
Podcast: OPLOTKI biznes przy rękodziele Odcinek: #207 Czas: ok. 7 min 10 sek Format: Solo:Agnieszka Gaczkowska
Jak często, słysząc inną niż Twoja opinię, masz ochotę odwrócić się na pięcie i nigdy więcej tam nie wracać? I jak często pozwalasz sobie pobyć w tym dyskomforcie (w różnicy zdań ) wystarczająco długo, żeby coś z niej wyciągnąć?
W tym odcinku mówię o czymś, co łatwo pominąć: że osoby, z którymi się nie zgadzamy, często uczą nas więcej niż ci, którzy zawsze przytakują. I o lekcji, którą sama musiałam odrobić boleśnie, kiedy przekonanie wyniesione z domu („moje słowo warte więcej niż umowa”) zderzało się z rzeczywistością. Oraz o praktycznym efekcie tej lekcji: praktyce ultra-szczerości.
Bo „przez różnicę do wspólnoty” to nie hasło. To droga.
W skrócie, co znajdziesz w tym odcinku:
- Niezgoda jako przestrzeń wzrostu, dlaczego moment „nie zgadzam się” to szansa na refleksję, nie zagrożenie
- Osoby, z którymi się nie zgadzamy w kwestiach fundamentalnych, wskazują obszary, nad którymi sami byśmy się nie zastanowili
- Historia: „moje słowo warte więcej niż umowa”: lekcja z projektów architektonicznych i klienta, który nie zapłacił tyle, ile uzgodnili ustnie
- Nie wszyscy mają ten sam „moduł integralności słowa” : i co z tym zrobić?
- Praktyka ultra-szczerości: mówić „nie wiem” i „nie” zamiast wymuszonego „tak”
- Oduczanie się „bo wypada, bo tak zawsze robiłam, bo co ktoś pomyśli?”
- Metafora świecy: nasze unikalny blask jest najbardziej widoczny właśnie w „ciemności” innych
Dla kogo jest ten odcinek? Dla każdej, która unika konfliktu za wszelką cenę i potem czuje, że relacje biznesowe są płytkie. I dla każdej, której „tak” nie zawsze znaczy „tak”, bo ktoś ją do niego zapędził.
O czym opowiadam w tym odcinku
- 0:00 Przez różnicę do wspólnoty: pytanie otwierające
- 0:49 Osoba, z którą możesz się nie zgodzić, może być Ci bardzo bliska
- 1:25 Cenna lekcja: „moje słowo warte więcej niż umowa”
- 2:08 Klient z projektów architektonicznych i brak zapłaty, kiedy umowa ustna nie wystarczyła
- 2:50 Co zrobić, gdy odkrywasz, że nie wszyscy mają ten sam „moduł integralności słowa”?
- 3:41 Mastermind jako przestrzeń dla takich rozmów
- 4:09 Praktyka ultra-szczerości: mówić jak jest
- 4:58 Przestałam się wstydzić mówić „nie”, konkretne zmiany w zachowaniu
- 5:37 Oduczam się „musieć bo wypada”
- 6:28 Metafora świecy i zaproszenie
Najważniejsze cytaty
„Osoba, z którą możesz się otwarcie nie zgodzić, jest Ci jednocześnie bardzo bliska.” Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
„Osoba, z którą się nie zgadzasz w kwestiach fundamentalnych, jednocześnie wskazuje Ci te obszary, nad którymi pewnie nigdy byś się inaczej nie zastanowiła. Zmusza do kwestionowania tego, co wydawało się oczywiste, przyjęte za prawdę absolutną.” Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
„Moje słowo pewniejsze niż kontrakt pisemny: czy to absolutna prawda, czy coś bardzo względnego, co niekoniecznie dla tej drugiej strony musi być prawdą?” Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
„Przestałam się wstydzić odpowiadać „nie”, bo wolę w tym czasie poczytać książkę”.Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
„Zaczęłam się oduczać „musieć”, bo wypada, bo tak zawsze robiłam, bo ktoś mi kazał, bo ktoś mnie tak nauczył, bo co ktoś pomyśli?” Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
„Zupełnie jak blask świecy, którego nie widać za bardzo za dnia, ale już z wielkim blaskiem zobaczymy w nocy. Tak samo różnice pomagają nam poczuć wspólnotę, jeżeli tylko damy sobie szansę na ich komfortowe wyrażenie” Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI #207
Co warto zapamiętać z tego odcinka:
- Niezgoda to przestrzeń wzrostu, kiedy słyszysz „nie zgadzam się”, masz szansę na pauzę i refleksję, której nie zaproponuje Ci nikt, kto ciągle przytakuje.
- „Moduł integralności słowa”, wartość wyniesiona z domu, która NIE jest powszechna. Odkrycie tego jest bolesne, ale konieczne. I rodzi konkretne pytania: jak postępować z tymi, którzy jej nie mają?
- Praktyka ultra-szczerości: mówić „nie wiem” zamiast wymuszonego „tak”. Mówić „nie, bo wolę poczytać książkę” zamiast tłumaczyć się z każdej decyzji.
- Oduczanie się „musieć” bo wypada, bo tak zawsze, bo co ktoś pomyśli. To jeden z fundamentów autentycznych relacji w biznesie.
- Metafora świecy: Twój unikalny blask widać najbardziej w momentach ciemności drugiej osoby. Różnice między nami nie przeszkadzają wspólnocie, one ją tworzą.
„Moje słowo warte więcej niż umowa”: historia z projektów architektonicznych
Wyniosłam z domu głębokie przekonanie: słowo dane jest świętsze niż pisemny kontrakt. Rodzice, dziadkowie, dom …wszyscy tak mieli. Myślałam, że wszyscy tak mają.
Pierwsze zderzenie z rzeczywistością: ktoś złamał daną obietnicę „z wielką lekkością”. Drugie: klient z projektów architektonicznych nie zapłacił tyle, ile uzgodniliśmy ustnie, bo po prostu zmienił zdanie. Trzecie: przymykałam oko na brak podpisu pod umową tak długo, aż wywiązanie się z zobowiązań stanęło pod wielkim znakiem zapytania.
Wniosek: Nie wszyscy mają ten sam „moduł integralności słowa”. Ale to nie jest najważniejsza lekcja. Ważniejsza jest odpowiedź na pytanie: co z tym zrobić? Jak budować relacje zakładając, że inni mogą mieć inne podejście, bez rezygnowania z własnych wartości?
Praktyka ultra-szczerości: co konkretnie zmieniłam
- Jeśli moja odpowiedź to „tak”, mówię „tak”. Jeśli „nie wiem”, mówię „nie wiem”.
- Przestałam bać się mówić „nie”, nawet kiedy koleżanka koniecznie chce mnie porwać na kawę, a ja wolę poczytać książkę.
- Kiedy nie wiem do kiedy mam dać odpowiedź , pytam, zamiast odpowiadać pod presją.
- Przestałam godzić się na wymuszone „tak”, z którego potem nie mogłam się wyplątać, właśnie przez „moduł integralności słowa”.
- Zaczęłam oduczać się „musieć”, bo wypada, bo tak zawsze robiłam.
Metafora świecy: Blask świecy nie widać za bardzo za dnia, dopiero w nocy staje się wyraźny i cenny. Tak samo Twój unikalny blask jest najbardziej widoczny w momentach ciemności, zawahania, kryzysu u innych. Różnice między nami nie stoją na drodze do wspólnoty. Właśnie je tworzą.
Zawiłość odcinka: Czy ostatnim razem, gdy poczułaś dyskomfort podczas rozmowy z kimś o innym zdaniu, pozwoliłaś sobie zostać w tym dyskomforcie wystarczająco długo, żeby coś z niego wyciągnąć?
Różnica to nie przeszkoda na drodze do wspólnoty. To właśnie jej fundament.
Takeaway: Zamiast uciekać od dyskomfortu niezgody, zostań w nim chwilę. Tam jest wzrost.
Posłuchaj odcinka
Pełny transkrypt odcinka #207
Transkrypt odcinka OPLOTKI #207. Nagranie pochodzi z kanału YouTube OPLOTKI.
0:00:Przez różnicę do wspólnoty: pytanie otwierające
Przez różnicę do wspólnoty. Jak często, słysząc inną niż Twoja własna opinię, masz ochotę odwrócić się na pięcie i w ogóle nigdy więcej tam nie wracać? Jak często pozwalasz sobie pobyć w takim dyskomforcie, w różnicy zdań? Co wtedy czujesz?
No właśnie. Kiedy strząśniemy nieprzyjemne momenty takich emocji, których rzadko pozwalamy sobie doświadczać w pełni, pobyć w nich, bo nie wypada, bo nie będziemy się kłócić, bo po co w ogóle zaczynać, zobaczymy, że to właśnie w momencie „nie zgadzam się z Tobą” mamy szansę na pauzę, refleksję nad sobą i wzrost.
0:49: Osoba, z którą się nie zgadzasz, może być Ci bardzo bliska
Zobacz, czy też tak masz. Osoba, z którą możesz się otwarcie nie zgodzić, jest Ci jednocześnie bardzo bliska. Osoba, która zgadza się z Tobą nawet kiedy mówisz o czymś, z czym sama nie do końca się zgadzasz, nie uświadczy u Ciebie wielkiego poziomu szacunku.
Osoba, z którą się nie zgadzasz w kwestiach fundamentalnych, jednocześnie wskazuje Ci te obszary, nad którymi pewnie nigdy byś się inaczej nie zastanowiła. Zmusza do kwestionowania tego, co wydawało się oczywiste, przyjęte za prawdę absolutną.
1:25: „Moje słowo warte więcej niż umowa”: cenna lekcja, którą zaczęłam odrabiać
Podam Ci przykład. Cenna lekcja, którą w końcu zobaczyłam, kiedy w końcu zaczęłam ją odrabiać. Moje słowo jest warte więcej niż umowa.
Myślałam, że skoro tak mają moi rodzice, tak mają moje dziadkowie i skoro wpajano mi to w domu, to wszyscy tak mają. O jakież było moje zdziwienie, kiedy pierwszy raz ktoś złamał daną obietnicę od tak sobie z wielką lekkością.
2:08 : Klient, który nie zapłacił tyle, ile uzgodnili ustnie
Jeszcze większe zdziwienie, kiedy jeden z pierwszych klientów jeszcze za czasów dużych projektów architektonicznych nie zapłacił tyle, ile uzgodniliśmy na słowo, bo po prostu zmienił zdanie.
Wreszcie znalazłam się w sytuacji, kiedy przymykałam oko na brak podpisu pod umową tak długo, aż w końcu wywiązanie się z jej zobowiązań w stosunku do mnie stanęło pod wielkim znakiem zapytania. Tym razem odrobiłam lekcje. Dużo lekcji. Nie sposób podzielić się wszystkimi, ale spróbuję choćby tą jedną.
2:50 : Co zrobić, gdy nie wszyscy mają ten sam „moduł integralności słowa”?
Myślałam, że skoro ja mam wbudowany moduł, choćby nie wiem co, jak obiecałam to dowiozę, no to wszyscy też tak mają. No nie mają. Ale to nie najważniejsza lekcja.
Najważniejsza dla mnie była ta, która składała się z całej listy kroków do podjęcia, kiedy zrozumiałam, że inni tak niekoniecznie mają, ale też niektórzy tak mają. I trzeba było sobie odpowiedzieć na pewne pytanie: co teraz, skoro ja ten wbudowany moduł integralności słowa mam i chcę zachować go w sobie, jak traktować ludzi, z którymi budujesz relacje? Zakładać, że mogą mieć inne podejście do tej kwestii? Czy może zakładać najgorsze z nadzieją na miłe zaskoczenie?
Jak funkcjonować w ogóle na co dzień w głębokich relacjach na przestrzeni czasu? A jak i czy w ogóle jakoś inaczej w tych krótkotrwałych, przelotnych, które czasem ograniczają się do jednorazowego spotkania?
Moje słowo pewniejsze niż kontrakt pisemny, czy to absolutna prawda, czy coś bardzo względnego, co niekoniecznie dla tej drugiej strony musi być kluczowym? No właśnie.
3:41: Mastermind jako przestrzeń do rozmów o takich kwestiach
Przestrzeń, gdzie rozmawiam o takich kwestiach, to mastermind. Pewnie czujesz, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi na te moje dzisiejsze pytania i rozkminy. Są takie, które mogą Cię wspierać albo sabotować. Nie ma dobrych i złych, ale takie, które będą Ci bardziej lub mniej służyć.
Są sprawdzone praktyki wynikające z doświadczenia każdej z nas. Są też patenty wypracowane na bazie sukcesów i lekcji od losu.
4:09: Praktyka ultra-szczerości: mówić jak jest
Jeden z moich patentów to praktyka mówienia jak jest. Taka praktyka ultra-szczerości, zwłaszcza szczerości ze sobą samą.
Jeżeli moja odpowiedź to „tak”, to pewnie właśnie taką usłyszysz. Jeżeli to jednak „nie wiem, bo możliwe, że zmienię zdanie” albo „nie wiem, bo może dzieci się rozchorują i nie dam rady, pomimo że powiedziałam tak” albo „nie jestem pewna, bo może nasza strategia firmy się zmieni, albo może wyskoczą inne plany”, no nie wiem, tutaj wstaw dowolne, to w końcu nie boję się o tym otwarcie powiedzieć.
Może ktoś pomyśli: och, taka „biznes żyleta” i uzależnia decyzję od katarku dzieci albo od swojego humoru czy jakiejś emocjonalnej chwili zawahania.
4:58: Przestałam się wstydzić mówić „nie”
No właśnie. Przestałam się wstydzić odpowiadać „nie, bo wolę w tym czasie poczytać książkę”, kiedy koleżanka koniecznie chce porwać na kawę, a obie wiemy, że czegoś potrzebuje i łatwiej będzie się zapytać wprost przez telefon.
Przestałam odpowiadać „do kiedy muszę dać Ci odpowiedź, czy to już teraz?” , zaczęłam odpowiadać „no to do kiedy mam dać Ci odpowiedź?”, kiedy rzeczywiście nie wiem i nie chcę być zapędzona do takiego wymuszonego „tak”, z którego nie będę się umiała wyplątać właśnie przez ten moduł budowanej integralności słowa.
5:37 : Oduczam się „musieć bo wypada”
Zaczęłam się za to oduczać „musieć”, bo wypada, bo tak zawsze robiłam, bo ktoś mi kazał, bo ktoś mnie tak nauczył, bo co ktoś pomyśli? Serdecznie Ci to polecam. Nic nie musisz. Wszystko możesz.
5:52: Patent na bycie razem pomimo różnic
Chcę Cię zostawić z tą myślą, bo to tylko jeden z takich praktycznych patentów, aby być razem pomimo różnic. To tylko jeden z patentów na głębsze rozumienie różnic pomiędzy nami, które mimo wszystko pomagają koegzystować, a nawet wręcz tworzyć relacje oparte na szacunku i zrozumieniu, zwłaszcza w biznesie.
To tylko jeden ze sposobów, który pomógł w trudnej sytuacji, którą podzieliłam się w mastermindzie, jako przykład, jak można czerpać od tych, którzy mają od nas fundamentalnie inne zdanie. Ciekawe, prawda?
6:28: Metafora świecy i zaproszenie
Zupełnie jak blask świecy, którego nie widać za bardzo za dnia, ale już z wielkim blaskiem zobaczymy w nocy. Tak samo różnice pomagają nam poczuć wspólnotę, jeżeli tylko damy sobie szansę na ich komfortowe wyrażenie.
Jeżeli to my możemy świecić swoim własnym unikalnym blaskiem, to zmienność cykli, zmienność u innych osób sprawi, że nasze światło, nasz blask będzie jeszcze bardziej widoczne, zwłaszcza w tym momencie ciemności, momencie zawahania u innych.
Chcesz się pochylić nad tym tematem? To koniecznie zaglądaj na stronę mastermindu, bo to tam pogłębiamy tego typu tematy w rozmowach na żywo.
FAQ: najczęściej zadawane pytania
Co znaczy „przez różnicę do wspólnoty” w kontekście biznesu handmade?
To przekonanie, że prawdziwa wspólnota nie buduje się przez szukanie podobieństw, ale przez umiejętność komfortowego wyrażania różnic. Osoba, z którą możesz się otwarcie nie zgodzić, jest Ci jednocześnie bardzo bliska, bo daje Ci przestrzeń do wzrostu, której nie da ktoś, kto zawsze przytakuje. W biznesie handmade oznacza to: szukaj relacji, w których możesz mówić jak jest, nie jak „wypada”.
Jak różnica zdań może być przestrzenią wzrostu, a nie konfliktem?
Moment „nie zgadzam się z Tobą” to szansa na pauzę i refleksję nad obszarami, których sami byśmy nie zbadali. Warunek: zamiast uciekać od dyskomfortu, pozwolić sobie w nim pobyć. Kiedy strząśniemy te nieprzyjemne emocje bez dania im szansy „przegotowania się” tracimy lekcję.
Co to jest „moduł integralności słowa” i dlaczego to ważne w biznesie?
„Moduł integralności słowa” to termin na głębokie przekonanie, że słowo dane jest tak ważne, jak pisemna umowa. Wyniosłam je z domu i przez lata zakładałam, że wszyscy tak mają. Bolesna lekcja (klient z projektów architektonicznych, który nie zapłacił tyle, ile uzgodnili ustnie) pokazała, że to nie jest wartość powszechna. Wniosek: nie rezygnuj z własnych wartości, ale buduj relacje i umowy zakładając, że inni mogą mieć inne podejście.
Na czym polega praktyka ultra-szczerości Agnieszki Gaczkowskiej?
Ultra-szczerość to mówienie jak jest, szczególnie ze sobą samą. Oznacza to: mówić „tak” kiedy masz na myśli „tak”, mówić „nie wiem” kiedy nie wiesz, mówić „nie” bez wstydu i tłumaczenia się. Nie godzić się na wymuszone „tak”, z którego potem nie można się wyplątać. I zadawać pytanie „do kiedy muszę dać Ci odpowiedź?” zamiast odpowiadać pod presją chwili.
Jak mówić „nie” w relacjach biznesowych bez poczucia winy?
Proponuję proste narzędzie: mówić wprost, bez nadmiernych tłumaczeń. „Nie, bo wolę w tym czasie poczytać książkę” to pełna, wystarczająca odpowiedź. Poczucie winy za „nie” wynika często z przekonania, że jesteś odpowiedzialna za emocje innych. Oduczanie się „musieć bo wypada” to długi proces, ale prowadzi do relacji opartych na autentycznym „tak”, nie wymuszonym.
Co to znaczy „oduczyć się musieć bo wypada”?
To jeden z fundamentów autentycznych relacji w biznesie. „Musieć bo wypada” oznacza: robię coś nie dlatego, że chcę lub wierzę, że to właściwe, ale dlatego że ktoś mnie tak nauczył, bo zawsze tak robiłam, bo boję się, co ktoś pomyśli. Oduczanie się tego wymaga pytania: „czy naprawdę chcę?” zamiast: „czy wypada?”
Jak metafora świecy pomaga zrozumieć wartość różnic w relacjach?
Blasku świecy nie widać za dnia, dopiero w nocy staje się wyraźny i potrzebny. Tak samo Twój unikalny „blask”, Twoje wartości, podejście, perspektywa, jest najbardziej widoczna właśnie w momentach ciemności, zawahania, kryzysu u innych. Różnice między nami nie stoją na drodze do wspólnoty, one ją definiują, bo każda z nas świeci innym kolorem.
Powiązane treści
Inne odcinki:
Odcinek #208 – „Ile włożysz, tyle pomnożysz” (metafora rosołu i dawania w biznesie),
Odcinek #209 – „Edukacja finansowa kobiet” (ultra-szczerość w myśleniu o pieniądzach),
Odcinek #210 – „Jeden wzór, miliony możliwości” (model biznesowy handmade)
Program: Mastermind OPLOTKI – przestrzeń, gdzie Agnieszka prowadzi tego typu rozmowy na żywo z uczestniczkami.
Newsletter OPLOTKI: oplotki.pl/newsletter

