• Link to Facebook
  • Link to Instagram
  • Link to Instagram
  • Link to Youtube
  • Link to Pinterest
  • Link to Mail
  • Link to TikTok
  • Link to LinkedIn
  • Koszyk
  • Moje konto
  • Shopping Cart Shopping Cart
    0Shopping Cart
Oplotki
  • Sklep
    • Rękodzieło
      • Punch Needle
      • Makrama
      • Szydełko
      • Druty
      • Tkanie
      • Haft
      • Szycie
      • Stacjonarne warsztaty rękodzieła
      • Boxy produktowe
      • Vouchery prezentowe
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
    • Biznes Handmade
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Handmade Biz Summit
      • Kursy dla Biznesu Handmade
      • Ebooki, książki, webinary
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
    • Biznes
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Kursy dla biznesu
      • Biznesowe wydarzenia stacjonarne
      • Handmade Biz Summit
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
  • Książka
  • PODCAST
  • Warsztaty
  • Dla firm
  • HandmadeBIZsummit
  • Biblioteka
  • Mastermind
  • O nas
    • Kontakt
    • Newsleeter i FREE treści
    • Wynajem pracowni na warsztaty Poznań | Pracownia Oplotki
    • Agnieszka Gaczkowska
    • BLOG OPLOTKI
    • Stowarzyszenie
    • Zespół
    • Aktualne promo
    • Program Afiliacyjny
    • Dla mediów
    • Social Media OPLOTKI
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu

Tag Archive for: #firma

handmade w biznesie
Archiwum, Wszystkie wpisy

Firmowej sagi część siódma…

Ta historia zaczęła się już jakiś czas temu. Jej początki nie były proste. Jeśli chcesz przeczytać firmową sagę po kolei, historię przedsiębiorczości, budowania pewności siebie i stawiania na rękodzielniczy biznes, zaglądaj tutaj:

Część pierwsza – https://oplotki.pl/czterdziestolatka/
Część druga – https://oplotki.pl/przedsiebiorczosc-krok-drugi/
Część trzecia – https://oplotki.pl/projekt-unijny/
Część czwarta – https://oplotki.pl/krew-pot-i-lzy/
Część piąta – https://oplotki.pl/6522-2/
Część szósta – https://oplotki.pl/kolejne-oczekiwanie/

Dziś natomiast zapraszam Cię na ciąg dalszy.

Małgosia Strzelecka


Odliczanie pokryło się z lotem do słonecznej Italii, a że latać nie lubię jak rzadko czego (jak brukselki i kożucha na mleku, o), to wiedziałam, iż mój wyjazd z przyjaciółkami będzie pełen emocji i łez (smutku albo radości, a na pewno lęku).

Gdy tylko dojechałyśmy na lotnisko w Berlinie i dochodziła 11 – godzina, podczas której obiecywano ujawnienie wyników, rozpoczęłam telefonowanie. Ogłoszenie jednak przesunięto o godzinę. Tuż przed zajęciem miejsca w samolocie zadzwoniłam kolejny raz, tym razem opóźnienie zrobiło się dwugodzinne. Cały niemal lot do Wenecji zastanawiałam się, czego bać się bardziej – kolejnej porażki, czy katastrofy w ruchu powietrznym. Całe szczęście gdzieś nad Alpami załapałam kontakt z przyjaznym i rozmownym Amerykaninem z NY i przegadałam z nim paskudniejsze lądowanie, on się śmiał, gdy huśtało nami jak na karuzeli, ja tłumiłam krzyki w gardle…

Po lądowaniu nadal nie było wiadomo, kto może się cieszyć, a kto raczej nie. Zdążyłam dojechać do Padwy, a informacji nadal nie było. Moja skrzynka mailowa, odświeżana co minutę, zmieniła kolor na czerwony.

Uwinęłyśmy się z rozlaniem prosecco, z wymieszaniem spritza, z rozpakowaniem prezentów i wtedy, opóźniony z sześć godzin, przyszedł TEN mail. Mail z zakodowanymi wynikami, podanymi nie w nazwiskach a w numerach.

I zgadnij, co? Nie pamiętałam swojego.

Widziałam zatem wyniki, widziałam na grupie, kto się cieszy, a kto nie, a ja ciągle nie widziałam, do której grupy zaraz dołączę. Zadzwoniłam więc kolejny raz do managerki projektu i spytałam wprost, po której stronie listy jestem.

Byłam po tej bardziej radosnej!

Wcale nie lepszej, bo znałam już smak bycia tuż pod kreską i było mi zwyczajnie żal tych osób. Tym razem jednak mogłam zacząć świętować. Nie tylko szczęśliwe lądowanie, ale także fakt, że już niebawem otworzę swoją firmę i zacznę nowy etap w moim życiu. Będę przedsiębiorczynią!

Dziś mija pół roku od dnia, w którym rozpoczęłam działalność. To niebywale krótko, wiem, ale jakieś spostrzeżenia już mam.

Podzielę się nimi z Wami już w kolejnym, ostatnim odcinku mojej firmowej sagi.

Stay tuned, jak mawiają Anglimerykanie.

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

6 listopada 2019/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2019/11/coffice.jpg 501 751 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2019-11-06 06:21:442026-08-21 09:01:08Firmowej sagi część siódma…
BIBLIOTEKA HANDMADE BIZNES, Wszystkie wpisy

Kropla drąży skałę

Koleżanka podrzuciła mi historię… (Dzięki, Dorota! Dało mi do myślenia!)

Pewien amerykański biznesmen wybrał się do Meksyku. W porcie spotkał rybaka, który właśnie wrócił z pracy z ładunkiem ryb i zagadnął:

– Ile trwały Twoje dzisiejsze łowy?

– Oj, niezbyt długo.

– A co robisz z resztą czasu?

– Śpię do późna, spędzam czas z żoną i dziećmi, chodzę na spacery, sączę wino w barze, grając na gitarze z moimi amigos. Jestem bardzo zajętym człowiekiem.

– Jestem doświadczony i radzę Ci, żebyś zaczął łowić więcej ryb.

– Po co?

– Żebyś zarabiał więcej.

oplotki

Po co mi pieniądze?

– Żebyś mógł kupić jeszcze większą łódź, łowić jeszcze więcej ryb. Z zysków mógłbyś kupić więcej łodzi i zatrudniać rybaków. Dzięki temu mógłbyś otworzyć przetwórnię ryb, kontrolując zarówno surowiec, jak i produkt, potem przenieść się do Mexico City, a może nawet do Nowego Jorku. Byłbyś człowiekiem sukcesu!

– Ile czasu by mi to zajęło?

– Jakieś 10-15 lat.

– Aha, to dość długo.

– Posłuchaj, wtedy przychodzi najpiękniejszy moment! Sprzedajesz dobrze prosperujący biznes, zarabiasz miliony dolarów!

– A po co mi one?

– Po to, żebyś mógł się wyprowadzić do nadmorskiej wioski, by spać do późna, spokojnie spędzać czas z żoną i dziećmi, chodzić na spacery, sączyć wino i grać na gitarze ze swoimi amigos…

 

I w pierwszej chwili nawet przytaknęłam… ”Powinnam zwolnić” – pomyślałam i z takim przeświadczeniem, że ktoś mi udziela właśnie bardzo mądrej rady, poszłam spać…

Jednak nie mogłam zasnąć. Coś uwierało i nie dawało spokoju. „Przecież ja tak nie potrafię!” – kołatało mi w głowie. Nie potrafię zwolnić, niespiesznie delektować się każdą chwilą. Coś w środku każe mi pędzić, robić wszystko na 10000 procent, odpowiadać na maile w środku nocy, szukać inspiracji na każdym kroku… choćby podczas haftowania z córką. Ciałem „SLOW” w głowie wieczna pogoń…

Może to dlatego, że mam WSZYSTKO!

Dwójka zdrowych bobasów, kochający mąż – platoniczna miłość z dzieciństwa, która stała się rzeczywistością, kiedy oboje byliśmy na to gotowi. Mam dobrze prosperujący biznes, serdeczne przyjaciółki, bliższych i dalszych znajomych, kochającą i wspierającą dalszą i bliższą rodzinę…

To nie przyszło od razu…

Potrzebowałam czasu.

16 października 2019/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2019/10/dsc3649.jpg 889 1338 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2019-10-16 07:22:522026-08-21 08:59:54Kropla drąży skałę
Archiwum

Coś być musi za zakrętem

Serio, nie pamiętam dokładnie, czy podczas telefonu do Urzędu spuszczono mnie na drzewo, czy też udzielono mi sensownej porady.

Jeśli nie pamiętasz początku tej historii zacznij tutaj.

Kolejna część jest tu.

Trzecia w tym miejscu.

A poprzednia tutaj.

Mam niejasne wspomnienie, że nie udzielono mi tym razem wskazówek – powiedziano, że obecnie takich projektów) nie ma. I znów wzięłam sprawy w swoje ręce (tak w bólach rodzi się czasem przedsiębiorczość).

kawa

 

Wklepałam w googlowe okienko frazę „efs dofinansowania na dg Poznań” i wyskoczyło mi kilka stron, które znałam dobrze, ale i kilka nowych. Poklikałam głębiej i znalazłam kilka programów. Jeden zaczynał się w październiku, inny w styczniu. Nie chciałam czekać, choć asekuracyjnie zostawiłam swój adres mailowy, żeby zabezpieczać tyły.

Październik nadchodził szybko (co roku przychodzi błyskawicznie, a potem ciągnie się niemiłosiernie, nie rozumiem tego zjawiska), zatem przeczekałam i pierwszego dnia zgłoszeń pobiegłam do firmy. Tam przesympatyczna pani manager zapewniła mnie, iż cały projekt skończy się przed świętami. Było to wielce zaskakujące po doświadczeniu sprzed kilku miesięcy. Jak może pamiętacie – tamten trwał niemal pół roku. Najpierw wypełniłam wszystkie papiery, tym razem było ich mniej, ale i zasady rekrutacji nieco inne, choć oparte na tym samym modelu.

I tym razem proces rekrutacji wydłużano dwukrotnie, mimo tego nadal obiecywano koniec całego procesu przed Nowym Rokiem (spoiler alert: nie udało się).

Żeby nieco tylko przyspieszyć – po rozmowach z psychologiem oraz doradcą zawodowym oraz po złożeniu wstępnego planu rozwoju swojego pomysłu biznesowego – dostałam się na pokład i znów zaczęłam szkolenia. Był już grudzień…

 

4 września 2019/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2019/09/brkn0880.jpg 2048 2048 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2019-09-04 07:00:582021-07-23 12:30:49Coś być musi za zakrętem
pled
Archiwum

Czterdziestolatka

Nie będę ukrywać oczywistego faktu – za kilka miesięcy przekraczam magiczną granicę wieku.

Nie planuję z tej okazji kupić samochodu, do którego trzeba się będzie wczołgiwać, a który wysokością nie dogoni najmłodszego syna. Nie chcę też nauczyć się jeździć na motocyklu. Nie zamierzam się wydziarać, skoczyć ze spadochronem czy też sprawić sobie młodszego o dekadę lub dwie partnera (gdzież znalazłabym egzemplarz choćby dorównujący mojemu Mężowi, który od dwudziestu lat dotrzymuje mi kroku??). No ale przecież lamusem być nie warto, coś w życiu trzeba zrobić,

zakładam więc firmę.

pled

 

Praca w szkole, dająca wprawdzie satysfakcję na kilku polach, nie zaspokajała jednak jednego z ważniejszych celów, dla których wykonuje się pracę – zarabiałam zdecydowanie mało, a po piętnastu latach uczenia, z dwoma tytułami magistra i kilkunastoma kursami ukończonymi w ciągu tych lat, chciałam uzyskiwać nieco większe dochody. Takie tam marzenia, wiecie.

Sprawdziłam, że zapotrzebowanie na rynku ciągle jest spore. Znam swoje umiejętności i możliwości, wiem, że warto spróbować. Nie mam wiele do stracenia, ciągle przebywam na urlopie wychowawczym, korzystam trochę z tej bezpiecznej bańki, do tego wygrałam dotację unijną, także jestem otoczona buforami z każdej strony (takie trochę gumowe ściany!). Muszę wykorzystać tę okazję. W mojej firmie zajmę się nie tylko rękodziełem, choć i taki mam plan. Z wykształcenia jestem filologiem angielskim i to nauka języka będzie mnie utrzymywać.

W kolejnych odcinkach co miesiąc będę opowiadała, jeśli tylko jesteście zainteresowani, którędy biegła moja droga do sukcesu. Dokąd pójść, gdzie szukać, jak trafić.

I co zrobić, gdy któreś zakręty są zbyt ostre. Bo bez cierni się nie obyło…

zdjęcia: niezastąpiona pozytywnaperspektywa.pl

 

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

1 maja 2019/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2019/04/dsc_6759.jpg 2048 1367 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2019-05-01 07:00:332021-05-25 15:11:54Czterdziestolatka

SPRAWDŹ NASZ KALENDARZ:

Zobacz najbliższe wydarzenia

Ostatnie wpisy

  • Jak stworzyć stronę internetową na WordPressie samodzielnie? Przewodnik dla początkującej rękodzielniczki
  • Jak przygotować się do sesji wizerunkowej? 7 błędów, których warto uniknąć
  • Jak delegować zadania w małej firmie? Przestań być Zosią Samosią
  • Jak napisać opis produktu handmade, który sprzedaje?
  • Jak promować rękodzieło bez social media? 7 sposobów na odzyskanie czasu

Sprawdź ulubione produkty naszej społeczności. Kliknij grafikę, aby dowiedzieć się więcej:

© Oplotki.pl 2021 | pomoc@oplotki.pl| agnieszka@oplotki.pl | Newsletter | Polityka Prywatności | Regulamin Sklepu Oplotki
Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie na urządzeniu (dysku) użytkownika.
 

Scroll to top Scroll to top Scroll to top
konferencja rękodzieło HANDMADE BIZ SUMMIT
Zapraszamy na tegoroczną konferencję: https://oplotki.pl/handmade-biz-summit/