
Stowarzyszenie Oplotki, kiedyś i dziś. Zobacz, jak wyglądała ta droga.
Miałam zamiar napisać krótki wpis o tym, jak szybko minęło te 5 lat od momentu, kiedy Stowarzyszenie Oplotki oficjalnie uzyskało wpis do KRS, ale …no nie mogłam!
OPLOTKI zaczęły się duuużo wcześniej i siłą rzeczy – im dłużej odświeżałam wspomnienia – choćby na oplotkowym Facebooku – tym bardziej wzruszałam się, jak to wszystko było “chwilę temu”…a jednak to już DEKADA!
Początki Oplotki sięgają 2016 roku!
I dzisiaj postanowiłam – przy okazji świętowania kolejnej rocznicy – Stowarzyszenia OPLOTKI – cofnąć się do początków i z ogromną wdzięcznością zaprosić Cię do tej sentymentalnej podróży pełnej ciepłych wspomnień.
WIDZIMY SIĘ 30 lipca 2026 w pracowni, by świętować -> tutaj znajdziesz szczegóły tego wydarzenia.

Mam taką tradycję: przyjmuję na każdy rok hasło przewodnie – i w tym tekście pomogły mi uporządkować strumień świadomości i ułożyć chronologicznie rok po roku…
No to nurkujemy!
W skrócie – Hasła na dany rok:
2026 – OBECNOŚĆ (dlatego widzimy się znowu na żywo w pracowni podczas świętowania urodzin)
2016
Gdzieś w kwietniu 2016 założyłam oplotkowy profil na FB, najpierw to były produkty: koszyki, dywany, ozdoby świąteczne.
Masa produktów, masa świątecznych warsztatów.
(*klikając zdjęcia przeniesiesz się do wspomnień na Facebooku)
Elfy uwijają się jak mogą – dzieciaki pomagają mi pakować zamówienia produktowe:
Grudniowe warsztaty – na początku bardziej towarzysko jako wspólne dzierganie ozdób:
2017
Mała Lencia na wielkim zającu szydełkowym
Nasz internetowy sklep z produktami ruszył i to w kilku wersjach językowych: „dla znajomych znajomych”. Ten pierwszy był na zewnętrznej platformie sprzedażowej – dziś już z niego nie korzystamy. Wszystko znajdziesz w naszym oplotkowym sklepie
Moje dzieci testują wszystkie prototypy:
Nawet kaktusy:
To w 2017 powstały epickie, ulubione tematy warsztatowe takie jak mata do jogi i to historyczne video:
Dzieci + biznes:
Moje produkty w Kompozytorni – tak poznałam Karolinę Kizińską:
Dołączyłam do Sigrun.

Pierwsze wystąpienie na Rozwijalni Kobiet:
Pani Swojego Czasu opowiadała o Oplotki:

i nosi naszą biżuterię:
Założyłam grupę na FB Oplotki&Friends (wciąż działa i można dołączać)
Powstał pierwszy kurs szydełkowania on-line (i wyglądał zdecydowanie inaczej niż dzisiejsza wersja z ogromem filmów instruktażowych oraz inspiracji umieszczonych na nowoczesnej i wygodnej platformie kursowej)
Warsztat planowania z Sigrun (co roku od wtedy!!)
Masa warsztatów szydełkowania:
Bezpłatne tutoriale świąteczne – szydełkowe:
(omg jaka fryzura :PPP)
W grudniu 2017 – po raz pierwszy wzięłam udział w podcaście Sigrun: On- air coaching – episode 125 How to run a successful mastermind.
Oplotki 2018
Poznań Mentoring Walk – opowiadałam, o tym, że kocham warsztaty, ale tułaczka po knajpkach Poznania jest coraz bardziej uciążliwa, a warsztatów przybywa (choć uwielbiam te miejsca, do dziś wpadam np. do Kahawy nie tylko na Dzień Matki)
Projekt Pop-up:
ruszyłyśmy w wakacje:
Urodziny i obraz, który wylądował na mojej ścianie :
a oplotkowe prace trafiały do kolejnych domów:
Prowadziłam pierwsze szkolenia biznesowe dla twórców – dla miasta Poznań i szkolenia onlinowe (ale fryzura!! :P)
Jednocześnie sama również się szkoliłam -a tutaj z Sigrun nagrywałyśmy wywiad:
Ruszyła Oplotkowa Kreatywna Środa (nasz cykliczny post – nadal publikujemy go co środę i zapraszamy do dzielenia się tym, co wyszło spod rąk naszej społeczności):
Ruszył Podcast Oplotki:
Cieszyłyśmy się jak dzieci z pierwszych 3000 fanów:
W naszej pracowni odbyło się spotkanie autorskie i premiera „Pod powierzchnią” Edyty Niewińskiej:
Oraz Świąteczny targ Oplotki
Pierwszy raz promowałam 12 masterclassów Sigrun!
Stowarzyszenie Oplotki 2019:
To czas pierwszych edycji Akademii Rękodzielnika
i warsztatów:
Dużo siedzenia przed komputerem i na balkonie – ciąża – więc rozwój Pinterest, wielu kursów biznesowych, wyzwań:
Kurs o wycenie – temat, który regularnie wałkujemy do dzisiaj ...–>tutaj kurs o wycenie
Dzierganie w parku:
Masa odcinków podcastu Oplotki i Pyrcaster – czyli pierwsza w Poznaniu konferencja podcastowa, którą współorganizowałam (w ciąży!) :
Niezmiennie to rok on-line’owych mastermindów z inspirującymi przedsiębiorczyniami:
W tym roku zaczęłam i pracę nad naszym kanałem na Youtube.
Tradycyjnie – dużo było warsztatów – również tych on-line’owych
I stacjonarne handlowanko w Glinianej Kuli – Targ Dobra:
W grudniu zrobiłam podsumowanie ostatnich 10 lat i zobaczyłam, jak bardzo się zmieniam, a jednocześnie niektóre rzeczy są niezmienne… rękodzieło to jedna z tych rzeczy:
To pomogło mi z jeszcze większą klarownością skupić się na tym, co ważne w tak trudnym czasie pandemii.
Oczywiście znowu planowałam kolejny rok szalonych wizji dla Oplotki no i oczywiście 30go grudnia na świat przyszła Sarcia trzecie dziecko, które dodało niezłego zamieszania do dwójki starszaków … które od początku były powodem dla którego powstały OPLOTKI…
Stowarzyszenie Oplotki 2020
Na stałe weszły do tradycji konferencje onlajnowe. Zaczęłam regularnie występować jako prelegentka…to wtedy zamarzyłam, że kiedyś zrobię swoją konferencję i koniecznie będzie o rękodziele.
Podczas kwarantanny niemal tydzień w tydzień polecałam warsztaty Oplotki, żeby strach zabijać uśmiechem:
https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch_permalink&v=532058257496024
https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch_permalink&v=319793158981234
Pandemiczne live’y i domówki on-line – czyli Piątunio z Oplotki:
Ależ się śmiesznie teraz ogląda! Kiedy uczyłam ludzi, co to Zoom, i jak go używać! A teraz? Kto nie zna Zooma??
https://www.facebook.com/oplotki/videos/2862986643795922
Wirtualny kongres kobiet:
Kiedy latem trochę pandemia odpuściła – dzierganie w plenerze
Które promowałam oczywiście z małą Sarcią na ręku:
Makrama była wtedy naszym oczkiem w głowie. Powstał nowy box z materiałami,
Ruszyło też wyzwanie makramowy kwietnik, które teraz wchodzi w skład kursu o makramie:
Oczywiście kurs szydełkowania pod względem boxu pełnego materiałów nie pozostawał w tyle – wraz z kursem makramy do dzisiaj to nasze dwa najważniejsze punkty w ofercie dla miłośników twórczego spędzania czasu:
Dużo było dyskusji o wycenie rękodzieła kurs o wycenie Plus wywiady, webinary i dużo promowania legalnych aspektów biznesu handmade:
Ale również było sporo o dobrociach płynących z korzystania z Pinterest- co potem zaowocowało kursem, który w bibliotece do dziś!
Warsztaty stacjonarne w maseczkach… wszyscy czuliśmy, że to nie to samo:
Projekt Rękodzieło Wczoraj i Dziś
Pierwsze kursy tworzone we współpracy – haft strukturalny, potem druty, biznesowo z Iloną
Masterclassy Sigrun + świąteczne tutoriale i prezenty, i oczywiście warsztaty:
Grudzień – pierwszy raz oficjalnie zaprezentowałam ofertę mastermind! (wcześniej rozchodziła się tylko pocztą pantoflową, w w grudniu 2020 odważyłam się ją pokazać również osobom spoza grona naszych stałych klientek i wyjść szerzej do kobiet biznesu z tą propozycją)
No i współpraca z Rossmannem – warsztaty dla dużych firm ruszyły pełną parą:
Stowarzyszenie Oplotki 2021
Obok kreatywnej środy, w grafiku na dobre zagościły poniedziałkowe warsztaty i piątkowe update’y kampanii crowdfundingowej przerywane występami w mediach. Oj! Obfity to był rok! Obfity!
Przeprowadzka do większego mieszkania.
Epicka wizyta w Dzień Dobry TVN:
Zakończenie kampanii crowdfundingowej książki:
Wcześniej ukazała się cała seria postów „bohaterowie akcji crowdfundingowej, tu tylko niektóre z nich:
Gościnne wizyty w podcastach jak ten u Agi Zdunek:
Nasza Ania co poniedziałek robiła update-y, co też w Oplotki, bo działo się tyle, że ledwo nadążałyśmy z informacjami:
bo wtedy jeszcze wszystkie poniedziałkowe warsztaty robiłyśmy na FB, nie tylko te cotygodniowe, ale też te częstsze -przedświąteczne w formie videotutoriali 😉
Dużo było o promowaniu rękodzieła na Pinterest i trochę również o wycenie:
Ale też oczywiście dużo dyskusji „za kurtynką”, w ramach kolejnej edycji Akademii Rękodzielnika, która wystartowała we wrześniu.
Przebojem w naszą ofertę wkroczyły kursy: drutów, haftu strukturalnego i punch needle:
Zostałam ambasadorką projektu Handmade Youth:
TEDx Warsaw Women, wsparcie Sigrun w jej kampanii Kickstart i wywiad u niej:
I oczywiście biznesowy mastermind – ten format wkroczył na dobre do naszej rzeczywistości :):
Stowarzyszenie Oplotki 2022
Jeszcze w styczniu domykałam wsparcie dla mojej mentorki w jej kampanii KICKSTART.
Wałkowaliśmy temat legalnej sprzedaży rękodzieła
Do dzisiaj z resztą działają u niej nasze rabaty: na hasło oplotki w sklepie Legalny Biznes Online otrzymasz 10% zniżki (na wszystkie produkty z wyłączeniem indywidulanej obsługi, konsultacji oraz indywidualnych usług).
W marcu otworzyliśmy regularną sprzedaż książki Oplotki
Cotygodniowe warsztaty rękodzieła ruszają na stałe na Youtube od 2022 (dzisiaj jest tam ponad 500 nagrań!):
a w czerwcu WARSZTATON, czyli maraton warszatów handmade:
Retreat u Sigrun i super wakacje – Tu tylko szczypta, więcej w podsumowaniu roku 2022:
Pierwszy weekend września – Drutozlot (Epickie wydarzenie dla dziewiarek) – dziewczyny zaprosiły mnie, żebym prowadziła to wydarzenie!
Pierwsza edycja konferencji HBS – wielka robota całego zespołu (w tym roku byłyśmy mądrzejsze i pracujemy nad kolejną edycją już od maja, żeby nie zrobić sobie powtórki z turbo-pracowitych wakacji)
Szkolenia Poznańskie Dni Przedsiębiorczości finansowane z budżetu miasta Poznań- pozwalają nam na przeprowadzenie bezpłatnych całodniowych szkoleń biznesowych zupełnie za free.
Moja ówczesna mentorka Sigrun wydaje książkę i pisze w niej o mnie i Oplotki!
Na koniec roku o Oplotki w The Designer
No i definitywna decyzja prywatna – po przeprowadzce do wielkiego, 100-metrowego apartamentu – wracamy do starego mieszkania- sprzedajemy nasz wielki nowy apartament – tęsknimy za starym i doceniamy, co mieliśmy…
Tradycyjnie – promuję program Kickstart mojej mentorki i nasze bezpłatne warsztaty rękodzieła świątecznego- jeszcze trochę słychać echo w dużym apartamencie…pakujemy ostatnie meble przed wyprowadzką…
Kolejny raz planuję rok z Sigrun tym razem również sama prowadzę kolejne dyskusje wokół podsumowania starego roku, by jeszcze lepiej planować przyszły – i tak seria Prawdziwa Cena Sukcesu po raz kolejny cieszy się wielkim zainteresowaniem
i otwiera kolejną edycję biznesowego mastermindu
Stowarzyszenie Oplotki 2023
Kontynuujemy warsztaty rękodzieła na żywo na Youtube
Na konferencjach on-line’owych coraz więcej opowiadam o misji zarażania pozytywnym bakcylem rękodzieła OPLOTKI, ale też coraz odsłaniam kurtynkę zaplecza biznesowego
Kreatywna środa bije rekordy popularności:
Zbieramy plony prawie 5 lat regularnego cotygodniowego postowania tej zachęty do dzielenia się ze światem swoim rękodziełem.
Prywatnie… kupiliśmy działkę ROD i wróciliśmy do starego mieszkania. Sprzedaliśmy „nowe” aby kupić inne – inwestycyjne – pierwszy krok w kierunku pracowni OPLOTKI, którą mogę wynajmować innym rękodzielniczkom – spełniam kolejne marzenie 🙂
Chwilę po przeprowadzce zaczął się lipiec – czyli miesiąc świętowania!
Najpierw wypad mastermindowy na Zanzibar (OMG! Nie wierzę nawet teraz, kiedy to piszę!) W tym raju na ziemi uporządkowałam myśli i upewniłam się, że masa wiedzy i doświadczenia służy niezależnie gdzie, z kim, w jakich okolicznościach jestem. Poznałam biznesowe „żylety” i zobaczyłam ogrom wartości, którą się dzielę… ich oczami.
Było mi to ogromnie potrzebne.
Zrozumiałam, jak wiele już za mną, jak dużo mogę przekazać innym, ale jednocześnie, jak bardzo lubię iść dalej… Po prostu tak mam – nie potrafię spocząć. Zawsze jest coś do zgłębienia, odkrycia, przekazania innym.

Po powrocie od razu urlop z mężem i dzieciakami – od Mielna po rodzinkę na Śląsku. Podzieliłam się fotkami na moim prywatnym FACEBOOKU.
Po tym maratonie – oczywiście wróciłam do Poznania i zorganizowałam spotkania stacjonarne.
Był sabat zanzibarowych sióstr i wspomnienia wyjazdu przy malowaniu…

Był zlot oplotkowej społeczności w ramach świętowania 5 lat (formalnie 30 lipca dostaliśmy wpis do KRS) Stowarzyszenia.

A na koniec rodzinne świętowanie moich urodzin ( dzień później skończyłam ostatnie „naście” przed 40-ką ;P )
Czuję pełnię.
Obfitość doświadczeń, bolesnych lekcji, radosnych tryumfów, pełnych refleksji zadum i pędu ku szalonej wizji OPLOTKI… wzrusza mnie do łez.
Jestem wdzięczna, że tu jesteś!
Bez Ciebie nie byłoby sensu wypuszczać tych niezliczonych pomysłów w świat!
A – letnie inspiracje -czyli nowe moduły w kursach szydełkowania, makramy i punch-needle już są.

A co dalej?
2024 – ANNIVERSARIES – był rokiem świętowania rocznic, bo wiele z programów, kursów, pomysłów, które powstały wczesniej …kontynuowałam i celebrowałam wraz z rosnąą grupą klientek, społeczności, nowych partnerek biznesowych, rękodzielniczych…w radości doceniania tego, co jest, przybywało więcej…
2025 – REFINEMENT – czyli szlifowanie dniamentu – upłynął na rezygnowaniu z tego, co rozprasza i jeszcze lepszym skupianiu na tym, co działa….by w kolejnym roku postawić na…
2026 – OBECNOŚĆ (dlatego widzimy się znowuna żywo w pracowni podczas świętowania urodzin) – czyli na BYCIU razem z klientkami, społecznością, byciu w pracowniach więcej na żywo, byciu na zoomie live, wspierając w przyswajaniu nagranych wczesniej materiałów z BIBLIOTEKI
Stowarzyszenie Oplotki jest po to by wspierać rękodzielników i szerzyć bakcyla rękodzieła.
Zaglądaj do podcastu (tam wywiady „z zaplecza” ), na nasz kanał Youtube, FB, IG, Pinterest... ale przede wszystkim, jeżeli stawiasz na SIEBIE – to wskakuj po wsparcie i społeczność do:
AKADEMII RĘKODZIELNIKA (dla przedsiębiorczych twórców handmade)
lub do
MASTERMIDNU (dla on-line’owych biznesów spoza branży rękodzieła)
Oba programy ruszą (jak co roku) we wrześniu – zaraz po naszej konferencji on-line HANDMADE-BIZ-SUMMIT.
A jeżeli chcesz podglądać mnie bardziej prywatnie – wskakuj na mojego osobistego FB, IG lub stronę www.
Albo po prostu napisz na agnieszka@oplotki.pl, co bierzesz dla siebie z tego wpisu 🙂
Uściski!
Agnieszka i zespół OPLOTKI

Dobry temat warsztatów rękodzieła powinien być prosty, atrakcyjny dla uczestników i możliwy do wykonania podczas jednego spotkania. Najlepsze warsztaty handmade pozwalają uczestnikom stworzyć własny projekt i nauczyć się nowej techniki.
JAK WYBRAĆ TEMAT WARSZTATÓW RĘKODZIELNICZYCH, BY PRZYCIĄGNĄĆ UCZESTNIKÓW?
Kiedy podejmujesz decyzję o prowadzeniu warsztatów rękodzielniczych, zapewne zmagasz się z wyzwaniem, który temat wybrać, od czego zacząć. Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto rozważyć kilka kwestii.
1. PODSTAWOWE ELEMENTY ZWIĄZANE Z TWOJĄ TECHNIKĄ
Wiele technik wymaga zaawansowanych umiejętności, specjalistycznej pracowni lub wiąże się z dużymi kosztami. Przemyśl, czy Twoja technika posiada tego typu „utrudnienia”. Dla przykładu – warsztaty ceramiki same w sobie nie wymagają zaawansowanych umiejętności ani nie generują dużych kosztów, jednak konieczność wypalania w specjalistycznym piecu sprawia, że pojawia się albo potrzeba transportu prac (do pieca) albo inwestycja we własną pracownię. Charakter takich warsztatów rękodzielniczych wyklucza również przeprowadzenie ich w kafejkach czy też w kawiarniach i raczej wymaga miejsca, w którym można trochę „pobrudzić”.

Zastanów się, czy Twoja technika jest mobilna, czy wiąże się z różnego rodzaju „utrudnieniami” w prowadzeniu warsztatów rękodzielniczych. Takie „utrudnienie” może okazać się paradoksalnie Twoją „przewagą rynkową”, ponieważ może po prostu podwyższać próg wejścia na rynek Twojej potencjalnej konkurencji. Jeżeli posiadasz własną pracownię ceramiczną wyposażoną w piec, automatycznie zyskujesz przewagę nad tymi twórcami, którzy jej nie mają – rozumiesz, do czego zmierzam?

To ważne, zwłaszcza z punktu widzenia uczestników, których nie chcesz narazić na poczucie, że warsztat był w jakikolwiek sposób niekompletny (wyobraź sobie warsztat ceramiczny, po którego zakończeniu okazuje się, że wypał pracy – i tym samym jej zachowanie – jest niemożliwe…).
Wybór tematu warsztatów rękodzieła jest jednym z najważniejszych elementów planowania warsztatu. Temat powinien być atrakcyjny dla uczestników, dostosowany do poziomu grupy i możliwy do wykonania w czasie spotkania.
2. UMIEJĘTNOŚCI TWOICH UCZNIÓW
Weź pod uwagę fakt, że uczestnicy warsztatów zaczynają od konkretnego poziomu umiejętności. W zależności od tego, do jakiej grupy docelowej kierujesz swoje warsztaty rękodzielnicze, warto zastanowić się, czy to Ty nauczysz ich konkretnych kroków, czy będziesz zakładać, że któreś z nich opanowali już wcześniej.
Zastanów się:
– czy możesz uczyć kolejnych umiejętności równolegle, czy też, aby opanować dany krok, potrzebne jest opanowanie poprzedniego?
– ile czasu zajmie osobie początkującej opanowanie danej umiejętności?
– czy dane umiejętności można w całości opanować podczas warsztatu, czy wymagana jest praca własna w domu?
Pamiętaj, że nie chodzi tutaj o nauczenie wszystkiego, co wiesz i potrafisz. Chodzi raczej o przeprowadzenie warsztatu w taki sposób, aby uczestnik osiągnął konkretny, pożądany efekt albo stworzył konkretny produkt.

Zauważyłam, że uczestnicy moich warsztatów rękodzielniczych zapamiętują najwięcej, kiedy nie „przytłaczam” ich wiedzą. Paradoksalnie – im mniej próbuję ich nauczyć, tym więcej się uczą. Kiedy usiłowałam upchnąć w jednym warsztacie wszystko, co tylko mogłam, uczestnicy wychodzili sfrustrowani ilością umiejętności, które jeszcze pozostały im do opanowania. Teraz skupiam się na opanowaniu niewielu umiejętności, ale za to z gwarancją, że uczestnicy opanują je na pewno. To działa bardzo motywująco i dodatkowo zachęca do pracy w domu i kontynuowania rozwoju w kierunku danej techniki.
Pomysły na warsztaty rękodzieła
- warsztaty makramy
- warsztaty tworzenia świec sojowych
- warsztaty ceramiki
- warsztaty biżuterii handmade
- warsztaty szydełkowania
- warsztaty florystyczne.
Dobry temat warsztatu rękodzieła powinien być prosty, atrakcyjny dla uczestników i możliwy do wykonania w czasie jednego spotkania.
3. MIEJSCE WARSZTATU RĘKODZIELNICZEGO
Czy masz możliwość prowadzenia warsztatu w stałej lokalizacji?
Daje Ci to możliwość wprowadzenia do scenariusza warsztatu rękodzielniczego zaproszenia do zakupu materiałów lub do „odwiedzin” powarsztatowych, co buduje większe zaufanie. Dodatkowo gwarantuje uczestnikom poczucie bezpieczeństwa, że nawet jeżeli nie zdążą dokończyć pracy, zawsze mogą do niej wrócić podczas kolejnego warsztatu.

Dodatkowo – jeżeli jest to Twoja pracownia lub przestrzeń warsztatowa – możesz z większą łatwością odpowiadać na pytania dotyczące zagadnień związanych z Twoją techniką, nawet jeśli nie omawiasz ich bezpośrednio podczas warsztatu. Łatwiej będzie Ci też pokazać przykłady gotowych prac, bez potrzeby transportowania ich każdorazowo na miejsce warsztatu.
Czy miejsce warsztatowe będzie wyposażone w narzędzia, odpowiednie oświetlenie, wentylację i odpowiednie środki bezpieczeństwa?
W przypadku warsztatów dziergania dodatkowa para drutów i kilka motków wełny nie stanowi problemu, jednak w przypadku np. warsztatów wikliny kolejny zestaw „witek”, pojemników na wodę, spryskiwaczy, nożyków i innych akcesoriów może znacznie utrudnić pracę.
Ilu uczestników jesteś w stanie pomieścić?
Może się wydawać, że im więcej uczestników, tym lepiej (z punktu widzenia potencjalnego zysku) jednak prowadzenie (i udział) warsztatów w przepełnionej, ciasnej sali, znacznie obniży ich jakość.
Pamiętaj również, że w przypadku dużych grup, zwiększa się prawdopodobieństwo, że kilka osób nie dotrze na warsztat. Ale co jednak będzie, kiedy wyjątkowo pojawią się wszyscy, a Ty przyjmiesz więcej zapisów, niż sala jest w stanie pomieścić?
Warto świadomie zadecydować, ilu uczestników realnie chcesz przyjąć na warsztat. Może scenariusz warsztatu wymaga więcej indywidualnej uwagi, a może po prostu ważny jest intymny charakter takiego spotkania. To Ty decydujesz, czy niewielka grupa będzie mogła porozmawiać podczas wspólnej twórczości, czy też duża grupa podzieli się na małe podgrupy, które właściwie po krótkiej chwili „żyją własnym życiem”.
Warto komunikować rozmiar grupy – są uczestnicy, którzy podczas wyboru warsztatu kierują się właśnie tym, jak duża jest grupa, a co za tym idzie, jak duży dostęp mają do Ciebie.
4. POZIOM UMIEJĘTNOŚCI UCZESTNIKÓW
Warto zdecydować, jaki będzie poziom zaawansowania Twoich warsztatów. Nie warto oczekiwać, że z kompletnie początkujących amatorów danej techniki zamienisz w zaawansowanych artystów w ciągu trzygodzinnego warsztatu. Warto dokładnie komunikować, jakie podstawowe umiejętności są wymagane lub że nie wymagane są jakiekolwiek umiejętności (w przypadku warsztatów dla początkujących).
Wybierz coś, co uczestnicy rzeczywiście będą chcieli zrobić.

Warto wybrać temat, o który uczestnicy pytają lub jest w jakiś sposób popularny, przydatny itp. Im większa motywacja uczestników, tym bardziej produktywny będzie warsztat i tym chętniej opanują daną technikę, a co za tym idzie, będą polecać Twoje warsztaty dalej.
Najlepsze warsztaty handmade pozwalają uczestnikom stworzyć własny projekt i nauczyć się nowej techniki.
5. CO JEST POPULARNE
Jeżeli jesteś w stanie zaproponować taki temat warsztatu, który jest aktualnie modny, i w ten sposób zaprezentować swoją technikę – zawsze będzie Ci łatwiej zachęcić do udziału w spotkaniu.
Warto sprawdzić, jakie są trendy kolorystyczne, jakie królują kształty i faktury w wystroju wnętrz lub biżuterii. Dzięki temu łatwiej będzie Ci promować warsztaty.

Z drugiej strony – warto sprawdzić, czy przypadkiem w bliskim sąsiedztwie ktoś nie proponuje konkurencyjnych tematów.
Wybór tematu warsztatu często decyduje o tym, czy uczestnicy zapiszą się na warsztaty.
6. KONKURENCJA MOŻE POMÓC
A co w sytuacji, kiedy w bliskim sąsiedztwie ktoś już proponuje warsztaty rękodzieła w Twojej technice?
Wykorzystaj to na swoją korzyść. Sprawdź, czy jesteś w stanie uzupełnić w jakiś sposób ofertę. Nie ma sensu konkurować ceną (bo to „wyścig do dna”), ale możesz pomyśleć, w jaki sposób Twoje warsztaty mogą być ciekawsze, bardziej pełne. Jeżeli możesz zapewnić jeszcze bardziej atrakcyjną formułę (choćby miało to być dodanie przerwy na pyszne ciastko), z pewnością szybko zyskasz grono fanów. Warto również sprawdzić ofertę „konkurencji”, bo może się okazać, że uzupełniasz ją np. pod względem prowadzenia warsztatów wprowadzających albo przygotowujących do kursów konkurencji. Lub wręcz przeciwnie: możesz zaproponować bardziej wyszukane, zaawansowane tematy, bo Twoja konkurencja uczy podstaw.
7. PORY ROKU
Nie przeocz ważnych świąt, pór roku. Weź pod uwagę sezonowość, która króluje w danej technice. O ile nie będę tutaj bardzo odkrywcza, nazywając listopad początkiem bożonarodzeniowego boomu na dekoracje świąteczne, może się okazać, że Twoja technika posiada dodatkowe pory, które wpływają na bardziej lub mniej wzmożone zainteresowanie Twoimi warsztatami.

W przypadku dziergania zdecydowany sezon na warsztaty to wrzesień i październik, kiedy za oknem robi się coraz zimniej. Mamy wtedy większą ochotę zaszyć się pod samodzielnie wydzierganym kocem lub otulić szyję szydełkowymi szalami.
Mam nadzieję, że wybór tematu Twoich warsztatów rękodzieła będzie – dzięki tym kilku sugestiom – nieco łatwiejszy.
Zachęcam Cię również do przeczytania innych wpisów – odnosniki do nich znajdziesz tutaj: Jak prowadzić warsztaty rękodzieła .

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania – śmiało pisz:
agnieszka@oplotki.pl
Jeżeli chcesz dołączyć do grona nieziemskiej ekipy rękodzielniczek prowadzących warsztaty po mistrzowsku, koniecznie wskocz na stronę kursu: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku

W 8 modułach głównych oraz bonusach, które mniej więcej co miesiąc wskakują na platformę (w tym również masterclassy i sesje Q&A na żywo) zebrałam masę swoich doświadczeń, ale również tricków, które sprawdziły się na moich warsztatach oraz wiedzę na temat tego jak uczyć innych (w tym dorosłych). Materiały przyogotowane w formie nagrań video, plus nagrania audio sesji Q&A, plus workbook, który pozowli zanotowac wszystkie Twoje pomysły, uporządkować wiedzę i stanie się jednym z narzędzi do ulepszania Twoich warsztatów.
Chcesz przeczytać moją historię? Dowiesz się z niej, jak ja zaczęłam prowadzić warsztaty rękodzieła i sprawdzisz, dlaczego teraz tak ochoczo dzielę się warsztatową wiedzę…POZNAJ SEKRET SUKCESU NA WŁASNYCH WARUNKACH
przeczytaj książkę
Zawarłam w niej lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi. To porcja skondensowanej wiedzy w cenie dostosowanej do każdego budżetu. Treść, którą pochłoniesz przy parującym kubku w ulubionym fotelu, w dowolnym miejscu i czasie.












Zobacz także:
Warszaty rękodzieła – jak prowadzić i organizować
Jeśli myślisz o prowadzeniu warsztatów handmade i chcesz nauczyć się przygotowywać je krok po kroku, zobacz kurs Prowadź warsztaty rękodzieła po mistrzowsku.

POZNAJ 10 KROKÓW, KTÓRE UŁATWIĄ CI START
Przerażenie paraliżuje Twoje kroki w kierunku prowadzenia własnych warsztatów rękodzieła?
Szkoda czasu na nadmierne zamartwianie się. Poniżej zebrałam 10 kroków, które mogą ułatwić Ci start.
Udany warsztat rękodzieła wymaga dobrego przygotowania, jasnego scenariusza zajęć oraz odpowiedniego tempa pracy uczestników. Najlepsze warsztaty handmade łączą naukę techniki, twórczą atmosferę i satysfakcję z wykonania własnego projektu.
Czytaj lub słuchaj:
Jak przygotować warsztaty rękodzieła
Przygotowanie warsztatów rękodzieła wymaga zaplanowania projektu, materiałów oraz przebiegu zajęć. Dobrze zaprojektowany warsztat pozwala uczestnikom nauczyć się techniki i wykonać własny projekt podczas jednego spotkania.
Krok 1:wybierz temat warsztatu
1. Zastanów się nad motywem przewodnim warsztatu. Jasno określ, kto będzie jego odbiorcą, co będzie tematem, jaki będzie efekt i dlaczego ktoś miałby z takiego warsztatu skorzystać. Zdecyduj jaki temat warsztatu wybrać.

2. Wyznacz najważniejsze punkty warsztatu. Stwórz plan spotkania krok po kroku. Zastanów się, czego dokładnie nauczysz uczestników, jakie umiejętności muszą opanować, aby ukończyć swoje prace, jakie umiejętności są im potrzebne, aby móc w pełni skorzystać z warsztatu. Jeżeli jesteś w stanie, wybieraj te propozycje, które są jak najprostsze – na trudne przyjdzie czas, kiedy nabierzesz pewności siebie wynikającej z doświadczenia.

Krok 2 : przygotuj projekt
3. Zrób listę materiałów, przygotuj zestaw materiałów dla jednego uczestnika i instrukcję stworzoną na potrzeby tego warsztatu. Przetestuj zestaw samodzielnie lub z kimś zaufanym, kto krytycznie podpowie, czy jest „udany”.

Krok 3: zaplanuj czas i miejsce warsztatu
4. Wybierz lokalizację warsztatu. Sprawdź koszty, dojazd. Warto przetestować taki warsztat z grupą znajomych, aby sprawdzić, czy może jest coś, czego nie bierzesz pod uwagę, a jednak warto by było.

5. Zastanów się, w jaki sposób uczestnicy będą rezerwować swoje miejsca (polecam płatność z góry, która zapewnia wysoką frekwencję). Zdecyduj, ile osób minimalnie i maksymalnie powinno wziąć udział w warsztacie. Poinformuj, czy istnieje możliwość odwołania swojego udziału lub zwrotu należności itd.

Krok 4: zadbaj o atmosferę
6. Podgrzewaj atmosferę przed warsztatem – informuj o materiałach, dziel się informacjami odnośnie miejsca (gdzie zaparkować, jak się ubrać, czy będzie chłodno, czy ciepło, czy będzie możliwość skorzystania z poczęstunku/napojów). Zadecyduj, w jaki sposób będziesz się kontaktować z uczestnikami (na wypadek np. zmiany godziny warsztatu warto pozostać w aktywnym kontakcie): czy będą to e-maile, czy Messenger, czy może posty informacyjne w formacie wydarzenia na Facebooku. Warto zadecydować o tym na długo przed faktyczną potrzebą użycia któregokolwiek z tych kanałów komunikacji.

7. Zadbaj o to, aby w dniu warsztatu nic Cię nie rozpraszało. Skup się na tym, aby Twój warsztat był po prostu wspaniały (nie tylko dla uczestników, ale i dla Ciebie). Wybierz datę, która nie jest poprzedzona trudnymi wydarzeniami, godzinę, która zapewnia zarówno Tobie, jak i uczestnikom komfort. Duża porcja przygotowania ułatwi Ci przeprowadzenie EPICKIEGO warsztatu, który podziała nie tylko jak najlepsza reklama, ale też doda Ci pewności siebie i zachęci do projektowania coraz dłuższych, bardziej zaawansowanych scenariuszy spotkań.

Krok 5: dobrze zakończ
8. Poproś o opinię i o podzielenie się informacją o Twoich warsztatach ze znajomymi. Zadbaj o fajne fotografie, poproś o ich udostępnianie. Warto poprosić o pisemną opinię dzień lub dwa bezpośrednio po warsztacie, a za zgodą autora udostępniać taką opinię kolejnym zainteresowanym (możesz też użyć opcji recenzji na Facebooku).

9. Słuchaj krytyki. Zadbaj o przyjazną atmosferę i wprost pytaj, co się NIE PODOBAŁO – tylko po to, aby móc ulepszać, poprawiać swoje warsztaty. Serdecznie dziękuj za wszystkie krytyczne uwagi. To one sprawiają, że każde kolejne spotkanie może być jeszcze lepsze.
Najlepsze warsztaty handmade są zaprojektowane tak, aby nawet osoby początkujące mogły stworzyć własny przedmiot podczas jednego spotkania.

10. BAW SIĘ! Dzielisz się najpiękniejszym, co masz w sobie! Zadbaj, aby takie warsztaty ładowały również Twoje baterie, aby dawały Ci możliwość rozwoju. Nie rób niczego wbrew sobie i szanuj swoje granice. Jasna komunikacja i świadomość, że to Ty decydujesz, jak warsztaty będą wyglądały, dają Ci możliwość pracy na podstawie Twoich mocnych stron.

Zapraszam aby zajrzeć do miejsca, do miejsca w którym zbieram na bieżąco wszystkie materiały o warsztatach, zapraszam do wpisu: Jak prowadzić warsztaty rękodzieła.
A może chcesz prowadzić takie warsztaty? A może chcesz je prowadzić po mistrzowsku? Sprawdź nasz kurs:

W 8 modułach głównych oraz bonusach, które mniej więcej co miesiąc wskakują na platformę (w tym również masterclassy i sesje Q&A na żywo) zebrałam masę swoich doświadczeń, ale również tricków, które sprawdziły się na moich warsztatach oraz wiedzę na temat tego jak uczyć innych (w tym dorosłych). Materiały przyogotowane w formie nagrań video, plus nagrania audio sesji Q&A, plus workbook, który pozowli zanotowac wszystkie Twoje pomysły, uporządkować wiedzę i stanie się jednym z narzędzi do ulepszania Twoich warsztatów.
Kurs napakowany wiedzą praktyczną (choć i odrobina teorii się znajdzie ;P) – kliknij grafikę powyżej, by przejść do strony ze szczegółami – znajdziesz tam również opinie uczestniczek kursu.
FAQ
Jak przygotować warsztaty rękodzieła?
Aby przygotować warsztaty rękodzieła, warto wybrać prosty projekt, zaplanować czas zajęć i przygotować materiały dla uczestników.
Ile osób powinno być na warsztatach rękodzieła?
Najczęściej warsztaty handmade odbywają się w grupach od 6 do 12 osób, co pozwala prowadzącemu poświęcić uwagę każdemu uczestnikowi.
Czy warsztaty rękodzieła mogą być biznesem?
Tak. Wiele twórców handmade rozwija warsztaty jako ważną część swojego biznesu.
Zobacz także
- Jak prowadzić warsztaty rękodzieła
- Jak nauczać rękodzieła na warsztatach
- Ile brać za warsztaty rękodzieła
- Warsztaty rękodzieła dla dorosłych
- Kurs PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKU:

Jak zorganizować warsztaty rękodzieła (i zrobić to profesjonalnie, bez chaosu i zyskując pełną salę)
W skrócie:
Warsztaty rękodzieła to dziś coś znacznie więcej niż nauka makramy, szydełkowania czy punch needle. To bezpieczna przestrzeń spotkania, analogowe skille w cyfrowym świecie i realny model biznesowy dla kobiet, które chcą budować dochód na własnych zasadach.
W tym artykule pokażę Ci:
- jak zorganizować warsztaty rękodzieła krok po kroku,
- jak prowadzić warsztaty rękodzieła w sposób profesjonalny,
- jak wycenić je bez zaniżania siebie,
- jak zamienić jednorazowe spotkanie w powtarzalny, dochodowy system.
Bo prowadzenie warsztatów rękodzieła to nie przypadek.
To schemat. Rama. Konstrukcja.
A w jej środku – Twoja kreatywność.
Jeżeli chcesz poznać moje aktualne podejście do warsztatów rękodzieła i kierunek, w jakim podąża organizacja OPLOTKI, czytaj tutaj —> MANIFEST WARSZTATÓW – TO WIĘCEJ, NIŻ HOBBY.
Ten manifest to zaproszenie, nie ultimatum. Jeśli prowadzisz warsztaty hobbystycznie i jest Ci z tym dobrze, to jest Twój wybór i szanuję go. Jeśli jednak czujesz, że branża się zmienia i chcesz pracować ze mną głębiej, zajrzyj do kursu dla prowadzących warsztaty handmade
Warsztaty rękodzieła to nie hobby. To „Darcie pierza 2.0”.
Zanim przejdziemy do logistyki.
Zatrzymaj się na moment.
Bo jeśli myślisz, że warsztaty handmade to tylko „spotkanie przy włóczce”, to jesteś o krok od niedoszacowania ich potencjału.
Warsztaty rękodzieła to:
- wylogowanie z codzienności,
- kameralny networking,
- powrót do analogowych umiejętności,
- przestrzeń, w której kobiety rosną, zawodowo i osobiście.
To współczesne darcie pierza.
Bez pierza.
Za to z makramą, punch needle, szydełkiem.
I jeśli masz w sobie bakcyla rękodzieła, możesz nim zarażać.
Ale zarażanie pasją wymaga struktury.
Jak zorganizować warsztaty rękodzieła krok po kroku
Przejdźmy do konkretów.
1. Wybierz temat, który jest „do udźwignięcia”
Najczęstszy błąd przy organizacji warsztatów rękodzieła?
Chęć pokazania wszystkiego.
Nie pokazuj wszystkiego.
Pokaż proces, który kończy się sukcesem.
Twoje warsztaty rękodzieła powinny:
- być dopasowane do poziomu (najczęściej początkujące),
- kończyć się gotowym projektem,
- mieścić się w realnych ramach czasowych.
Nie planuj 10 technik w 3 godziny.
To jak 10 zaczętych robótek w domu. Żadna nie jest skończona.
Jednym słowem: mniej znaczy więcej.
2. Organizacja warsztatów rękodzieła – logistyka bez romantyzowania
Tu wchodzimy w konkret.
Organizacja warsztatów rękodzieła to:
- przestrzeń (światło, stoły, komfort),
- materiały (z zapasem),
- harmonogram minuta po minucie,
- plan B (bo coś zawsze pójdzie nie tak).
Nie licz materiałów „na oko”.
Nie zakładaj, że zmieścisz się „jakoś”.
Profesjonalne prowadzenie warsztatów rękodzieła zaczyna się od szacunku do szczegółu.
Architektka we mnie mówi jasno:
konstrukcja musi być stabilna, żeby wnętrze mogło być kreatywne.
3. Jak wycenić warsztaty rękodzieła (i nie robić ich charytatywnie)
Tu boli najbardziej.
Bo kobiety z branży handmade mają tendencję do:
- zaniżania ceny,
- liczenia tylko materiałów,
- pomijania własnego czasu.
A prowadzenie warsztatów rękodzieła to:
- przygotowanie,
- promocja,
- sprzątanie,
- energia,
- doświadczenie,
- lata praktyki.
Nie sprzedajesz 3 godzin.
Sprzedajesz:
- efekt,
- atmosferę,
- bezpieczeństwo,
- proces.
Jeśli czujesz, że temat wyceny wciąż jest u Ciebie zaplątany jak włóczka po zabawie z kotem, to znak.
👉 Jeśli chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła profesjonalnie i przestać zgadywać ceny – stworzyłam program dokładnie na ten temat:
https://oplotki.pl/zapis-na-kurs-dla-prowadzacych-warsztaty-handmade/
Jak prowadzić warsztaty rękodzieła, żeby uczestniczki chciały wracać?
Bo organizacja to jedno.
Ale jak prowadzić warsztaty rękodzieła, żeby:
- nie było chaosu,
- nikt nie czuł się głupio,
- grupa miała flow,
- a Ty nie wracała do domu wyssana z energii?
Prowadzenie warsztatów rękodzieła jest jak trzymanie tamborka.
Ty nadajesz ramę.
Grupa wypełnia wzór.
Twoja rola to:
- prowadzić,
- tłumaczyć jasno,
- zarządzać tempem,
- reagować na napięcia,
- pilnować czasu,
- tworzyć bezpieczną przestrzeń.
To nie tylko nauka techniki.
To facylitacja.
Jeśli uczysz tylko rękodzieła =>jesteś instruktorką.
Jeśli prowadzisz proces => jesteś liderką.
Najczęstsze błędy przy prowadzeniu warsztatów rękodzieła
- Za niska cena.
- Brak harmonogramu.
- Za dużo materiałów i chaos.
- Brak jasnej komunikacji przed warsztatem.
- Brak follow-upu po wydarzeniu.
Warsztaty rękodzieła to nie jednorazowy strzał.
To relacja.
Jeśli po spotkaniu nie ma:
- podsumowania,
- zdjęć,
- zaproszenia na kolejne wydarzenie,
to zostawiaszniedosyt.
Jak promować warsztaty rękodzieła, żeby mieć pełną listę?
Nie wystarczy wrzucić posta:
„Zapraszam na warsztaty”.
Promocja warsztatów rękodzieła to:
- jasna obietnica efektu,
- konkretna data,
- ograniczona liczba miejsc,
- pokazanie atmosfery (zdjęcia, opinie),
- powtarzalność komunikacji.
I najważniejsze:
Nie sprzedawaj techniki.
Sprzedawaj doświadczenie.
Nie: „Makrama dla początkujących”.
Tylko: „3 godziny wylogowania z codzienności i własnoręcznie wykonana dekoracja, którą zabierzesz do domu”.
Czy warsztaty rękodzieła mogą być stabilnym biznesem?
Tak.
Ale tylko wtedy, gdy:
- nie są przypadkowe,
- mają system,
- są policzone,
- mają strategię powrotów uczestniczek,
- są częścią większej wizji.
Warsztaty rękodzieła mogą być:
- dodatkiem do sprzedaży produktów,
- głównym źródłem dochodu,
- wstępem do kursów online,
- ofertą dla firm,
- elementem retreatów.
Ale nie będą stabilne, jeśli są improwizacją.
Na koniec: o warsztatowaniu handmdade
Warsztaty rękodzieła to nie „miłe spotkanie przy kawie”.
To:
- przestrzeń wzrostu,
- model biznesowy,
- rola liderki,
- analogowy antidotum na cyfrowy świat.
Możesz dalej działać intuicyjnie.
Albo możesz nauczyć się prowadzenia warsztatów rękodzieła w sposób poukładany, spokojny i dochodowy.
Jeśli czujesz, że czas przejść poziom wyżej, zapraszam Cię do programu dla prowadzących warsztaty handmade:
👉 https://oplotki.pl/zapis-na-kurs-dla-prowadzacych-warsztaty-handmade/
Bo rękodzieło ponad podziałami.
Bo Handmade biz IS THE NEW BLACK.
Bo Twoje warsztaty zasługują na konstrukcję tak solidną, jak Twoje ambicje.
Najczęściej zadawane pytania o warsztaty rękodzieła
Jak zorganizować warsztaty rękodzieła od zera?
Aby zorganizować warsztaty rękodzieła, należy wybrać temat, określić poziom uczestniczek, przygotować harmonogram, wycenić wydarzenie oraz zaplanować promocję. Kluczowe jest także przygotowanie materiałów i przestrzeni.
Jak prowadzić warsztaty rękodzieła profesjonalnie?
Profesjonalne prowadzenie warsztatów rękodzieła wymaga jasnej struktury, zarządzania czasem, umiejętności pracy z grupą oraz przygotowania planu awaryjnego. Ważna jest również komunikacja przed i po wydarzeniu.
Ile kosztują warsztaty rękodzieła?
Cena warsztatów rękodzieła zależy od kosztów materiałów, czasu przygotowania, doświadczenia prowadzącej oraz lokalizacji. Wycena powinna uwzględniać nie tylko materiały, ale także know-how i organizację.
Czy warsztaty rękodzieła mogą być dochodowym biznesem?
Tak. Warsztaty rękodzieła mogą stać się stabilnym źródłem dochodu, jeśli są częścią przemyślanej strategii, mają odpowiednią wycenę oraz system promocji i powrotów uczestniczek.
Warsztaty rękodzieła – jak to zrobić …czyli to samo pisząc w mniejszych skrótach myślowych
„O-plotki to plotki przy oplataniu…” – tak tłumaczę wszystkim, skąd wzięła się nazwa tego rękodzielniczego ekosystemu wzrostu. Jak się domyślasz, początek działalności to właśnie takie twórcze spotkania przy rękodziele, to wlaśnie warsztaty rękodzieła.
Jako że już od dłuższego czasu niezmienna formuła takich spotkań po prostu się sprawdza, postanowiłam podzielić się tym patentem na udane warsztaty rękodzieła.
Posłuchaj podcastu: Jak zorganizować warsztaty rekodzieła? Od czego zacząć?
Kilka fundamentów pod dobre warsztaty rękodzieła
Wydawać by się mogło, że przeprowadzenie spotkania, którego celem jest przekazanie wiedzy z zakresu np. nauki podstawowych splotów szydełkowych bądź wykonania ceramicznego kubka to rzecz oczywista. Ale im dłużej zaczynamy się nad tym zastanawiać, im bardziej „fachowo” chcemy podejść do tematu, tym więcej pytań pojawia się po drodze. Dlatego wszystko to, co przychodzi mi do głowy na temat prowadzenia warsztatów rękodzieła, ułożyłam w tematyczne bloki.


Jeszcze jedna notka warta wspomnienia…
Moje doświadczenie zbudowałam na podstawie kilku lat prowadzenia warsztatów z zakresu podstaw szydełkowania, dlatego jeżeli tworzysz w innej technice, warto przefiltrować te informacje i spojrzeć na nie pod kątem specyfiki danej dziedziny rękodzieła.


Cel Twoich warsztatów
Zanim ruszysz na podbój social mediów, by promować swoje warsztaty rękodzieła, i zanim zaprosisz pierwszych uczestników, zastanów się, co jest celem takiego spotkania.
Czy chodzi o miłe spędzenie wspólnego czasu wolnego (bo np. pracujesz na etacie i szukasz rozrywki, poszerzenia grona znajomych lub po prostu miłej odmiany), czy może celem warsztatów jest zbudowanie stabilnego dochodu z Twojej działalności rękodzielniczej?
A może jest to jednorazowe wydarzenie charytatywne np. dla WOŚP lub akcji „Tęczowy Kocyk”?
Nie zaskoczę Cię, ostrzegając, że Twoja komunikacja w kierunku potencjalnych uczestników będzie zupełnie inna w każdym przypadku.
Jeżeli warsztaty rękodzieła to dla Ciebie forma regularnej działalności zarobkowej, przyda się solidne spotkanie z planowaniem miesięcznego budżetu i konkretne przyjrzenie się sposobowi, w jaki wyceniasz swoje usługi. Niestety bardzo często obserwuję twórców, którzy „dokładają” do interesu, ponieważ na samym początku nie przekalkulowali wszystkich kosztów prowadzenia warsztatów. (Pracujemy nad tym w oplotkowym kursie: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku )

Jasne komunikowanie, z czego wynika cena danego warsztatu (np. jakość materiałów, które czekają na uczestnika, Twoje doświadczenie, fakt, że działalność jest legalna i odprowadzasz podatki od swoich warsztatów), sprawia, że potencjalny uczestnik inaczej postrzega wysoką cenę, niż w przypadku, kiedy żądasz kosmicznej kwoty za towarzyskie spotkanie przy kawie.
Czas – to nie tylko same warsztaty rękodzieła
Zastanów się, jak wyceniasz swój czas. Najczęściej popełnianym błędem podczas organizacji warsztatów zarobkowych jest przeszacowanie dochodu właśnie ze względu na przeoczenie czynności związanych z warsztatem, które pochłaniają dodatkowe zasoby czasowe.


Wydawać by się mogło, że 3-4 godziny twórczego spotkania to wyczerpujący czas, ale jednak opłacalny, jeżeli odpowiednio wycenimy udział każdego z uczestników. Nic bardziej mylnego. Zauważyłam, że twórcy, z którymi rozpoczynam współpracę, najczęściej zapominają o:
a) wycenie czasu, który poświęcają na przygotowanie scenariusza warsztatu,
b) środkach potrzebnych na promocję / zebranie grupy warsztatowej,
c) zamawianiu materiałów / czekaniu na paczkę / przygotowaniu zestawów dla każdego uczestnika,
d) kwestiach księgowych (podanie danych do przelewu lub kwestia organizacji formy rezerwacji miejsc na warsztaty, obsługa zwrotów, ewentualnego odwołania warsztatu),
e) komunikacji z osobami zainteresowanymi (odpowiadanie na maile, telefony, odwołanie warsztatu lub zmiana terminu),
f) powarsztatowa obsługa uczestników (często pojawiają się dodatkowe pytania, chęć dokupienia materiału, polecanie miejsc, gdzie można zaopatrywać się w materiały itd.).
Mogłabym wymieniać bez końca, ponieważ każda technika rządzi się własnymi prawami i do powyższego zestawu dołożyć należy np. sprzątanie pracowni, wypalanie ceramiki, dojazd do wynajętej pracowni lub kafejki itd.
Każda z tych czynności sprawia, że koszty prowadzenia warsztatu rosną.
Miejsce odpowiednie pod warsztaty rękodzieła
To kolejna ważna kwestia, która często ignorowana jest przez prowadzących warsztaty. Najczęściej zakładamy, że warsztat po prostu „się odbędzie”, zapominając, jak ważne jest zaplanowanie odpowiedniej lokalizacji.
Sama przyznam, że warsztaty szydełkowania są pod tym względem mocno uprzywilejowane. Bardzo często wybieram kafejkę mieszczącą się w okolicy najczęściej wskazywanej przez nasze fanki, pytam wprost podczas warsztatów, jakie restauracje i kafeterie polecają lub po prostu lubią odwiedzać. Wystarczy, że skontaktuję się z właścicielem i zarezerwuję stolik, ustalając wcześniej konkretne warunki takiej współpracy, i właściwie nie muszę się wybitnie martwić o własną pracownię.
Są jednak techniki rękodzieła, które ze względu na przepisy sanitarne nie mają racji bytu w miejscach, gdzie podaje się jedzenie (choćby biżuteria miedziana – warsztat, podczas którego używa się odczynników chemicznych, na których obecność w restauracji czy kafejce nie może pozwolić sobie żaden rozsądny właściciel).
W takim przypadku organizator warsztatu jest w nieco trudniejszej sytuacji i musi kalkulować koszt wynajęcia sali warsztatowej bądź biura coworkingowego. Może również pomyśleć o jakiejś formie barteru lub gościnnej wizycie w zaprzyjaźnionej pracowni rękodzieła.
Tutaj warto zapamiętać, że brak własnej pracowni nie sprawia, że prowadzenie warsztatów jest niemożliwe. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, że taka „wymuszona mobilność” może pozwolić na solidne zbadanie rynku, ZANIM podejmie się decyzję o kosztownej inwestycji lokalowej.


Materiały niezbędne do warsztatu
Przechodzimy do bardziej oczywistych aspektów, które wpływają na sposób prowadzenia, a co za tym idzie – promowania warsztatów.
Warto na samym początku określić, czy uczestnicy przychodzą z własnymi materiałami, czy to Ty je zapewniasz jako organizator. Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste. W dobie konkurencji ceną (niestety) i smutnego „wyścigu do dna” wielu organizatorów warsztatów sztucznie zaniża cenę, każąc później uczestnikom dokupować materiały niezbędne do skorzystania z samego warsztatu.
O ile ta praktyka – jak się domyślasz – prowadzi donikąd, niestety ciągle jest stosowana (zwłaszcza przez osoby początkujące, które w akcie swoistej desperacji zebrania grupy uczestników uciekają się do – w ich opinii – jedynego argumentu, czyli ceny warsztatu.
Jeżeli myślisz o stabilnym dochodzie płynącym z warsztatów rękodzieła, to nie zaskoczę Cię wieścią, że taka strategia nie ma sensu. Warto jednak zadbać o to, aby jasno komunikować, jakie materiały zostaną na takim warsztacie zapewnione, a które będzie można na przykład dokupić na zapas, jeżeli ktoś będzie zainteresowany.
Warto jasno określić, czy jakiekolwiek materiały mogą podlegać modyfikacji lub czy uczestnik ma prawo wyboru (np. koloru włóczki w przypadku warsztatów szydełkowania).
Warto również przygotować się na pytania o możliwość przybycia na warsztat z własnymi materiałami, nawet jeżeli jasno komunikujesz, że będą one wliczone w cenę warsztatu i zapewnione dla każdego z uczestników.


Finanse czyli o kosztach raz jeszcze
Po tym jak określisz cel warsztatów i odpowiesz sobie na pytanie, czy to forma „dorobienia” do etatu, czy może jednak plan na stałe zarobki i rozwój w zakresie danej techniki – nie zdawaj się na przeczucia. Warto solidnie zbadać rynek i sprawdzić, czy przypadkiem Twój warsztat nie jest oferowany przez innych twórców. Wtedy jedyne, co pozostaje, to sprawdzić ceny obowiązujące na rynku i zastanowić się, czy warto konkurować, czy lepiej pomyśleć o nowym scenariuszu warsztatu, innym temacie lub choćby innych godzinach przeprowadzania warsztatu.


Przemyśl, jaką wartość dajesz potencjalnym uczestnikom i dopiero na tej podstawie wyceniaj swój warsztat.
=Ale to nie koniec!=
Polecam przekalkulowanie wszystkich kosztów (o wielu pisałam w poprzednich punktach) w bezlitosnym excelu. Taki arkusz kalkulacyjny pozwoli przeliczyć wszystkie wydatki, czas i realne minimum zarobkowe, co ułatwi przełożenie wytycznych na ilość i cenę warsztatów (oraz liczbę minimum uczestników, aby taki warsztat był opłacalny).
W oplotkowym kursie: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku, znajdziesz taki specjalny kalkulator.
=Ale to jeszcze nie wszystko…=
Pamiętaj, że za rok lub dwa od ukończenia warsztatu uczestnicy zapamiętają tylko emocje, wrażenia, czy im się podobało, czy też nie. Raczej nie będą pamiętać ceny warsztatu.
Zadbaj o to, aby cena była adekwatna do wartości tego doświadczenia, a wróżę Ci powodzenie w Twoim warsztatowym przedsięwzięciu.
Jeżeli temat prowadzenia warsztatów to coś, co Cię interesuje – zerknij również do tych miejsc:
Artykuły:
Warsztaty rękodzieła dlaczego warto?
Jak nauczać rękodzieła na warsztatach?
Warsztaty rękodzieła dla dorosłych
10 kroków do udanego warsztatu rękodzieła
Dlaczego prowadzę warsztaty rękodzieła online i nie tylko?
6 błędów, których warto uniknąć prowadząc warsztaty rękodzieła
Jak zacząć prowadzić warsztaty rękodzieła i się nie poddać
Podcasty:
Moją osobista historię związaną z budowaniem biznesu handmade w oparciu o warsztaty rękodzieła znajdziesz w książce OPLOTKI. SUKCES HANDMADE. W niej zawarłam lekcje i wskazówki, jak zbudować własną definicję sukcesu na bazie mojej wyboistej drogi.



Pisz: agnieszka@oplotki.pl
Mam nadzieję, że z odwagą podejdziesz do prowadzenia warsztatów i podzielisz się Twoją rękodzielniczą wiedzą ze światem!
Jeżeli chcesz dołączyć do grona nieziemskiej ekipy rękodzielniczek prowadzących warsztaty po mistrzowsku, koniecznie wskocz na stronę kursu, w nim możesz poukładać cały proces prowadzenia warsztatów, od pomysłu, przez organizację i wycenę, aż po pewność w roli prowadzącej
przejdź do kursu: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku
Tutaj zobaczysz nagranie otwarcia 4tej edycji tego programu z 18.03.2026:

Prowadzenie warsztatów rękodzieła – jak robić to profesjonalnie (bez chaosu i bez wypalenia)
Prowadziłam warsztaty rękodzieła. I wróciłam do domu wykończona.
Pierwsze „większe” warsztaty.
Sala pełna.
Lista zamknięta.
Uśmiechy.
Zdjęcia.
„Aga, było cudownie!”
Wracam do domu.
I zamiast euforii czuję…
zmęczenie takie, jak po całodniowej budowie.
Głowa dudni.
Plecy bolą.
W brzuchu ścisk.
I jedna myśl:
„To się nie spina.”
Nie finansowo.
Energetycznie.
Bo prowadzenie warsztatów rękodzieła to nie jest tylko nauka techniki.
To:
– 12 razy odpowiedź na to samo pytanie,
– reagowanie na frustrację,
– pilnowanie czasu,
– gaszenie mikro-kryzysów,
– dbanie o atmosferę,
– bycie „ogarniętą” przez 4 godziny bez przerwy.
A ja wtedy myślałam, że wystarczy być dobrą w rękodziele.
Nie wystarczy.
W skrócie: jeśli myślisz o prowadzeniu warsztatów rękodzieła
Prowadzenie warsztatów rękodzieła to coś znacznie więcej niż nauka techniki. To zarządzanie energią grupy, struktura spotkania, wycena, komunikacja i odpowiedzialność za proces.
W tym artykule dowiesz się:
- jak prowadzić warsztaty rękodzieła profesjonalnie,
- jakie kompetencje są naprawdę kluczowe,
- jak uniknąć chaosu i wypalenia,
- jak zamienić warsztaty handmade w stabilny model biznesowy.
Bo warsztaty rękodzieła to nie hobby.
To rola liderki.
A liderka potrzebuje konstrukcji.
Czym naprawdę jest prowadzenie warsztatów rękodzieła?
Z zewnątrz wygląda to pięknie.
Uśmiechnięte kobiety.
Włóczka w dłoniach.
Zapach kawy.
Zdjęcia na Instagramie.
Ale prowadzenie warsztatów rękodzieła to nie scenografia.
To proces.
A to oznacza:
– trzymanie ramy (jak tamborek, który nadaje napięcie materiałowi),
– pilnowanie czasu,
– reagowanie na frustrację,
– dbanie o tempo,
– zarządzanie energią grupy.
Warsztaty rękodzieła to współczesne darcie pierza 2.0.
Tyle że dziś ktoś musi tę przestrzeń świadomie poprowadzić.
Jak prowadzić warsztaty rękodzieła, żeby uczestniczki chciały wracać?
To pytanie, które słyszę najczęściej.
Nie: „jak zrobić ładny projekt?”
Tylko:
Jak prowadzić warsztaty rękodzieła, żeby było profesjonalnie, spokojnie i dochodowo?
Odpowiedź brzmi: struktura.
1️⃣ Jasny plan minuta po minucie.
2️⃣ Realny zakres projektu (nie 10 technik naraz).
3️⃣ Plan B (bo coś zawsze pójdzie nie tak).
4️⃣ Uważność na tempo grupy.
5️⃣ Zamknięcie procesu (podsumowanie, zdjęcia, follow-up).
Chaos nie jest twórczy.
Chaos jest męczący.
A prowadzenie warsztatów handmade nie może Cię wykańczać.
Najczęstsze błędy przy prowadzeniu warsztatów rękodzieła
Bez opłotek.
- Zaniżona cena „żeby było miło”.
- Brak harmonogramu.
- Brak komunikacji przed warsztatem.
- Brak planu awaryjnego.
- Brak dalszej relacji z uczestniczkami.
Prowadzenie warsztatów rękodzieła bez struktury jest jak dzierganie bez schematu.
Można.
Ale po kilku rzędach zaczyna się prucie.
Czy prowadzenie warsztatów rękodzieła może być dochodowe?
Tak.
Ale tylko wtedy, gdy:
– liczysz wszystkie koszty (czas też jest kosztem),
– budujesz system powrotów,
– myślisz o warsztatach jako części większej strategii,
– nie improwizujesz za każdym razem od zera.
Warsztaty rękodzieła mogą być:
– stabilnym źródłem dochodu,
– ofertą dla firm,
– wstępem do kursów online,
– elementem retreatów,
– narzędziem budowania marki eksperckiej.
Ale potrzebują konstrukcji.
Architektura najpierw.
Dekoracja potem.
Jak nie wypalić się prowadząc warsztaty handmade?
Tu rzadko się o tym mówi.
Bo przecież „to takie przyjemne”.
Tak.
Ale prowadzenie warsztatów rękodzieła to intensywna praca emocjonalna.
Jeśli:
– nie masz struktury,
– nie masz policzonej ceny,
– nie masz planu powrotów,
zostajesz z przemęczeniem i poczuciem, że robisz to charytatywnie.
A rękodzieło ponad podziałami nie oznacza rękodzieła kosztem Ciebie.
Dla kogo jest prowadzenie warsztatów rękodzieła?
Dla:
– twórczyń handmade,
– animatorek kultury,
– arteterapeutek,
– nauczycielek,
– kobiet budujących markę osobistą w branży kreatywnej.
Dla tych, które czują bakcyla rękodzieła.
I chcą zarażać nim profesjonalnie.
Jeśli chcesz robić to dobrze
Jeśli czujesz, że:
– masz pasję,
– masz doświadczenie,
– ale brakuje Ci systemu,
stworzyłam program właśnie o tym.
O profesjonalnym prowadzeniu warsztatów rękodzieła.
O wycenie.
O strukturze.
O zarządzaniu energią grupy.
👉 Sprawdź szczegóły tutaj:
https://oplotki.pl/zapis-na-kurs-dla-prowadzacych-warsztaty-handmade/
Bo możesz dalej działać intuicyjnie.
Albo możesz zbudować konstrukcję, która pozwoli Ci rosnąć – bez chaosu i bez wypalenia.

A tutaj jeszcze – zamiast długaśnego wpisu o prowadzeniu warsztatów rękodzieła – krótka ściąga z pytań, na które chcesz sobie odpowiedzieć, zanim zaczniesz prowadzić warsztaty rękodzieła.
NARZĘDZIA I MATERIAŁY
- Jakich narzędzi potrzebujesz i czy łatwo je transportować na miejsce warsztatu?
- Czy każdy z uczestników potrzebuje oddzielnego zestawu narzędzi, czy mogą korzystać z kilku wspólnych?
- Jak kosztowne są takie narzędzia?
- Czy zainteresowani przyjdą na warsztaty rękodzieła ze swoimi materiałami (mają związane z tym nawyki, przyzwyczajenia), czy to Ty zapewniasz im odpowiednie materiały?
- Czy materiały na warsztaty rękodzieła musisz zamawiać z dużym wyprzedzeniem, czy masz na to potrzebne środki finansowe?
- Czy jakość materiałów jest wystarczająca, czy wpłynie na efekty pracy lub stopień opanowania danej techniki?
- Czy uczestnicy mają wybór materiałów (np. kolor włóczki na warsztatach szydełkowania)?
- Czy będzie możliwość dokupienia materiałów po warsztacie, aby kontynuować prace, jeżeli uczestnikom się spodoba?
- Czy materiały potrzebują specjalnej przestrzeni albo sposobu przechowywania (czy masz je gdzie pomieścić, zanim zostaną zużyte w dniu warsztatu)?

MIEJSCE I CZAS
- Ile przestrzeni potrzeba, aby przeprowadzić warsztaty rękodzieła (dla danej liczby uczestników)?
- Czy potrzebny jest specjalny sprzęt (np. warsztaty makramowych kwietników wymagają odpowiednich stojaków/wieszaków i trudno je zmieścić w kafejce przy stole)?
- Czy potrzebne są odpowiednio zabezpieczone stoły/blaty (np. warsztaty miedzianej biżuterii wymagają pracy z chemikaliami, które mogą uszkodzić delikatne powierzchnie)?
- Ile czasu potrzeba na wykonanie danej pracy, czy uczestnicy kończą pracę na miejscu, podczas warsztatów, czy w domu?
- Czy warsztaty rękodzieła są na tyle długie, że potrzebna jest przerwa?

BEZPIECZEŃSTWO
- Jakie środki ostrożności będą wymagane, a jakie zapewnisz dodatkowo?
- Czy potrzebna jest odzież/wyposażenie ochronne?
- Czy pomieszczenie musi być w jakiś sposób wyposażone (np. gaśnice itp.)?
- Czy uczestnicy będą potrzebowali instrukcji użycia narzędzi?
- Czy narzędzia przeznaczone są dla uczestników w określonym wieku?
- Czy jakaś część warsztatu jest zbyt niebezpieczna / wymaga osobistego nadzoru lub wcześniejszego przygotowania itp.?

WYMAGANE UMIEJĘTNOŚCI
- Ile podstawowych umiejętności manualnych powinni posiadać uczestnicy warsztatów?
- Czy warsztat jest przeznaczony dla zupełnie początkujących?
- Czy jesteś w stanie zagwarantować, że każdy uczestnik wykona zadany temat?
I CO JESZCZE
Może się okazać, że Twoja technika wymaga dodatkowego sprzętu lub innego rodzaju przygotowania. Możliwe, że nie możesz skorzystać z gościnności np. kafejki (warsztaty szydełkowania – bez problemu, ale chemiczne wytrawianie biżuterii z miedzi – raczej nie). Spróbuj wtedy kreatywnie podejść do wyzwania. Może znajdziesz zaprzyjaźnioną pracownię rękodzieła lub odpowiednio przystosowane biuro coworkingowe?
PRZYGOTUJ PIERWSZY WARSZTAT
Jeżeli jesteś w stanie przygotować scenariusz, który jest maksymalnie prosty, nie wymaga kosztownych materiałów i wiesz, że możesz go bez większego wysiłku przetestować, to warto zacząć prowadzenie warsztatów właśnie od niego.
Podczas kolejnych warsztatów warto testować coraz bardziej zaawansowane scenariusze wymagające dedykowanych narzędzi, przestrzeni itp.
Jeżeli jesteś twórcą, który planuje prowadzenie warsztatów rękodzieła i potrzebujesz wsparcia – śmiało pisz: agnieszka@oplotki.pl
Zachęcam Cię również do przeczytania innych wpisów np. Jak prowadzić warsztaty rękodzieła .
Jeżeli chcesz dołączyć do grona nieziemskiej ekipy rękodzielniczek prowadzących warsztaty po mistrzowsku, koniecznie wskocz na stronę kursu: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku

W 8 modułach głównych oraz bonusach zebrałam masę swoich doświadczeń, ale również tricków, które sprawdziły się na moich warsztatach oraz wiedzę na temat tego jak uczyć innych (w tym dorosłych). Materiały przyogotowane w formie nagrań video, plus nagrania audio sesji Q&A, plus workbook, który pozwoli zanotować wszystkie Twoje pomysły, uporządkować wiedzę i stanie się jednym z narzędzi do ulepszania Twoich warsztatów.














Najczęściej zadawane pytania o prowadzenie warsztatów rękodzieła
Jak prowadzić warsztaty rękodzieła bez chaosu?
Kluczowa jest struktura spotkania, harmonogram, jasna komunikacja z uczestniczkami oraz przygotowany plan awaryjny. Prowadzenie warsztatów rękodzieła wymaga zarządzania czasem i energią grupy.
Jakie kompetencje są potrzebne do prowadzenia warsztatów handmade?
Poza umiejętnościami technicznymi ważne są: praca z grupą, facylitacja, komunikacja, asertywność i planowanie logistyczne.
Ile można zarobić na prowadzeniu warsztatów rękodzieła?
Dochód zależy od wyceny, liczby uczestników, kosztów materiałów i modelu biznesowego. Warsztaty rękodzieła mogą być stabilnym źródłem przychodu, jeśli są częścią przemyślanej strategii.
Czy warsztaty rękodzieła nadają się jako główny model biznesowy?
Tak, pod warunkiem że są powtarzalne, dobrze wycenione i wspierane systemem promocji oraz relacji z uczestniczkami.
Dla kogo jest prowadzenie warsztatów rękodzieła?
Prowadzenie warsztatów rękodzieła jest idealne dla twórczyń handmade, animatorek kultury, arteterapeutek, nauczycielek oraz kobiet budujących markę osobistą w branży kreatywnej.
Na te i wiele innych odpowiedź znajdziesz również w tym nagraniu Video z otwarcia Kursu Prowadzenia Warsztatów:

W skrócie: zanim popełnisz te same błędy
Organizacja warsztatów rękodzieła może wydawać się prosta, dopóki nie policzysz kosztów, energii i czasu.
W tym artykule poznasz 6 najczęstszych błędów przy prowadzeniu warsztatów rękodzieła oraz dowiesz się:
- jak uniknąć chaosu,
- jak poprawnie wycenić warsztaty handmade,
- jak zbudować powtarzalny model biznesowy,
- jak sprawić, by uczestniczki wracały.
Bo warsztaty rękodzieła to nie improwizacja.
To konstrukcja.
Błąd 1: Zaniżona cena warsztatów rękodzieła
Wycena warsztatów rękodzieła to nie tylko materiały i czas. Nie sprzedajesz 3 godzin, sprzedajesz proces
Błąd 2: Brak harmonogramu
Organizacja warsztatów rękodzieła jest jak dobrze zaprojektowany budynek – ma fundament, strukturę, dach, a dopiero jak masz solidne ramy zabierasz się za dekoracje. Rozpisz cały warsztat minuta po minucie. Przeprowadź go na testowej grupie i zobaczysz, o ile dłużej było w rzeczywistości, niż na papierze…
Błąd 3: Za dużo materiału na jedno spotkanie
Chcesz dać tak dużo, że przygniatasz, a kursanci mają więcej chaosu, niż przed startem. Po co? Dobry warsztat to dokłądnie tyle, ile potrzeba. Ani więcej, ani mniej.
Błąd 4: Brak komunikacji przed warsztatem
Nikt nie przyszedł, pomimo, że zapisało się 10 osób?
A przypomniałaś im, gdzie i kiedy się widzicie? A poinformowałaś, co się dzieje, jeżeli się nie pojawią?
Błąd 5: Brak follow-upu po warsztatach
Te mądre anglojęzyczne słowo to nic innego, jak przemyślenie, jak będziesz się kontaktować z osobami, które wyszły z warsztatu. Jak poprosisz o pozytywną opinię, polecenie, wsparcie w promocji Twoich kolejnych wydarzeń. Napiszesz maila, czy zadzwonisz? Czy w ogóle masz prawo uzyć tych danych kontaktowych?
Błąd 6: Traktowanie warsztatów jak hobby, nie biznes
No właśnie.
Kiedy warsztat to tylko spontaniczne wydarzenie, to nie ma problemu…gorzej, kiedy tak spontanicznie próbujesz prowadzisz biznes handmade i dziwisz się, że jakoś się nie spina.

FAQ, czyli najczęstsze pytania o warsztaty rękodzieła
Jakie są najczęstsze błędy przy organizacji warsztatów rękodzieła?
Najczęściej to zaniżona cena, brak harmonogramu, brak komunikacji z uczestniczkami oraz brak systemu powrotów.
Jak poprawnie wycenić warsztaty rękodzieła?
Wycena powinna uwzględniać koszt materiałów, wynajem przestrzeni, czas przygotowania, promocję oraz doświadczenie prowadzącej.
Czy warsztaty rękodzieła mogą być dochodowe?
Tak, jeśli są elementem przemyślanej strategii biznesowej i mają powtarzalny model sprzedaży.
Udane warsztaty rękodzieła – o tym musisz pamiętać
Prowadzę warsztaty rękodzieła już od kilku lat i w tym czasie popełniłam chyba wszystkie możliwe błędy, jakie mogłam popełnić…
Ale bez nich nie byłoby dzisiejszej świadomości, jak ważne są dla mnie te kreatywne spotkania w atmosferze twórczej rozmowy i niespiesznego manualnego tu i teraz.
Jeżeli Ty też zastanawiasz się, czy warto w takim formacie dzielić się swoją techniką, a strach przed gafą hamuje Twój zapał, ten tekst lub podcast jest dla Ciebie.

TŁUMY NIE USTAWIAJĄ SIĘ W KOLEJCE PIERWSZEGO DNIA TWOJEJ DECYZJI
Może Cię zdziwię, ale świat nie oczekuje w zawieszeniu na Twoją decyzję o wyjściu z ukrycia, i niekoniecznie sprzyja Twoim zamierzeniom od samego początku. Należy przygotować Twoją społeczność na to, co nadchodzi.
Zanim zorganizujesz pierwszy warsztat, warto o tym mówić. I jeszcze raz mówić. Aby zebrać grupę, niewątpliwie trzeba poświęcić czas na informowanie o możliwości spotkania, jasno wyłuszczając szczegóły (np. gdzie, kiedy, na jakich zasadach).
A jeżeli nie masz społeczności? Warto zastanowić się nad sposobem docierania do osób, które będą zainteresowane Twoimi warsztatami.

WARSZTATY TO ŚWIETNA PROMOCJA
Tak, ale…
Oczywiście osobiste spotkanie z Tobą działa o niebo lepiej niż „tony” postów w social mediach, ale to nie jest „automatyczny” pewnik. Warto pamiętać, że dobre wrażenie będzie niosło się „pocztą pantoflową” jeszcze długo po samym warsztacie. Niestety, to samo dotyczy również rozczarowań i niedotrzymanych obietnic.
Warto kierować się strategią: „nie obiecuj złotej góry, ale dowieź ze trzy” (ot, takie moje hasło). W myśl tej zasady jasno opisuję, czego uczestnicy mogą się na warsztacie spodziewać. Wyłuszczam cenę, zapewnione materiały, miejsce, czas warsztatu, wspominam, że w cenę wliczony będzie poczęstunek. Podczas samego warsztatu „dowożę” razy trzy.

Poczęstunek – to najlepsza kawa i ciacho, jaką można znaleźć w danej okolicy (często dużo czasu poświęcam na znalezienie odpowiedniego miejsca warsztatu – w przypadku warsztatów szydełkowania są to na przykład najczęściej polecane kawiarnie).

Materiały – oprócz tych obiecanych w opisie staram się dorzucić choćby niewielki gratis. Rozumiesz, do czego zmierzam? Kieruję się zasadą „pozytywnie zaskocz”. I wiem, że dzięki temu uczestnicy zechcą podzielić się wrażeniami ze znajomymi oraz polecić im taką formę rozrywki.
I owszem, jeżeli uczestnicy warsztatu są zadowoleni ze spotkania, tym chętniej kupują lub polecają Twoje produkty, ale nie dzieje się to automatycznie. Warto wprost poprosić o polecenie, dobre słowo, recenzję lub udostępnienie.

Pamiętaj, że taka forma promocji to nie tylko koszt materiałów i moment samego spotkania. To także czas!
Czas budowania napięcia i pozytywnej atmosfery przed warsztatem, ale także i po! Nawiązuj kontakt z zainteresowanymi, zachęcaj do udziału, odpowiadaj na pytania i rozwiewaj wątpliwości, a po warsztacie podtrzymaj relację. To pozwala na otwartą komunikację z Twoją rosnącą społecznością.

SPODZIEWAJ SIĘ, ŻE KTOŚ NIE DOPISZE LUB SIĘ SPÓŹNI
Nie traktuj tego osobiście, ale spróbuj zminimalizować ilość nieobecności. Warto poinformować o wszystkich technicznych utrudnieniach dla uczestników (o ułatwieniach tym bardziej warto wspominać).
Jeżeli jesteś w stanie wskazać dogodne, bezpłatne miejsce parkingowe, podpowiedzieć, jak dojechać np. komunikacją miejską, poradzić, jak się praktycznie ubrać, aby wygodnie uczestniczyć w warsztacie, poinformować, czy w miejscu, w którym się spotykacie, będzie ciepło, czy raczej chłodno – zminimalizujesz powody, dla których coś mogłoby pójść nie tak.

ZADBAJ O PLAN B
Zakładaj najgorszy scenariusz. Pomyśl, jak jesteś w stanie ubezpieczyć się na wypadek np. braku prądu, awarii sprzętu, rozlanej na stole kawy itp.
Na pewno warto zakładać, że np. dojazd na miejsce warsztatu może zająć Ci więcej czasu niż zwykle (poznańskie korki nie raz stawiały moje plany pod znakiem zapytania i duży zapas czasu pozwalał mi uniknąć spóźnienia), właściciel kawiarni może zapomnieć o rezerwacji, a ulewny deszcz może utrudnić schludny wygląd w dniu warsztatu.

Nie daj się zaskoczyć. Przewiduj nieprzewidziane. WARTO! Nikomu nie życzę poziomu stresu, który osiągasz, kiedy uczestnicy warsztatu dzwonią do Ciebie stojącej 20 metrów od miejsca warsztatu w korku, który nie chce drgnąć.
ZRÓB PRÓBĘ
Nigdy nie testuj nowego scenariusza warsztatu na klientach (no, chyba że ich o tym poinformujesz i od początku zgodzą się na te warunki – sama czasem prowadzę takie warsztaty bezpłatnie).
Jeżeli masz możliwość, przetestuj warsztat na grupie znajomych, którzy podzielą się z Tobą opinią, co zadziałało dobrze, a z czego nie do końca byli zadowoleni.

Dokładnie prześledź, co działo się podczas takiego warsztatu, czy udało Ci się zmieścić w założonym czasie, czy wszystkie kroki były jasne, czy materiały wystarczające, a instrukcje odpowiednio czytelne.
Pytaj, analizuj i poprawiaj błędy, zanim zaprosisz regularnych uczestników na swoje warsztaty.
BĄDŹ SOBĄ!
Kilka pierwszych chwil takiego warsztatu potrafi być przerażające… Wizja niezręcznej ciszy wśród nieznajomych lub obawa przed tym, jak wypadniesz w ich oczach, potrafią spędzić sen z powiek. Wiem. Też tam byłam. I nadal jestem przed każdym z moich warsztatów, niezależnie od tego, ile już ich było.

Po prostu bądź sobą. Pamiętaj, że masz niesamowity dar, którym właśnie planujesz się podzielić. Twoja technika, twoja osobowość – to wszystko składa się na unikalną mieszankę, która sprawi, że uczestnicy warsztatu odprężą się w tej zabieganej codzienności.
Pozwól sobie na luz. To tej autentyczności oczekują uczestnicy warsztatu. Dzięki niej sami mogą się odprężyć. Pomyśl, że każda z tych osób przyszła z podobnymi obawami, a im szybciej dostrzeżesz po drugiej stronie „ludzi”, a nie tylko „klientów”, tym łatwiej będzie Ci opanować zdenerwowanie.

Jeżeli jesteś twórcą, który planuje prowadzenie warsztatów rękodzieła i potrzebujesz wsparcia – śmiało pisz: agnieszka@oplotki.pl
Zachęcam Cię również do przeczytania innych wpisów – odnosniki do nich znajdziesz tutaj: Jak prowadzić warsztaty rękodzieła .
Jeżeli chcesz dołączyć do grona nieziemskiej ekipy rękodzielniczek prowadzących warsztaty po mistrzowsku, koniecznie wskocz na stronę kursu: Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku
W 8 modułach głównych oraz bonusach zebrałam masę swoich doświadczeń, ale również tricków, które sprawdziły się na moich warsztatach oraz wiedzę na temat tego jak uczyć innych (w tym dorosłych). Materiały przyogotowane w formie nagrań video, plus nagrania audio sesji Q&A, plus workbook, który pozwoli zanotować wszystkie Twoje pomysły, uporządkować wiedzę i stanie się jednym z narzędzi do ulepszania Twoich warsztatów.
Kurs napakowany wiedzą praktyczną (choć i odrobina teorii się znajdzie ;P) – kliknij grafikę powyżej, by przejść do strony ze szczegółami – znajdziesz tam również opinie uczestniczek kursu.
Jeżeli nie wiesz, czy już masz w sobie gotowość do kursu – zawsze możesz zapisać się na listę osób zainteresowanych prowadzeniem warsztatów po pro-tipy i materiały w tej tematyce:















Dzień Kobiet? Może lepiej Miesiąc Kobiet? Rok? Dekada?
8 marca to nasze święto.
Dzień, kiedy (w końcu) bez wyrzutów sumienia możemy sobie sprawić jakiś prezent.
Może wraz z nami kultywujesz Oplotkową tradycję i świętujesz przez cały marzec?
- chwilą dla siebie (trochę częściej, niż w innych miesiącach)
- treningiem dawania sobie małych (i większych!) przyjemności (jak na przykład ten zaległy telefon na plotki z przyjaciółką właśnie dziś, nie “potem”)
- i sprawiania sobie (oraz innym kobietom wokoło! A co!) prezentów?!
Miesiąc Kobiet – zgoda! Pójdźmy o krok dalej!
Jeżeli masz ochotę cofnąć się o rok, polecam lekturę wpisu: Marzec miesiącem kobiet – o tym, jaka moc drzemie w kobietach. Ale przede wszystkim zapraszam do tego, aby ten miesiąc kobiet stał się wstępem do nawyku celebrowania naszej kobiecości! Tak na co dzień, nie tylko od wielkiego święta! Sprawmy, aby jeszcze łatwiej przychodziło nam docenianie siebie i innych kobiet w naszym najbliższym otoczeniu.
Dzisiaj przychodzę z mieszanką propozycji i pomysłów, jak możesz to zrobić dla siebie, dla kobiet wokół Ciebie i dla tych małych dziewczynek, które właśnie od nas nauczą się, co to znaczy być kobietą…
- w życiu
- w przyjaźni
- w związku (albo i nie!)
- w biznesie…
Podrzucam Ci garść przemyśleń wokół tego, jak biznes wpłynął na moje myślenie o sobie jako kobiecie – wierzę, że to najcenniejsze, co mogę Ci ofiarować tu i teraz.
Tradycyjnie tych, którzy lubią czytać, zapraszam do lektury. Dla tych, którzy wolą słuchać – wersja audio już czeka.
Kobieta w biznesie
Ilekroć słyszałam anglojęzyczne „LADY BOSS” coś się we mnie gotowało. Tak, jakby to “lady” osłabiało wydźwięk słowa “BOSS” i sprawiało, że trochę łagodniał, malał albo był taką mniejszą ligą dla babek…
Jakby nie mogły konkurować z panami?!
Jakby ekstraliga to tylko w spodniach?!
I am the BOSS
Świadomie – określając siebie – zaczęłam więc używać “the BOSS”.
I am “the boss”! Zamiast “I am lady boss”!
Dla mnie to oznacza, nie tylko, że ścigać się mogę z panami w tej samej kategorii i z powodzeniem sobie poradzić.
Ale przede wszystkim, że wygrywam zupełnie innym zestawem kompetencji i nie potrzebuję specjalnej, oddzielnej kategorii, by przejąć prowadzenie…
No dobra… żarty żartami, ale w tym mocnym wstępie jest mój apel do Ciebie…
Skoro nie ma sensu ścigać się w biznesowej podkategorii “tylko dla pań” i warto zaakceptować, że podium jest też dla nas…
Łatwiej też wtedy zaakceptować, że inne kobiety, to nie nasze konkurentki w tym wyścigu, ale partnerki! Potencjał na łączenie sił!
To jakimi kompetencjami jesteśmy w stanie przegonić panów?
A no na pewno nie ma co się ścigać, zakładając spodnie… albo mocniej, niż oni, rozpychając się łokciami i tupiąc nogą.
Te narzędzia zostawmy im.
Po jakie więc możemy sięgać MY?
Śmiem twierdzić, że nasza supermoc to umiejętność współpracy.
Pisząc to, mam jednocześnie wrażenie, że jakoś nie możemy tej umiejętności dawania, dzielenia się do dna, pomagania, wspierania innych kobiet… zamienić na biznesowy sukces.
A co, gdybyśmy przestały konkurować i zaczęły się wspierać – ale nie tylko tak w teorii, a la pitu-pitu przy kawce i poklepywanie po głowie, ale tak z realnymi wynikami, które da się zmierzyć i policzyć?
Co, gdyby pójść dalej i ubrać to w solidny model finansowy?
Czy nie byłoby to przydatne narzędzie, które dałoby nam strategiczną przewagę nad panami?
Pomyślałam: fajnie by było
Zaczęłam szukać modeli opartych na poleceniach.
Zauważyłam, że w anglojęzycznym świecie to norma, która daje kobietom niesamowitą przewagę biznesową (i niezłe, regularne, oparte na zaufaniu przychody). Na polskim rynku jednak, ciągle wokół tego tematu roztacza się chmurka powątpiewania przemieszana z dymkiem: “nie wypada” polecać za pieniądze, bo jest tam od razu jakieś przedziwne podejrzenie…
Pomyślałam, że marzec – dzień/miesiąc kobiet – to świetny moment, aby przedstawić Ci mój najnowszy projekt oparty na poleceniach.
PROGRAM AFILIACJA 2.0 do którego możesz się zapisać, bo już niebawem ruszy w polskojęzycznym wydaniu ( klikając grafikę możesz się zapisać, by otrzymać szczegóły)

W tym video (jego premiera na naszym kanale YouTube 15.03.2023) mówię o nim więcej.
*Jeżeli czytasz ten tekst wcześniej – włącz powiadomienie o premierze lub zaznacz dzwoneczek i zasubskrybuj kanał Oplotki na YouTube, wtedy na pewno nie zapomnisz):
PS. Pierwszą – testową edycję kursu o afiliacji poprowadziłam po angielsku, więc jeżeli działasz na międzynarodowym rynku lub Twoja biz-bestie albo mastermind-buddie potrzebuje info o afiliacji – możesz ją odesłać do tego video:
Ale po kolei.
Co, jak i dlaczego sprawiło, że zajęłam się tematem.
Nie pomogę każdemu
Kiedy Oplotki z małej manufaktury sprzedającej rękodzieło, zaczęły ewoluować w organizację prowadzącą warsztaty rękodzieła, a potem również działalność wspierającą biznesowo innych twórców, zaczęłam odbierać coraz więcej próśb o pomoc.
O ile chodziło o wsparcie w stworzeniu modelu biznesowego w oparciu o rękodzieło, dywersyfikację strumieni przychodu, wyzwania związane z pierwszymi zadaniami do delegowania, chętnie pomagałam osobiście lub odsyłałam do naszych gotowych kursów, ebooków, programów online.
Wielokrotnie jednak padały pytania np. o to jak zrobić stronę internetową.
O ile umiałabym pokazać, jak samodzielnie wyklikałam opotkowe www – o tyle nie chcę wchodzić w buty specjalistki i świadomie wybrałam polecanie ludzi, którzy znają się lepiej, niż odpowiadanie na niezliczone zapytania.
Z czasem, kiedy moje kompetencje się wyostrzyły, coraz lepiej potrafię zdiagnozować w czym jestem świetna (więc szlifuję ten diament kolejnymi godzinami skupienia na temacie), a na co po prostu szkoda czasu, bo mogę odesłać do specjalistki w tej dziedzinie… zrozumiałam, jak potężnym narzędziem do realnego wspierania moich klientek jest moja sieć kontaktów.
Kiedy zrozumiałam, że mogę pomagać nawet “czyimiś rękami” – coś kliknęło w głowie i zobaczyłam moją miłość do ludzi, łatwość nawiązywania relacji i pielęgnowania strategicznych partnerstw w zupełnie innym świetle.
Zobaczyłam przedsiębiorcze ekspertki z mojej sieci jako przedłużenie mojej misji wspierania kobiet w biznesie. Następnym krokiem było świadome używanie tego potężnego narzędzia.
Tej obfitości starczy dla wszystkich
Zrozumiałam, że zadowolenie klientki jest cenniejsze, niż finansowy zysk. Z przyjemnością odsyłam do innych ekspertek, jeżeli wiem, że one mogłyby lepiej przeprowadzić przez dany proces. Okazuje się, że bardzo często szacunek klientki, który dzięki temu zyskuję, poczucie bezpieczeństwa i autentyczna wdzięczność na poziomie czysto ludzkim, nieraz przekłada się na finansowe zyski w formach, których najczęściej nie jestem nawet w stanie przewidzieć.
Takie klientki najczęściej wracają po udział w moich kameralnych mastermindach, zaskakują nietuzinkową propozycją współpracy, albo po prostu polecają moje usługi znajomym.
Moje słowo nabrało znaczenia
W miarę, jak kolejne sukcesy Oplotki przyciągały osoby chętne wiedzy “z zaplecza”, moje rekomendacje nabrały drugiego dna. Zrozumiałam odpowiedzialność, nie tylko przywileje.
Aktualnie jestem coraz bardziej selektywna i polecam osoby, z którymi rezonuję również na poziomie osobistych wartości. Po ludzku – nie polecam, jeżeli mam choćby cień wątpliwości.
Zrozumiałam, że w miarę, jak rośnie marka Oplotki (i inne marki, które prowadzę), moje słowo osobistej rekomendacji nabiera głębi i tym większą uważność chcę takiemu polecaniu poświęcać.
Wiem, co robię najlepiej – masterminduję!
Umiejętność polecania usług innych wymagała ode mnie również 100% szczerości ze sobą. Po ludzku – wymagała nie tylko zobaczenia, gdzie nie czuję się wystarczająco silna, by wesprzeć, ale przede wszystkim, w których obszarach nie mam sobie równych.
Jest coś w sposobie, jaki byłyśmy wychowywane na “miłe dziewczynki”:
nie chwal się, nie wychylaj, co tak się popisujesz, siedź w kącie a znajdą Cię,…
ehh, mogłabym cytować bez końca…
A co jakby tak zmienić te pradawne przekonania na: “zrozum w czym jesteś świetna i szlifuj ten diament”, “powiedz komu się da, w czym możesz pomóc”, “Twój dar to odpowiedzialność – podziel się nim ze światem, by stawał się pełniejszy”?
To wymaga patrzenia w lustro bez całej litanii tego, co Ci się nie podoba i dostrzeganie autentycznych atutów – DARÓW, którymi możesz służyć światu.
Łatwo schować się w norce “ tego nie umiem, na tym się nie znam, nie wiem…”
Trudniej wyjść na arenę i w świetle reflektorów pokazać siłę, talent, moc.
Trudniej… bo co, jak jest ktoś równie silny? Albo – o zgrozo – potężniejszy???
Trudniej… bo co, jak przyłapią na słabości?
Trudniej… bo pojawia się odpowiedzialność wobec tych, których wesprę swoją siłą!
Ale umówmy się… czy należysz do tych, które idą na łatwiznę?
No nie sądzę! (Bo ciągle tu jesteś i czytasz dalej!)
Moc polecenia
Kiedy zrozumiałam, jaki potencjał drzemie w zaakceptowaniu swojej siły, przytuleniu słabości i zaakceptowaniu, że w tym naszym słabym obszarze bryluje inna…silniejsza…
Otworzyła się dla mnie przestrzeń do budowania strategicznej sieci osób potężnych w swojej ekspertyzie, które jednocześnie bez problemu korzystają z ekspertyzy innych. Przepływ kompetencji, finansów, przemyśleń nabrał prędkości światła!
Jak to wygląda u mnie w praktyce?
Kiedy wiem, że klientka potrzebuje skupić się na skalowaniu biznesu, zatrudnieniu pomocy, może wydaniu książki lub stawia sobie ambitny cel mowy TEDx albo widoczności w mediach, która przełoży się na biznesowy flow, zapraszam ją do mojego kameralnego mastermindu.
Kiedy widzę, jak byk, że jedyne, czego w tym momencie jej potrzeba to np. zaprzyjaźnienie się trochę z onlajnami – to nie urządzam całej konferencji, webinaru, czy szkolenia online, ale „wpraszam” się na taką konferencję, jak Slow Biznes Online, bo wiem, że dołożę do jej treści swoją cegiełkę, ale jednocześnie odeślę klientkę właśnie do Grażyny Pawtel Lorente (autorki tego wydarzenia), by u niej mogła rozglądać się po rozległym świecie możliwości, które oferuje online.

Kiedy czuję, że angielski nie jest dla Ciebie barierą i planujesz swój pierwszy lub kolejny kurs online – wysyłam Cię do mojej mentorki, która w programie Kickstart przeczołga Cię przez 10-tygodniowy (ale cholernie wydajny) proces zakończony turbo-sprzedażą. Skąd ta pewność? Na przestrzeni kilku lat już blisko 100 osób skorzystało z mojego polecenia i godziny nagrań w formie wywiadów z tymi osobami upewniają mnie, że warto. Wiele z nich ostatecznie dołącza do mojego mastermindu, więc mechanizm działa dla mnie świetnie. Takie osoby wracają do mojego mastermindu, choć często przy pierwszym spotkaniu taki dojrzały format wzrostu im odradzałam (i wysłałam po kursowe know-how do mojej mentorki). Wracają nie tylko dlatego, że stworzyły swój cyfrowy skalowalny produkt i chcą pójść o krok dalej…, ale wracają, bo moje polecenie przełożyło się bezpośrednio na ich sukces.

Takich poleceń jest cała lista (dokładniej karta w Asanie ;P i niezliczone notatki w papierowych notesach), ale co z tego dla Ciebie?
Wiedza i doświadczenie.
Lata eksperymentowania z przeróżnymi formatami poleceń, afiliacji, umów partnerskich, dłuższych i krótszych wspólnych projektów włożyłam w program, w którym zbieram to wszystko w bardzo skondensowanej formie audio, video i spotkań on-line dających solidne podstawy do samodzielnego budowania takiej strategicznej sieci.
Kiedy ten program jest dla Ciebie?
Zapraszam Cię więc na pokład AFILIACJI 2.0 zwłaszcza, jeżeli identyfikujesz się z problemami, które przebijały w rozmowach z osobam, z którymi miałam przyjemność współpracować:

- Masz dosyć social-mediowego tłoku i walki o uwagę, szukasz alternatywy dla mainstreamowego marketingu dla swoich usług/produktów.
- W systemie poleceń działasz od zawsze, bo w Twojej branży nie możesz się reklamować – chcesz więc wiedzieć więcej o tym, jak jeszcze wykorzystać potencjał mechanizmu polecania?
Może nawet zastanawiasz się…
- Znane nazwiska, czy partnerzy „z branży” – z kim najlepiej budować modele afiliacyjne?
- Twoje metody pracy nie pasują do krzykliwych social-mediów – szukasz innych kanałów docierania do ludzi, którym możesz pomóc.
Jednocześnie może…
- Nie chcesz być specjalistką od wszystkiego, wolisz przekierować klienta w kompetentne ręce, uwolnić czas i skupić się na swojej dziedzinie.
- Chcesz minimalizować koszty marketingu, a maksymalizować czas skupienia na ludziach.
- Czy czasem masz tak, że choć bardzo chcesz pomóc, to jednocześnie wiesz, że to Twoja koleżanka „zna się” na danym zagadnieniu o niebo lepiej i tak mocno dbasz o dobrostan klienta, że wysyłasz go do niej?
- Nie nachalny marketing przypominający raczej mocno kobiece wspieranie, dmuchanie w czyjeś skrzydła, niż twarde rozpychanie się łokciami – czy afiliacja może być nowym sposobem na promocję poza ogłupiającym mainstreamem?
Zastanawiasz się…
- Afiliacja – na ile wymaga od Ciebie bycia „na żywo”, czy da się zautomatyzować?
- Czy klient przychodzący z afiliacji ufa bardziej? Ma większą gotowość do zakupu Twoich produktów/usług? Jest mniej roszczeniowy i bardziej gotowy do pracy Twoimi metodami?



ZAPRASZAM CIĘ DO mojego autorskiego PROGRAMU!
AFILIACJA 2.0 – 🤝 Naucz się docierać do idealnych partnerów i klientów w 4 tygodnie
👉 Chcesz jak najlepiej służyć, wiesz, że samej ciężko i szukasz win-win poza mainstreamowym marketingiem w męskiej energii.
👉 Potrzebujesz konkretnych rozwiązań wokół fair wynagrodzeń (nawet na poziomie poza-finansowym), narzędzi, dobrych praktyk na rynku, by budować oparte na zaufaniu sieci dotarcia do właściwych odbiorców.
👉 Szukasz swojego modelu afiliacyjnego LUB chcesz dodatkowego strumienia dochodu dzięki polecaniu produktów i usług innych profesjonalistek.
👀 Dla kogo ten kurs?
🙌 Ten kurs dedykuję przedsiębiorczyniom, które już zbudowały satysfakcjonujący biznes online i chcą służyć jeszcze szerszemu gronu dzięki partnerstwom afiliacyjnym lub same chcą zostać partnerkami i zarabiać dzięki polecaniu produktów i usług innych.
✍ Aby wziąć udział wypełnij formularz aplikacyjny:
👉 https://oplotki.pl/aplikacja-kurs-afiliacja-2-0
Walking the talk
Idąc z działaniem w krok za teorią – poniżej znajdziesz listę aktualnych polecajek, które mogą być dla Ciebie pretekstem do celebrowania dnia/miesiąca kobiet w formie dawania sobie/innym kobietom prezentów *
* Niektóre z nich to współprace afiliacyjne, niektóre to forma podziękowania za biznesową przysługę, a niektóre to po prostu polecajka, bo poczułam, że komuś, kto robi świetną robotę przyda się ekstra promo.
Konferencja Slow Business Online 2023
To już kolejna edycja i kolejny raz mam przyjemność dorzucić coś od siebie. Kolejny raz mam przyjemność wesprzeć kobiety na ich biznesowej drodze.
Ta konferencja to bezpłatne wydarzenie, podczas którego 37 prelegentek podzieli się z Tobą wskazówkami jak prowadzić biznes online i prosperować, gdy jesteś WWO, introwertykiem i chcesz z empatią i w zgodzie ze sobą sprzedawać produkty cyfrowe.
Prowadzenie biznesu online nie musi być pogonią za lajkami, wypełnioną działaniami sprzecznymi z Twoimi wartościami, czy potrzebami. Prelegentki tej konferencji skutecznie to udowadniają.
Każdy temat będzie poruszony z perspektywy kobiecego biznesu, macierzyństwa i wysokiej wrażliwości. Takiego wydarzenia nia znajdziesz nigdzie indziej!
Możesz skorzystać z tej wiedzy bezpłatnie na żywo – lub wykupić dostęp premium i zagwarantować sobie dostęp do konferencyjnych materiałów na rok oraz specjalnych bonusów.
Sprawdź szczegóły i odbierz bezpłatny bilet:

Jestem Zielona – Agnieszka Zdunek – kursy tworzenia mydeł, świec i mnóstwo „zielonej treści”godnej polecenia nie tylko od święta.
Jeśli jesteś czytelniczką naszego newslettera – możesz liczyć na specjalną niespodziankę od Agi Zdunek. Jeśli jeszcze nie czytasz newsów z oplotki.pl – to zapisz się, klikając link: https://oplotki.pl/newsletter

Pomysł na prezent nie tylko dla rękodzielników – to specjalna playlista na oplotkowym kanale YouTube, na której znajdziesz moje subiektywne polecajki. Wśród nich nie brakuje oplotkowych produktów – np. książka Oplotki. Sukces handmade (jako prezent sprawdza się wyśmienicie – przetestowane 😉 ) ale są też inne, i oczywiście tutoriale – jeśli prezent zamierzasz wykonać samodzielnie:
Ewa Maria Pacini – Prawniczka z wykształcenia, odstawia prawo na bok, by nie powiedzieć na lewo i zamienia hobby w pracę. Może nie do końca po myśli i według marzeń, ale cały czas w temacie dotychczasowego hobby. Przędza. Zawierucha dziejowa rzuca ją do Toskanii, do Prato, centrum przemysłu tekstylnego, gdzie produkcja przędz wszelakich oraz tkanin stanowi główne zajęcie tamtejszych zakładów pracy. W ofercie ma nietuzinkowe, niepowtarzalne przędze do produkcji przemysłowej jak i włóczki do ręcznych wyrobów. W ilościach tak przemysłowych jak i detalicznych dla pań, które zamierzają zrobić sweterek wnuczkowi.
Na internecie: FB Ewa Maria Pacini , YOU TUBE Ewa Maria Pacini Tel/WhatsApp: 0039 333 49 121 07 www.ewamariapacini.it
Skorzystaj również z warsztatów, które Ewa prowadziła specjalnie dla oplotkowej społeczności:
Dorota Freitag – kreatywnie.com – której idea poszukiwania pasji i kierowania się nią w życiu nie tylko jako hobby nie jest obca. Zajrzyj koniecznie do jej miejsc pełnych pasji właśnie, ale i okazji do twórczego spędzania czasu. Możesz zacząć od gościnnego warsztatu, który Dorota prowadziła dla społeczności oplotki.pl
Linia Myśli Wanda Felis – zaufaj swojej intuicji, wyzwól się z blokad, posłuchaj swego twórczego „ja” i daj mu tworzyć. Do tego namawia i prowadzi przy tym za rekę Wanda. Dla zagonionych, zestresowanych kobiecych głów to prawdziwy twórczy balsam. Możesz od razu spróbować, zaglądając do nagrania z warsztatu, który dla oplotek gościnnie prowadziła Wanda:
Jeżeli masz ochotę na coś mniej onlajnowego – właśnie w marcu nadarza się okazja.
Zapraszamy Cię na warsztaty „Rękodzieło przy kawie U Stefana”. Trzy znakomite marki, jeden cel: rozwój polskiego rękodzieła. Temat „Szydełko przy kawie z Oplotki i Bobbiny” 18.03.2023. Materiały, poczęstunek i twórczo spędzony czas gwarantowane:

Skorzystam jeszcze z okazji i zaproszę Cię do Pokochania Wyceny Rękodzieła – bo specjalnie dla przedsiębiorczych kobiet, tówrczyń, które nie chcą zostawiać tego tematu przypadkowi przygotowałam specjalny pakiet materiałów: Pokochaj Wycenę Rękodzieła. Oczywiście jego elementy są dostępne osobno, ale wiadomo, że w pakiecie zawsze korzystniej.
Nie jesteś jeszcze gotowa, by zanurzyć się w ten – niełatwy, ale uwierz, ostatecznie satysfakcjonujący proces? Dołącz do listy osób zainteresowanych i skorzystaj z naszych bezpłatnych materiałów. Będziesz pewna, że nic Cię nie ominie. A już na kwiecień planujemy 4 dniowe wyzwanie – nie chcesz tego przegapić. Tutaj możesz zapisac się na listę: https://oplotki.pl/dyskusja-o-wycenie-rekodziela
Jeżeli chcesz w najbliższym czasie skorzystać z mojej wiedzy i doświadczenia, nie siedź w kącie – daj sobie prezent z okazji dnia kobiet i po prostu pisz!
W najbliższym czasie otworzę okienka na osobiste konsultacje biznesowe, miejsca w nadchodzącej edycji mastermindu oraz w programie o afiliacji.
Jeżeli któryś z tych formatów pracy ze mną jest dla Ciebie – po prostu pisz na agnieszka@oplotki.pl i daj znać, co planujesz na najbliższy czas. Nawet, jeżeli nie będę mogła wesprzeć Cię w Twoich aktualnych planach… polecę kogoś, kto na pewno pomoże 😉
CO ROBIĆ, ABY PRODUKTYWNIE WYKORZYSTAĆ CZAS NA KWARANTANNIE
Jak produktywnie wykorzystać czas na kwarantannie
Martwimy się o bliskich. Żonglujemy między rolą nauczycielki naszych dzieci, kucharki, pani od sprzątania, domowej pomocy psychologicznej.
W tym wszystkim próbujemy zrobić coś dla siebie lub dla swojego biznesu.
Nie da się ukryć. Jest ciężko.
Co więc można zrobić, żeby nie dopadało nas poczucie, że nie robimy nic?
Ale jednocześnie robić to, co uda się wcisnąć między logistykę codzienności?
Promować! Dzielić się ze światem tym, co mamy! Wychodzić z ukrycia!
Jeżeli czujesz, że dla Ciebie również to nie czas na nowe kolekcje produktów, zdecydowanie nie pora na przesiadywanie przed komputerem, a Twoja głowa po prostu nie potrafi się skupić w tym chaosie tak, jak wcześniej – mam coś dla Ciebie.
Pinterest.
Tak!
Nawet jeżeli jeszcze nie znasz tego narzędzia, to zdecydowanie polecam je Twojej uwadze WŁAŚNIE TERAZ. Kiedy czasu jak na lekarstwo, o skupienie ciężko, a ilość dodatkowych zadań sprawia, że znowu Twoje rękodzieło schodzi na dalszy plan.
Wszystko, czego potrzebujesz to kilka momentów, żeby zobaczyć wideo, w którym wyjaśniam, jak bezpłatnie promować rękodzieło dzięki platformie Pinterest.
A potem?!
Wystarczy dosłownie minuta dziennie, żeby efekty Twoich działań były zauważalne i przybierały na sile jak kula śniegowa.
Dlaczego?
Bo Pinterest w przeciwieństwie do Facebooka i Instagrama – to NIE JEST MEDIUM SPOŁECZNOŚCIOWE. Tam nie ma milionów postów, które po chwili przepadają w feedzie. Pinterest to wyszukiwarka graficzna, więc jeżeli Twój klient będzie szukał dokładnie tego, co oferujesz, to prędzej czy później Cię znajdzie! Być może nawet dzięki jednej publikacji Pina (bo tak nazywa się fotki, które tam umieszczasz wraz z odpowiednim opisem).
W tym wideo wyjaśniam, jak przy minimalnych nakładach pracy uzyskać optymalne efekty. Daję Ci mój osobisty patent na generowanie ruchu i kierowanie go do sklepu z rękodziełem, strony, bloga, podcastu. Ty też możesz wykorzystać tę strategię. Jedyne, czego potrzebujesz to chwila dziennie.
Zaciekawiona?
Tutaj pobierzesz bezpłatny wideo tutorial „Jak promować rękodzieło na Pinterest” >>

Bezpłatna wiedza o biznesie handmade ma sens, bo pomaga ruszyć z miejsca, zrozumieć podstawy i sprawdzić, czy dany sposób pracy Ci odpowiada. Ale sama wiedza nie zastępuje wdrożenia, decyzji i regularnego korzystania z dobrze uporządkowanych materiałów.

Dlaczego darmowe treści są dobrym początkiem?
Pamiętasz to uczucie, kiedy udało Ci się kupić odlotowe buty na wyprzedaży?Albo jeszcze lepiej – kiedy dostałaś drugą parę gratis, bo akurat wybrałaś się na zakupy w urodziny i taka promocja obowiązywała w sklepie?Fajne uczucie, prawda? Raczej polubiłaś ten sklep albo sprzedawcę.
A zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego wiele sklepów wysyłkowych pozwala Ci przymierzyć np. buty i w razie czego zwrócić bez dodatkowych kosztów? Dlaczego dostajesz od nich wysyłkę właściwie za darmo?
Dobrze się domyślasz. Kiedy już założysz te wymarzone buty na stopy, raczej nie będziesz chciała ich odesłać tam, skąd przyszły.

Wychodzę z podobnego założenia.
Zanim sprzedam, daję próbkę.
– Jak to? Rozdajesz wiedzę za darmo?! – wykrzyknęła koleżanka z mastermindu (naszej grupy do burzy mózgów między koleżankami-przedsiębiorczyniami z zupełnie innych branż niż handmade).
– Oczywiście! Wiem, że część z tych osób wróci po więcej. Wiedzieć coś a wdrożyć to dwie różne historie – odpowiedziałam jej.

Dlaczego darmowe treści są dobrym początkiem?
Darmowa wiedza pomaga ruszyć z miejsca

Wiedza jest wszędzie.Można uczyć się od innych, albo po prostu (trochę bardziej kosztownie) na własnych błędach.
Wiedza tajemna z pewnością to nie jest. Ale, jak wspomniałam, wiedzieć a WDROŻYĆ to dwie różne bajki.
Wdrożenie zaczyna się wtedy, gdy chcesz działać na serio
Wiem, że nie każdy, kto zaczyna przygodę z przedsiębiorczością rękodzielniczą, ma duże zasoby finansowe na inwestowanie w rozwój swoich kompetencji. Byłam w tym samym miejscu. Sama pamiętam setki bezpłatnych webinarów i tutoriali na YouTube, które przewertowałam, aby w końcu trafić na moją mentorkę biznesową. Dopóki miałam tonę entuzjazmu początkującego pasjonata, wystarczała bezpłatna wiedza. W momencie kiedy zdecydowałam, że rękodzielniczy biznes chcę robić na poważnie, zadbałam o nawyk korzystania ze wsparcia merytorycznego osób, które są tam, gdzie ja chciałabym być.

Zgodnie z tym, czego sama doświadczyłam… Płatne programy wsparcia to praktyczne wdrażanie, aby osiągać założone cele, a bezpłatne – solidne porcje wiedzy.

Kiedy bezpłatna wiedza wystarcza, a kiedy już nie?
wystarcza na początku,
nie wystarcza, gdy chcesz zacząć zarabiać na serio,
nie wystarcza, gdy potrzebujesz systemu, a nie pojedynczych tipów.
Dlaczego twórczynie handmade często zaczynają od darmowych materiałów?
Najczęściej dlatego, że nie są pewne, czy chcą na poważnie lub nie wierzą, że zarabianie na rękodziele jest w ogóle możliwe.
Co jest kolejnym krokiem po darmowych treściach?
Bezpłatna wiedza o biznesie handmade pomaga zrozumieć podstawy, ale nie zastępuje wdrożenia ani dostępu do uporządkowanego systemu rozwoju.
Największa różnica w biznesie handmade nie przebiega między tymi, które wiedzą więcej, ale między tymi, które tylko konsumują wiedzę, a tymi, które zaczynają ją wdrażać.
Bezpłatna wiedza pomaga ruszyć z miejsca. Ale jeśli czujesz, że chcesz uporządkować swój biznes handmade szerzej — sprzedaż, marketing, ofertę, SEO, warsztaty i rozwój marki — zajrzyj do Biblioteki Biznesowej dla Handmade.
To miejsce, w którym znajdziesz kursy, programy, nagrania i materiały stworzone po to, żeby pomagać twórczyniom handmade rozwijać biznes spokojniej, mądrzej i bardziej strategicznie.
Czy bezpłatna wiedza o biznesie handmade ma sens?
Tak, bo pomaga zrozumieć podstawy, ruszyć z miejsca i sprawdzić, jakie podejście do rozwoju marki handmade najbardziej Ci odpowiada. Bezpłatne treści mogą być dobrym początkiem, szczególnie wtedy, gdy dopiero oswajasz temat sprzedaży, marketingu i budowania własnej marki.
Czy darmowe treści wystarczą, żeby rozwinąć biznes handmade?
Na początku często tak, ale z czasem samo zbieranie wiedzy nie wystarcza. Jest duża różnica między tym, że coś wiesz, a tym, że naprawdę zaczynasz to wdrażać w swoim biznesie handmade.
Dlaczego warto zaczynać od darmowych materiałów?
Bo to bezpieczny sposób, by oswoić temat, sprawdzić kierunek i zobaczyć, czy chcesz rozwijać biznes handmade bardziej na serio. Bezpłatne treści pozwalają też lepiej zrozumieć, jakie obszary najbardziej wymagają Twojej uwagi.
Kiedy darmowa wiedza przestaje wystarczać?
Wtedy, gdy chcesz nie tylko czytać i oglądać, ale naprawdę uporządkować sprzedaż, ofertę, marketing, SEO albo strategię swojej marki handmade. Na tym etapie pojedyncze porady zwykle już nie wystarczają.
Co jest kolejnym krokiem po darmowych treściach?
Naturalnym kolejnym krokiem jest wejście do miejsca, gdzie wiedza jest zebrana, uporządkowana i gotowa do wykorzystania w praktyce. Właśnie dlatego kolejnym etapem może być Biblioteka Biznesowa dla Handmade.
Czy bezpłatna grupa lub darmowe materiały mogą pomóc mi zacząć zarabiać na rękodziele?
Tak, mogą bardzo pomóc na początku, bo dają podstawy i pomagają lepiej zrozumieć mechanizmy działania biznesu handmade. Ale jeśli chcesz rozwijać markę długofalowo, potrzebujesz też wdrożenia, decyzji i bardziej uporządkowanego wsparcia.
Dla kogo są bezpłatne treści o biznesie handmade?
Dla twórczyń handmade, które chcą zacząć, uporządkować podstawy albo sprawdzić, czy rozwijanie marki handmade to kierunek, w który naprawdę chcą pójść. To dobry pierwszy krok dla osób, które potrzebują oswoić temat bez presji.
Chcesz iść dalej niż darmowe treści?
Bezpłatna wiedza pomaga ruszyć z miejsca. Ale jeśli czujesz, że chcesz uporządkować swój biznes handmade szerzej — sprzedaż, marketing, ofertę, SEO, warsztaty i rozwój marki — zajrzyj do Biblioteki Biznesowej dla Handmade.
To miejsce, w którym znajdziesz kursy, programy, nagrania i materiały stworzone po to, żeby pomagać twórczyniom handmade rozwijać biznes spokojniej, mądrzej i bardziej strategicznie.
Czy promowanie swojego rękodzieła w dobie kryzysu ma sens?
Jeśli zastanawiasz się, jak promować rękodzieło w czasie kryzysu, mam dla Ciebie podpowiedź.
Dokładnie tak samo albo nawet intensywniej niż normalnie!
Wierzę, że rękodzieło niejednej osobie uratowało zdrowie psychiczne. Zwłaszcza w tym przedziwnym czasie kwarantanny, samoizolacji, tęsknoty za bliskimi…
Dlatego uważam, że tym bardziej naszym OBOWIĄZKIEM – jako twórców rękodzieła – jest DAĆ SIĘ ODNALEŹĆ w sieci.
Wiem, produkowanie postów na Facebooku i Instagramie przynosi coraz mniejsze efekty. Posty giną w feedzie i następnego dnia już nikt nie pamięta Twojej misternie projektowanej grafiki.
Rozumiem Cię. W zespole OPLOTKI sam Facebook to jeden pełny etat pracy!
Dlatego polecam Twojej uwadze platformę Pinterest. Pisałam już o niej więcej tutaj >>
Nie będę powtarzać, ale zachęcam Cię do jej wykorzystania szczególnie teraz.
(Jeżeli jeszcze nie wykorzystywałaś tego medium strategicznie, przyda Ci się ten krótki wideo tutorial >>).
Pinterest to bardziej wyszukiwarka graficzna niż social medium. I co z tego?
Jedna cenna informacja: Twoi klienci SZUKAJĄ Twojej treści, a nie bezmyślnie przewijają feed. ☺
Jeżeli strategicznie opiszesz swoje grafiki, będą żyły właściwie w nieskończoność (w przeciwieństwie do „znikających” postów na FB czy Instagramie).
Dobrze stworzone treści na Pinterest ROSNĄ z czasem.
Zaintrygowałam?
Mam nadzieję!
Wskakuj tutaj >> po wideo tutorial, który pokaże Ci, jak możesz wykorzystać Pinterest do promocji swojego rękodzieła!
I pamiętaj!
Twoje rękodzieło jest teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej!
Może właśnie teraz ktoś tam szuka kreatywnego sposobu na oderwanie się od zmartwień codzienności i w pięknych, misternych przedmiotach pełnych uważności i godzin serca odnajdzie drugiego człowieka. ☺
Nie chowaj siebie i swojej twórczości!
Teraz jest szczególny czas, aby ją pokazywać!
Agnieszka



































