
Dwugodzinne spotkania. Kameralna grupa do 5 osób. Pół roku. Metoda, która wyrosla z warsztatów rękodzielniczych i działa równie dobrze dla biznesu.
Agnieszka Gaczkowska | oplotki.pl | mastermind -jak-działa
Kiedy ludzie pytają mnie, czym różni się mój mastermind od innych programów, które znajdą w internecie, zaczynam zawsze od tego samego: od początku. Od warsztatów rękodzielniczych, na których kobiety przychodziły po pretekstem szydełkowania, a zostawały na coś znacznie więcej. Od wymiany myśli, która dzieje się, kiedy kilka osób siada razem z włóczkami w rękach i zaczyna rozmawiać o życiu. Od magii, która, jak się okazało, sprawdza się również przez Zoom.
Ten format nie wziął się z podręcznika do biznesu. Wyrósł z doświadczenia. I właśnie dlatego działa.
W skrócie
- Format: spotkania raz na dwa tygodnie, dwie godziny, przez pół roku, na Zoom
- Kameralna grupa – maksymalnie 5 uczestniczek plus Agnieszka jako facylitatorka
- Nie kurs: nie ma nowych treści do przerobienia – są rozmowy o twoim konkretnym biznesie
- Metoda wywodzi się z warsztatów rękodzielniczych Oplotki, gdzie biznesowa magia działa się pod pretekstem szydełkowania
- Dobór uczestniczek: selektywny, przez osobiste rozmowy z każdą kandydatką
- Tematy: delegowanie, zespół, kultura organizacji, wartości, widoczność, finanse, książka ekspercka
- Efekt: poczucie, że znasz uczestniczki od lat – już po pierwszym spotkaniu
Dla kogo jest ta strona
Dla Ciebie, jeśli prowadzisz firmę od kilku lat i zaczynasz czuć pewien rodzaj samotności na szczycie, jeśli wyrastasz ze środowiska, które cię otaczało, i szukasz nowego biznesowego towarzystwa, jeśli chcesz zrozumieć, co konkretnie kryje się pod słowem „mastermind” i jak wygląda ten format w praktyce, zanim podejmiesz jakakolwiek decyzję.
Skąd się wziął ten mastermind
Oplotki zaczęły się od warsztatów rękodzielniczych. Kameralnych, stacjonarnych spotkań, na których pod pretekstem nauki technik rękodzielniczych działo się coś, czego nikt się nie spodziewał: magia wymiany myśli. Kobiety na różnych poziomach mentalnych, biznesowych, życiowych, finansowych – nagle w jednym miejscu, razem.
Pandemia przeniosła warsztaty do online. I to, co mogłam się obawiać – że bez osobistego kontaktu ta magia zniknie – okazało się nieprawdą. Dowiodło mi to tylko i potwierdziło: jesteśmy w stanie wytworzyć odpowiednią atmosferę, która sprzyja bezinteresownej wymianie informacji i doświadczeń, również przy pomocy ekranu.
„Często mówię o tych warsztatach jako Darcie Pierza 2.0. Wierzę, że w takim magicznym kręgu wymiany informacji, który był z nami kobietami od lat, drzemie niesamowita siła. „Agnieszka Gaczkowska
Przez długi czas myślałam, że Oplotki to tylko rękodzieło. Wszystkie techniki, kursy online, warsztaty. Aż zorientowałam się, że ten format – spotkania, w których ktoś mówi, a pozostałe słuchają i dodają swoje – to samo serce tego, co robię. I że ten format ma nazwę: mastermind.
Jak to wygląda w praktyce – format spotkań
Mój mastermind to spotkania raz na dwa tygodnie, dwie godziny, przez pół roku, na platformie Zoom. Grupy są kameralne – maksymalnie 5 uczestniczek, plus ja jako facylitatorka.
Podczas każdego spotkania każda uczestniczka ma czas na tak zwane Love/Hot Seat, czyli miejsce, w którym siada i opowiada o swoim aktualnym wyzwaniu, trudnej decyzji do podjęcia, celu, który chce osiągnąć. Pozostałe słuchają, pytają, dzielą się swoim doświadczeniem i narzędziami. Nie dają rad z zewnątrz, mówią o tym, co same przeszły.
„Nie spodziewaj się tutaj kursów i nauki. Myślę, że jesteś na takim poziomie, że sama sobą się opiekujesz. Ale zdecydowanie spodziewaj się grona na twoim poziomie, bo bardzo dużą uważność przykładam do tego, kto bierze udział w mastermindzie.” Agnieszka Gaczkowska, z transkryptu wideo „Jak funkcjonuje mastermind”
Co znajdziesz w wideo o formacie mastermindu (8:10)
0:00Sekret działania mastermindu – skąd ten format wziął się w Oplotki
0:45Warsztaty rękodzielnicze jako pierwowzór – magia spotkań kobiet
1:28Pandemia i przeniesienie do online – czy magia przeżywa?
2:57Format konkretnie: 2h, raz na 2 tygodnie, pół roku, Zoom
4:00Droga Agnieszki: od pracowni architektonicznej do Oplotki i mastermindu
5:37Tematy: delegowanie, zespół, kultura organizacji, wartości a biznes
6:45Czego się nie spodziewać (kursów) i na co liczyc (grono na twoim poziomie)
7:20Kontakt i rekrutacja – jak się zgłosić
Co się dzieje na spotkaniach – o czym rozmawiamy
Szczegóły rozmów zostają za zamkniętymi drzwiami. Ale mogę powiedzieć, jakie tematy się pojawiają. Delegowanie – i czy to naprawdę tak działa, jak się wydaje. Budowanie kultury organizacji – co to znaczy, kiedy masz już zespół. Zarządzanie – i różnica między mikro-managementem a prawdziwym odpuszczaniem odpowiedzialności. Wartości osobiste a decyzję biznesowe. Ksiązka ekspercka, crowdfunding, PR, media.
„Wiem, jak bardzo pomogło mi świadomość, że związek, rodzina, wartości, które kierują moim życiem prywatnym, są tak samo ważne dla biznesu jak finanse, kalkulacja i słynny Excel. Dlatego w moim mastermindzie znajdziesz taką unikalną mieszankę tego wszystkiego.” Agnieszka Gaczkowska
Pierwsze spotkanie może zaskoczyć. Po dwóch godzinach razem – pierwsze spotkanie, uczestniczki które wcześniej się nie znały – może pojawić się poczucie, że znasz te osoby od dawna. Nie przez przypadek. Spotykamy się tutaj, bo mamy podobne marzenia i podobne cele. Kiedy rozmawiamy o tematach biznesowych, oddalamy się od poczucia samotnosci i zbliżamy ku czemuś innemu – przekonaniu, że możemy spotkać się z osobami, które wyrastają z zupełnie podobnych miejsc.
„To nie musi być samotność na szczycie. To może być impreza na szczycie.”
Agnieszka Gaczkowska, po pierwszej sesji mastermindowej
Sprawdz, czy mastermind jest dla ciebie
Rekrutacja odbywa się przez osobiste rozmowy. Jeśli czujesz, że to może być dla ciebie ten etap – napisz: agnieszka@oplotki.pl. Grupy startują regularnie w ciągu roku.Dowiedz się więcej o mastermindzie
Posłuchaj: jak funkcjonuje mastermind (wideo, 8:10)
Agnieszka opowiada o formacie mastermindu i jego korzeniach w warsztatach rękodzielniczych Oplotki
Posłuchaj: o czym rozmawiamy podczas spotkań (wideo, 3:55)
Refleksje na żywo, nagrane zaraz po pierwszej sesji mastermindowej
Co warto zapamietac
1Mastermind nie jest kursem
Nie ma tutaj nowych treści do przerobienia, zadań do odrobienia ani lekcji do obejrzenia. Jest rozmowa o twoim konkretnym biznesie, twoich aktualnych wyzwaniach i decyzjach. Zakładam, że sama sobą się opiekujesz – po to właśnie jesteśmy razem.
2Magia działa też przez ekran
Pandemia to udowodniła. Kameralne spotkania, które kiedyś odbywały się przy rękodziele, działają równie dobrze na Zoom. Atmosfera sprzyja wymianie informacji – niezależnie od tego, czy jesteśmy w jednym pokoju, czy w rożnych miejscach Polski.
3Dobór uczestniczek to nie przypadek
Z każdą kandydatką rozmawiam osobiście. Komponuję grupy tak, żeby osoby miały zbieżne cele, ale różną ekspertyzę i doświadczenie. Żeby można było dawać i brać. To moja odpowiedzialność i traktuję ją bardzo poważnie.
4 Pół roku robi różnicę
Nawyk pracy nad biznesem, a nie tylko w biznesie, zostaje z uczestniczkami dlużej, niż tylko przez te pół roku. Regularne spotkania to narzędzie, które uczy inaczej patrzeć na to, co robimy – i czy na pewno idziemy tam, gdzie chcemy.
5Wartość prywatna i zawodowa plyną z tego samego źrodła
Związek, rodzina, wartości – są tak samo ważne dla biznesu jak finanse i strategie sprzedazy. Mój mastermind to jedyna mieszanka tych elementow, bo tak właśnie rozumiem dobry biznes: jako część życia, nie jako oddzielną szufladę.
Zawilość
Mastermind można zrobić sobie samej – dobrać się w grupę z przyjaciółkami, założyć spotkania i próbować trzymać dyscyplinę. Czemu więc płacić?
Bo bezpłatne mastermindy, w których sama brałam udział, najczęściej się wykruszały. Komuś coś nie pasowało. Czas przeleciał przez palce. Próg wejścia – finansowy i czasowy – to też narzędzie. Sprawia, że decyzja jest przemyślana i że jest oczekiwanie zwrotu z tej inwestycji.
Jednym słowem
Mastermind to nie program. To środowisko. Takie, w którym samotność na szczycie staje się imprezą na szczycie – bo wreszcie jest z kim świętować, z kim się martwić i z kim myśleć na głos.
Pelny transkrypt wideo
Wideo 1: Jak funkcjonuje mastermind (8:10)
Mówiłam o tym, co tkwi w sekrecie, dlaczego ten mastermind po prostu działa. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ale przypuszczam, że to doświadczenie, które zdobyłam budując Oplotki. W skrócie opowiem, że jest to firma, która zajmuje się prowadzeniem warsztatów rękodzieła różnych technik oraz nauką rękodzieła przy pomocy kursów online. Przez długi czas prowadziliśmy stacjonarne warsztaty, ale pandemia zweryfikowała naszą działalność i bardzo mocno przeniosła ją online.
Dlaczego mówię, że właśnie tutaj układam narzędzia, których używam podczas naszych relacji mastermindowych? Ponieważ Oplotki to niezliczone godziny warsztatów rękodzielniczych. Zaczęło się od warsztatów stacjonarnych i, jak się domyślasz, były to kameralne spotkania pod pretekstem rękodzieła. Działa się magia wymiany myśli osób na bardzo różnych poziomach mentalnych, biznesowych, życiowych, finansowych.
Nie będę tego ukrywać. Niesamowita moc drzemie w takich spotkaniach. A ze względu na pandemię warsztaty zostały przeniesione do online, co udowodniło mi tylko i potwierdziło, że ta magia dzieje się nawet przy pomocy ekranu. Nawet bez osobistych spotkań jesteśmy w stanie wytworzyć odpowiednią atmosferę, która sprzyja takiej bezinteresownej wymianie informacji i doświadczeń.
Dlatego właśnie mówię ci o tym w kontekście mastermindu. Mastermindów na rynku zapewne znajdziesz wiele, jednak w moim mastermindzie spodziewaj się narzędzia, które ukułam na podstawie doświadczeń z długoletniego prowadzenia warsztatów rękodzielniczych.
Często mówię o tych warsztatach jako Darcie Pierza 2.0. Wierzę, że w takim magicznym kręgu wymiany informacji, który był z nami kobietami od lat, drzemie niesamowita siła.
Przez długi czas myślałam, że to co robimy w Oplotki, to tylko rzeczy związane z rękodzielem. Wszelkiej maści techniki, których uczymy przy pomocy warsztatów. Format, który z powodzeniem zabrałyśmy do online. Okazał się bardzo trafiony również dla biznesu.
Nie bój się brać w tym udziału – nie musisz dziergać. Choć jeśli lubisz szydełkowanie lub dzierganie, jak najbardziej odnajdziesz się tutaj. Ale nie będziemy tutaj dziergać – chcę tylko zwrócić uwagę na fakt, że metoda, którą pracuję, została zaczerpnięta z zaplecza zawodowego, z którego wyrastam. To nie tylko sama metoda mastermindowania – dwugodzinnych spotkań w formacie raz na dwa tygodnie przez pół roku. Nie tylko ten mechanizm tworzenia nowego nawyku pracowania nad swoim biznesem, a nie tylko w swoim biznesie. Ale również wiele praktycznych informacji, które wynoszę z zaplecza Oplotki.
Drogę, która przeszłam od totalnego zera – kiedy porzuciłam ścieżkę własnej pracowni architektonicznej, która funkcjonowala od prawie dekady, i zaczynam od totalnego zera w branży, której totalnie nie znalam, wierząc po prostu i ufajac swojej intuicji, że w tych spotkaniach kobiet jest coś magicznego.
Poprzez udane i nieudane spotkania, poprzez błędy, a właściwie lekcje, które kierowały rozwojem organizacji Oplotki, poprzez wszystkie doświadczenia, którymi właśnie chcę się z Tobą dzielić. Na swojej ścieżce spotkałam wiele kobiet, które podały mi pomocną dłoń, oraz wiele mentorek, dzięki którym mogłam inwestować w programy, które pociągnęły mnie do przodu.
Jedno, czego nie wiedziałam, to często nie wiedziałam, czego nie wiem. I taki mastermind otworzył mi głowę na to, co dla mnie możliwe. Teraz mówię do ciebie z punktu, kiedy chwilę temu skończyłam publikację własnej książki „Oplotki. Sukces Handmade”. Crowdfunding, self-publishing. Praca w obrębie PR – wszystkiego, co sprawia, że jestem widoczna w TVN, na kanapach, doradzam na łamach Forbesa, jak inwestować w rękodzieło. To nie zadziało się samo – to byly konkretne kroki i konkretna pomoc, która uzyskiwałam po drodze – to wszystko jest w moich mastermindach.
Mój mastermind wzbogacam też o rozmowę na temat budowania organizacji, przechodzenia z takiego początkowego delegowania zadań – takiej wirtualnej asysty, mikro-managementu, kiedy to my wyznaczamy wszystkie zadania i musimy mieć cały świat na głowie – do takiego stopniowego przechodzenia do zarządzania zespolami, budowania kultury organizacji, pracy na wartościach, ale również oddawania całej odpowiedzialności, a nie tylko mikro-zadan.
Jedna dodatkowa rzecz, którą chcę się z Tobą podzielić: to coś, czego brakowało mi w mastermindach, w których sama brałam udział. Mianowicie – bardzo bliską, wręcz osobistą relacja. Wiem, jak bardzo pomogła mi świadomość, że związek, rodzina, wartości, które kierują moim życiem prywatnym, są tak samo ważne dla biznesu jak finanse, kalkulacja i słynny Excel. Dlatego w moim mastermindzie znajdziesz taką unikalną mieszankę tego wszystkiego.
Jeśli czujesz, że to coś dla ciebie – nie krępuj się. Kontaktuj się ze mną na agnieszka@oplotki.pl.
Wideo 2: O czym rozmawiamy podczas spotkań (3:55)
Nagrywam to krótkie wideo w kontekście mastermindowania, bo właśnie skończyłam jedną z naszych sesji mastermindowych z niesamowitymi uczestniczkami, które po prostu uwielbiam. To pierwsze spotkanie, ale mam poczucie, że ten połroczny proces to będzie zmieniający głowę i biznes proces rozwojowy.
Dzisiaj mówiłyśmy o kilku tematach. Oczywiście to, o czym rozmawiamy podczas dwugodzinnej sesji w tym kameralnym gronie, pozostaje tutaj za zamkniętymi drzwiami. Ale stwierdziłam, że chce łapać pewne myśli, które do mnie przyszły po tym spotkaniu, aby móc się nimi podzielić dalej z tobą.
Na przestrzeni naszego rozwoju wykruszają się pewne znajomości, pewne relacje. Często prywatne. Idziemy ku nowemu i bardzo często otwieramy się świadomie na relacje, w które wchodzimy już troszeczkę bardziej intencjonalnie. I tu mam wrażenie, że działo się to na naszej pierwszej sesji mastermindowej.
Jeśli jesteś tam i czujesz się samotnie w biznesie, dochodzisz do pewnego etapu i takie pojęcie samotności na szczycie zaczyna cię łapac gdzieś tam za nogi – chcę ci powiedzieć, że to wcale tak nie musi być. To nie musi być samotność na szczycie. To może być impreza na szczycie. I mam wrażenie, że to jest taka fraza, z którą chcę cię zostawić.
Jeśli zastanawiasz się nad takim środowiskiem, którym chcesz się otaczać, kiedy jesteś na etapie automatyzowania w swojej firmie, delegowania, może zatrudniania, wypychania pewnych zadań po to, aby uwolnić swój czas ku nowemu pomysłowi, nowym celom, i szukasz środowiska takiego nowego, świeżego, które może na to spojrzeć z perspektywy…lub takich luster, w których możesz się przeglądać – trafiasz w dobre miejsce.
Chcesz być na pokładzie?
Rekrutacja odbywa się przez krotką, osobistą rozmowę. Napisz na agnieszka@oplotki.pl lub sprawdź aktualny opis programu na stronie mastermindu.Przejdz do strony mastermindu
Powiązane treści
Mastermind dla przedsiębiorczych kobiet – dla kogo jest ten program?
MastermindIle kosztuje mastermind i dlaczego ta cena ma sens?
MastermindCzego uczy mastermind?
Metafory, finanse i myślenie strategiczne
OfertaStrona mastermindu – wszystkie informacje i formularz aplikacyjny
Zostań w kontakcie z Oplotki
Zapisz się do newslettera i badź na bieżąco z nowym contentem, kursami i terminami rekrutacji do mastermindu.
O Agnieszce Gaczkowskiej i Oplotki
Agnieszka Gaczkowska jest założycielką Oplotki – firmy łączącej świat rękodzieła ze światem biznesu online. Przez lata prowadziła warsztaty stacjonarne i kursy online, zbudowała organizację od zera (porzucając wcześniejszą karierę architektoniczną), wydała książkę „Oplotki. Sukces Handmade” przez crowdfunding, występowała w TVN i doradzała na łamach Forbesa, jak inwestować w rękodzieło.
Prowadzi mastermind dla przedsiębiorczych kobiet w biznesie online od kilku lat. Sama uczestniczy w mastermindach międzynarodowych jako uczestniczka. Prowadzi też podcast OPLOTKI – jeden z dlużej emitowanych polskich podcastow o biznesie twórczym.

