Tag Archive for: #handmade

Pinterest to nie tylko portal z inspiracjami, ale także wyszukiwarka graficzna, która może kierować ruch do Twojej marki handmade przez długi czas. Dla twórczyni rękodzieła to jedno z niewielu narzędzi, które pozwala promować ofertę spokojniej i bardziej długofalowo niż klasyczne social media.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Pinterest – co to za portal

Pinterest = wyszukiwarka,

nie tylko social media działa długo,

wspiera ruch do sklepu, bloga i oferty.

Możemy wykorzystać go strategicznie.

Pinterest to taka wirtualna tablica korkowa, do której przyczepiamy znalezione w sieci grafiki po to, aby kolekcjonować bliskie nam treści. Na tej platformie królują przepisy kulinarne, moda, piękne krajobrazy, wystrój wnętrz, architektura i rękodzieło, a także coraz więcej innych dziedzin szeroko pojmowanego lifestyle’u.

Pinterest – jak działa

Pinterest to ogromna wyszukiwarka graficzna. W przeciwieństwie do FB czy Instagrama treści publikowane na Pinterest mogą żyć miesiącami lub nawet latami.

Z jednej strony Pinterest może służyć do wyszukiwania inspiracji, ale z drugiej, wykorzystany z głową, może kierować ruch z wyszukiwarki do Twoich miejsc w sieci (np. na stronę internetową, do e-sklepu itp.).

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Dlaczego Pinterest dobrze sprawdza się w rękodziele?

  • rękodzieło jest wizualne,
  • użytkownicy szukają inspiracji i pomysłów,
  • pin może żyć miesiącami,
  • Pinterest wspiera ruch do sklepu i strony.

Jak korzystać z Pinterest

Podobnie jak w przypadku innych popularnych portali zaczynamy od założenia konta. Wystarczy adres e-mail, wybór indywidualnego hasła i korzystamy z dobrodziejstw platformy. Możemy wyszukiwać przy użyciu interesujących nas haseł, zapisywać poszczególne grafiki w formie pinów (tak nazywane są pojedyncze obrazki, które zapisujemy) i porządkować je w obrębie własnych tablic tematycznych.

Pinterest pozwala też na współtworzenie tablic przez wielu autorów, dzięki czemu każdy z nich ma dostęp do treści graficznych zapisanych przez pozostałych użytkowników.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

>Sprawdź tablice grupowe na profilu OPLOTKI i śmiało dołączaj do nich po inspiracje!

Jak dodać zdjęcie na Pinterest

Aby dodać zdjęcie lub grafikę, która już funkcjonuje na platformie, do swojej tablicy, wystarczy wcisnąć przycisk zapisz lub pin (w wersji angielskiej). Natomiast aby dodać zupełnie nową treść, należy użyć przycisku z symbolem plusika. Wtedy możemy załączyć zdjęcie (edytując jego tytuł i opis) z naszego dysku.

Kolejnym sposobem jest dodawanie grafik bezpośrednio ze stron, które przeglądamy, dzięki przyciskowi pin it. Taki przycisk instalujemy w przeglądarce i po kliknięciu zyskujemy możliwość przypinania.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Nie chcę powielać świetnej instrukcji, którą znajdziesz bezpośrednio w dziale pomocy Pinterest – podpowiem tylko, że wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę: ”How to install pin it button” lub po polsku „Jak zainstalować przycisk na Pinterest”.

Jak prowadzić Pinterest

Oczywiście o strategii prowadzenia konta na Pinterest można napisać książkę. Pewnie zawierałaby tyle rozdziałów, ile kont chciałoby się w niej omówić. Jak się domyślasz, odpowiedź na to pytanie jest indywidualna. Niewątpliwie jednak w przypadku Pinterest liczy się grafika (jednak to medium wyjątkowo obrazkowe), często wyposażona w krótki tekst ilustrujący, do jakiej treści prowadzi.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Pinterest to – jak już wspomniałam – wyszukiwarka, więc ważne z perspektywy prowadzenia konta jest dokładne opisywanie swoich treści tak, aby łatwo było je wyszukać przy użyciu konkretnych fraz lub słów kluczowych.

Warto też zadbać o regularność. Jeżeli zależy nam na świadomym budowaniu ruchu, a nie korzystaniu z platformy jedynie w celu czerpania inspiracji, warto zaplanować częstotliwość przypinania własnych treści lub użyć do tego celu narzędzi do planowania.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Jak usunąć pina na Pinterest

Jeżeli to Ty utworzysz pina lub przypniesz go do własnej tablicy, możesz go usunąć. Nie możesz usuwać treści innych autorów, chyba że zostały dodane do Twojej tablicy. Wystarczy kliknąć ołóweczek, który pojawi się po najechaniu na danego pina – pozwala on właśnie na usuwanie lub edycję danego pina.

Jak zarabiać na Pinterest

>Oczywiście dzięki platformie możesz wesprzeć istniejące mechanizmy zarobkowe w swojej działalności poprzez wzmocnienie ruchu do Twoich e-sklepów, bloga, stron z ofertą usług itd. Są jednak możliwości zarabiania bezpośrednio dzięki platformie Pinterest. Wiele z nich nie jest niestety jeszcze dostępnych w Polsce, dlatego wrócę do tego zagadnienia za jakiś czas w kolejnym wpisie. Na pocieszenie dodam, że już (od niedawna) można korzystać z płatnej promocji na Pinterest, więc prawdopodobnie inne funkcjonalności tego medium lada chwila pojawią się w PL.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Pinterest – czy jest płatny?

Na razie nie jest płatny. Założenie konta nie kosztuje ani grosza. Śmiało można korzystać z wszystkich funkcjonalności oraz bezpłatnie przekształcić konto prywatne w biznesowe (dzięki temu można mieć dostęp na przykład do szczegółowych statystyk konta i korzystać z funkcji płatnej reklamy).

Pinterest a Instagram

Właściwa odpowiedź na to pytanie brzmi: Pinterest i Instagram. Obecność na jednej platformie nie wyklucza obecności na drugiej. Wręcz przeciwnie. Śmiało możesz wykorzystać treści publikowane na Instagramie i przypinać je do tablic na Pinterest, dając im drugie życie. Warto odnotować, że Facebook nie daje takiej możliwości.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Pinterest – do czego służy

Właściwie ogranicza nas tylko wyobraźnia. I choć najczęściej wykorzystuje się go do kierowania zainteresowanych daną treścią na konkretne strony (np. na bloga lub do sklepu internetowego) to zastosowań może być tyle, ile pomysłów na wykorzystanie mechanizmu jego działania.

Jeżeli masz pomysł, jak przy pomocy atrakcyjnego zdjęcia lub grafiki zainteresować swoich odbiorców na tyle, aby chcieli kliknąć, zapisać lub dowiedzieć się więcej o autorze, osiągasz zamierzony cel – czyli kierujesz nowe osoby do siebie. Tak w skrócie można zdefiniować, do czego najczęściej służy Pinterest.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Pinterest – to do list

Załóż konto. Rozejrzyj się. Platforma jest bardzo intuicyjna, nie trzeba się jej jakoś specjalnie uczyć, aby po prostu sprawdzić, jak działa. Zastanów się, jak to, co robisz, ma się do treści, które widzisz, czy Twoje grafiki mogą być atrakcyjne z punktu widzenia osoby, która ogląda pozostałe treści na Pinterest. Jeżeli odnosisz wrażenie, że „pasujesz” albo wręcz przeciwnie – „wyróżniasz się”, to warto spróbować.

Pinterest – wsparcie sprzedaży w sklepie

Pinterest nie sprzedaje sam, ale wspiera ruch do sklepu, bloga, oferty, zapisu i lead magnetu.

Jak wspomniałam wcześniej, Pinterest można wykorzystać, aby wzmóc ruch do Twojego sklepu internetowego.

Pinterest – czy warto

Zdecydowanie TAK!

Ta platforma, jak żadna inna, premiuje współpracę. Możliwość korzystania z treści innych autorów, dzielenia się wiedzą, grafikami, udostępniania swoich treści, ale również treści innych twórców daje jej niesamowitą potęgę.
Szczególnie polecam ją Twojej uwadze, jeśli jesteś twórcą rękodzieła.

jak wykorzystać pinterest do promocji rękodzięła

Agnieszka Gaczkowska

Agnieszka@oplotki.pl

Czytaj więcej:

Wpis blogowy BIZNES HANDMADE KOMPLETNY PRZEWODNIK

Wpis blogowy SOCIAL MEDIA DLA RĘKODZIELNIKA

BIBLIOTEKA BIZNESU HANDMADE

 FAQ

Czy Pinterest działa dla rękodzieła?

Tak, bo rękodzieło jest bardzo wizualne, a użytkownicy Pinterest często szukają inspiracji, produktów i pomysłów, które mogą zapisać lub kupić.

Czy Pinterest to social media?

Nie do końca. Pinterest działa bardziej jak wyszukiwarka graficzna niż klasyczne medium społecznościowe, co zresztą dobrze wyjaśnia obecny wpis.

Jak promować rękodzieło na Pinterest?

Najlepiej przez konto biznesowe, atrakcyjne grafiki, opisy z frazami kluczowymi i kierowanie ruchu do własnej strony, sklepu lub oferty.

Czy Pinterest jest płatny?

Założenie i prowadzenie konta jest bezpłatne, ale platforma oferuje też płatne opcje promocji.

Czy Pinterest jest lepszy niż Instagram dla rękodzieła?

Nie zawsze „lepszy”, ale inny. Instagram działa bardziej tu i teraz, a Pinterest może pracować na ruch znacznie dłużej.

Czy Pinterest może wspierać sprzedaż w sklepie handmade?

Tak, bo może kierować użytkowników do sklepu internetowego, bloga lub strony oferty.

Chcesz promować rękodzieło spokojniej i bardziej strategicznie?

Zapraszam Cię do BIBLIOTEKI BIZNESU HANDMADE

PARĘ SŁÓW O MNIE

Nazywam się Aneta Maczel. Trzy lata temu, po osiemnastu latach pracy na bardzo wysokich obrotach, zmieniłam zawód lektora i nauczyciela wychowania przedszkolnego na coś spokojniejszego i „usiadłam za biurkiem”. Pozamykanie przedszkolnych segregatorów nie przegoniło jednak ani mojej weny twórczej, ani chęci (czy wręcz wewnętrznej potrzeby) tworzenia. Wtedy właśnie w moim życiu pojawiła się florystyka, a wraz z nią cardmaking oraz scrapbooking. Chociaż wcześniej podejmowałam inne działania twórcze – były anioły, był decoupage – to moje serce całkowicie skradł właśnie papier.

Teraz przyszedł czas, by tą pasją i miłością zarażać innych. Stąd mój projekt MALOWANKI WYCINANKI i scrapbooking dla dzieci.

MALOWANKI WYCINANKI jest skierowany nie tylko do osób, które pracują z dziećmi (nauczycieli wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, nauczycieli pracujących w świetlicach, opiekunów grup funkcjonujących przy Domach Kultury), ale także do rodziców, którzy szukają pomysłów na kreatywne spędzenie czasu ze swoimi pociechami.

Wśród rodziców rośnie świadomość (co bardzo cieszy), że wspólne spędzanie czasu w aktywny, zaangażowany sposób jest niezwykle istotne. Niesie bowiem wiele korzyści rozwojowych oraz – co według mnie najważniejsze – buduje relacje, poczucie bliskości, tworzy wspomnienia. I to jest największa korzyść płynąca z takich działań. Marzy mi się, żeby wspólne tworzenie dekoracji, upominków okolicznościowych dla najbliższej rodziny czy kartek świątecznych wpisało się w tradycję tak samo jak pieczenie świątecznych pierników lub wspólne kolędowanie. Liczę, że ten projekt będzie małą cegiełką do budowania takich właśnie chwil.

Myślę, że w tym projekcie odnajdą się także osoby dorosłe, którym podobają się prace w tym stylu, ale przytłacza je ilość informacji i materiałów oferowanych zazwyczaj w zaawansowanych formach (warsztatach, tutorialach).

SKĄD POMYSŁ

Obecnie szkoły i przedszkola realizują wiele projektów, biorą udział w wymianach, organizują eventy, kiermasze, zapraszają rodziców na zajęcia otwarte i warsztaty. Jednym z elementów takich spotkań jest wspólne przygotowanie jakiegoś projektu – często jest to praca plastyczna. Jako nauczyciel traciłam sporo czasu na szukanie inspiracji. Chodziło o to, żeby projekt był atrakcyjny, angażujący, najlepiej z efektem WOW, ale jednocześnie zrealizowany przy niewielkich nakładach finansowych i z łatwo dostępnych materiałów.

Moja propozycja to – oprócz pojedynczych projektów – przygotowanie pakietów, które będą zawierały kilka propozycji rozwiązań w danym obszarze. Jeżeli tematem będzie na przykład Wielkanoc, to w pakiecie znajdą się pomysły na przygotowanie kartek z uwzględnieniem różnego stopnia trudności, praca plastyczna oraz dekoracja. Nauczyciel będzie mógł wykorzystać te materiały podczas pracy z grupą, w czasie zajęć otwartych lub warsztatów. Dodatkowo będzie miał do dyspozycji element dekoracyjny, który będzie mógł pełnić rolę np. okazjonalnego podarunku. To od nauczyciela będzie zależało, jak wykorzysta dany projekt.

DLACZEGO SCRAPBOOKING?

Pierwsze kroki w scrapbookingu stawiałam już po odejściu z zawodu nauczyciela, jednak podczas tylu lat pracy z dziećmi nigdy nie zetknęłam się z wykorzystaniem tej formy. A szkoda. Daje ona szeroki wachlarz możliwości, wnosi „powiew świeżości” i rzuca nowe światło na pracę z papierem. Nawet tradycyjnie stosowana wydzieranka może stać się pięknym i genialnym w swej prostocie uzupełnieniem kompozycji w pracy tematycznej czy przy dekoracji zdjęcia. Zwykłe kwiatki zrobione dziurkaczem lub wycięte od szablonu dzięki prostemu trikowi nabierają przestrzennej formy, a motylki „ożywają”.

Scrapbooking przynosi proste rozwiązania, dające jednocześnie niesamowity efekt. Żałuję, że nie miałam wcześniej tej wiedzy, bo według mnie jest przydatna. Stąd teraz moja chęć jej rozpowszechniania. Wierzę, że jak ktoś raz spróbuje, to przepadnie z kretesem. Tak jak powiedziała Eunika podczas podcastu: „papier wciąga”. Ja bym jednak zastosowała porównanie, że wciąga jak jedzenie czekolady, bo mam wrażenie, że przynosi podobne uczucie przyjemności. Tym bardziej polecam.

CZYM ZATEM JEST SCRAPBOOKING?

Scrapbooking, podając za Wikipedią, to sztuka ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami, a samo słowo „scrap” oznacza skrawek. W praktyce znajdziemy wiele innych przedmiotów ozdobionych papierem: metryczki, ramki na zdjęcia, pudełka, blejtramy, tamborki, bazy hdf, ręcznie tworzone kartki okolicznościowe. Chociaż projekty „zaawansowanych” scraperek pełne są niezwykłych dodatków, a w pracach często wykorzystuje się różnorodne media, to myślę, że wiele rozwiązań można przenieść i wykorzystać w pracy z dziećmi.

Czasami wystarczy kilka trików, aby coś nabrało niezwykłej formy. I tak właśnie jest ze scrapbookingiem. Co więcej, każda osoba pracująca z dziećmi ma ogromne zasoby tzw. „przydasi”, czyli drobiazgów, które mogą się przydać. Świetnie w takich pracach sprawdzają się koraliki, guziczki, sznurki, tasiemki czy koronki. Myślę, że każdy znajdzie u siebie w szufladzie wymienione przeze mnie przedmioty. Mam świadomość, że budżet jest ważny, dlatego też chętnie podpowiem, jakich zamienników można użyć, by przygotowanie takiej pracy nie rujnowało kieszeni, a całość wyglądała efektownie.

Mam nadzieję, że przekonałam Was do swojego pomysłu i spróbujecie ze mną poscrapować.

Zapraszam serdecznie i pozdrawiam,

Aneta

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

Nie będę ukrywać oczywistego faktu – za kilka miesięcy przekraczam magiczną granicę wieku.

Nie planuję z tej okazji kupić samochodu, do którego trzeba się będzie wczołgiwać, a który wysokością nie dogoni najmłodszego syna. Nie chcę też nauczyć się jeździć na motocyklu. Nie zamierzam się wydziarać, skoczyć ze spadochronem czy też sprawić sobie młodszego o dekadę lub dwie partnera (gdzież znalazłabym egzemplarz choćby dorównujący mojemu Mężowi, który od dwudziestu lat dotrzymuje mi kroku??). No ale przecież lamusem być nie warto, coś w życiu trzeba zrobić,

zakładam więc firmę.

pled

 

Praca w szkole, dająca wprawdzie satysfakcję na kilku polach, nie zaspokajała jednak jednego z ważniejszych celów, dla których wykonuje się pracę – zarabiałam zdecydowanie mało, a po piętnastu latach uczenia, z dwoma tytułami magistra i kilkunastoma kursami ukończonymi w ciągu tych lat, chciałam uzyskiwać nieco większe dochody. Takie tam marzenia, wiecie.

Sprawdziłam, że zapotrzebowanie na rynku ciągle jest spore. Znam swoje umiejętności i możliwości, wiem, że warto spróbować. Nie mam wiele do stracenia, ciągle przebywam na urlopie wychowawczym, korzystam trochę z tej bezpiecznej bańki, do tego wygrałam dotację unijną, także jestem otoczona buforami z każdej strony (takie trochę gumowe ściany!). Muszę wykorzystać tę okazję. W mojej firmie zajmę się nie tylko rękodziełem, choć i taki mam plan. Z wykształcenia jestem filologiem angielskim i to nauka języka będzie mnie utrzymywać.

W kolejnych odcinkach co miesiąc będę opowiadała, jeśli tylko jesteście zainteresowani, którędy biegła moja droga do sukcesu. Dokąd pójść, gdzie szukać, jak trafić.

I co zrobić, gdy któreś zakręty są zbyt ostre. Bo bez cierni się nie obyło…

zdjęcia: niezastąpiona pozytywnaperspektywa.pl

 

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

Zastanawiasz się  kto to? Co to? Kim są Niespokojne Rączki? A to właśnie ja — mam na imię  Joanna i znalazłam sposób, aby zatrzymywać piękne ulotne chwile na dłużej.  Z pozoru cicha, spokojna, jednak w głębi duszy pełna energii, pasji i chęci do robienia tego, co kocha.

Jak to się wszystko zaczęło?

Już od najmłodszych lat towarzyszyły mi kartki, kredki, nożyczki. Ileż to razy słyszałam, że robię bałagan, że wszędzie utykam skrawki papierów. Moje ręce nigdy nie były spokojne. Porysowane zeszyty w szkole, bilet autobusowy zwinięty w rulonik, chusteczka higieniczna, z której można było stworzyć przedziwnego potwora — to właśnie cała ja. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że jako dziecko  właśnie przy pomocy kartki papieru  chciałam zatrzymać swoje chwile, rodzące się gdzieś w dziecięcej wyobraźni.

Wykonując 10 lat temu swoje pierwsze  zaproszenie dla mojego chrześniaka, nie wiedziałam, że były to początek przygody z szeroko pojętym scrapbookingiem czy cardmaking. Myślę, że była to po prostu wewnętrzna chęć wykonania czegoś wyjątkowego dla bliskiej mi osoby. W ten właśnie sposób chciałam podkreślić tak ważne dla niego wydarzenie. Wykorzystałam, co było wtedy dostępne — ozdobne nożyczki, igłę, srebrne nici oraz umiejętność  haftu matematycznego i dużo mojego serducha. Tak powstało oto takie zaproszenie.

A za nim kolejne…

Szlifowanie warsztatu…

Karbowana tektura, ozdobny dziurkacz, pierwszy wykrojnik motyl oraz serwetka i wykonany przez mojego tatę prototyp maszynki do wycinania, ręcznie malowane dodatki (bo kto słyszał wtedy o stemplach), ozdobny papier zrobiony z serwetek — ot takie były początki mojej przygody.

Wszechobecny internet pokazał mi, jakie kryje za sobą możliwości. Niespokojne Rączki niczym motyl rozwinęły skrzydła. Zaczęły się szalone zakupy materiałów, narzędzi i różnych „przydasi”, których nigdy nie ma końca… Możliwość uczestnictwa w warsztatach, zlotach scrapbookingowych,  dały mi świetną okazję do poznania nowych technik oraz osób podobnych do mnie — tworzących  z pasją. Lina Shvets pokazała mi m.in. jak pracować z foamiranem.

Aksamitna pianka, którą dzięki odpowiedniemu formowaniu na ciepło bądź zimno oraz umiejętnemu cieniowaniu i barwieniu pozwala wyczarować kwiaty, do złudzenia przypominające te prawdziwe. Kwiaty często stanowią element dekoracyjny moich prac.

Jakie prace tworzę?

Kartki 3D, sztalugowe, pop up,  exlpoding boxy, walizki, doniczki, sukienki… Przestrzenne formy oraz nieszablonowe kształty – to one  wyzwalają we mnie pokłady kreatywności.

„Tak jak lar­wa przeob­raża się w mo­tyla, tak i zaurocze­nie przeob­raża się w miłość”

 

Niezliczona liczba godzin, nieprzespane noce i spędzone dni nad moimi pracami pokazały, co w całym szeroko rozumianym scrapbookingu lubię najbardziej. Lubię wyzwania, które niesie ze sobą każda praca. Lubię nieszablonowe i niepowtarzalne rozwiązania i formy. Lubię zaangażowanie przy wycinaniu każdego elementu, który powoduje, że kartka czy zaproszenie jest unikatowe. Lubię to, że każda obdarowana osoba otrzymuje coś stworzonego tylko dla niej — pracę odzwierciedlającą jej osobę, charakter czy pasję. Coś, czego nie można kupić w każdym sklepie za rogiem. A najbardziej kocham emocje, jakie towarzyszą momentom, w którym moje prace trafiają do obdarowywanych osób i chwile, gdy pojawia się:

– uśmiech na twarzy dziecka, kiedy ulubiony bohater z bajki pamięta o życzeniach urodzinowych,

– wzruszenie Młodej Pary, kiedy rodzice wręczają pamiątkę ze słowami błogosławieństwa bożego,

– czas przywołania wspólnie spędzonych cudownych chwil w  rocznicę ślubu rodziców,

–  poczucie bycia wyjątkowym, gdy dostajemy zapytanie: Ciociu czy zostaniesz moją chrzęsną?

– dobry humor solenizanta na widok niebanalnej formy składanych życzeń,

– podekscytowanie, kiedy wręczasz zaproszenie na ceremonię, które podkreśla twoje osobiste zaangażowanie w przygotowanie do uroczystości,

– efekt zaskoczenia, kiedy wśród życzeń odkrywasz  bilet na mecz swojej ulubionej drużyny sportowej,

– myśl babci i dziadka, za każdym razem, kiedy  spojrzą na doniczkę z kwiatami, które są ciągle żywe i  ich poczucie że pamiętasz o nich, w każdej ważnej dla nich chwili,

rękodzieło z papieru

rękodzieło z papieru

rękodzieło z papieru

„Jesteś jak motyl, pragnę cię trzymać tak mocno, aby nie wypuścić z rąk, a jednocześnie tak delikatnie, aby nie zrobić ci krzywdy.”

 

Jak motyl rozwinął skrzydła…

Quiling zwany też papierowym filigranem to  tworzenie ozdób z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt sprężyny spiralnej i odpowiednio uformowanych przez zagniecenie palcami zewnętrznych warstw papieru. Technika wymaga ode mnie stałej kontroli napięcia mięśni palców, aby odpowiednio nadać zamierzony kształt. Mając już doświadczenie z papierowymi potworami, z łatwością tworzyłam ze zwykłej kolorowej karki papieru różne kwiaty. Każde takie „O” można łączyć, wyczarowując papierowe dekoracje. Z pewnością jest to sposób na odstresowanie… Może i Ty znajdziesz  w tej zakręconej technice chwilę odprężenia?

rękodzieło z papieru

Papier to nie tylko kartki okolicznościowe. Uruchomiając wyobraźnię można przy pomocy łączenia go z różnymi materiałami, chociażby jak wełna czesankowa, wióry drewniane,  samodzielnie wykonać elementy świątecznego wystosuj  swojego mieszkania, czy też dekorację urodzinowe spersonalizowane do swoich potrzeb. Nadaję w ten sposób swój niepowtarzalny charakter każdej uroczystości.

„Dzieci są jak motyle na wietrze. Niektóre potrafią latać wyżej niż inne, ale każde z nich lata najlepiej jak może.”

Jakiś czas temu w pudełeczku z pamiątkami po babci,  pomiędzy pożółkniętymi zdjęciami znalazłam moją kartkę, którą bardzo dawno temu zrobiłam specjalnie dla niej. Pojawiła się fala ciepła na serduchu, uśmiech, a zarazem i niedowierzanie. Pomimo że kartka nie była perfekcyjna, bo wypisana troszkę krzywymi literami, to babcia i tak postanowiła ją zachować wraz z innymi rzeczami tak dla niej ważnymi. Zapewne był to sposób przechowywania wspomnień, który pozwalał na powrót do przeszłości i cieszenie się z tego, co było jeszcze raz. Spersonalizowane, ręcznie robione kartki to prezent, który sam w sobie jest wyjątkowy. Otrzymujesz bowiem pracę ludzkich rąk oraz zaangażowanie, które wkładamy w przygotowanie każdego elementu. Dlatego chętnie wspieram kreatywne mamy, które pokazują, że przy odrobinie dobrej zabawie razem z dzieckiem można stworzyć coś z niczego. Dla inicjatywy „Dzieciaki na warsztat” przygotowuję inspiracje, pokazując tym samym, że kawałek  papieru można użyć na wiele sposobów. Może to być element kartki ale i ozdobnej dekoracji świątecznej, opakowania.

Mając do dyspozycji ponad 200 wykrojników i 2 maszynki, każdy znajdzie cos dla siebie. Tylko wyobraźnia dzieci ogranicza, a nie umiejętności. Większość moich prac dedykowanych jest właśnie dla dzieci, bo to one jednocześnie mnie inspirują.

Życie to let­nia łąka, pełna doz­nań i aromatów.
Możesz położyć się, zam­knąć oczy i puścić wodze fantazji.
Możesz też wy­ciągnąć dłoń i ot­worzyć serce,
zaw­sze usiądzie na niej ja­kiś motyl…

Ps. Jeżeli masz ochotę na więcej informacji o różnych dziedzinach rękodzieła…chcesz od nas otrzymywać powiadomienia o warsztatach stacjonarnych i online oraz dowiadywać się, co nowego w  OPLOTKowym świecie – klikaj TUTAJ.

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

Parolado – pracownia słowa i wyobraźni.

Znacie kogoś, kto często się uśmiecha, jest sympatyczny, kreatywny a do tego bardzo profesjonalny? Taka właśnie jest Małgosia Choromańska, właścicielka firmy Parolado – pracownia słowa i wyobraźni.

Jej przygoda z ceramiką zaczęła się od zainteresowania i wykształcenia w zupełnie innym kierunku – Gosia jest pedagogiem specjalnym i logopedą. Ucząc się, zdała sobie sprawę, jak ważna w procesie kształtowania mowy u dzieci jest praca rękoma.

Oddajmy głos Gosi:

ceramiczne wisiory

 

wisiorki

DLACZEO GLINA

Przede wszystkim wybrałam glinę, bo to tworzywo, którego każde dotknięcie ma w sobie coś fascynującego. To proces powstawania przedmiotów i obserwowania, jak zmieniają kształty, potem kolory w wyniku wypalenia i szkliwienia. Sprawia on, że człowiek staje się kreatorem wyjątkowego dzieła podczas całego procesu tworzenia. To surowiec, za pomocą którego da się wyrazić wszystko, czego nie można wyrazić na przykład werbalnie, czy w inny sposób. Spotkałam się z gliną przez przypadek – kilka lat temu uczestniczyłam w krótkich warsztatach i w ich efekcie wszystko się zaczęło. Świat ten pochłonął mnie na maksa. W glinie lepię w pracy i w wolnym czasie.

Jest coś magicznego w pracy z gliną – uspokaja, wycisza, z drugiej strony – przenosi nas w świat wyobraźni. Daje także nieskończone możliwości, pobudza wszystkie nasze zmysły, poszerza możliwości, inspiruje, wciąga i sprawia, ze chcemy jeszcze więcej. Poszukujemy więc, dociekamy, szukamy nowych wyzwań i inspiracji. Najpierw szukamy inspiracji, często wokół siebie. Następnie znajdujemy odpowiednią formę. W trzecim etapie formujemy i często zdarza się, że efekt finalny jest różny od tego pierwszego, który powstał w głowie. I to jest niesamowite, bo jesteśmy ciągle zaskakiwani, nawet sami przed sobą.

Historia ceramiki pokazuje, że główne procesy i techniki od lat nie uległy zmianie, a glina to surowiec, który pozwala na twórcze projektowanie własnego dzieła, pobudza do kreatywnego działania każdego uczestnika zajęć, bez względu na to, na jakim poziomie zaawansowania jest i z jakimi ograniczeniami się zmaga. Glina to tworzywo, które można przetworzyć tak, by naśladowała niemal każdy materiał. Jej powierzchni można nadać pożądany kolor lub wygląd, może być gładka, połyskliwa lub z fakturą. Może przypominać drewno, tkaninę, papier lub metal, to z kolei daje nieskończone możliwości projektowania. A kreatorem powstałego dzieła jest nikt inny, jak uczestnik zajęć.

DLACZEGO DZIECI

Podczas obcowania z gliną dzieci korzystają z elementów terapii ręki, co usprawnia w znaczny sposób motorykę małą i wymusza wykonywanie pewnych czynności, poprawia też koordynację wzrokowo-ruchową i grafomotorykę. Lepienie z gliny pozwala dzieciom posługiwać się innym językiem do wyrażania swoich myśli i pomysłów.

W pracy z dziećmi jest coś wyjątkowego, ponieważ ich wyobraźnia nie zna granic. Co ważne – dzieci nie potrzebują skomplikowanych narzędzi, form. Wystarczą im ich paluszki, dzięki którym powstają artystyczne dzieła. Nawet te najbardziej żywe dzieciaki potrafią skupić się na długie godziny i kreują, tworzą, wymyślają, zmieniają koncepcję, mają przy tym niesamowicie dużo radości. Potem dumnie prezentują swoje dzieła wszystkim.

warsztaty dla przedszkoli

 

ceramika dziecięca

Podczas spotkań w przedszkolach, na przykład na warsztatach stosuję wiedzę z zakresu terapii ręki – świadomie łączę ceramikę z terapią. Różnorodność mas ceramicznych (gładka, szamotowa), plastyczność oraz kolorystyka pozwala na eksperymentowanie z kształtem, fakturą oraz łączeniem z innymi materiałami. Formuła zajęć ceramiki w terapii ręki i wspomaganie rozwoju manualnego to proces polisensoryczny. Innymi słowy – angażuje wszystkie obszary (zmysły), które zgodnie z teorią integracji sensorycznej są kluczowe dla harmonijnego rozwoju uczestnika zajęć. Metodyka zajęć zakłada wspomaganie motoryki małej, funkcji wzrokowych oraz systemu poznawczego. To bardzo istotne w rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym, a dodatkowo jest to po prostu wspaniała zabawa podczas której można może wyrazić siebie. Ja dostarczam narzędzi do wyrażania tego, czego też nie można wyrazić słowami.

dziecięce magnesy

 

dziecięce magnesy

DLACZEGO DOROŚLI

Fascynuje mnie to, że bez względu na wiek uczestnika warsztatów, czy jest to 3, 6 czy 70 latek – każdy tworzy coś niesamowitego, niepowtarzalnego, niejednokrotnie jest zaskoczony swoim dziełem i faktem, że stworzył to z kawałka bezkształtnej gliny.

ceramika na wielkanoc

 

ceramika na wielkanoc

DLACZEGO TO WAŻNE

Przede wszystkim, cały czas poszerzam swoją wiedzę i umiejętności na szkoleniach, kursach i warsztatach, których tematyka koncentruje się wokół ceramiki i wiedzy dotyczącej formy wyrazu artystycznego w glinie. Parę lat temu ceramika mnie zachwyciła i ten zachwyt poprowadził mnie do miejsca, w którym jestem teraz, w efekcie tą magią próbuję zarażać dzieciaki i dorosłych, często pomagam wyrażać emocje, przeżycia, wrażenia, radości i smutki poprzez nadanie glinie kształtu, faktury i koloru, pokazując skrawek ich wewnętrznego świata.

To tworzywo naturalne, które pozwala łatwo się kształtować, zatem pozwala budować, ale i niszczyć to co się zbudowało i znowu zbudować. To doskonała zabawa dla dzieci, dorosłych, ludzi w każdym wieku.

ceramiczny anioł

 

anioł ceramiczny

DLACZEGO FIRMA

W wolnym czasie tworzę też swoją ceramikę, zaczęłam od ozdabiania własnej przestrzeni domowej, a ponieważ moje prace spodobały się też innym, początkowo znajomym i rodzinie, teraz już ozdabiają domy moich klientów, których ilość cały czas wzrasta.

Bardzo lubię realizować indywidualne zamówienia, wyjątkowe, często są częścią ciekawej historii, zawsze są wyzwaniem. Obfitują one w efekcie w ogrom emocji od nadania odpowiedniego kształtu do ostatecznego wyjęcia z pieca.

Bardzo lubię to co robię, w każdą rzecz wkładam serce, a adresat pracy otrzymuje w tej pracy część tych moich emocji

Prowadzę dojazdowe warsztaty do grup przedszkolnych, szkolnych lub na urodziny czy spotkania towarzyskie. Podczas spotkań towarzyskich uczestnicy moich zajęć mogą się odprężyć, wyciszyć, nabrać pozytywnej energii, odkryć drzemiące w nich talenty.

Na co dzień pracuję w szkole specjalnej, także tam w ramach zajęć prowadzę zajęcia z ceramiki, zarażam też ceramiką dzieciaki w przedszkolach podczas warsztatów.

Jestem też logopedą i dobrze wiem, jakie znaczenie w rozwoju mowy ma rozwój motoryki małej – w PAROLADO łączę to wszystko – dlatego w nazwie firmy „pracownia słowa i wyobraźni”.

Małgorzata Choromańska

Gosię znajdziecie, rzecz jasna, w mediach społecznościowych:

Na Facebooku: https://www.facebook.com/paroladopracownia/

Na Instagramie: https://www.instagram.com/parolado_ceramika/

Ps. Jeżeli masz ochotę na więcej informacji o różnych dziedzinach rękodzieła…chcesz od nas otrzymywać powiadomienia o warsztatach stacjonarnych i online oraz dowiadywać się, co nowego w  OPLOTKowym świecie – klikaj TUTAJ.

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

Mam na imię Jola i jestem właścicielką polskiej marki rękodzielniczej Sroka-Projekt. Handmade to moje drugie imię. Od dziecka. Mając pięć lat, zrobiłam swój pierwszy (krzywy jak piramida demograficzna liczby kobiet w Polsce) szalik na drutach. Potem było szydełko, haft… Jednak kluczem do tego, kim jestem dzisiaj, było wyszukiwanie pokazów mody w telewizji oraz… tłuczenie młotkiem podwórkowych kamieni i podziwianie w słońcu ich wyjątkowej, mieniącej się struktury.

Dzisiaj nie rozbijam już kamieni. Dzisiaj jestem dziewczyną po uszy zakochaną w sutaszu. Kocham go miłością wielką, nieustannie od 2011 roku i właściwie od pierwszego wejrzenia.

Co mnie przyciągnęło do sutaszu?

 

Pamiętam to wrażenie przy pierwszym zetknięciu się ze sznurkami… gładkie, ciepłe, posłusznie układały się w dłoni. A kaboszony… na początku tylko niebieskie, bo to mój ulubiony kolor. Oczami wyobraźni widziałam, jak sznurki wiją się radośnie wokół koralików, układają się w kolorową, harmonijnie dobraną całość. Wiedziałam, że potrafię z nich wyczarować wszystko, co mi w duszy gra… Dopiero po pewnym czasie do niebieskich kaboszonów dołączyły kolory, następnie chwosty, pompony, muszelki…

Rękodzieło na wysokich obcasach

 

Jednak nie od razu pokazałam swoje prace światu. Zrobiłam to w momencie, gdy dotarło do mnie, że rękodzieło to nie tylko kapcie od babci i sweter w renifery. Postanowiłam, że moje rękodzieło będzie jak wybiegu — będzie stało na bardzo wysokich obcasach (co najmniej dwunastocentymetrowych !) i będzie tak niepowtarzalne, jak wspomniane wcześniej, rozbite kamienie.

 

Sutasz w klimacie boho

Dzisiaj tworzę tak, jak czuję, w klimacie boho. Uwielbienie kolorów, doświadczenie w szyciu oraz sto pomysłów na projekt  procentują. Ufam sobie. Projektuję. Szyję. A potem ubieram w swoją biżuterię wszystkie kobiety, które chcą pokazywać swoją wyjątkowość, chcą się nią cieszyć i bawić (jejejejeje!).

Aktualnie moją biżuterię noszą nie tylko Polki, ale i Europejki, Amerykanki, Japonki czy Australijki.

 

Wszystko to dzięki intuicji, która pomagała mi podejmować dobre (jeśli nie najlepsze) decyzje w życiu, która przewrotnie zrobiła ze mnie — rodowitej mieszczki kujawskiej z dzikim planem życia w Hiszpanii — mieszkającą na wsi Podlasiankę. Dzięki niej zrozumiałam, że mała miejscowość nie jest przeszkodą, tylko wyzwaniem w byciu modnym i oryginalnym. Że bycie jedyną kobietą w domu wśród pięciu mężczyzn (dla jasności mąż jest jeden, reszta to synowie) tylko dopinguje mnie do eksponowania swych damskich walorów, a rola matki nie  psuje wizji własnego pasjo-zawodu.

Jestem przekonana, że rękodzieło to nie tylko mój sposób na życie. To również misja umacniania kobiet w poczuciu ich własnego stylu, odkrywania w nich najpiękniejszych emocji i zadbania o swą indywidualność.

Ps. Jeżeli masz ochotę na więcej informacji o różnych dziedzinach rękodzieła…chcesz od nas otrzymywać powiadomienia o warsztatach stacjonarnych i online oraz dowiadywać się, co nowego w  OPLOTKowym świecie – klikaj TUTAJ.

 

 

Masz dosyć narzuconych definicji szczęścia?

POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH

i bądź pierwszą osobą, która przeczyta książkę

 

OPLOTKI. SUKCES HANDMADE.

 

Książka, w której zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.

Porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu.

Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.

Szybka odpowiedź: jak zrobić szydełkowy kosz na zabawki?

Szydełkowy kosz na zabawki możesz zrobić z grubego sznurka bawełnianego i dużego szydełka. To prosty projekt użytkowy, który sprawdzi się także jako kosz na włóczki lub dodatki do wnętrza, a jeśli chcesz nauczyć się takich projektów od podstaw, potraktuj go jako jeden z kolejnych kroków w nauce szydełkowania.

szydełkowy koszyk  jak zrobić krok po kroku

Jakich materiałów potrzebujesz?

Jaki sznurek wybrać i jakie szydełko będzie potrzebne

  • gruby sznur bawełniany 9 mm
  • 4 motki
  • szydełko 16

Jak zrobić szydełkowy kosz na zabawki krok po kroku

Krok 1: zrób okrągły spód

Krok 2 :buduj boki kosza

Jak zrobić szydełkowy kosz na zabawki

Krok 3: dodaj uchwyty

jak wyszydełkować koszyk do dziecięcego pokoju

Jak dopasować wielkość kosza do swoich potrzeb

Możesz użyć proporcjonalnie mniejszych lub większych sznurków i szydełek, wtedy uzyskasz

Kosz na zabawki

Jak zrobić szydełkowy kosz na zabawki krok po kroku

Kosz na włóczki

kosz szydełkowany z grubego sznurka krok po kroku

Dlaczego taki kosz dobrze sprawdza się w domu?

Pojemność, miękkość, bezpieczeństwo dla dziecka, możliwość prania, funkcja dekoracyjna…czyli

jak wyszydełkować kosz na zabawki

Rzeczywistość przegania najśmielsze obawy.

Mój kącik zabawowy dla przedszkolaka przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy. Klocki wymieszane z torami kolejowymi, pojedyncze puzzle powciskane w szpary, obrazki płodnego czterolatka i kredki w każdej szczelinie. Do tego pluszaki, samochodziki i inne drobiazgi. Przejść się nie dało, najwyżej przelecieć nad.

Basta. Wysupłałam kosz.

jak szydełkować koszyk na zabawki w pokoju dziecięcym

Ile sznurka do wykonania kosza na zabawki na szydełku?

Do wykonania potrzeba 4 motków grubego, 9mm sznura bawełnianego (u mnie bobbiny, kolor brudny róż) oraz solidnego szydełka, rozmiar 16.

Zaczęłam od okrągłego spodu, w magicznym kole zrobiłam 10 półsłupków, w kolejnym 20 słupków, w każdym następnym okrążeniu dodawałam 10 słupków. Spód zakończyłam po pięciu okrążeniach „słupkowych”.

Wtedy zaczęłam się piąć w górę – w oczko każdego słupka robiłam jeden słupek, jedno okrążenie stanowiło 50 słupków.

Do góry pięłam się, aż uznałam, że wystarczy i że pomieści się tam tych zabawek trochę. W międzyczasie zrobiłam też przerwę na uchwyty (kilka oczek łańcuszka).

Jeśli chcesz dokładniej policzyć ilość sznurka do różnych rozmiarów kosza, przeczytaj ten wpis: ILE SZNURKA NA SZYDEŁKOWY KOSZ

Zalety szydełkowego kosza

Kosz jest bardzo pojemny, pracuje wzdłuż i wszerz! Poza tym jest miękki, nie ma obaw o obrażenia, gdy Maluch potknie się i uderzy o krawędzie. Jest ekologiczny, a gdy młodzież wyrasta, można go użyć do przechowywania na przykład włóczek. Jest też świetnym dodatkiem do wnętrz. Można go prać w pralce i suszyć w suszarce bębnowej, zatem – do pracy, Dziergaczki i Dziergacze.

Najczęstszy błąd przy robieniu kosza ze sznurka

Najczęstszym błędem przy szydełkowaniu kosza ze sznurka nie jest brak talentu, tylko źle dobrany materiał albo zbyt mało uporządkowany sposób pracy.

Czytaj dalej:

Ile sznurka potrzeba, aby zrobić szydełkowy kosz na zabawki

Kurs szydełkowania online krok po kroku

FAQ

Jak zrobić szydełkowy kosz na zabawki?

Najprościej zacząć od okrągłego spodu, a potem budować ściany kosza do wybranej wysokości i dodać uchwyty.

Jaki sznurek na szydełkowy kosz na zabawki?

Tu użyłam gruby sznur bawełniany 9 mm.

Jakie szydełko do kosza ze sznurka?

W tym projekcie użyte zostało szydełko w rozmiarze 16.

Ile sznurka potrzeba na szydełkowy kosz na zabawki?

W tym konkretnym projekcie podajesz 4 motki grubego sznura, ale jeśli chcesz dokładniej policzyć materiał do różnych wariantów kosza, wartozaglądać do osobnego wpisu o ilości sznurka.

Czy taki kosz można prać?

Tak, można go prać w pralce i suszyć w suszarce bębnowej.

Jeśli chcesz nauczyć się szydełkować krok po kroku i przejść od podstaw do własnych projektów, zobacz pełną ofertę kursu tutaj: Szydełko — roczny kurs online.

Makrama to technika wiązania i plecenia sznurków bez użycia drutów czy szydełka. Na początek wystarczy poznać jeden podstawowy węzeł i prosty projekt, żeby zobaczyć, jak działa ta technika.

Mimo tego, że makrama święci triumfy i staje się znów bardzo popularna, są wśród moich znajomych tacy, którzy nie znali dotąd tego pojęcia i nie wiedzieli, co się za nim kryje.

Makrama to technika tworzenia dekoracji i przedmiotów użytkowych przez wiązanie sznurków w powtarzalne sploty.

Makrama nie zaczyna się od skomplikowanego wzoru, tylko od jednego prostego węzła i decyzji, żeby wreszcie zrobić pierwszy projekt.

Makrama to ażurowa tkanina wykonana z różnego rodzaju sznurków czy włóczek, wiązanych lub plecionych. Do jej wykonania nie są potrzebne żadne narzędzia. Jej historia sięga starożytności, słowo makrama wywodzi się z języka tureckiego, a z Bliskiego Wschodu przywędrowała do Europy przez Hiszpanię i najpełniejszy rozkwit osiągnęła w XVI w. we Włoszech.

Do łask i do mody wróciła w XIX w., kiedy znów zaczęto szanować rękodzieło. Święci tryumfy do dziś, sama pamiętam makramy na kwiaty, które gęsto zwisały z sufitu mojej Babci, a które ochoczo zaplatał mój Tata.

Najpiękniejsze makramy powstają z materiałów naturalnych: z lnu, konopi, rafii czy bawełny. Włókna, z których się tworzy mogą mieć przeróżną grubość, a dzięki temu z makramy powstają rzeczy drobne, biżuteria – kolczyki czy bransoletki, torby, ozdoby na ścianę czy do kwiatów, aż po ogromne „ściany” makramowe, długie firany, zasłony czy kotary.

Obecnie do ozdoby makramowych wytworów używamy korali, metalowych tuneli, rurek, muszli czy drewnianych kijków.

Żeby zrobić makramę, wystarczy znać jeden węzeł zwany płaskim. Węzłów jest, rzecz jasna, więcej, ale już dzięki temu jednemu uda nam się wyczarować zakładkę do książki, bransoletkę, czy fantastyczną torbę na zakupy a także ozdobę na ścianę czy wisiadło dla kwiatów.

Węzeł płaski wykonuje się za pomocą czterech sznurków, z których dwa wewnętrzne stanowią rdzeń a dwa zewnętrzne zaplata się wokół niego. Są jeszcze węzły z jednej nitki, z dwóch, węzeł kostkowy, żebrowy i różnego typu pętelki.

Tutaj przykład turbo-prostego video-warsztatu, który pomaga ćwiczyć węzeł płaski w praktyce:

Instrukcji, tutoriali czy opisów i zdjęć, jak je wszystkie wykonać, jest na kanale OPLOTKI YOUTUBE multum, zatem nie będę ich powielać, dla mnie słowo znaczy w tym wypadku mniej niż dobry film na Youtube.

Jeżeli przyda się więcej informacji na temat makramy…klikajtutaj lub w poniższą grafikę…

Makrama, od czego zacząć?

wybierz sznurek,

poznaj jeden węzeł,

zrób pierwszy prosty projekt,

dopiero potem idź dalej.

FAQ

Co to jest makrama?

Makrama to technika wiązania i plecenia sznurków, z których powstają dekoracje oraz przedmioty użytkowe. Do jej wykonania nie są potrzebne specjalne narzędzia.

Czy makrama jest trudna dla początkujących?

Nie musi być trudna. Na początek wystarczy poznać jeden podstawowy węzeł i zacząć od prostego projektu, żeby zrozumieć, jak działa ta technika.

Co można zrobić z makramy?

Z makramy można zrobić między innymi biżuterię, torby, ozdoby ścienne, kwietniki, firany, zasłony i większe dekoracje. Wpis pokazuje, że możliwości są bardzo szerokie — od drobnych dodatków po duże formy wnętrzarskie.

Jaki węzeł w makramie warto znać na początek?

Dobrym początkiem jest węzeł płaski. W artykule podkreślono, że już dzięki niemu można wykonać wiele prostych projektów, takich jak zakładka, bransoletka, torba czy kwietnik.

Od czego zacząć makramę?

Najlepiej zacząć od prostego projektu, jednego podstawowego splotu i odpowiedniego sznurka. Dopiero później warto przechodzić do bardziej rozbudowanych form.

Co zrobić, jeśli chcę nauczyć się makramy krok po kroku?

Jeśli chcesz przejść od pierwszych prób do bardziej uporządkowanej nauki, najlepszym kolejnym krokiem będzie kurs makramy online.

Chcesz przejść od pierwszych prób do prawdziwej nauki makramy?

Ten wpis pomoże Ci zrozumieć, czym jest makrama i od czego zacząć. Ale jeśli chcesz naprawdę nauczyć się pracować ze sznurkiem krok po kroku, rozwijać kolejne projekty i ćwiczyć bez chaosu, zobacz kurs makramy online.

To dobre kolejne miejsce, jeśli chcesz:

  • opanować podstawowe sploty,
  • lepiej rozumieć pracę z materiałem,
  • rozwijać własne projekty,
  • i uczyć się makramy w bardziej uporządkowany sposób.

→ Zobacz kurs makramy online