podejmował tak trudne decyzje za nas!

I choć nie mam pojęcia, co robić, zrobię, co czuję.

wkurw

Namawiam Cię do zarabiania PIENIĘDZY!

Tak!

Kasy, siana, mamony.

Możemy sobie myśleć, że to takie nieeleganckie. Niekobiece nawet (tak mi kiedyś zarzucono). 

Ale brutalna prawda jest niepodważalna. 

One mają realną władzę. 

Pieniądze.

Kiedy je masz – możesz wesprzeć partię, organizację pozarządową, ba! możesz kupić reklamy na Facebooku i promować idee, w które wierzysz… 

Dlatego zarabiam na handmade. 

Nie wstydzę się tego. 

Uczę innych twórców zarabiać. 

I jestem z tego dumna. 

Teraz bardziej niż kiedykolwiek. 

Podcast to projekt, który kosztuje mnie ogrom pieniędzy.

Więc cieszę się, że je mam.

Stać mnie, aby powiedzieć głośno, co czuję. 

Stać mnie wyrazić WKURW tak głośno, jak tylko potrafię, żeby dotrzeć do CIEBIE po drugiej stronie. Choć pewnie bez KASY na podcast nigdy bym Cię nie poznała. 

kobieto zarabiaj pieniądze

Powiedzmy to głośno!

Czas się ocknąć i na poważnie zarabiać pieniądze.

Czas zacząć się cenić. Nawet jeżeli sama nie wierzysz, że TWOJA PRACA jest warta DUUUŻO, to uwierz, że zarabiasz, by móc wspomagać…

Zmienia perspektywę, nie?

I trzymam kciuki za Twoje sukcesy finansowe. 

Niezależnie od tego, czy jesteś przedsiębiorczynią, czy osobą na etacie. Czy jesteś młoda, czy starsza, czy pro, czy anty. 

Bo wtedy masz realny wpływ. 

Świata nie zbawię, wszystkim nie pomogę, ale w takich chwilach czuję mocniej niż kiedykolwiek, że twórcom rękodzieła potrafię pomagać – pomagać zarabiać, wyceniać, promować.

A że to branża kobieca (jak mało która), apeluję do Ciebie:

Nie wstydź się żądać więcej! Miej realny wpływ. Kiedy pieniądze i władza będą w rękach kobiet, a nie podstarzałych panów, takie cuda jak 22.10.2020 nie będą miały miejsca.

Nie mam więc grama wstydu, by promować kurs, który rusza w listopadzie.

Teraz bardziej niż kiedykolwiek wierzę, że jest BARDZO POTRZEBNY w naszej handmade niszy!

zarabiaj pieniądze na handmade

Pokochaj wycenę rękodzieła

Zarabiaj pieniądze na handmade.

Dużo pieniędzy. 

I miej realny wpływ. 

Niezależnie od tego, na co je wydasz! Wydając na to, co TY CHCESZ, masz realny wpływ na rzeczywistość, w której żyjemy. 

Startujemy w listopadzie. 

I wiem, że będzie OGIEŃ. 

Ja płonę. 

Bo ogarnia mnie – WKURW.