Rzadko zapraszam kogoś do podcastu bez długich biznesowych wstępów.
A jednak tym razem urzekła mnie otwartość i szczerość, która promieniuje z każdego odcinka Agnieszki.
I właśnie tą dobrą energią chciałabym się z Tobą dziś podzielić.
O tej chwili, która zmienia wszystko, rozmawiam z moim gościem, Agnieszką Piekarską, która od 2017 roku tworzy podcast „W związku z życiem” – dla Kobiet podobnych do niej – wrażliwych i inteligentnych, które odpowiedzi na pytanie „Jak odważyć się żyć w zgodzie ze sobą?” szukają często w książkach psychologicznych i rozwojowych. I choć dobrze wiemy, że życie odbywa się TU i TERAZ, to jednak z tęsknotą szukamy skutecznej recepty na szczęście.
Agnieszka na co dzień mieszka w Monachium z sześcioletnią córką Balbiną i mężem, który od ponad 10 lat jest motorem napędowym wspólnych przeprowadzek po różnych miastach i krajach.
Wszystko, co robi Agnieszka, ma dwie cechy wspólne: szczerość i poczucie humoru. Wysłuchaj naszej inspirującej rozmowy o książkach, rozwoju osobistym, pandemii i poznaj tę niesamowitą kobietę.
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/07/o-tej-chwili-1.jpg720720Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-07-10 07:03:492026-08-24 15:04:51Agnieszka Piekarska o tej chwili, która zmienia wszystko…
W ostatnim odcinku podcastu zanurzyłyśmy się w rozmowie na temat trudnych, przełomowych momentów. Było też dużo o ciekawych książkach, ale wszystko nam się jakoś zbiegało do życiowych przełomów. Coś chyba jest w tych ulotnych chwilach, że zmieniają nas bezpowrotnie. Niby stoimy w tym samym miejscu, ale jakby lata świetlne dalej. Niby na zewnątrz tacy sami, ale w środku już zuuupełnie inni.
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/07/o-tej-jednej-chwili-ktora-zmienila-wszystko4.jpg788940Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-07-07 07:15:422026-08-24 15:03:09O tej jednej chwili, która zmieniła wszystko
Tak to się dzieje! Zbliżamy się do 50% naszej kampanii !
Teraz jest najlepszy moment, żeby do nas dołączyć, gdyż przygotowujemy specjalne wydarzenie tylko dla wspierających !
Dlaczego jest tak ważne świętowanie tych 50% ?
Jeśli spojrzymy na całą kwotę progu pierwszego kampanii, to może się zrobić słabo przez moment, dlatego z całym zespołem i wsparciem, które mamy idziemy powoli krok po kroku do większego celu.
Zaplanowaliśmy kamienie milowe, które pozwalają nam tak naprawdę nie zwariować, ale też celebrować proces tej kampanii i świętować właśnie te mniejsze cele jak 30%, 50%,80% no i całe 100% !
Ale co to będzie za specjalne wydarzenie dla wspierających? To właśnie sprawdzamy teraz, gdyż w newsletterach dla wspierających zaczynamy marzyć i planować czy chcemy się spotkać na ploteczki i poznać bliżej, a może chcemy super warsztat o marzeniach, planach i celach, czy panel dyskusyjny o biznesie, sukcesie, porażkach, czy… mogłabym tak wymieniać bez końca, by właśnie pokazać, że ta kampania jest o was! O naszych wspierających, dla których mamy masę ciekawych akcji i już nie możemy się doczekać do tych 50%, by spotkać się na żywo!
W następnym wpisie podzielimy się z wami rozkładem jazdy na lipiec, możliwe, że znając już datę naszego wydarzenia ze wspierającymi? Kto wie!
Dołącz do nas, kupując dowolną nagrodę i nie przegap okazji bycia w gronie pozytywnie zakręconych osób, które przez wsparcie tej akcji i danie nam szansy wydania książki łączą się z innymi osobami, które manifestują swoje marzenia i realizują je razem.
_________
CO SIĘ DZIAŁO W TYM TYGODNIU Z NASZĄ KSIĄŻKĄ?
Nasza Marta na IG stories opowiadała o naszym wyzwaniu #wtwoichrekach gdzie pokazujemy wasze marzenia i zrobiła super wpis, który krok po kroku prezentuje jego zasady tutaj
Kolejna wspierająca Kasia pojawiła się na naszych profilach w ramach akcji Czwartki ze wspierającymi tutaj
Nasza książka przeszła proces redakcji, zaczyna korektę, a my również zaczynamy pracę nad ilustracjami do książki i oficjalnie mamy super zespół, który zrobi nam nieziemski skład książki!
Aga zaczęła wakacyjne podcasty z książką, zobacz pierwszy tutaj
Z jakiego wsparcia Agnieszka korzystała, pisząc książkę? Zobaczcie tutaj live z Małgosią Żebrowską
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/kamienie-milowe-2.jpg7681024Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-07-03 16:15:582021-07-05 09:04:43Zbliżamy się do 50% naszej kampanii !
Zapewne zastanawiasz się, skąd taki dziwny tytuł. Śpieszę z wyjaśnieniem. Ten odcinek rozpoczyna wakacyjną serię podcastów, zatytułowanych rozdziałami z mojej książki – „Oplotki. Sukces handmade”. A dziś, w pierwszym odcinku podzielę się z Tobą trzema marzeniami, które towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Chcesz wiedzieć, co to za marzenia i czy udało mi się je zrealizować? Posłuchaj!
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/07/podcast-okladka-1.jpg10801080Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-07-03 06:00:302026-08-24 12:28:12Ode mnie
Kiedy podzieliłam się wstydliwymi dziwactwami, otrzymałam od Was lawinę Waszych przepięknych dziwactw!
Wyłączacie telefon po 22 ot tak, żeby mieć święty spokój na sen. Wywalacie nadmiarowe rzeczy i zamawiacie te potrzebne przez internet, choćby sklep było widać z okna. Piszecie, że równo ułożone torebki z przyprawami to Wasza domowa misja, a biały ser z majonezem, czy jajecznica z serkiem grani… to norma!
Zakochałam się w tych dziwactwach!
To one nas tworzą!
To one sprawiają, że jesteśmy tak pięknie różnorodne.
To dzięki nim zaskakujemy siebie nawzajem i inspirujemy
Tak samo jest z marzeniami
Przywykłyśmy porównywać własne marzenia do jakiś plastikowych wzorów z okładek. Jakoś tak zawsze w takim przypadku moje marzenie o fajnym życiu na co dzień…wyglądało blado przy tych limuzynach i wakacjach w tropikach.
Ehhhh…
Dzisiaj tekst rozpoczynający serię dyskusji wokół książki.
Skoro książka to manifest spełnionego marzenia… to może odczarujmy dzisiaj te nasze marzenia?
Czy one koniecznie muszą być JAKIEŚ?
Takie super-hiper jak z okładki?
No właśnie!
Przegląd dziwnych marzeń
Zapraszam Cię na przegląd najdziwniejszych marzeń, które nosiłam w sobie i uważałam za [głupie, niewystarczające, naiwne… i tu wstaw dowolne oceniające pejoratywne określenie] …dopóki nie zaczęłam mówić o nich głośno… i nie odkryłam, że nie tylko ja marzę o takich małych-wielkich rzeczach!
Zagiąć czas
Marzyłam o tym, żeby doba miała minimum 48 godzin.
Zdążyłabym zrobić poranną jogę, zjeść śniadanie na siedząco, nie poganiać dzieci przed wyjściem. Może nawet pogadałabym z Jackiem trochę dłużej. Może nawet byłby prysznic z całym rytuałem szczotkowania ciała, czy co tam się teraz robi, aby zachować jędrne poślady. Może zamiast spotkań na Zoom ułożonych piętrowo, byłyby przerwy na oddech, patrzenie na zielone kwiaty, żeby oczy odpoczęły. Może nawet zaczętych po kątach domu robótek zaczęłoby ubywać, zamiast przybywać. No i oczywiście wieczór! Byłby wystarczająco pojemny, żeby była i książka, i Netflix, i czytanie z dzieciakami, i usypianie najmłodszej pięcioma kołysankami z miziankiem małych rączek. Byłby nawet jakiś czas na romantik kolację z Jackiem i może coś tam w bonusie ;P
I co?
I nie spełniło się?
Hm.
No właściwie nie, ale jednak tak!
Nie – nie wymyśliłam czaso-zaginacza (chociaż mogłabym przysiąc, że czas zwalnia, kiedy tylko dzieci zaczynają marudzić, a niebezpiecznie przyspiesza, kiedy odpalam serial i szydełko)…
Ale wymyśliłam sposób, żeby pomieścić to wszystko na raz.
Niektóre rzeczy zaczęłam robić w parach. Lupin + dzierganie. Kolacja i rozmowa. Kąpiel dzieci+jakieś tam zabiegi self-care dla mnie 🙂
Dzięki temu trochę zwolniło się miejsce na skupione godziny nad książką (ciągle porzucam w połowie i zaczynam kolejną, bo brak doby, ale jest progres – już nie piętrzę nieprzeczytanych po kątach domu). Zrezygnowałam z niektórych spotkań. Zostawiłam tylko priorytety – i jakoś udało się przerwy na jedzenie wcisnąć między Zoomowymi call’ami.
Patent na spełnianie marzeń
Nie spłynęło na mnie mistyczne oświecenie, jak pomóc Ci spełnić to marzenie, jeżeli śnisz o 48-godzinnej dobie, jak ja. Ale mam za to na czas (a właściwie nie-do-czas) niezły patent.
WYBÓR!
Nikt nam nie mówi, że go mamy!
Nie musimy słuchać zrzędzącej pani w spożywczaku. Szkoda czasu – możemy po prostu wyjść.
Nie musimy robić wszystkiego, bo wypada, bo trzeba, bo nie można inaczej… tylko dlatego, że ktoś nam tak powiedział!
Zamiast zaciskać zęby, spoglądając na zegarek, możemy po prostu powiedzieć NIE rozproszeniu… i wielkie TAK 24-godzinnej dobie złożonej z malutkich momentów, które ładują nasze baterie!
Ma sens?
Jeżeli tak… koniecznie poczytaj o następnym marzeniu.
Być piękną
No bo która dziewczynka nie chce mieć włosów jak Złotowłosa, nóg, jak Bambi, oczu, jak Dumbo i osobowości krystalicznie czystej, jak miks kreskówkowych księżniczek z domieszką siły charakteru rodem z Jeżycjady i jeszcze małych punktów indywidualnej supermocy zawodowej niczym prawniczka Ally McBeal z epickiego serialu.
Ja pierdziu!
Naoglądałam się tej papki kreskówkowo-serialowo-pop-kulturowej i wiecznie porównywałam do tych pięknych ludzi/postaci/charakterów.
Chłonęłam idealne ucieleśnienia cnót i nijak mi było do nich z tymi moimi niedoskonałościami.
Wiecznie (czułam się) brzydka, głupia, GORSZA!
I wiesz co…
Zrozumiałam, że to tylko plastik!
I wiem, brzmi naiwnie (no bo niby wiemy, że w tych bajkach to bujda na resorach), ale kiedy przetłumaczysz to sobie na:
„O rety, jaką ona ma super kieckę, i te jej nogi! Rety po trójce dzieci. Ja też trójka, ale moje tak nie wyglądają!”
„Jaaa! Ale ona napisała książkę, a ja co! Marzę o niej od 3 lat i nic mi nie wychodzi! A u niej siódemka dzieci i pewnie jeszcze większy kierat na co dzień niż u mnie! I napisała! I wydała!”
… to już zrozumiesz… o czym mówię.
Porównania…
Mamy tak
Nawet czasem nie zdając sobie z tego sprawy.
Wiecznie porównujemy.
Zazwyczaj do tych „lepszych”… więc i konsekwentnie to my wypadamy w takim zestawieniu jakoś słabo…i BOOM …mówienie o sobie „Jestem piękna taka, jaka jestem!” brzmi jak jakaś naciągana bujda na resorach.
Ale wiesz co…kiedy usłyszałam kiedyś od kumpeli (tej, co jej nogi po trójce podziwiam bezbrzeżnie): ”Ale Ci zazdroszczę tych silnych nóg i tyłka… jak ja nienawidzę tych moich szkieletorów!”, to wybuchło coś w mojej głowie! Ona ma te nogi! I porównuje je do moich! (!!!) i uważa, że jej są „gorsze”!!
BOOM w głowie.
Ponownie.
Jesteś piękna!
Wiesz?
I ja też!
I ONA też!
I On!
I tamci też.
Wszyscy jesteśmy!
Jesteśmy tak pięknie różni, a jednak ciągle porównujemy się w jakimś przedziwnym nawyku… to do tych, to do tamtych… do innych!
Zacznijmy widzieć siebie.
Akceptować.
To już pierwszy krok.
Taka trampolina do powiedzenia tej osobie w lustrze.
Wiesz, jesteś piękna!!!
Spróbuj!
Trudne jak cholera.
Ale wchodzi w nawyk.
I mocno uwalnia.
I przykleja uśmiech do twarzy jak na superglue, tak na dobre.
Jestem piękna!
I tak właśnie – z dnia na dzień stałam się piękna!
Ot tak!
Bez szczotkowania ud, żeby były najsuper-jędrne.
Bez make-upu level master.
Bez udawania kogoś „lepszego”, niż mi się wydaje, że (nie) jestem.
Po prostu tak zdecydowałam.
Tak postanowiłam.
Ty też możesz!
Być bogatą
No i powiedziałam to głośno.
Tak sekretnie zawsze marzyłam, żeby być bogatą.
Jakoś tak nigdy nie wypadało w domu o tym mówić.
W szkole też.
A przy kliencie – O rety! TO już grzech numer uno! Bo przecież pomyśli, że chcesz wyzyskać, oszukać, skroić z gotówki na dobre.
Ciągle wydawało mi się, że Ci ludzie z kilkoma domami, super furą, i toną gotówki na spełnianie kaprysów…to jacyś ŹLI ludzie. W jakiś irracjonalny sposób brzydziłam się czymś takim, ale jednocześnie zazdrościłam.
Dopóki nie poznałam jednej z takich osób. I kolejnej. I kolejnej.
I wtedy BOOM!
Mój mózg wybuchł ponownie.
To są normalni ludzie>!?!
Zapracowali na to, co mają konsekwencją, siłą charakteru, charyzmą, kreatywnością.
Wykorzystali sytuację, znajomości, podpowiedzi mentorów…po prostu chcieli być w konkretnym miejscu i zapracowali, żeby tam być.
Poznałam też ciemniejszą stronę.
Przepracowanie.
Strach o bliskich.
Kiedy usłyszałam historię porwania dziecka (Przecież takie rzeczy dzieją się tylko w filmach, no nie?!? – krzyczało moje wnętrze, kiedy jej słuchałam!) …zobaczyłam drugie dno bogactwa. A raczej częsty jego brak.
Spokój ducha.
Zdrowie.
Równowaga.
Rodzina.
Bliscy.
CZAS.
Jestem MILIONERKĄ!!!
Autentycznie!
Tójka zdrowych, uśmiechniętych (no, kiedy nie drą się na siebie) dzieciaków. Kochający mąż (potrafi wkurzyć, ale jest raczej z tych „dobrych ludzi”), fajna praca, pieniędzy tyle, że starcza na jedzenie, ubranie, fajne kolorowe życie i wakacje od czasu do czasu (no dobra, kredytowy stresik jest, ale kto go dzisiaj nie ma). MAM WSZYSTKO. A nawet więcej!
Inspirujący ludzie dookoła…
Równowaga.
Rodzina… ale przede wszystkim
CZAS!
… żeby pisać takie teksty.
… żeby zastanowić się czasem.
… żeby się zatrzymać
i docenić.
Czas na marzenia
I by marzyć.
Oczywiście dalej marzę… O cudach na kiju też.
Ale kiedy tak sobie popatrzę na te meta-marzenia, które łączą nas wszystkich… to często mi wychodzi, że one już się spełniły.
Okazało się, że już żyję w świecie swoich własnych marzeń.
Tylko czasem tego wcale nie dostrzegam.
A może Ty też?
A Ty?
O czym marzysz?
Może czujesz, że BOOM!
Twoje marzenie już się spełniło, tylko gdzieś w pędzie codzienności nie udało się tego zarejestrować?
Koniecznie podziel się Twoim marzeniem!
O wiele łatwiej jest je spełniać, kiedy wypowiesz je głośno!
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/blog-grafika-na-social-media-szablon-2.jpg788940Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-30 16:17:172026-08-24 12:27:08Kilka słów ode mnie… czyli patent na spełnianie marzeń
Zaczynamy wakacje a wraz z nimi marzenia i plany o odpoczynku, resecie, zmianie i oddechu.
Wakacje nieprzypadkowo przypadają na czas naszej kampanii, dlatego też postanowiliśmy rozpocząć WYZWANIE #WTOICHREKACH
O co chodzi?
Zapraszamy do zabawy, w którą możesz wciągnąć również swoich znajomych – im więcej, tym lepiej!
Zadanie jest proste. Opublikuj post na Instagramie, który odpowie na następujące pytanie: Jakie jest Twoje wakacyjne marzenie i co mogłoby Ci pomóc w jego realizacji? Oznacz nas w poście @oplotki.pl i dodaj koniecznie #wtwoichrekach i #sukceshandmade, żebyśmy mogli Cię znaleźć i oznaczyć w naszych Ig Stories.
Po co to robimy? Aby lepiej się poznać, zmotywować, zainspirować!
Ale to nie koniec wyzwań! Jeśli znajdziemy minimum 50 postów z naszymi ## (#wtwoichrekach i #sukceshandmade) Agnieszka nagra specjalny materiał, w którym opowie o każdym poście – czy to nie świetna okazja do promocji? Ale przede wszystkim to świetna okazja, by głośno i publicznie zamanifestować nasze marzenia! A to już pierwszy ważny krok do ich spełnienia!
To jak? Jesteś z nami?
Jeżeli nie korzystasz z Instagrama lub nie lubisz „w hasztagi” napisz do nas, odpowiadając na tego maila lub na ksiazka@oplotki.pl chętnie pomożemy!
_________
CO SIĘ DZIAŁO W TYM TYGODNIU Z NASZĄ KSIĄŻKĄ?
1. Nasza Natalia opowiada o super nagrodzie gdzie możesz wypromować swoją markę – zobacz tutaj: Twoje logo w książce
3. Podcast „Nieplac Zabaw” gdzie Agnieszka miała przyjemność być gościem na zaproszenie Ani Komorowskiej, możesz odsłuchać tutaj: https://nieplaczabaw.pl/107/
Bardzo nam zależy, żeby nasza kampania dotarła jak najdalej, więc prosimy – daj się wciągnąć do naszej zabawy #wtwoichrekach
A już w czwartki na naszym Instagramie i FB zaczynamy cykl o wspierających, więc nie przegap okazji na promocję siebie, swojej marki i dołącz do kampanii!
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/obrazek-crowdfunding-1.png7201280Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-26 16:15:582021-06-26 16:15:58Czy Twoje wakacyjne marzenia są #wtwoichrekach?
Myślałam, że sposób na zbiórki… okazało się, że tak! Ale nie tylko!
To też sposób na popularne wymówki, które stosujemy, żeby odkładać marzenia i plany na wieczne „potem”… ze względu na brak odpowiedniego budżetu.
Zapraszam Cię na całkiem subiektywny przewodnik po crowdfundingu, jako narzędziu do spełniania marzeń. Takim narzędziu, które warto zacząć wykorzystywać… zwłaszcza nam, kobietom.
Wysłuchaj mojej inspirującej rozmowy z Agnieszką Płoską, autorką książki „Kobieta z tłumu. Zrealizuj kampanię crowdfundingową w 4 krokach”! Aga pomaga innym realizować kampanie crowdfundingowe. Odczarowuj je i pokazuje, jak można spełnić marzenia i finansować je dzięki zaangażowaniu naszej społeczności.
A do tego nałogowo i zawodowo kreuje pomysły, zamienia je w projekty, a następnie realizuje.
Gotów, żeby poznać tę fascynującą kobietę i odkryć narzędzie, które wspiera kobiety? Zapraszam do słuchania!
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/34a7ced2ea34f34c9a63c56039cff4ed.jpg720720Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-26 06:00:292026-08-24 12:24:35Agnieszka Płoska – co to jest crowdfunding
Kiedy dowiedziałam się, że jako kobiety jesteśmy mistrzyniami zbiórek – pomyślałam – NO PEWNIE, że JESTEŚMY! W czym my nie jesteśmy mistrzyniami! Pff!
Ale kiedy okazało się, że jesteśmy mistrzyniami zbiórek dla innych, ale w tych zbiórkach na konkretne „własne” projekty jednak prym wiodą bezkonkurencyjnie panowie… No po prostu nie wytrzymałam.
Crowdfunding subiektywnie
Zapraszam Cię na całkiem subiektywny przewodnik – crowdfunding, jako narzędziu do spełniania marzeń. Takim narzędziu, które warto zacząć wykorzystywać… zwłaszcza nam – kobietom.
Przeczytałam książkę „Crowdfunding. Kobieta z Tłumu. Zrealizuj Kampanię Crowdfundingową w 4 krokach”. Agnieszka Płoska podzieliła się w niej ogromem praktycznej i teoretycznej wiedzy na ten temat. Co pozostanie ze mną, jednak, na zawsze i co stało się motywacją do Oplotkowej kampanii… to smutna statystyka.
Kobiety są w akcjach crowdfundingowych równie skuteczne, a według niektórych badań nawet skuteczniejsze, niż panowie, ale ewidentnie widać, że wolą zbierać „na innych” albo „dla innych”. To panowie wiodą prym w bezkompromisowym wyścigu po spełnianie ambitnych marzeń dzięki crowdfundingowemu narzędziu.
To dzięki niemu realizują biznesowe prototypy, wydają książki, planszówki, nowe produkty…
Panie mierzą niżej, walczą o dużo mniejsze kwoty albo po prostu są nieobecne.
To był zapalnik
Zmieńmy to!
Ochoczo odpowiedziałam na manifest Agnieszki.
Od słowa do działania (jak to u mnie) minęła chwila. I tak oto – przed Tobą – oficjalna kampania crowdfundingowa książki Oplotki. Hanmdade Success.
Manifest, w którym walczymy o duże (jak dla nas, bo wiem, że to względne pojęcie) kwoty – po to, aby pokazać, że w naszym „tłumie” marzycieli, dmuchających sobie nawzajem w skrzydła jest moc realizowania nawet najbardziej szalonych projektów.
Kwota, która zdecydowanie nie byłaby realna jako jednorazowy wydatek lub inwestycja w Oplotki i sprawiała, że oplotkowa książka i cenna wiedza, którą się w niej dzielę, była wiecznie spychana na „potem”.
Dzięki crowdfundingowi – suma choćby symbolicznych wsparć daje efekt kuli śniegowej.
Ta nierealnie wielka kwota – złotówka po złotówce – zaczyna się materializować. Powoli zbieramy na kolejne kroki. Zaliczka dla drukarni, opłata za redakcję, korektę, skład, projekt graficzny, budżet na wysyłkę i oczywiście – na miłe niespodzianki dla wspierających – nagle JEST!. Finanse przestają być wymówką.
I tak – kropla drąży skałę… Wspólnie jesteśmy coraz bliżej tego momentu, kiedy każdy z nas trzyma swój własny, pachnący świeżym drukiem egzemplarz książki w dłoni.
Crowdfunding – jak to działa
Przede wszystkim to nie jest (tylko) zbiórka. To wymiana wartości. Tego nauczyła mnie Agnieszka Płoska (Dzięki Aga! Wielokrotnie będę Cię jeszcze cytować!).
Chodzi o to, że w momencie, kiedy w naszej książkowej akcji crowdfundingowej ktoś wspiera przedsięwzięcie swoją wpłatą (czyli niejako kupuje książkę, której jeszcze nie ma) okazuje nam ogromne zaufanie. To dzięki niemu możemy zrealizować projekt i nie tylko dostarczyć samą książkę, ale jeszcze wynagrodzić to właśnie pokładane w nas zaufanie dostarczając o wiele większą wartość.
Nie tylko oferujemy możliwość zarezerwowania egzemplarza książki w najniższej możliwej cenie, ale jeszcze w ramach całej kampanii, planujemy gamę niespodzianek i nagród dla wspierających.
Będzie je można wybierać według uznania i wygodnie dostosować do swoich potrzeb.
I o to właśnie chodzi!
O wymianę wartości!
Nie chcemy wyciągać ręki po pieniądze!
Chcemy transakcji.
Chcemy dawać wzajemność w tym procesie!
Nasze dlaczego
Dlatego, że traktujemy ten projekt jako nasz manifest!
Stanowczo zbyt często spotykamy kobiety o ambitnych planach, świetnych pomysłach, misji, która zmienia świat.
Stanowczo też za często nie realizują one swoich marzeń ze względu na finanse.
Crowdfunding może przyjść z pomocą.
Skoro my możemy, Ty też możesz!
Przekonaj się jak i wskakuj na stronę poświęconą projektowi – zobacz crowdfunding w praktyce: Oplotki. Hanmdade Success
PAMIĘTAJ, że dla każdej osoby, która kupiła pakiet KSIĄŻKA + AUDIOBOOK+ EBOOK „OPLOTKI. Sukces Handamde” wysyłam pakiet bonusów – między innymi szczegółową dokumentacje procesu crowdfunfingu książki!
Jeżeli planujesz swoją kampanię crowdfundingową – to nie ma lepszego źródła, by uczyć się na błędach i sukcesach tej epickiej kampanii.
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/blog-grafika-na-social-media-szablon.jpg788940Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-23 07:31:342026-08-24 12:22:50O crowdfundingu, który wspiera kobiety
Nasza kampania ruszyła oficjalnie w czwartek (nieoficjalnie już w poniedziałek), a my mamy już ponad 30% potrzebnej kwoty do pierwszego progu (naszego pierwszego celu finansowego)!!! Nasz zespół jeszcze nie ochłonął z emocji i wszystkich zadań tego tygodnia, ale tak bardzo się cieszymy, że już ponad 30 osób uwierzyło, zaufało i wstąpiło do naszej społeczności wspierających!
Tutaj możecie zobaczyć nagranie z naszego oficjalnego otwarcia: Otwarcie kampanii crowdfundingowej – jeśli nie udało się wam być na żywo.
Już nie możemy się doczekać, by zacząć nasze różne akcje ze wspierającymi, których bardzo chcemy zaangażować w budowanie tego całego zamieszania.
Dołącz do nas już teraz by mieć realny wpływ na to, co będzie się działo!
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/1-tydzien.jpg788940Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-19 08:21:462021-06-18 22:29:02Co to był za tydzień! Czyli pierwsze podsumowanie otwarcia kampanii.
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/06/rozklad-jazdy-ksiazka-oplotki.png360640Ania - Zespół Oplotkihttps://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.pngAnia - Zespół Oplotki2021-06-14 12:19:112021-06-14 13:23:39Crowdfunding – czas start!