Jak przygotować się do sesji wizerunkowej? 7 błędów, których warto uniknąć
Sesja wizerunkowa może być dla rękodzielniczki czymś znacznie więcej niż po prostu zbiorem ładnych zdjęć.
Może być materiałem do strony internetowej, social mediów, newslettera, kampanii sprzedażowych, ofert warsztatów czy promocji produktów.
A jednak wiele twórczyń odkłada ją przez bardzo prosty powód:
„Nie jestem fotogeniczna.”
Albo:
„Nie lubię zdjęć.”
„Nie wiem, jak mam się ubrać.”
„Nie wiem, co robić przed aparatem.”
„Przecież moje produkty są ważniejsze niż ja.”
Tymczasem w biznesie opartym na osobistej marce właśnie osoba stojąca za produktem staje się częścią tego, co klientka kupuje.
Podczas Handmade Business Summit 2023 Agnieszka Werecha Osińska, fotografka specjalizująca się w sesjach wizerunkowych, opowiadała o tym, jak przygotować się do takiej sesji i jakich błędów unikać.
I nie chodziło jej o to, żeby każda rękodzielniczka wyglądała jak modelka z okładki magazynu.
Wręcz przeciwnie.
Chodzi o to, żeby na zdjęciach być sobą, tylko w najlepszej, świadomie zaprojektowanej wersji swojej marki.
Po co rękodzielniczce sesja wizerunkowa?
Jeżeli prowadzisz markę handmade, bardzo łatwo schować się za tym, co tworzysz.
Pokazujesz:
- swoje produkty,
- dłonie podczas pracy,
- materiały,
- pracownię,
- proces tworzenia.
A siebie?
Czasami tylko fragment.
Tymczasem klientka często chce wiedzieć:
Kto stoi za tą marką?
Dlaczego?
Bo w rękodziele produkt nie jest anonimowym przedmiotem z półki.
Za nim stoi człowiek.
Jego historia.
Jego sposób patrzenia na świat.
Jego estetyka.
Jego doświadczenie.
Jego osobowość.
I właśnie dlatego pokazanie siebie może stać się ważnym elementem budowania marki.
Sesja wizerunkowa to nie to samo co zdjęcia produktowe
To ważne rozróżnienie.
Fotografia produktowa ma przede wszystkim pokazać produkt.
Klientka ma zobaczyć:
- jego wygląd,
- szczegóły,
- fakturę,
- kolor,
- sposób wykonania.
Sesja wizerunkowa ma pokazać natomiast:
człowieka stojącego za marką.
Dlatego na takich zdjęciach możesz być:
- w swojej pracowni,
- podczas pracy,
- z materiałami,
- z narzędziami,
- z gotowymi produktami,
- w sytuacjach związanych z Twoim biznesem.
Nie chodzi tylko o pozowanie do aparatu.
Chodzi o stworzenie wizualnego obrazu Twojej marki.
„Nie jestem fotogeniczna”, czyli pierwszy problem
Agnieszka Werecha Osińska mówi, że przed sesjami bardzo często słyszy:
„Jestem niefotogeniczna.”
To przekonanie potrafi skutecznie zatrzymać decyzję o zrobieniu sesji.
Tylko że profesjonalna sesja nie jest tym samym co przypadkowe zdjęcie z telefonu.
Nie musisz umieć pozować.
Nie musisz wiedzieć, co zrobić z rękami.
Nie musisz znać dobrego kąta dla swojej twarzy.
Od tego jest fotograf.
Dobry fotograf nie tylko naciska przycisk aparatu.
Pomaga przejść przez cały proces.
Błąd nr 1: próba zostania kimś innym na sesji
To jeden z najmocniej podkreślanych problemów w transkrypcie.
Wyobraź sobie, że na co dzień:
- nosisz jeansy i T-shirt,
- masz luźny styl,
- pracujesz w swojej pracowni,
- masz ręce pobrudzone farbą,
- szydełkujesz,
- szyjesz,
- malujesz.
A na sesję przychodzisz nagle:
- w eleganckim garniturze,
- z zupełnie inną fryzurą,
- w ubraniu, którego nigdy nie nosisz,
- w przestrzeni, która kompletnie nie pasuje do Twojej marki.
Możesz wyglądać „ładnie”.
Ale możesz również wyglądać jak ktoś zupełnie inny.
I to jest problem.
Bo klientka, która pozna Cię później na żywo, może mieć wrażenie:
„To nie jest ta sama osoba.”
Zasada:
Nie przebieraj się za swoją idealną wersję z Pinteresta.
Pokaż siebie.
Błąd nr 2: wybieranie stylizacji tylko dlatego, że dobrze wygląda u kogoś innego
Inspiracje są potrzebne.
Ale inspiracja nie oznacza kopiowania.
Jeżeli zobaczysz piękną sesję przedsiębiorczyni w czerwonej sukience i pomyślisz:
„Ja też tak muszę.”
Zatrzymaj się.
Najpierw zadaj sobie pytanie:
Czy to pasuje do mnie i do mojej marki?
Bo jeżeli na co dzień nie nosisz czerwonej sukienki, nie czujesz się w niej dobrze i nigdy nie pracujesz w takim otoczeniu, prawdopodobnie będzie to widać na zdjęciach.
A zdjęcia wizerunkowe mają budować zaufanie, a nie tworzyć fikcyjną postać.
Błąd nr 3: wybór miejsca, które nie pasuje do marki
To kolejny bardzo praktyczny element wystąpienia.
Wyobraź sobie artystkę, która na co dzień pracuje w pełnej farby, trochę chaotycznej pracowni.
Jej marka jest:
- artystyczna,
- spontaniczna,
- kolorowa,
- autentyczna.
A na sesję wynajmuje bardzo eleganckie studio:
- perfekcyjnie uporządkowane,
- luksusowe,
- pełne złotych dekoracji,
- kompletnie niepasujące do jej codziennego świata.
Efekt może być estetyczny.
Ale może być również niezgodny z marką.
Dlatego przed sesją zastanów się:
Jakie miejsce opowiada historię mojej marki?
Nie zawsze najlepszym miejscem jest profesjonalne studio fotograficzne.
Czasami najlepszym miejscem jest:
Twoja pracownia.
Błąd nr 4: brak przygotowania do sesji
Sesja wizerunkowa nie powinna zaczynać się w momencie wejścia przed aparat.
Warto wcześniej przemyśleć:
- do kogo mówisz,
- kim jest Twoja klientka,
- jaki klimat ma Twoja marka,
- co chcesz pokazać,
- gdzie wykorzystasz zdjęcia,
- jakie produkty lub projekty powinny pojawić się na zdjęciach,
- jakie miejsca pasują do Twojej działalności.
Dopiero wtedy możesz zaplanować sesję.
I tutaj bardzo ważna jest współpraca z fotografem.
Dobry fotograf może pomóc Ci zaplanować:
- miejsce,
- ujęcia,
- rekwizyty,
- porę dnia,
- styl zdjęć,
- scenariusz sesji.
Błąd nr 5: zabierasz za mało rzeczy
To jeden z najbardziej praktycznych wniosków z wystąpienia.
Jeżeli przyjdziesz na sesję z:
- jednym strojem,
- laptopem,
- kubkiem,
- jednym narzędziem,
możliwości szybko się skończą.
Jeżeli natomiast zabierzesz rzeczy związane z Twoim prawdziwym biznesem, możesz stworzyć ogromną liczbę różnych ujęć.
Zabierz więc na sesję np.:
- swoje produkty,
- materiały,
- narzędzia,
- książki,
- szkicowniki,
- opakowania,
- próbki,
- elementy pracowni,
- rzeczy, których naprawdę używasz.
Nie chodzi o to, żeby wszystkie przedmioty znalazły się na jednym zdjęciu.
Chodzi o to, żeby fotograf miał z czego budować różne kadry.
Błąd nr 6: za mało stylizacji
Jedna stylizacja może wystarczyć do jednego konkretnego zdjęcia.
Ale jeśli chcesz mieć materiał na wiele miesięcy, warto przygotować kilka możliwości.
Nie oznacza to, że musisz całkowicie zmieniać swój wygląd.
Możesz przygotować np.:
- podstawowy zestaw,
- drugi zestaw kolorystyczny,
- coś bardziej codziennego,
- coś bardziej „biznesowego”, jeśli pasuje do Twojej marki.
Ważne, żeby wszystko nadal było spójne z Tobą.
Błąd nr 7: myślenie, że pierwsza sesja musi być idealna
To chyba jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zapamiętać.
Twoja pierwsza sesja nie musi być perfekcyjna.
Dlaczego?
Bo Ty również się rozwijasz.
Twoja marka się rozwija.
Twój biznes się zmienia.
Zmienia się sposób, w jaki komunikujesz swoją ofertę.
Z czasem coraz lepiej wiesz:
- jakie zdjęcia są Ci potrzebne,
- w czym dobrze wyglądasz,
- jaki styl Ci odpowiada,
- jak chcesz pokazywać swoją markę,
- czego potrzebujesz do kampanii,
- jakie zdjęcia działają w Twojej komunikacji.
Dlatego kolejna sesja może być lepsza.
I kolejna jeszcze lepsza.
Nie musisz czekać na moment:
„Kiedy już będę wyglądać i działać wystarczająco profesjonalnie”.
Sesja może być częścią tej drogi.
Jak przygotować się do sesji wizerunkowej krok po kroku?
Jeżeli masz już decyzję:
„OK, chcę zrobić sesję.”
zacznij od tych kroków.
1. Określ, po co Ci zdjęcia
Nie zaczynaj od:
„Chcę mieć ładne zdjęcia.”
Zastanów się:
Do czego ich potrzebuję?
Czy będą na:
- stronie internetowej?
- stronie „O mnie”?
- Instagramie?
- Facebooku?
- LinkedInie?
- newsletterze?
- materiałach sprzedażowych?
- kampanii?
- stronie warsztatów?
- materiałach prasowych?
Im lepiej określisz zastosowanie, tym łatwiej zaplanować sesję.
2. Przypomnij sobie, dla kogo tworzysz
Twoje zdjęcia nie muszą podobać się wszystkim.
Mają pasować do:
Twojej marki i Twojej klientki.
Zastanów się:
- Kim jest?
- Co jest dla niej ważne?
- Jakiego rodzaju estetyka ją przyciąga?
- Co ma pomyśleć, kiedy zobaczy Twoje zdjęcie?
To pomoże fotografowi zaprojektować odpowiedni klimat.
3. Wybierz fotografa, który rozumie Twoją branżę
Nie każdy świetny fotograf będzie dobrym fotografem dla Twojej marki.
Agnieszka podkreśla znaczenie znalezienia osoby, która:
- rozumie Twój biznes,
- czuje klimat Twojej marki,
- potrafi zaproponować odpowiednie ujęcia,
- rozumie Twoją grupę docelową.
Jeżeli prowadzisz biznes handmade, doświadczenie fotografa z twórcami rękodzieła może być dodatkową wartością.
Taka osoba rozumie, że:
szydełko, włóczka, pracownia, materiały i ręce podczas pracy nie są przypadkowymi rekwizytami.
One opowiadają historię Twojej marki.
4. Przygotuj rekwizyty
Zrób wcześniej listę rzeczy, które są częścią Twojego świata.
Nie pytaj:
„Co wygląda profesjonalnie?”
Zapytaj:
„Czego naprawdę używam w swojej pracy?”
To ogromna różnica.
5. Przygotuj kilka ubrań
Nie po to, żeby się przebrać za kogoś innego.
Po to, żeby mieć różne możliwości.
Wybieraj przede wszystkim rzeczy, w których czujesz się sobą.
6. Zastanów się nad miejscem
Może to być:
- Twoja pracownia,
- domowe studio,
- przestrzeń warsztatowa,
- plener,
- wynajęte studio.
Miejsce powinno wspierać historię marki.
7. Porozmawiaj z fotografem przed sesją
To bardzo ważne.
Nie traktuj sesji jako:
„Przyjdę i zobaczymy.”
Porozmawiaj wcześniej o:
- Twojej marce,
- klientkach,
- produktach,
- zastosowaniu zdjęć,
- klimacie,
- miejscach,
- stylizacjach,
- rekwizytach.
Im lepiej fotograf rozumie Twój biznes, tym łatwiej zaprojektować zdjęcia, które będą naprawdę użyteczne.
Ile zdjęć potrzebujesz?
Nie ma jednej właściwej liczby.
Ale warto myśleć o sesji nie jako o:
„chcę mieć kilka zdjęć profilowych”
tylko:
„chcę zbudować bibliotekę zdjęć mojej marki”.
W transkrypcie pojawia się bardzo dobry przykład: dobrze zaplanowana, nawet godzinna sesja może dostarczyć tak różnorodnego materiału, że można go wykorzystywać przez wiele miesięcy.
I właśnie o to chodzi.
Nie potrzebujesz co tydzień nowej sesji.
Potrzebujesz materiału, który można wielokrotnie wykorzystać.
Sesja wizerunkowa jako inwestycja w markę
Wystąpienie bardzo mocno pokazuje jeszcze jeden sposób patrzenia na sesję.
Nie jako:
„wydatek na ładne zdjęcia”.
Ale jako:
inwestycję w komunikację marki.
Dobre zdjęcia mogą być wykorzystywane wielokrotnie:
- na stronie,
- w social mediach,
- w sprzedaży,
- w kampaniach,
- w materiałach promocyjnych,
- w publikacjach,
- podczas wystąpień,
- w newsletterze.
Dlatego warto planować sesję nie pod jeden post.
Tylko pod całą komunikację marki.
A co z tą informacją o podnoszeniu cen?
W rozmowie Agnieszka przywołuje zagraniczne badania, według których silna wizualna marka osobista może pozwalać podnosić ceny, pada tam konkretna liczba 23%.
Traktowałabym to jednak jako przykład przywołany podczas konferencji, a nie jako uniwersalną regułę cenową.
Nie można więc powiedzieć:
„Zrobisz sesję i możesz automatycznie podnieść cenę o 23%.”
To byłoby zbyt daleko idące.
Znacznie ważniejszy jest mechanizm, o którym mówi wystąpienie:
profesjonalny i spójny wizerunek może wpływać na sposób, w jaki odbiorcy postrzegają markę, jej profesjonalizm i wartość.
A to może wspierać również sprzedaż produktów premium.
Nie chowaj się za swoim rękodziełem
Być może najważniejsza lekcja z tego wystąpienia nie dotyczy wcale fotografii.
Dotyczy widoczności właścicielki marki.
Możesz mieć:
- piękne produkty,
- świetną stronę,
- dobry sklep,
- dopracowaną ofertę.
Ale jeżeli cała komunikacja marki mówi:
„patrz na moje produkty, ale nie patrz na mnie”
Rezygnujesz z części tego, co może odróżniać Cię od konkurencji.
Bo ktoś inny również może zrobić:
makramę.
szydełkową chustę.
ceramikę.
biżuterię.
warsztat.
Ale nikt nie zrobi tego dokładnie po Twojemu.
Twoja osobowość, historia, sposób pracy i sposób patrzenia na rękodzieło są częścią marki.
Nie musisz kochać aparatu
I na koniec coś bardzo ważnego.
Nie musisz zostać osobą, która uwielbia pozować.
Nie musisz nagle poczuć się jak modelka.
Możesz po prostu zrobić:
pierwszy krok.
Pierwsza sesja może być trochę stresująca.
Możesz nie wiedzieć, co zrobić z rękami.
Możesz potrzebować kilku ujęć, żeby się rozluźnić.
To normalne.
Z czasem przychodzi doświadczenie.
A razem z nim:
większa swoboda.
większa świadomość marki.
lepsze zdjęcia.
większa biblioteka materiałów do komunikacji.
I być może w pewnym momencie sesja zdjęciowa przestanie być czymś, czego się boisz.
A stanie się po prostu kolejnym narzędziem rozwijania Twojej marki.
Handmade Business Summit 2023
Ten artykuł powstał na podstawie rozmowy z Agnieszką Werechą Osińską podczas Handmade Business Summit 2023.
Jeżeli rozwijasz markę opartą na rękodziele i chcesz nie tylko tworzyć piękne rzeczy, ale również budować wokół nich rozpoznawalny biznes, zajrzyj do Handmade Business Summit oraz materiałów dotyczących budowania biznesu handmade.
FAQ
Jak przygotować się do sesji wizerunkowej?
Przed sesją określ, do czego będziesz wykorzystywać zdjęcia, zastanów się nad swoją grupą docelową i charakterem marki, wybierz fotografa pasującego do Twojego stylu, przygotuj kilka ubrań oraz rekwizyty związane z Twoją pracą.
Jak ubrać się na sesję wizerunkową?
Najważniejsze jest, żeby ubranie pasowało do Ciebie i Twojej marki. Nie warto zakładać stroju tylko dlatego, że dobrze wygląda na zdjęciach innej osoby. Jeżeli na co dzień go nie nosisz i źle się w nim czujesz, może to być widoczne na zdjęciach.
Co zabrać na sesję wizerunkową rękodzielniczki?
Warto zabrać swoje produkty, materiały, narzędzia, książki, szkicowniki, opakowania oraz inne przedmioty, które rzeczywiście są częścią Twojej pracy. Większa różnorodność rekwizytów daje fotografowi więcej możliwości stworzenia różnych ujęć.
Czy pierwsza sesja wizerunkowa musi być idealna?
Nie. Pierwsza sesja jest również sposobem na zdobycie doświadczenia. Wraz z rozwojem marki coraz lepiej wiesz, jakich zdjęć potrzebujesz i jak chcesz pokazywać siebie oraz swoją firmę.
Czy rękodzielniczka powinna pokazywać twarz w swojej marce?
Nie ma jednej zasady dla każdego biznesu, ale w przypadku marki osobistej pokazanie osoby stojącej za produktami może pomagać budować rozpoznawalność i relację z odbiorcami. Wystąpienie Agnieszki Werechy Osińskiej mocno podkreśla właśnie ten aspekt.



