• Link to Facebook
  • Link to Instagram
  • Link to Instagram
  • Link to Youtube
  • Link to Pinterest
  • Link to Mail
  • Link to TikTok
  • Link to LinkedIn
  • Koszyk
  • Moje konto
  • Shopping Cart Shopping Cart
    0Shopping Cart
Oplotki
  • Sklep
    • Rękodzieło
      • Punch Needle
      • Makrama
      • Szydełko
      • Druty
      • Tkanie
      • Haft
      • Szycie
      • Stacjonarne warsztaty rękodzieła
      • Boxy produktowe
      • Vouchery prezentowe
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
    • Biznes Handmade
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Handmade Biz Summit
      • Kursy dla Biznesu Handmade
      • Ebooki, książki, webinary
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
    • Biznes
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Kursy dla biznesu
      • Biznesowe wydarzenia stacjonarne
      • Handmade Biz Summit
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
  • Książka
  • PODCAST
  • Warsztaty
  • Dla firm
  • HandmadeBIZsummit
  • Biblioteka
  • Mastermind
  • O nas
    • Kontakt
    • Newsleeter i FREE treści
    • Wynajem pracowni na warsztaty Poznań | Pracownia Oplotki
    • Agnieszka Gaczkowska
    • BLOG OPLOTKI
    • Stowarzyszenie
    • Zespół
    • Aktualne promo
    • Program Afiliacyjny
    • Dla mediów
    • Social Media OPLOTKI
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
BIBLIOTEKA HANDMADE BIZNES, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Stowarzyszenie Oplotki działa już 5 lat [EDIT: w 2026 to już 8 lat oficjalnego stowarzyszenia i 10 lat od startu działalności!]

Stowarzyszenie Oplotki, kiedyś i dziś. Zobacz, jak wyglądała ta droga.

Miałam zamiar napisać krótki wpis o tym, jak szybko minęło te 5 lat od momentu, kiedy Stowarzyszenie Oplotki oficjalnie uzyskało wpis do KRS, ale …no nie mogłam!

OPLOTKI zaczęły się duuużo wcześniej i siłą rzeczy – im dłużej odświeżałam wspomnienia – choćby na oplotkowym Facebooku – tym bardziej wzruszałam się, jak to wszystko było “chwilę temu”…a jednak to już DEKADA!

Początki Oplotki sięgają 2016 roku!

I dzisiaj postanowiłam – przy okazji świętowania kolejnej rocznicy – Stowarzyszenia OPLOTKI – cofnąć się do początków i z ogromną wdzięcznością zaprosić Cię do tej sentymentalnej podróży pełnej ciepłych wspomnień. 

WIDZIMY SIĘ 30 lipca 2026 w pracowni, by świętować -> tutaj znajdziesz szczegóły tego wydarzenia.

Mam taką tradycję: przyjmuję na każdy rok hasło przewodnie – i w tym tekście pomogły mi uporządkować strumień świadomości i ułożyć chronologicznie rok po roku…

No to nurkujemy!

W skrócie – Hasła na dany rok:

2018 – STRUCTURE

2019 – SCALE

2020 – GROWTH

2021 – VISIBILITY

2022 – SELF-CARE PRO

2023 – RINSE AND REPEAT

2024 – ANNIVERSARIES

2025 – REFINEMENT

2026 – OBECNOŚĆ (dlatego widzimy się znowu na żywo w pracowni podczas świętowania urodzin)

2016

Gdzieś w kwietniu 2016 założyłam oplotkowy profil na FB, najpierw to były produkty: koszyki, dywany, ozdoby świąteczne.

Masa produktów, masa świątecznych warsztatów.

(*klikając zdjęcia przeniesiesz się do wspomnień na Facebooku)

Elfy uwijają się jak mogą – dzieciaki pomagają mi pakować zamówienia produktowe:

Grudniowe warsztaty – na początku bardziej towarzysko jako wspólne dzierganie ozdób:

2017

Mała Lencia na wielkim zającu szydełkowym

Nasz internetowy sklep z produktami ruszył i to w kilku wersjach językowych: „dla znajomych znajomych”. Ten pierwszy był na zewnętrznej platformie sprzedażowej – dziś już z niego nie korzystamy. Wszystko znajdziesz w naszym oplotkowym sklepie

Moje dzieci testują wszystkie prototypy:

Nawet kaktusy:

To w 2017 powstały epickie, ulubione tematy warsztatowe takie jak mata do jogi i to historyczne video:

Dzieci + biznes:

Moje produkty w Kompozytorni – tak poznałam Karolinę Kizińską:

Dołączyłam do Sigrun.

Pierwsze wystąpienie na Rozwijalni Kobiet:

Pani Swojego Czasu opowiadała o Oplotki:

i nosi naszą biżuterię:

Założyłam grupę na FB Oplotki&Friends (wciąż działa i można dołączać)

Powstał pierwszy kurs szydełkowania on-line (i wyglądał zdecydowanie inaczej niż dzisiejsza wersja z ogromem filmów instruktażowych oraz inspiracji umieszczonych na nowoczesnej i wygodnej platformie kursowej)

Warsztat planowania z Sigrun (co roku od wtedy!!)

Masa warsztatów szydełkowania:

Bezpłatne tutoriale świąteczne – szydełkowe:

(omg jaka fryzura :PPP)

W grudniu 2017 – po raz pierwszy wzięłam udział w podcaście Sigrun: On- air coaching – episode 125 How to run a successful mastermind.

Oplotki 2018

Poznań Mentoring Walk – opowiadałam, o tym, że kocham warsztaty, ale tułaczka po knajpkach Poznania jest coraz bardziej uciążliwa, a warsztatów przybywa (choć uwielbiam te miejsca, do dziś wpadam np. do Kahawy nie tylko na Dzień Matki)

Projekt Pop-up:

ruszyłyśmy w wakacje:

Urodziny i obraz, który wylądował na mojej ścianie :

a oplotkowe prace trafiały do kolejnych domów:

Prowadziłam pierwsze szkolenia biznesowe dla twórców – dla miasta Poznań i szkolenia onlinowe (ale fryzura!! :P)

Jednocześnie sama również się szkoliłam -a tutaj z Sigrun nagrywałyśmy wywiad:

Ruszyła Oplotkowa Kreatywna Środa (nasz cykliczny post – nadal publikujemy go co środę i zapraszamy do dzielenia się tym, co wyszło spod rąk naszej społeczności):

Ruszył Podcast Oplotki:

Podcasty OPLOTKI o rękodziele, biznesie handmade i twórczym życiu / Agnieszka Gaczkowska

Cieszyłyśmy się jak dzieci z pierwszych 3000 fanów:

W naszej pracowni odbyło się spotkanie autorskie i premiera „Pod powierzchnią” Edyty Niewińskiej:

https://fb.watch/mksgg5Vd_v/

Oraz Świąteczny targ Oplotki

Pierwszy raz promowałam 12 masterclassów Sigrun!

Stowarzyszenie Oplotki 2019:

To czas pierwszych edycji Akademii Rękodzielnika

i warsztatów:

Dużo siedzenia przed komputerem i na balkonie – ciąża – więc rozwój Pinterest, wielu kursów biznesowych, wyzwań:

Kurs o wycenie – temat, który regularnie wałkujemy do dzisiaj ...–>tutaj kurs o wycenie

Dzierganie w parku:

Masa odcinków podcastu Oplotki i Pyrcaster – czyli pierwsza w Poznaniu konferencja podcastowa, którą współorganizowałam (w ciąży!) :

Niezmiennie to rok on-line’owych mastermindów z inspirującymi przedsiębiorczyniami:

W tym roku zaczęłam i pracę nad naszym kanałem na Youtube.

Tradycyjnie – dużo było warsztatów – również tych on-line’owych

I stacjonarne handlowanko w Glinianej Kuli – Targ Dobra:

W grudniu zrobiłam podsumowanie ostatnich 10 lat i zobaczyłam, jak bardzo się zmieniam, a jednocześnie niektóre rzeczy są niezmienne… rękodzieło to jedna z tych rzeczy:

To pomogło mi z jeszcze większą klarownością skupić się na tym, co ważne w tak trudnym czasie pandemii.

Oczywiście znowu planowałam kolejny rok szalonych wizji dla Oplotki no i oczywiście 30go grudnia na świat przyszła Sarcia trzecie dziecko, które dodało niezłego zamieszania do dwójki starszaków … które od początku były powodem dla którego powstały OPLOTKI…

Stowarzyszenie Oplotki 2020

Na stałe weszły do tradycji konferencje onlajnowe. Zaczęłam regularnie występować jako prelegentka…to wtedy zamarzyłam, że kiedyś zrobię swoją konferencję i koniecznie będzie o rękodziele.

Podczas kwarantanny niemal tydzień w tydzień polecałam warsztaty Oplotki, żeby strach zabijać uśmiechem:

https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch_permalink&v=532058257496024

https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch_permalink&v=319793158981234

Pandemiczne live’y i domówki on-line – czyli Piątunio z Oplotki:

Ależ się śmiesznie teraz ogląda! Kiedy uczyłam ludzi, co to Zoom, i jak go używać! A teraz? Kto nie zna Zooma??

https://www.facebook.com/oplotki/videos/2862986643795922

Wirtualny kongres kobiet:

#oplotki 29.03.2020 | Dzisiaj mam dla Was: WIELKOPOLSKI KONGRES KOBIET – WIRTUALNY: https://www.facebook.com/WielkopolskiKongresKobiet/… | By Oplotki | Facebook

Kiedy latem trochę pandemia odpuściła – dzierganie w plenerze

Które promowałam oczywiście z małą Sarcią na ręku:

Makrama była wtedy naszym oczkiem w głowie. Powstał nowy box z materiałami,

Ruszyło też wyzwanie makramowy kwietnik, które teraz wchodzi w skład kursu o makramie:

Oczywiście kurs szydełkowania pod względem boxu pełnego materiałów nie pozostawał w tyle – wraz z kursem makramy do dzisiaj to nasze dwa najważniejsze punkty w ofercie dla miłośników twórczego spędzania czasu:

Dużo było dyskusji o wycenie rękodzieła kurs o wycenie Plus wywiady, webinary i dużo promowania legalnych aspektów biznesu handmade:

Ale również było sporo o dobrociach płynących z korzystania z Pinterest- co potem zaowocowało kursem, który w bibliotece do dziś!

Warsztaty stacjonarne w maseczkach… wszyscy czuliśmy, że to nie to samo:

Projekt Rękodzieło Wczoraj i Dziś

Pierwsze kursy tworzone we współpracy – haft strukturalny, potem druty, biznesowo z Iloną

Masterclassy Sigrun + świąteczne tutoriale i prezenty, i oczywiście warsztaty:

Grudzień – pierwszy raz oficjalnie zaprezentowałam ofertę mastermind! (wcześniej rozchodziła się tylko pocztą pantoflową, w w grudniu 2020 odważyłam się ją pokazać również osobom spoza grona naszych stałych klientek i wyjść szerzej do kobiet biznesu z tą propozycją)

No i współpraca z Rossmannem – warsztaty dla dużych firm ruszyły pełną parą:

Zobacz to na Facebooku

Stowarzyszenie Oplotki 2021

Obok kreatywnej środy, w grafiku na dobre zagościły poniedziałkowe warsztaty i piątkowe update’y kampanii crowdfundingowej przerywane występami w mediach. Oj! Obfity to był rok! Obfity!

Przeprowadzka do większego mieszkania.

Epicka wizyta w Dzień Dobry TVN:

Zakończenie kampanii crowdfundingowej książki:

Wcześniej ukazała się cała seria postów „bohaterowie akcji crowdfundingowej, tu tylko niektóre z nich:

Gościnne wizyty w podcastach jak ten u Agi Zdunek:

Nasza Ania co poniedziałek robiła update-y, co też w Oplotki, bo działo się tyle, że ledwo nadążałyśmy z informacjami:

bo wtedy jeszcze wszystkie poniedziałkowe warsztaty robiłyśmy na FB, nie tylko te cotygodniowe, ale też te częstsze -przedświąteczne w formie videotutoriali 😉

Dużo było o promowaniu rękodzieła na Pinterest i trochę również o wycenie:

Ale też oczywiście dużo dyskusji „za kurtynką”, w ramach kolejnej edycji Akademii Rękodzielnika, która wystartowała we wrześniu.

Przebojem w naszą ofertę wkroczyły kursy: drutów, haftu strukturalnego i punch needle:

Zostałam ambasadorką projektu Handmade Youth:

TEDx Warsaw Women, wsparcie Sigrun w jej kampanii Kickstart i wywiad u niej:

I oczywiście biznesowy mastermind – ten format wkroczył na dobre do naszej rzeczywistości :):

Stowarzyszenie Oplotki 2022

Jeszcze w styczniu domykałam wsparcie dla mojej mentorki w jej kampanii KICKSTART.

Wałkowaliśmy temat legalnej sprzedaży rękodzieła

Do dzisiaj z resztą działają u niej nasze rabaty: na hasło oplotki w sklepie Legalny Biznes Online otrzymasz 10% zniżki (na wszystkie produkty z wyłączeniem indywidulanej obsługi, konsultacji oraz indywidualnych usług).

W marcu otworzyliśmy regularną sprzedaż książki Oplotki

Cotygodniowe warsztaty rękodzieła ruszają na stałe na Youtube od 2022 (dzisiaj jest tam ponad 500 nagrań!):

a w czerwcu WARSZTATON, czyli maraton warszatów handmade:

Retreat u Sigrun i super wakacje – Tu tylko szczypta, więcej w podsumowaniu roku 2022:

Pierwszy weekend września – Drutozlot (Epickie wydarzenie dla dziewiarek) – dziewczyny zaprosiły mnie, żebym prowadziła to wydarzenie!

Pierwsza edycja konferencji HBS – wielka robota całego zespołu (w tym roku byłyśmy mądrzejsze i pracujemy nad kolejną edycją już od maja, żeby nie zrobić sobie powtórki z turbo-pracowitych wakacji)

Szkolenia Poznańskie Dni Przedsiębiorczości finansowane z budżetu miasta Poznań- pozwalają nam na przeprowadzenie bezpłatnych całodniowych szkoleń biznesowych zupełnie za free.

Moja ówczesna mentorka Sigrun wydaje książkę i pisze w niej o mnie i Oplotki!

Na koniec roku o Oplotki w The Designer

No i definitywna decyzja prywatna – po przeprowadzce do wielkiego, 100-metrowego apartamentu – wracamy do starego mieszkania- sprzedajemy nasz wielki nowy apartament – tęsknimy za starym i doceniamy, co mieliśmy…

Tradycyjnie – promuję program Kickstart mojej mentorki i nasze bezpłatne warsztaty rękodzieła świątecznego- jeszcze trochę słychać echo w dużym apartamencie…pakujemy ostatnie meble przed wyprowadzką…

Obejrzyj relację na Facebooku

Kolejny raz planuję rok z Sigrun tym razem również sama prowadzę kolejne dyskusje wokół podsumowania starego roku, by jeszcze lepiej planować przyszły – i tak seria Prawdziwa Cena Sukcesu po raz kolejny cieszy się wielkim zainteresowaniem

i otwiera kolejną edycję biznesowego mastermindu

Stowarzyszenie Oplotki 2023

Kontynuujemy warsztaty rękodzieła na żywo na Youtube

Na konferencjach on-line’owych coraz więcej opowiadam o misji zarażania pozytywnym bakcylem rękodzieła OPLOTKI, ale też coraz odsłaniam kurtynkę zaplecza biznesowego

Kreatywna środa bije rekordy popularności:

Zbieramy plony prawie 5 lat regularnego cotygodniowego postowania tej zachęty do dzielenia się ze światem swoim rękodziełem.

Prywatnie… kupiliśmy działkę ROD i wróciliśmy do starego mieszkania. Sprzedaliśmy „nowe” aby kupić inne – inwestycyjne – pierwszy krok w kierunku pracowni OPLOTKI, którą mogę wynajmować innym rękodzielniczkom – spełniam kolejne marzenie 🙂

Chwilę po przeprowadzce zaczął się lipiec – czyli miesiąc świętowania!

Najpierw wypad mastermindowy na Zanzibar (OMG! Nie wierzę nawet teraz, kiedy to piszę!) W tym raju na ziemi uporządkowałam myśli i upewniłam się, że masa wiedzy i doświadczenia służy niezależnie gdzie, z kim, w jakich okolicznościach jestem. Poznałam biznesowe „żylety” i zobaczyłam ogrom wartości, którą się dzielę… ich oczami.

Było mi to ogromnie potrzebne.

Zrozumiałam, jak wiele już za mną, jak dużo mogę przekazać innym, ale jednocześnie, jak bardzo lubię iść dalej… Po prostu tak mam – nie potrafię spocząć. Zawsze jest coś do zgłębienia, odkrycia, przekazania innym.

Po powrocie od razu urlop z mężem i dzieciakami – od Mielna po rodzinkę na Śląsku. Podzieliłam się fotkami na moim prywatnym FACEBOOKU.

Po tym maratonie – oczywiście wróciłam do Poznania i zorganizowałam spotkania stacjonarne.

Był sabat zanzibarowych sióstr i wspomnienia wyjazdu przy malowaniu…

Był zlot oplotkowej społeczności w ramach świętowania 5 lat (formalnie 30 lipca dostaliśmy wpis do KRS) Stowarzyszenia.

urodziny oplotki

A na koniec rodzinne świętowanie moich urodzin ( dzień później skończyłam ostatnie „naście” przed 40-ką ;P )

Czuję pełnię.

Obfitość doświadczeń, bolesnych lekcji, radosnych tryumfów, pełnych refleksji zadum i pędu ku szalonej wizji OPLOTKI… wzrusza mnie do łez.

Jestem wdzięczna, że tu jesteś!

Bez Ciebie nie byłoby sensu wypuszczać tych niezliczonych pomysłów w świat!

A – letnie inspiracje -czyli nowe moduły w kursach szydełkowania, makramy i punch-needle już są.

A co dalej?

2024 – ANNIVERSARIES – był rokiem świętowania rocznic, bo wiele z programów, kursów, pomysłów, które powstały wczesniej …kontynuowałam i celebrowałam wraz z rosnąą grupą klientek, społeczności, nowych partnerek biznesowych, rękodzielniczych…w radości doceniania tego, co jest, przybywało więcej…

2025 – REFINEMENT – czyli szlifowanie dniamentu – upłynął na rezygnowaniu z tego, co rozprasza i jeszcze lepszym skupianiu na tym, co działa….by w kolejnym roku postawić na…

2026 – OBECNOŚĆ (dlatego widzimy się znowuna żywo w pracowni podczas świętowania urodzin) – czyli na BYCIU razem z klientkami, społecznością, byciu w pracowniach więcej na żywo, byciu na zoomie live, wspierając w przyswajaniu nagranych wczesniej materiałów z BIBLIOTEKI

Stowarzyszenie Oplotki jest po to by wspierać rękodzielników i szerzyć bakcyla rękodzieła.

Zaglądaj do podcastu (tam wywiady „z zaplecza” ), na nasz kanał Youtube, FB, IG, Pinterest... ale przede wszystkim, jeżeli stawiasz na SIEBIE – to wskakuj po wsparcie i społeczność do:

AKADEMII RĘKODZIELNIKA (dla przedsiębiorczych twórców handmade)

lub do

MASTERMIDNU (dla on-line’owych biznesów spoza branży rękodzieła)

Oba programy ruszą (jak co roku) we wrześniu – zaraz po naszej konferencji on-line HANDMADE-BIZ-SUMMIT.

A jeżeli chcesz podglądać mnie bardziej prywatnie – wskakuj na mojego osobistego FB, IG lub stronę www.

Albo po prostu napisz na agnieszka@oplotki.pl, co bierzesz dla siebie z tego wpisu 🙂

Uściski!

Agnieszka i zespół OPLOTKI

2 lipca 2026/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2023/07/5-lat-stowarzyszenia-oplotki.jpg 410 1210 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2026-07-02 10:04:212026-08-25 08:56:18Stowarzyszenie Oplotki działa już 5 lat [EDIT: w 2026 to już 8 lat oficjalnego stowarzyszenia i 10 lat od startu działalności!]
Podcast, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Podsumowanie roku 2025

Czytaj dalej
11 listopada 2025/Autor oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2025/11/Refinement-podsumowanie-2025-blog-Agnieszka-Gaczkowska-oplotki.jpg 410 1210 oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png oplotki2025-11-11 11:59:442026-08-25 08:17:32Podsumowanie roku 2025
Podcast, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Podsumowanie roku 2024

obrazek tytułowy - Podsumowanie roku 2024 - blog oplotki.pl

Podsumowanie roku 2024 nie będzie typowym zestawieniem raz, dwa, trzy…

To będzie maraton wdzięczności za ogrom trudnych, mocnych, często pięknych, wzruszających momentów.

Jak to mówią „Życie to nie suma oddechów, ale zbiór momentów, które zapierają dech w piersiach…”

Wersja dla tych, którzy wolą słuchać:

Piszę to podsumowanie końcem listopada. Moment po dorocznym spotkaniu z serii PRAWDZIWA CENA SUKCESU.

Możesz więc też „na skróty” – zobaczyć video poniżej, jakich narzędzi używam, aby takie podsumowania roku robić u siebie (z powodzeniem podpatrzysz i wykorzystasz!)

Prawdziwa Cena Sukcesu – Podsumowanie roku 2024 – otwarta dyskusja

PS. Będzie jeszcze jedno takie spotkanie, więc możesz zapisać się po link poniżej:

Chcę link do spotkania Prawdziwa Cena Sukcesu Handmade

W grudniu wspólnie podsumujemy 2024 rok, aby w styczniu zaplanować 2025 w wydaniu “mądrzejszym” o lekcje z przeszłości. 

Sprawdź moje “lekcje”, którymi obsypał mnie los – może odnajdziesz siebie w tej opowieści, może złapiesz sposób myślenia, który przydaje się w manifestowaniu życia pełnego spełnienia, wewnętrznego spokoju i dumy z codzienności. 

Zapraszam do lektury poniżej. Oczywiście będzie też wersja dla tych, którzy lubią słuchać. Nowe odcinki podcastu już niebawem.

Podsumowanie roku 2024 – od początku

Tradycyjnie (jak już od kilku lat) wspierłam moją wieloletnią mentorkę biznesu on-line: Sigrun w jej naborze do programu KICKSTART i ten rok również rozpoczęłam od ogłaszania, że jako #sombamentor(doświadczona uczestniczka jej kursów, która teraz mentoruje nowym uczestnikom programu Kickstart) zapraszam pod jej skrzydła, bo będę mogła w trakcie procesu tworzenia własnych kursów on-line wesprzeć również swoją wiedzą i doświadczeniem z polskiego rynku on-line. 

Gorąco zapraszam Cię do wysłuchania mojej tegorocznej rozmowy z Sigrun:

Moje ego szybowało! A potem (znowu) rozbiło się o podłogę ;P

Złapałam się na tym, że dopóki świat zewnętrzny nie doceni moich kompetencji, sama tego na pewno nie zrobię i w 2023 nad tym zaczęłam pracować – a w 2024 zebrałam plony… 

Od lat czułam takie wewnętrzne rozdarcie – 100% uważności na Oplotki, czy może jednak dzielić się biznesowym know-how z innymi branżami? Wydawało się to wykluczać, jednak w 2024 upewniłam się, że tak naprawdę, te dwa światy się uzupełniają, a ja jestem brakującym ogniwem między nimi.

Pewnego popołudnia usiadłam przed komputerem i przescrollowałam swojego Facebooka – tego prywatnego i tego oplotkowego i wyłowiłam wspomnienia, które chcę zapamiętać jako dowody swoich sukcesów, spełnionych marzeń, wyczekiwanych osiągnięć. To takie moje momenty, które chcę pamiętać – zachowałam je sobie i zaplanowałam jako posty prywatne na moim prywatnym FB – wyświetlają się (tylko mnie, bo dałam opcję prywatną) i przypominają, czego dokonałam. 

WIESZ, CO TO ROBI Z POCZUCIEM WARTOŚCI???

Spróbuj!

I tak – przypomniałam sobie ważne wydarzenia, a jak czułam, że chcę się nimi podzielić publicznie, wrzucałam jako post na mojego priv FB. Oczywiście bardziej prywatne zachowałam dla siebie, ale podrzucam kilka z tych publicznych…

W styczniu:

było wspominanie udostępnienia oficjalnego video z  TEDX Warsaw Woman:

No i przemiła niespodzianka – zaproszenie do gościnnego występu w podcaście u Małgosi:

W lutym:

Promowałam moją mentorkę finansową Ann Wilson – w przyszłym roku zapewne też podzielę się informacją o niej

W lutym 2024 z wielką wdzięcznością wspominam konferencję Kamili Frontino dla kobiet WWO. I wywiad u Oli Gościniak na portalu GirlBosskie: https://girlbosskie.pl/rozwoj-osobisty-poprzez-rekodzielo/

W marcu:

W marcu pojawiło się też niespodziewane wyróżnienie dla mojej KSIĄŻKI „OPLOTKI SUKCES HANDMADE” na portalu Feszyn 🙂 Takie niespodzianki uwieeeelbiam 😛

Bardzo ciepło wspominam nagranie podcastu – anglojęzycznego u Ivonne:

Scaling with Purpose: Agnieszka Gaczkowska on Business Growth and Creating Safe Spaces

i gościnnie u Agni (poniżej) :

W kwietniu:

Wspierałam Grażynę Pawtel-Lorente w jej konferencji SLOW BUSINESS ONLINE i Karolinę Kizińską podczas konferecncji „Od Pasjonatki do Ekspertki”.

W maju:

Znalazłam (w końcu) wygodne narzędzie, które pozwala klientkom płacić w ratach

W czerwcu:

Trwały już w najlepsze przygotowania do konferencji Handmade BIZ Summit – omawianie tematów, spotkania z partnerami i zespołem, synchronizowanie grafików na wrzesień. PS W przyszłym roku na pewno konferencja znowu we wrześniu. Upewniłam się, że płatne bilety to strzał w dziesiątkę – kameralne grono ludzi, którzy rzeczywiście zainteresowani są biznesem handamde, zamiast tłumów ciekawskich… 

A tak bardziej osobiście? Biegałam po wydarzeniach :

online:

Konferencja GirlBosskie od Oli Gościniak

i stacjonarnych…

Wraz z Karoliną Kizińską – świętowałam premierę jej książki „Metoda S.U.K.C.E.S”, nad którą objął patronat Forbes Woman – podczas Zlotu Superkobiet Onlajnu w Warszawie…

podsumowanie roku 2024 na zdjęciach
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska

a kilka dni wczesniej wystąpiłam w Krakowie na pierwszym w PL SISU Biznes u Agaty Dutkowskiej:

Gościnnie u Agaty Dutkowskiej

W lipcu:

Mastermind w najbardziej egzotycznym miejscu, jakie sobie mogłam wymarzyć, czyli BALI jako świętowanie moich 40-tych urodzin 🙂 podczas egzotycznego wyjazdu

podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska

…a potem ładowanie baterii z rodziną w Chorwacji…

podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska

To w lipcu też udało mi się zorganizować prototypowy mastermind finansowy, jako kontynuację DYSKUSJI O FINANSACH…

https://agnieszkagaczkowska.pl/dyskusje-o-finansach

W sierpniu:

Konferencja dla Kobiet Dojrzałych Edyty Bąk oraz intensywne przygotowania do naszej wrześniowej konferencji.

We wrześniu:

Już tradycyjnie – konferencja dla twórców i fanów rękodzieła, którzy myślą o tym, by działalność handamde zamieniać na regularny biznes – czyli Handmade Biz Summit.

Tradycyjnie również, jak co roku – konferencja otworzyła rekrutację do półrocznych programów wsparcia biznesowego:

Akademii Rękodzielnika – dla przedsiębiorczyń z branży handmade (grupa max 12 osób)

i Biznesowych Grup Mastermindowych – dla przedsiębiorczyń (z najróżniejszych branż kreatywnych) szukających szybkiego wzrostu lub skalowania poprzez uporzadkowanie dotychczasowych działań, wprowadzenie on-line-owych innowacji, szukających strategicznych partnerstw (grupy max 4 osób).

No i oczywiście nie mogłam sobie odmówić celebrowania Międzynarodowego Dnia Podcastów w Poznaniu – podzieliłam się więc swoimi doświadczeniami z ponad 6 lat podcastowania podczas PYRCASTERA 2024 – tutaj zobaczysz nagranie:

5 nieoczywistych użyć podcastu w Twoim Biznesie – Agnieszka Gaczkowska – PYRCASTER 2024

W październiku:

Z wielką przyjemnością wystąpiłam na konferencji on-line „Z POZIOMU MIŁOŚCI” u Agaty Kulińskiej oraz na stacjonarnym wydarzeniu organizowanym przez markę YES: FORUM SZTUKI ZŁOTNICZEJ 2024.

W listopadzie

Miałam ogromną Przyjemność wesprzeć Karolinę Kizinską wystąpieniem podczas jej konferencji on-line… i do dzisiaj baaaarddzo ciepło wspominam opinie uczestniczek…

i grudniu… WORK IN PROGRESS… bo kiedy publikuję, grudzień trwa i ciągle otwarty na cuda 🙂

Grudzień to oczywiście…

Podsumowanie roku.

Spotkanie na żywo już za nami. Poniżej znajdziesz nagranie:

Prawdziwa Cena Sukcesu – Podsumowanie roku 2024 – otwarta dyskusja

A klikając link ten link

https://oplotki.pl/w1-prawdziwa-cena-sukcesu/

zapiszesz się na kolejne (najbliższe będzie dotyczyło również wstępu do planowania 2025!)

Grudzień to również TedX Warsaw Women 2024 i spotkania z niesłychanie inspirującymi kobietami – tymi, które stawały w tym roku na czerwonej kropce, ale również z tymi, które jak ja, na żywo odbierały te silne, motywujące, inspirujące komunikaty.

podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska

To również Gala Interaktywnych Oli Gościniak

I to ostatnie zdjęcie, które uwielbiam ( dzięki Aga Werecha-Osińska!!!) W nim jest wszystko!

Odpicowana, bo trzeba, ale bez kurtki (no bo jak do zdjęcia) przy 5 stopniach na dworze

W ręce torebka od FROZEN KEYS – Radki i Oli, które znam dzięki Akademii Rękodzielnika i Mastermindowi!

W tle wejście do KINA MUZA, gdzie odbywała się gala GirlBosskie – niczym jedna wielka metafora biznesu —> z przodu blichtr, na zapleczu rzeczywistość :PP Uwielbiam takie kontrasty! To one pokazują, że TYLKO MY sprawiamy, że szara rzeczywistość staje się MAGICZNA 🙂

WOW! Ale maraton prawda?!

Zobacz! Jeżeli tylko rzucisz okiem na swoje notatki/kalendarz/feed FB albo IG – albo jakiegokolwiek miejsca, które traktujesz jak takie trochę odzwierciedlenie tego, co się aktualnie u Ciebie dzieje – zobaczysz to! TO WIELKIE WOW! 

Ile bogactwa miał w sobie 2024 rok również dla Ciebie.

Ten rok nie byłby tak obfity, gdyby nie Ania, Eliza i Marta – z zespołu Oplotki. Podczas, gdy ja bryluję na „fasadzie”… one dzielnie trzymają wszystkie sznurki na „zapleczu”, aby oplotkowa machina parła do przodu jak lokomotywa włóczkowego i biznesowego handmade-u 🙂

HASŁO ROKU: 

Mam taką tradycję, że przyjmuję jedno hasło, które staje się dla mnie kwintesencją przemyśleń, podsumowań i wniosków na przyszły rok. To hasło splata moje prywatne podsumowanie ze strategią dla OPLOTKI. 

I tak odpowiednio kolejne lata to były:

2018 – STRUCTURE (kiedy pracowałam nad złapaniem OPLOTKI w jakiś spójny wehikuł biznesowy, który zarobi na rachunki) 

2019 – SCALE (skiedy skalowałam, aby móc zatrudniać) 

2020 – GROWTH (kiedy zespół rósł)

2021 – VISIBILITY (kiedy postawiłam na widoczność w mediach )

2022 – SELF-CARE PRO (kiedy łapałam wraz z naszym zespołem balans po tych poprzednich intensywnych latach) i w końcu

2023 – RINSE AND REPEAT – czyli czerpanie z doświadczenia i dawanie sobie prawa do powtarzania tego, co działa, zamiast wymyślania “koła na nowo”.

2024 – ANNIVERSARIES – czyli celebrowanie tego, co działa i dostrzeganie piękna w powtarzalności.

Spróbuj tej praktyki dla siebie – ja jeszcze rozwinę proces podsumowania i obierania takiego hasła poczas naszych dyskusji. Jeżeli czujesz, że to może Ci się przydać – zapisz się, klikając guzik poniżej, otrzymasz mailowe przypomnienie:

Prawdziwa Cena Sukcesu Handamde – chcę dołączyć do dyskusji

Kiedy w tym roku popatrzyłam wstecz na te wszystkie dotychczasowe działania, przy okazji uświadomiłam sobie jedną rzecz…, że przestałam dawać możliwość procesowej pracy ze mną w formacie 1:1. Od razu, choć po cichu ją przywróciłam i teraz możesz ze mną przejść przez PORTAL – kliknij grafikę poniżej, by poznać soczyste szczegóły:

To nie tylko podsumowanie roku 2024, to laaaata!

Podsumowanie 2024 byłoby niekompletne bez zaglądania do szerszego kontekstu – jeżeli taka praktyka patrzenia wstecz jest dla Ciebie nowa – zacznij w tym roku – zobaczysz, że za kilka lat będziesz ze zdumieniem zaglądać do zeszłorocznych podsumowań i wyławiać nowe wnioski, doceniać nowe smaczki…

Dziś zaglądam do zeszłorocznego wpisu, potem czytam Podsumowanie roku 2022. Nie mogę uwierzyć – wtedy pierwszy raz napisałam publicznie o moim dzikim marzeniu fizycznego warsztatowego miesjca pod enigmatyczną nazwą HANDMADE HOTEL. Myślałam, że realizacja tego marzenia to minimum dekada, tymczasem… rok później patrzę na kawałek działki w centrum Poznania, w naturze, blisko do komunikacji… gdzie odbywały się pierwsze warsztaty w ramach pracowni OPLOTKI POP-UP już w 2024 roku… i przecierały drogę ku temu wielkiemu projektowi!

Kiedy czytam Podsumowanie 2021, zastanawiam się skąd brałam energię, żeby biegać po tych wszystkich TVN-ach, radiach, telewizjach regionalnych… i trochę się nie dziwię, że cały 2022 był skupiony na pilnowaniu balansu. 

Kiedy zaglądam do wpisu: Podsumowanie 2020, czuję całą sobą, że trudności są szansą, nie gwoździem do trumny! 

Kiedy spoglądam na Podsumowanie 2019 i Podsumowanie 2018  na usta ciśnie się WDZIĘCZNOŚĆ i DOCENIENIE siebie – tej wersji siebie sprzed kilku lat, która miała odwagę podjąć działanie, ale też i podzielić się refleksją z innymi. To dzięki publicznym udostępnianiu informacji o tym, co u mnie/u nas w OPLOTKI się dzieje, wielu partnerów/partnerów pisało do nas z pomysłami na wspólne inicjatywy (Pisz też, jeżeli chcesz zrobić coś wspólnie w 2025 roku!: agnieszka@oplotki.pl).

Ja “z dzisiaj” też czytam te teksty i czerpię. To one ładują mnie do tworzenia jeszcze bardziej szczerych, hojnych podsumowań i dzielenia się DO DNA wnioskami i lekcjami, które przyniósł rok 2024. 

W tym roku znowu zapraszam Cię na dyskusję podsumowującą rok, podczas której podzielę się większą ilością detali i wniosków oraz dodam podsumowanie listopada i grudnia – zapiszesz się, klikając guzik poniżej:

Prawdziwa Cena Sukcesu Handmade – chcę dołączyć do dyskusji

No dobra, a teraz trochę takich namacalnych danych z podsumowania 2024

Profil na Facebooku Oplotki przyrósł do ponad 20 tyś. obserwujących.

Nasza bezpłatna grupa to ponad 10 tys kreatywnych rękodzielników

Kanał Oplotki na YouTube czyli warsztaty, wskazówki dla przedsiębiorczych rękodzielników, inspirujące rozmowy z gośćmi z różnych branż i dziedzin oraz więcej…

zasubskrybowało ponad 4 tyś osób

Oplotkowy profil na Instagramie urósł do ponad sześciu tysięcy fanów

Natomiast Handmade from Poland to już ponad 17 tysięcy fanów.

Pinterest Oplotki , Podcast, regularnie rosną, przy stosunkowo niewielkim zaangażowaniu.

OPLOTKI znajdziesz też na TIKTOK, X (dawny Twitter), czy Linked In

O

A tak nie skupiając się na liczbach nadal ludzie pozostają najważniejsi. Stawiamy na kameralne, tematyczne grupy. Niezmiennie mamy zaufanie do inteligencji naszych klientów i to pozwala stawiać na szczerość, wartości bliskie osobistym, które praktykujemy w biznesie. Nadal stawiamy na DAWANIE wartości, bo wiemy, że to do nas wracało, wraca i wracać będzie…

Pewnie już zauważyłaś, że coraz bardziej oddzielam działania typowo biznesowe:

  • na moim prywatnym FB https://www.facebook.com/agaczkowska.84/ ,
  • na stronie agnieszkagaczkowska.pl www.agnieszkagaczkowska.pl ,
  • na dedykowanym instagramie https://www.instagram.com/agnieszka.gaczkowska/ ,

od rękodzielniczych czyli:

  • WWW.OPLOTKI.pl i wspomnianych wyżej soc-mediach 🙂

TOP 5 z naszych produktów w 2024 roku to:

Książka Oplotki. Sukces handmade – kupowana i czytana w wariancie papierowym, audio i ebooka

Kurs online „Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku” Przestrzeń wsparcia dla doświadczonych prowadzących warsztaty rękodzieła, jak i dla osób, które chcą spróbować takich usług i tym samym rozwijać swoje biznesy oparte o produkty handmade.

Pakiet 3 konferencji Handmade Biz Summit w promocyjnej cenie.

Kurs szydełkowania online – dostępny z materiałami na start lub bez nich, dla wszystkich, którzy marzą o szydełkowych dodatkach do domu, lub dla siebie

Druty – to proste! – kurs online dla tych, którzy chcą wreszcie wydziergać sobie sweter

Mój wniosek?

Nie ma takiego momentu, kiedy nie da się kalibrować do tego, co gra Ci w duszy i zmieniać tego, gdzie jesteś tu i teraz! Piszę dzisiaj moją historię z 2024, by Ci dodać sił, że tu i teraz możesz zacząć to zmieniać!

Budzi się w Tobie refleksja, chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami? Pisz do mnie na agnieszka@opotki.pl z przyjemnością czytam i odpowiadam na wszystkie wiadomości.

Dzięki, że czytasz!

Zostawiam Cię z fotograficznym przeglądem magicznych chwil, które każdy z nas łapie telefonem w tym pędzie codzienności i zachęcam Cię:

Poprzeglądaj swoje fotki! Zobaczysz, że Twoje foto podsumowanie roku 2024 też okaże się MAGICZNE! Złap tę magię i nie pozwól jej uciec w zapomnienie! Ucz się od siebie, czerp z własnego doświadczenia i daj sobie luksus zatrzymania i podsumowania, by ten kolejny był jeszcze bardziej TWÓJ:

podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska
podsumowanie roku 2024 na zdjęciach Aga Gaczkowska

Dodaj poniższe grafiki do Pinterest!

W ten sposób nie zgubisz tego artykułu.

Edit z 2026:

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu.
Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

4 grudnia 2024/Autor oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2024/12/Podsumowanie-roku-2024-Anniversaries-blog-oplotki.jpg 410 1210 oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png oplotki2024-12-04 16:26:452026-08-24 15:55:44Podsumowanie roku 2024
Podcast, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Podsumowanie roku 2023

To nie będzie standardowe podsumowanie roku 2023. 

To będzie maraton podziękowań – dla ludzi, sytuacji, wyzwań i turbocennych lekcji, które w momencie, kiedy się działy, wyglądały jak jakaś kara od losu… a (dopiero) teraz widzę w nich wielki dar.

Na początku opowiem trochę “od siebie”, później zaproszę Cię do prześledzenia tego, co “w tle” działo się w Oplotki w każdym z 4 kwartałów – bo mam wrażenie, że każdy wniosek z życia osobistego przekładał się 1-1 na skok w biznesie.

Piszę to podsumowanie końcem października.

Wiem, że zaktualizuję ten wpis o to, co zadzieje się w listopadzie i grudniu.

Dlaczego tak?

Dlatego, że to właśnie krytyczny rzut oka w przeszłość pozwala kreować przyszłość, jakiej w 100% chcemy! Oczywiście zapraszam Cię do tej praktyki, bo DZIAŁA!

18go grudnia podzielę się z Tobą pełną paletą wniosków i reflekcji z 2023 podczas corocznego spotkania “Prawdziwa Cena Sukcesu Handmade”. Jeżeli chcesz wziąć w nim udział, kliknij guzik poniżej, by zapisać się na listę zainteresowanych i otrzymać link do spotkania:

Chcę link do spotkania Prawdziwa Cena Sukcesu Handmade

W grudniu wspólnie podsumujemy 2023 rok, aby w styczniu zaplanować 2024 w wydaniu “mądrzejszym” o lekcje z przeszłości. 

Sprawdź moje “lekcje”, którymi obsypał mnie los – może odnajdziesz siebie w tej opowieści, może złapiesz sposób myślenia, który przydaje się w manifestowaniu życia pełnego spełnienia, wewnętrznego spokoju i dumy z codzienności. 

Zapraszam do lektury poniżej. Oczywiście będzie też wersja dla tych, którzy lubią słuchać. Nowe odcinki podcastu już niebawem:

Podsumowanie roku 2023 – od początku

Tradycyjnie (jak już od kilku lat) wspierałam moją wieloletnią mentorkę biznesu on-line: Sigrun w jej naborze do programu KICKSTART i ten rok również rozpoczęłam od ogłaszania, że jako#sombamentor (doświadczona uczestniczka jej kursów, która teraz mentoruje nowym uczestnikom programu Kickstart) zapraszam pod jej skrzydła, bo będę mogła w trakcie procesu tworzenia własnych kursów on-line wesprzeć również swoją wiedzą i doświadczeniem z polskiego rynku on-line. 

Kickstart autorstwa Sigrun to 10-tygodniowy program, po którego ukończeniu masz gotowy swój pierwszy lub kolejny kurs online i sprzedajesz go z powodzeniem (nie tylko w branży handmade, ale jakiejkolwiek innej!). Uwielbiam ten program, bo zazwyczaj poprzedza go kampania 12 Days of Masterclasses ,w której totalnie za free można korzystać z 12 epickich szkoleń Sigrun (normalnie dostępnych tylko w płatnych programach) w ramach upominku świątecznego. NA dodatek w tym roku, będą prowadzone na żywo, po to aby były na świeżo z bieżącą sytuacją i oczywiście z dodatkową możliwością zadawania pytań.

Co roku włączam się w akcję i serwuję trzynasty masterclass na żywo od siebie – tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: 12 Days of Masterclasses lub kliknij grafiki powyżej lub poniżej.

Gorąco zapraszam Cię do wysłuchania mojej tegorocznej rozmowy z Sigrun:

Byłam wniebowzięta, kiedy ponad 20-osobowa grupa przedsiębiorczych dusz wskoczyła do Kickstartu i korzystała z mojego cotygodniowego wsparcia on-line. Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że biznes on-line jest KOBIETĄ! Pękałam z dumy, kiedy w wewnętrznym konkursie dla uczestników Kickstart (wyróżnienie za wkład pracy i sukces stworzenia kursu on-line)  zwyciężyła para moich podopiecznych (Aga i Bartek są pionierami i edukatorami w zakresie pasywnej technologii projektowania i budowania – znamy się jeszcze z czasów mojej architektury – lata czerpałam od nich techniczną wiedzę, tym bardziej było coś z symboliki, kiedy tym razem ja mentorowałam im on-line’owe zawiłości! Połączyliśmy siły, a efekt został dostrzeżony na arenie międzynarodowej – na ponad 500 kursów, które powstały w programie Kickstart – to właśnie ich zdobył największe uznanie!). Już dziś zapraszam Cię do obejrzenia kilku rozmów, które uświadamiają siłę online’u:

Moje ego szybowało! A potem rozbiło się o podłogę ;P

Złapałam się na tym, że dopóki świat zewnętrzny nie doceni moich kompetencji, sama tego na pewno nie zrobię i w 2023 postanowiłam to zmienić. 

Od lat czułam takie wewnętrzne rozdarcie – 100% uważności na Oplotki, czy może jednak dzielić się biznesowym know-how z innymi branżami? Wydawało się to wykluczać, jednak w 2023 zobaczyłam, że tak naprawdę, te dwa światy się uzupełniają, a ja jestem brakującym ogniwem między nimi.

Ten wniosek widać w kwartalnych podsumowaniach z OPLOTKI:

  • mamy dział handmade – kursy, warsztaty rękodzieła 
  • dział biznes: wiedza i doświadczenie, które wyciągam z naszej branży, a które można aplikować do dowolnej działalności w on-line
  • w końcu “kliknęło” mi, że handmade-biznes to jest ta ultraniszowa ekspertyza, jakiej ze świecą szukać po polskich i międzynarodowych onlajnach!

Zaczęłam cenić tę wiedzę. Zaczęłam (w końcu) doceniać siebie i nazywać EKSPERTKĄ! 

I choć nie do końca lubię to słowo (mocno nadużywane w mojej opinii), to raport Oli Gościniak, do którego dorzuciłam swoje “trzy grosze” (na stronie nr 58) pokazał mi, że JA TEŻ TO SOBIE ROBIŁAM! Choć wydawało mi się, że jestem taka “Hej! Do przodu!”

TY TEŻ TO SOBIE ROBISZ?

Też umniejszasz swoje dokonania, nie ośmielasz się mówić w czym i dlaczego jesteś świetna? Czas to zobaczyć w 2023! Czas zostawić to w 2023! Czas wejść w kolejny rok bez tego bagażu! 

To mój osobisty wniosek – i O RETY! jak bardzo przełożył się na działania…

Pewnego popołudnia usiadłam przed komputerem i przescrollowałam swojego Facebooka – tego prywatnego i tego oplotkowego i wyłowiłam wspomnienia, które chcę zapamiętać jako dowody swoich sukcesów, spełnionych marzeń, wyczekiwanych osiągnięć. To takie moje momenty, które chcę pamiętać – zachowałam je sobie i zaplanowałam jako posty prywatne na moim prywatnym FB – wyświetlają mi się (tylko mnie, bo dałam opcję prywatną) i przypominają, czego dokonałam. 

WIESZ, CO TO ROBI Z POCZUCIEM WARTOŚCI???

Spróbuj!

I tak – przypomniałam sobie ważne wydarzenia, a jak czułam, że chcę się nimi podzielić publicznie, wrzucałam jako post na mojego priv FB. Oczywiście bardziej prywatne zachowałam dla siebie, ale podrzucam kilka z tych publicznych…

W styczniu:

było wspominanie udostępnienia oficjalnego video z  TEDX Warsaw Woman:

Okładki Designera, czytaj: The Designer – Agnieszka Gaczkowska założycielka marki Oplotki.pl

i artykułu w Onecie, czytaj: Porzuciła pracę…

W lutym:

Promowałam moją mentorkę finansową Ann Wilson – w przyszłym roku zapewne też podzielę się informacją o niej (prawdopodobnie w okolicach lutego), ale już teraz parkuję Ci ostatni blogowy wpis skupiony wokół tematów, które porusza Ann: Na co wydajemy pieniądze

W marcu:

Wspominałam zaproszenie do świetnego podcastu australijskiej trenerki liderek:

W kwietniu:

Wypełniłam eksperymentalne 3-miesięczne grupy mastermindu biznesowego:

Opowiadałam o biznesie kobiecym na konferencji anglojęzycznej She Empowers u Małgosi Klonowskiej:

Wystąpiłam gościnnie w podcastach u Moniki Serkowskiej i Justyny Bronieckiej, możesz odsłuchać poniżej:

W końcu robiłam coś dla siebie: odczyt pogłębiony z Human Design u Kamili Miłkowskiej i gorąco polecam współpracę z Kamilą – zajrzyj tu, aby dowiedzieć się więcej i zgarnąć specjalną zniżkę dla oplotkowej społeczności: Human Design – Jak ułatwić sobie podejmowanie decyzji i więcej…

Pracowałam nad innowacjami w Oplotki z Zuzanną z Know How Match.

W maju:

Gościnnie opowiadałam o afiliacji u Agni Ajurweda:

Listen to „AA#152 – Afiliacja – co to jest i czemu służy? Rozmowa z Agnieszką Gaczkowską” on Spreaker.

Chwilę później konsultowałam w Agni Ajurweda afiliacyjne strategie promowania Szkoły Ajurwedy i zamieniania zadowolonych klientek w ambasadorki marki.

Temat afiliacji przewijał się jeszcze w kolejnych miesiącach, ale to już bardziej “na zapleczu”. 

W czerwcu:

To już przygotowania do konferencji Handmade Biz Summit 2023 – omawianie tematów, spotkania z prelegentami i synchronizowanie grafików.

Domknięcie 3-miesięcznych mastermindów i wypełnianie miejsc mastermindu półrocznego – wrześniowego.

A osobiście – również zainwestowałam w liczne programy rozwojowe, polskie i międzynarodowe mastermindy. 

W lipcu:

Mastermind w najbardziej egzotycznym miejscu, jakie sobie mogłam wymarzyć, o czym możesz przeczytać więcej w tym wpisie blogowym: Mastermind na Zanzibarze – wnioski dla przedsiębiorczych kobiet.

Nowe moduły pełne letnich inspiracji w naszych rękodzielniczych kursach: makramy, szydełka i punch needle 

W sierpniu:

Urodziny Oplotki – wpis podsumowujący 5 lat Stowarzyszenia, spotkania na żywo i przeprowadzka do starego mieszkania.

We wrześniu:

Handmade Biz Summit, start Akademii Rękodzielnika i Biznesowych Grup Mastermindowych

W październiku:

Szkolenie stacjonarne w Radwanicach (na zamówienie). Jak miło było spotkać się na żywo!

19.10.2023 Konferencja  DNI KOBIECEGO BIZNESU

Dni Przedsiębiorczości Poznań 2023: 17-19.10. 2023 . Obejrzyj fragmenty panelu dyskusyjnego – Kompetencje nie mają płci:

W listopadzie i grudniu… WORK IN PROGRESS

Listopad to kolejnekonferencje i czas miłych spotkań -tych biznesowych, mastermindowych i wielu innych. Brałam udział między iinymi w konferencji: AYURVEDA for YOUR BUSINESS summit 6-12. 11.2023.

Byłam również prelegentką podczas Business Summit 13-16 listopada organizowanego przez Karolinę Kizińską i Superkobiety Onlajnu.

Tuż po konferencji otrzymałam taką wiadomość:

Dzię­kuję Ci za Twoje wystą­pie­nie na konferencji Superkobiety Business Summit, było boskie!

Spie­szę do Cie­bie ze świetną wia­do­mo­ścią, że Twoja pre­lek­cja na temat „Wycena — narzędzie, o którym warto pamiętać. Praktyczne przykłady z branży handmade.” cie­szyła się ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niem uczest­ni­czek wyda­rze­nia. Miała ponad 300 wyświe­tleń!

To naprawdę był nie­zwy­kle inte­re­su­jący wywiad i dzię­kuję Ci, że zechcia­łaś podzie­lić się swoim doświad­cze­niem.

Twoje słowa tra­fiły do serc wielu uczest­ni­czek, co czuć było pod­czas trans­mi­sji nagra­nia na gru­pie na Face­bo­oku, a zwłasz­cza patrząc na komen­ta­rze! Twoja ener­gia i nie­ba­nalny spo­sób bycia zara­ził ener­gią nie­jedną kobietę.

Mnie oso­bi­ście serce rosło, gdy czy­ta­łam lek­cje, jakie uczest­niczki wzięły dla sie­bie z Two­jego wystą­pie­nia. Dla­tego jesz­cze raz naprawdę i szcze­rze dzię­kuję za podzie­le­nie się swoją wie­dzą i doświad­cze­niem

Karolina Kiżińska

To największa nagroda i potwierdzenie, że trzeba robić swoje!

W listopadzie również miałam przyjemność być przepytywana przez Mariolę Olkowicz, która pomoga przedsiębiorczym mamom efektywnie pracować bez uszczerbku dla relacji z bliskimi. Posłuchaj naszej rozmowy:

Z kolei w grudniu do swojego podcastu zaprosił mnie Wojtek Strózik – twórca i zagorzały fan podcastów. Swoją wiedzą dzieli się chętnie z innymi, aby każdy mógł korzystać z dobrodziejstwa tej formy przekazu. Posłuchaj naszej rozmowy:

A propos. Obalając stereotyp, że dzierganie czy rękodzieło w ogóle to wyłącznie domena kobiet, podrzucam ciekawy artykuł o tym jak wiele benefitów (w tym również psychologicznych) potrafi przynieść – i to bez względu na płeć:

Olympic Diver Tom Daley Says He Owes His Gold Medal to Knitting

i oczywiście

Podsumowanie roku 2023.

Spotkanie na żywo już za nami. Poniżej znajdziesz nagranie:

A klikając link ten link

https://oplotki.pl/w1-prawdziwa-cena-sukcesu/

zapiszesz się na kolejne (najbliższe będzie dotyczyło planowania!)

Grudzień to również TedX Warsaw Women 2024 i spotkania z niesłychanie inspirującymi kobietami – tymi, które stawały w tym roku na czerwonej kropce, ale również z tymi, które jak ja, na żywo odbierały te silne, motywujące, inspirujące komunikaty.

To również Gala Interaktywnych Oli Gościniak i złoty Medal:

WOW! Ale maraton prawda?!

Zobacz! Jeżeli tylko rzucisz okiem na swoje notatki/kalendarz/feed FB albo IG – albo jakiegokolwiek miejsca, które traktujesz jak takie trochę odzwierciedlenie tego, co się aktualnie u Ciebie dzieje – zobaczysz to! TO WIELKIE WOW! 

Ile bogactwa miał w sobie 2023 rok również dla Ciebie. Koniecznie rzuć też okiem na podsumowanie OPLOTKOWE! Tutaj kwartał po kwartale zebrałyśmy to, co działo się w OPLOTKI, kliknij odpowiednią grafikę, by przejść do lektury:

HASŁO ROKU: 

Mam taką tradycję, że przyjmuję jedno hasło, które staje się dla mnie kwintesencją przemyśleń, podsumowań i wniosków na przyszły rok. To hasło splata moje prywatne podsumowanie ze strategią dla OPLOTKI. 

I tak odpowiednio kolejne lata to były:

2018 – STRUCTURE (kiedy pracowałam nad złapaniem OPLOTKI w jakiś spójny wehikuł biznesowy, który zarobi na rachunki) 

2019 – SCALE (skiedy skalowałam, aby móc zatrudniać) 

2020 – GROWTH (kiedy zespół rósł)

2021 – VISIBILITY (kiedy postawiłam na widoczność w mediach )

2022 – SELF-CARE PRO (kiedy łapałam wraz z naszym zespołem balans po tych poprzednich intensywnych latach) i w końcu

2023 – RINSE AND REPEAT – czyli czerpanie z doświadczenia i dawanie sobie prawa do powtarzania tego, co działa, zamiast wymyślania “koła na nowo”. Przyszły rok już przeczuwam w duchu świętowania i celebrowania, radości i dostrzegania tego, co jako zespół Oplotki zbudowałyśmy na polskim rynku on-line – ale ostateczne hasło pewnie gdzieś w styczniu przylgnie do roku 2024.

Spróbuj tej praktyki dla siebie – ja jeszcze rozwinę proces podsumowania i obierania takiego hasła poczas naszych dyskusji. Jeżeli czujesz, że to może Ci się przydać – zapisz się, klikając guzik poniżej, otrzymasz mailowe przypomnienie:

Prawdziwa Cena Sukcesu Handamde – chcę dołączyć do dyskusji

Kiedy w tym roku popatrzyłam wstecz na te wszystkie dotychczasowe działania, przy okazji uświadomiłam sobie jedną rzecz… że przestałam dawać możliwość procesowej pracy ze mną w formacie 1:1. Od razu, choć po cichu ją przywróciłam- i po cichu ją przywróciłam i teraz możesz ze mną przejść przez PORTAL – kliknij grafikę poniżej, by poznać soczyste szczegóły:

To nie tylko podsumowanie roku 2023, to laaaata!

Podsumowanie 2023 byłoby niekompletne bez zaglądania do szerszego kontekstu – jeżeli taka praktyka patrzenia wstecz jest dla Ciebie nowa – zacznij w tym roku – zobaczysz, że za kilka lat będziesz ze zdumieniem zaglądać do zeszłorocznych podsumowań i wyławiać nowe wnioski, doceniać nowe smaczki…

Dziś zaglądam do zeszłorocznego wpisu: Podsumowanie roku 2022, kiedy czytam jego końcówkę, nie mogę uwierzyć – wtedy pierwszy raz napisałam publicznie o moim dzikim marzeniu fizycznego warsztatowego miesjca pod enigmatyczną nazwą HANDMADE HOTEL. Myślałam, że realizacja tego marzenia to minimum dekada, tymczasem… rok później patrzę na kawałek działki w centrum Poznania, w naturze, blisko do komunikacji… gdzie już w przyszłym roku ten szalony pomysł będzie się materializował pierwszymi próbami! WOW!!! 

Kiedy wspominam nagrywanie tej prognozy w grudniu 2022r – choć wiem, że nie zrealizowała się w pełni to jednak całkiem sporo można odhaczyć na tak:

Kiedy czytam Podsumowanie 2021, zastanawiam się skąd brałam energię, żeby biegać po tych wszystkich TVN-ach, radiach, telewizjach regionalnych… i tochę się nie dziwię, że cały 2022 był skupiony na pilnowaniu balansu. 

Kiedy zaglądam do wpisu: Podsumowanie 2020, czuję całą sobą, że trudności są szansą, nie gwoździem do trumny! 

Kiedy spoglądam na Podsumowanie 2019 i Podsumowanie 2018  na usta ciśnie się WDZIĘCZNOŚĆ i DOCENIENIE siebie – tej wersji siebie sprzed kilku lat, która miała odwagę podjąć działanie, ale też i podzielić się refleksją z innymi. To dzięki publicznym udostępnianiu unformacji o tym, co u mnie/u nas w OPLOTKI się dzieje, wielu partnerów/partnerów pisało do nas z pomysłami na wspólne inicjatywy ( Pisz też, jeżeli chcesz zroibć coś wspólnie w 2024 roki! : agnieszka@oplotki.pl).

Ja “z dzisiaj” też czytam te teksty i czerpię. To one ładują mnie do tworzenia jeszcze bardziej szczerych, hojnych podsumowań i dzielenia się DO DNA wnioskami i lekcjami, które przyniósł rok 2023. 

W tym roku znowu zapraszam Cię na dyskusję podsumowującą rok, podczas której podzielę się większą ilością detali i wniosków oraz dodam podsumowanie listopada i grudnia – zapiszesz się, klikając guzik poniżej:

Prawdziwa Cena Sukcesu Handmade – chcę dołączyć do dyskusji

No dobra, a teraz trochę takich namacalnych danych z podsumowania 2023

Profil na Facebooku Oplotki przyrósł do 19 tys obserwujących.

Nasza bezpłatna grupa to ponad 10 tys kreatywnych rękodzielników

Kanał Oplotki na YouTube czyli warsztaty, wskazówki dla przedsiębiorczych rękodzielników, inspirujące rozmowy z gośćmi z różnych branż i dziedzin oraz więcej…

zasubskrybowało niemal 3,5 tys osób

Oplotkowy profil na Instagramie urósł do ponad pięciu tysięcy fanów

Natomiast Handmade from Poland to już ponad 17 tysięcy.

Pinterest Oplotki , Podcast, regularnie rosną, przy stosunkowo niewielkim zaangażowaniu.

Najbardziej popularny odcinek odsłuchasz, klikając w link poniżej:

Afiliacja 2.0 – czyli jak możesz wykorzystać moc rekomendacji

A tak nie skupiając się na liczbach nadal ludzie pozostają najważniejsi. Stawiamy na kameralne, tematyczne grupy. Niezmiennie mamy zaufanie do inteligencji naszych klientów i to pozwala stawiać na szczerość, wartości bliskie osobistym, które praktykujemy w biznesie. Nadal stawiamy na DAWANIE wartości, bo wiemy, że to do nas wracało, wraca i wracać będzie…

Pewnie już zauważyłaś, że coraz bardziej oddzielam działania typowo biznesowe:

  • na moim prywatnym FB https://www.facebook.com/agaczkowska.84/ ,
  • na stronie agnieszkagaczkowska.pl www.agnieszkagaczkowska.pl ,
  • na dedykowanym instagramie https://www.instagram.com/agnieszka.gaczkowska/ ,
  • tam gdzie służę mentoringiem biznesowym oraz formatem mastermindu i wspieram przedsiębiorczynie online (Kategoria: Rozwój Biznesu w sklepie Oplotki.pl)
  • tam gdzie wspieram mentoringiem biznesowym przedsiębiorców z branży handmade (Akademia Rękodzielnika, produkty dla twórców: Kategoria Rozwój Biznesu Handmade w sklepie Oplotki.pl )

od rękodzielniczych czyli:

  • wszelkiego rodzaju warsztaty i kursy rękodzieła – w tym warsztaty bezpłatne – co poniedziałek na naszym kanale YouTube oraz komercyjne przygotowywane dla firm

TOP 5 z naszych produktów w 2023 roku to:

Książka Oplotki. Sukces handmade – kupowana i czytana w wariancie papierowym, audio i ebooka

Ebook „Pokochaj Wycenę Rękodzieła” wraz dodatkowymi materiałami – będący przedsmakiem kursu online o tej samej nazwie. Klucz do tego, by koszmar zamienić w zwykły, a nawet przyjemny nawyk, pozwalający rozwijać skrzydła biznesom handmade.

Dostęp do materiałów z konferencji Handmade Biz Summit 2023 oraz bonusowych comiesięcznych spotkań pogłębiających tematy konferencji.

Kurs szydełkowania online – dostępny z materiałami na start lub bez nich, dla wszystkich, którzy marzą o szydełkowych dodatkach do domu, lub dla siebie

Druty – to proste! – kurs online dla tych, którzy chcą wreszcie wydziergać sobie sweter

Żeby nie było tak cukierkowo  – czyli o moim prywatnym Fakapie roku

Od razu uprzedzę, że cukierkowo trochę jednak będzie, bo jak dla mnie (nas) jest to historia z niecodziennym plot-twistem, który zaskoczył nawet mnie szczęśliwym happy endem!

Dopiero co świętowaliśmy w 2021 przeprowadzkę do ponad 100 metrowego apartamentu w centrum Poznania – takiego “na wypasie” z 2 łazienkami, 2 balkonami, pokojem dla każdego i moim własnym biurem, które (w końcu) pomieściło w przepastnych szafach wszystkie rękodzielnicze przydasie! Takie spełnione marzenie covidowej ciasnoty. 

Od początku jednak coś tam zgrzytało.

W samym dniu przeprowadzki, byłam w Warszawie – w Dzień Dobry TVN dziergałam wraz z uczestniczkami Akademii Rękodzielnika Szalik i owijałam nim pana Prokopa wraz z Dorotą Wellmann. Więc to Jacek z teściami (i trójką naszych dzieciaków niewątpliwie „ułatwiających” akcję) ogarniał przenoszenie dobytku i oddawanie starego mieszkania w ręce najmujących studentów.

Zaczęło się od tego, że gdy się wprowadziliśmy, to pandemia dawno była za nami i wróciliśmy do trybu życia z przed niej. Czyli w mieszkaniu więcej nas nie było, niż było: szkoła, przedszkole, zajęcia pozalekcyjne, wyjazdowe weekendy i odwiedziny rodzinki. W praktyce wielki metraż przydawał się na większe imprezy rodzinne i kiedy ktoś chciał, dla odmiany, odwiedzić nas 😉 Wtedy – od święta – echo w nieco pustawym ogromie kubatury straszyło nieco mniej. Nawet moje liczne obrazy, punch needlowe dodatki, tkaniny na kanapach, dywaniki, pufki i miliony rękodzielniczych prac nie dawały rady podwyższonej wysokości tego niewypełnionego zbędnymi meblami luksusu ;P. Sama czułam się trochę przytłoczona bieganiem z biura do łazienki, po herbatę w ciągu dnia pracy… jakoś tak trochę straszyło pustką. 

Zapatrzona w ideę własnego biura z widokiem na panoramę Poznania nie dostrzegałam małych sygnałów (Ach te małe sygnały! Kiedy ignorujemy… jest ich coraz więcej… potrafią od szeptów szybko przejść do ostentacyjnych krzyków!).

Niby każdy miał swój pokój (czyt. wymarzona prywatność), ale jednak wszystkie dzieciaki schodziły się nam wieczorem do sypialni i spaliśmy w jednym pokoju. Niby super, że starsza córka i syn mieli swoje “królestwa”…, ale kończyło się na krzyczeniu przez ścianę albo pisaniu wiadomości na komputerach (do drugiego pokoju ;P ) zamiast rozmowie! Ostatecznie przenosili stołek albo całe biurko z komputerem, żeby siedzieć ramię w ramię, kiedy budowali jakieś tam światy w wirtualu. 

Najmłodsza w ogóle nie chciała w swoim pokoju, na zmianę włamywała się do każdego z nas. Ostatecznie kończyło się na przesiadywaniu przy kuchennym stole i znoszeniu zabawek do jedynego wspólnego pomieszczenia ;P (Jak masz dzieci, rozumiesz moją przegraną walkę z salonem bez pstrokaterii dziecio-gadżetów.) 

Ehh… do tego doszły rekordowe skoki stóp procentowych – rata kredytu się podwoiła i z coweekendowych wypraw w ramach zagospodarowania budżetu,  pozostały liche wycieczki raz na miesiąc i ciągłe drżenie, czy w kolejnym miesiącu kolejna porcja domowego budżetu pójdzie “na mieszkanie” kosztem wszelkiego korzystania z uroków “życia”. 

Na domiar złego, kiedy zapraszaliśmy znajomych i rodzinę do siebie, żeby te weekendy sobie osłodzić – sąsiedzi z dołu zaczęli pukać do drzwi, że głośno i stres codzienności jako: “Nie tup tak, bo znowu przyjdą!” zjadał nas małymi, ale bolesnymi kęsami codziennych kłótni. (Wyobraź sobie szykowanie do szkoły i przedszkola z trójką dzieci w stresie generowania absolutnej ciszy ;P).

Tu się zatrzymam, bo mam świadomość, że to był luksusowy problem – i jakoś głupio mi czasem pisać w obliczu tego, co może dziać się u Ciebie – niemniej piszę, bo chcę Ci zilustrować pewien koncept i sposoby, które pomogły poradzić sobie z tym rosnącym problemem. 

W tym momencie naszego życia, wraz z Jackiem zaczęliśmy już od jakiegoś czasu intensywną edukację finansowo-ekonomiczną, aby nasz plan wolności finansowej i godnej emerytury zacząć traktować poważniej (wiesz, coś koło 40-ki klika w tym temacie w głowach ;P ). Usiedliśmy pewnego wieczoru do kalkulatora finansowego od naszej mentorki Ann Wilson (napiszę Ci o niej w okolicach stycznia/lutego, bo będzie otwierać program mentoringowy, z którego my korzystamy i na pewno będę jego ambasadorką – tutaj możesz na listę mailową wskoczyć, żeby nie przegapić: https://oplotki.pl/w1-prawdziwa-cena-sukcesu/ ) i jak byk zobaczyliśmy, że to mieszkanie nas pogrąża finansowo. Co gorsza – czuliśmy, że płacimy krocie za miesjce, z którego nie czerpiemy radości. Dotarło do nas, że to mieszkanie wygląda fajnie, kiedy chcemy pochwalić się, “poszpanować”, a nie służy NAM. Bezsensowny wydatek na pompowanie ego. 

Ten czas zbiegł się z werbalizowaniem mojego szalonego marzenia o Handmade Hotel – dzieci podchwyciły, mąż podchwycił… zaczęliśmy dodawać tam ich wizje takiego wymarzonego miejsca… okazało się, że tkwimy w mieszkaniu, które nie tylko obciąża nas finansowo, ale ani o krok nie przybliża do wizji wspólnego marzenia o dostępie do natury, o zieleni wokół, o kawałku ciszy w mieście, przestrzeni do treningów thriatlonowych Jacka, aktywności sportowej dzieciaków, mojego wymarzonego hamaka pod jabłonką…

Po burzliwej rodzinnej naradzie postanowiliśmy to mieszkanie sprzedać i wrócić do starego (na szczęście było gdzie wracać, wynajmowaliśmy je wtedy studentom).

To wtedy zaczął się jeden wielki mentalny FAKAP!

Byliśmy z siebie tacy dumni, tacy dorośli, tacy rozsądni, tacy podążający za naszą definicję tego, co dla nas cenne. Dużo nas kosztowało zdać sobie sprawę, że to wielkie mieszkanie to było takie trochę nakarmienie ego, żeby całej rodzinie pokazać, jak to się nam powodzi. To było trochę pomieszane z po-covidowym poszukiwaniem większego metrażu, który miał rozwiązać problemy sporów o kawałki domowej przestrzeni (a to o komputer, a to o TV, a to o cichy kąt do skupienia, a to o przestrzeń na każdego przydasie, zabawki, rowerowe gadżety, czy książki). Szybko się zorientowaliśmy, że duży metraż zamiast nas do siebie zbliżyć, dając przestrzeń, jeszcze bardziej nas od siebie oddalał. Kłótnie o kasę na rosnące raty, sprzątanie własnych pokoi u dzieci (jak wyścigi, nie współpraca), kolejne weekendy, które mogły być wycieczką pełną wspomnień, a stawały się kolejnym dniem “w domu” (w drżeniu o marudzących sąsiadów), bo przecież nasz plan emerytalny nie zakładał aż takiego szastania, żeby i mieszkanie i podróże… Ehh 

Kiedy jakoś nam się udało to przepracować i wystawiliśmy (w końcu) mieszkanie na sprzedaż – posypały sie pytania od rodziny “Ojej – nie starcza Wam? Coś się stało? Pożyczyć? Powinniście zrobić to i tamto…”.

Podczas, gdy my mieliśmy już opracowany cały plan wyczekiwanego powrotu do starego mieszkania (pełnego najcenniejszych wspomnień, więc i wyczekiwanego przez stęsknione swoich kątów dzieci) nasze otoczenie traktowało tę decyzję, jak życiową porażkę. 

Taki down-grade, zamiast up-grade. 

Takie zejście z poziomu, na któru się wspięliśmy, .

O pardą… raczej upadek ;P

“No przecież Ty w necie takie sukcesy, a sprzedajecie?”

“No przecież dzieci MUSZĄ mieć osobne pokoje!”

“No przecież kto to widział sprzedawać, bo podróżowania Wam się zachciało!” 

Piszę Ci o tym, bo naszym fakapem nie była decyzja o sprzedaniu mieszkania, ale uwierzenie w narrację innych na temat tej decyzji. Zaczęliśmy kwestionować naszą strategię finansową – czy może rzeczywiście żyć trochę na kredyt i na pokaz, bo przecież mamy na tyle finansów… i okradać przyszłych siebie – emerytów z podróżowania po świecie?

Czy może uwierzyć w powiedzenie “Jak Cię widzą, tak Cię piszą?” i zagryźć zęby, idąc za tłumem?

Ostatecznie postawiliśmy na swoim, sprzedaliśmy mieszkanie, w czerwcu pożegnaliśmy studentów wynajmujących to stare, zrobiliśmy błyskawiczny remont i wróciliśmy “do siebie”. Rodzinka dopiero się przyzwyczaja i łapie, o co tu chodziło…

Dzieciaki wróciły do dawnej relacji, jakby nigdy nie było koszmaru oddzielnych pokojów, znowu ramię w ramię klikają te swoje enczantowane universy, wymieniając emocjami dnia i sprzątają “na spółkę” albo “na zmianę”. Maluda jakoś złagodniała, zwłaszcza, że znowu mamy jakieś 15 metrów do przedszkola (dosłownie! Widzimy ogródek przedszkolny z balkonu ;P)  i przedszkolne zabawy jakoś jej się zlewają z pokoikowym odreagowywaniem. Więcej bawi się sama, jakby czuła się bezpieczniej, bardziej u siebie. Ja i mąż z sentymentem patrzymy na “stare” kąty w odświeżonej “poremontowej” formie. Budżet ze sprzedaży pozwolił nam na zrealizowanie tych up-grade-ów, na które wiecznie nie było czasu i finansów w starym mieszkaniu. A cała przygoda uwolniła nas na dobre od kredytowej pętli i przyspieszyła o lata świetlne nasz emerytalny plan wolności finansowej. 

Fakap – czyli szalony zakup wielkiego mieszkania, żeby pokazać sobie i światu, jak to nam świetnie idzie okazał się psztyczkiem od losu. Galopada stóp kredytowych nauczyła nas więcej o inwestowaniu, niż setki modułów kursów o nieruchomościach, a ostateczne “poradzenie sobie” z tym wyzwaniem i zamiana potencjalnej porażki na wielki sukces nie wydarzyła się przypadkowo. 

To tym “cukierkiem” chcę się z Tobą dzisiaj podzielić. 

Mogłam to podsumowanie roku pisać z kredytową pętlą na szyi, sfrustrowana brakiem podróżniczego rodzinnego życia i z poczuciem, że każdy dzień oddala nas od naszych rodzinnych, a mnie od zawodowych planów. Mogłam dalej wyciągać krocie z Oplotki, zamiast je w ten biznes re-inwestować. Na szczęście w porę się opamiętałam (opamiętaliśmy).

Co nam pomogło odwrócić ten los i pójść w kierunku własnej definicji sukcesu?

rozmowa – wiem, trudno czasem po prostu pogadać, zwłaszcza z najbliższymi – rozmowa z moim własnym mężem była przerażająca – kłóciliśmy się i godziliśmy chyba z milion razy, wszystko oglądały dzieci – w końcu nauczyliśmy się siedzieć z dyskomfortem strachu, trudnych emocji wokół dużych finansów i wraz z milionpierwszym podejściem w końcu zaczęliśmy iśc w kierunku decyzji, oswajaliśmy się z nią, aż stała się normalna, a teraz patrzymy na nią z dumą, bo odcinamy kupony finansowe od tego zapakowanego w fakap sukcesu udanego flipu nieruchomościowego.

mentoring – gdyby nie wsparcie w programie Ann, nie mielibyśmy pojęcia, jak działać, jak policzyć naszą strategię, co nie dałoby nam takiej pewności, że wiemy, co robimy i nawet w totalnie niesprzyjającej ekonomicznej sytuacji w kraju, będziemy bezpieczni dzięki wiedzy, jak operuje rynek nieruchomości w dłuższej perspektywie. Jeżeli  – nie wiesz – jak my wcześniej – warto zainwestować, żeby wiedzieć – nie ma sensu boksować się z rzeczywistością samodzielnie!

zaufanie i szczerość – mimo, że czuliśmy, że rodzina i otoczenie  totalnie na opak odbiera naszą decyzję o sprzedaży, czuliśmy, że pod spodem jest troska i miłość. Wiedzieliśmy, że to moment na zaufanie sobie, aby pozwolić im zaufać nam. Teraz rozmawiamy dużo o tych transakcjach, zwłaszcza, że za nami zakupy działki, nieruchomości. Wiemy, że jesteśmy pierwszym pokoleniem w naszych rodzinach, które odważyło się na taką odpowiedzialność finansową i odklejenie od systemu – nie jest łatwo, ale da się, kiedy mamy w sobie szczerość do rozmowy na te trudne tematy i ufamy, że warto się nimi dzielić.

Mój wniosek?

Nawet, jeżeli wydaje mi się, że już tyle przeszłam, tak bardzo słucham intuicji, wraz z mężem i dzieciakami tak bardzo słuchamy siebie nawzajem, zamiast jakichś społeczych “musisz i wypada” – to i tak wpadamy w tę pułapkę życia czyjąś definicją sukcesu!

Każdemu się zdarza! 

Ale nie ma takiego momentu, kiedy nie da się kalibrować do tego, co gra Ci w duszy i zmieniać tego, gdzie jesteś tu i teraz! Nawet tak wielka decyzja, jak władowanie się w ogromny kredyt i utopienie masy oszczędności we wkładzie własnym jest “odwracalna”. Może też jesteś w punkcie, gdzie się zaplątałaś w nieswoje wizje szczęścia i sukcesu – piszę dzisiaj moją historię z 2023, by Ci dodać sił, że tu i teraz możesz zacząć to zmieniać!

Budzi się w Tobie refleksja, chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami? Pisz do mnie na agnieszka@opotki.pl z przyjemnością czytam i odpowiadam na wszystkie wiadomości.

Dzięki, że czytasz!

Zostawiam Cię z fotograficznym przeglądem magicznych chwil, które każdy z nas łapie telefonem w tym pędzie codzienności i zachęcam Cię:

Poprzeglądaj swoje fotki! Zobaczysz, że Twój rok też był MAGICZNY! Złap tę magię i nie pozwól jej uciec w zapomnienie! Ucz się od siebie, czerp z własnego doświadczenia i daj sobie luksus zatrzymania i podsumowania roku, by ten kolejny był jeszcze bardziej TWÓJ:

Dodaj poniższe grafiki do Pinterest!

W ten sposób nie zgubisz tego artykułu.

Edit z 2026:

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu.
Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

7 listopada 2023/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2023/11/Podsumowanie-roku-2023-Oplotki-blog.jpg 410 1210 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2023-11-07 14:59:452026-08-24 15:52:02Podsumowanie roku 2023
Podcast, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Podsumowanie roku 2022, czyli self-care PRO

Dlaczego dbanie o siebie sprawia, że jeszcze lepiej potrafimy dbać o innych.

Świat się zmienia, ale pewnie rzeczy są stałe.

Przełom roku, czas robienia porządków tych fizycznych i tych mentalnych. Czas na zatrzymanie i rozejrzenie się wokół, ale też na rzucenie okiem wstecz. Być może myślisz: szkoda na to czasu, po co sobie zwracać tym głowę. Ja mówię: jesteś w błędzie. Kiedy widzisz swoje życie, swój biznes, swój cel z lotu ptaka, w całości wtedy łatwiej o wyciąganie wniosków, i kreowanie planów na przyszłość. Podsumowanie roku 2022, dla mnie to konieczność, nawyk, którego nie chciałabym zaniechać.

Podsumowanie roku to już wieloletnia tradycja 

(i zdecydowanie powód dla którego tak wiele się u mnie “udaje”)

… Bo nie chodzi o idealny plan (który i tak pokrzyżują katarki, jelitówka… i niespodzianki rzeczywistości). Chodzi o samo PLANOWANIE!

Nie tylko siedzenie w styczniu z pustą kartką i postanowieniami na nowy rok (wiadomka, jak to z nimi bywa…) 

Raczej…

Wduszenie pauzy, żeby się zastanowić, czego do szczęścia potrzeba i szczera odpowiedź (samej sobie) na pytanie: “Jak po to sięgnąć”!

Dla mnie, od lat, PLANOWANIE przyszłego roku to solidne podsumowanie minionego (co z założeń zrealizowałam, co odpuściłam na rzecz spontana, co było fakapem roku – o – pardą… lekcją roku… no i co warto powtórzyć, a czego absolutnie NIEEE).

i Gaczkowskiej z napisem: Spraw aby przyszły rok był Twój

Dlatego zapraszam Cię do podglądania mojej metody podsumowania minionego roku (turbo-prosta, daje rzut oka na cały miniony rok, w kontekście TWOICH priorytetów, marzeń, celów), by planować przyszły rok jeszcze lepiej. 

Pierwszą video-przymiarkę do podsumowania roku 2022 w Oplotki znajdziesz tutaj:

A dalej… już zdecydowanie bardziej szczegółowe przemyślenia, które możesz wziąć ze sobą, by pomogły Ci w planowaniu TWOJEGO 2023.

Jeżeli wolisz słuchać, przygotowałam również wersję w formie podcastu:

Hasło roku

Jedna z tych metod to przyjmowanie hasła przewodniego na dany rok. U mnie w zeszłym roku było to: “VISIBILITY”. Kiedy teraz spoglądam na zeszłoroczne podsumowanie, widzę, że wydusiłam to hasło, jak cytrynę… i choć tegoroczne było zupełnie inne, to echa medialnej widoczności, gościnnych wystąpień i szeroko rozumianego PR-u widać było również w 2022…

Podam Ci kilka przykładów (TAK! Trochę się pochwalę ;P… ale też pokażę Ci, jak wyciągam z nich wnioski i dlaczego zachęcam Cię do podobnych podsumowań roku)

Hasło na ten rok było już totalną odwrotnością szalonego tempa medialnych podbojów z 2021 i brzmiało SELF-CARE PRO – chodziło w nim o to, aby priorytetem stał się dobrostan – naszego zespołu, mnie jako liderki, naszych klientek i klientów oraz całej społeczności zgromadzonej wokół OPLOTKI. Dużo było dopieszczania, rozpieszczania i czujności, żeby się nie zatracić w codzienności zadań….

Jak nam to wyszło? (jako ekipie OPLOTKI)

Jak mnie to wyszło?

Zobacz sama!

Podsumowanie roku 2022 – Styczeń

Upłynął pod znakiem przeżywania faktu, że w grudniu 2021 wygłosiłam na deskach Teatru 6.piętro 15-minutową mowę w ramach TEDx Warsaw Women, a to dlatego, że właśnie w styczniu mowy zostały oficjalnie upublicznione na kanałach YouTube. Aby podzielić się własnymi wrażeniami napisałam nawet cały artykuł: TEDX POLSKA CO TO TAKIEGO I JAK ZOSTAĆ MÓWCĄ TEDX WARSAW WOMEN

Jak zostać mówcą TEDx

Dzięki Klaudii Kałążnej udało mi się też skorzystać z przepotężnego narzędzia, jakim diagnozuje i wspiera zespoły – DISC 4D. Podsumowanie naszej pracy zawarłyśmy w wywiadzie-rzeka. Gorąco polecam, żeby obejrzeć: Jak wykorzystać różnorodność w biznesie? Poznaj dobrze siebie i innych!

Ten wywiad  nie tylko dał świetną widoczność, ale do dzisiaj wysyłam ten link każdemu, kto lubi rozwój osobisty w praktyce. Bo jedno to dowiedzieć się czegoś o sobie, a drugie to dostać tak świetnego przewodnika po świecie: “to jak teraz wykorzystać tę wiedzę i wdrożyć w życie pracę z tym narzędziem”. Polecam Ci serdecznie usługi Klaudii – oraz samo narzędzie – to ono pomogło mi w styczniu zrozumieć kilka fakapów poprzednich lat i nie powtarzać ich w 2022. 

Kolejna doroczna tradycja – co styczeń polecam świetny program mojej mentorki, w którym sama kilka lat temu uczyłam się robić i sprzedawać z sukcesem kursy online, a teraz pomagam w nim jako mentorka. 

Uwielbiam ten czas ponieważ, jak wspomniałam, wspieram mentoringiem osoby, które dołączają co roku do programu Kickstart i serwuję dodatkowe spotkania na żywo w formacie autorskiego mastermindu, co maksymalizuje sukces uczestniczek programu Kickstart, zwłaszcza, jeżeli wdrażają go na polskim rynku online.  

W 2022 miałam okazję poznać grupę niesamowitych przedsiębiorczyń i zżyć się z nimi w tych 10 tygodniach intensywnego procesu. Do dzisiaj podglądam Renatę Constable, Agnieszkę Baranowską…

i trzymam kciuki za ich dalsze sukcesy w onlajnach. 

Poniżej zamieszczam rozmowę z dr Marią Gulewicz, z której usług sama korzystałam jeszcze długo po Kickstarcie (co tylko dowodzi, że sama czerpię wiedzę równie intensywnie, jak się nią dzielę) 

Od lat wspieram w mastermindzie “przyklejonym” do programu mojej mentorki SIGRUN, ale od 2 lat zaczęłam równolegle organizować własne, niezależne grupy. Zauważyłam, że wiele osób, które w poprzednich latach korzystało ze wsparcia zagranicznych mentorów- teraz – nie potrzebuje programu, kursu, czy kolejnej porcji wiedzy, a za to potrzebuje grona osób na odpowiednim poziomie, aby przedyskutować swoje decyzje, strategię. Zrozumiałam, że skoro sama uczestniczę w tak wielu mastermindach, czas na prowadzenie własnych grup!

Mój mastermind nieśmiale ruszył już rok temu, ale to właśnie w styczniu 2022 odważyłam się głośno o nim mówić. Stworzyłam nawet stronę, która działa do dzisiaj i aktualnie zaprasza do kolejnej edycji tych elitarnych spotkań dla przedsiębiorczyń online, które ruszą w styczniu 2023. Sprawdź o czym mowa: Biznesowy Mastermind

Prywatnie: w rok 2022 weszliśmy, balując w domu z dzieciakami i rodzicami –  ot taka impreza sylwestrowa, zwłaszcza, że nasza Sarcia przyszła na świat 30 grudnia, więc hurtem obchodzilśmy jej drugie urodzinki ;P. Udało nam się ugościć dużą część rodziny w naszym nowym mieszkaniu (z 2021go :))) ) ale nie udało nam się ugościć wszystkich… wiele odwiedzin rodzinnych, choć planowanych na styczeń… zrealizowaliśmy dopiero na przestrzeni drugiej połowy roku…

No i oczywiście przepiękny bukiet, wcale nie od męża, ale od mojej mentorki w ramach podziękowania za wsparcie kampanii promocyjnej Kickstart – bezcenne!

No i oczywiście waaaarszaty!

W przyszłym roku styczeń to moment, kiedy ponownie ruszają cotygodniowe bezpłatne warsztaty o 18.30 na oplotki.pl (napiszę jeszcze o nich na końcu). Poniżej możesz obejrzeć nagrania kilku wybranych:

Podsumowanie roku 2022 – Luty

W lutym napawałam się opiniami czytelniczek książki Oplotki. Sukces Handmade. Po pierwsze, egzemplarze dla naszych cowd-fundatorów pofrunęły w świat. Oj, co to była za frajda — i jednocześnie podmuch w skrzydła, by o książce mówić (dosłownie) gdzie się da! Oczywiście wspomniałam o niej podczas konferencji Slow Biznes Online Grażyny Pawtel Lorente (Dziękuję Ci Grażyna za zaproszenie!) obok mówienia o ciągle niedocenianym narzędziu do promowania naszych biznesów, jakim jest Pinterest. 

Po drugie, odbiór książki przerósł moje najśmielsze oczekiwania! Social media zalały relacje czytelników i czytelniczek, opinie, fotki, video, polecajki info, komu jeszcze książkę chcą kupić na prezent (ku mojemu oooogromnemu zadowoleniu – książka trafiła nie tylko do wielu pań, ale i panów!!!! z komentarzem “w końcu zrozumie, o co nam kobietom chodzi!!!”)

Poniżej umieściłam kilka przypadkowych fotek, które wtedy łapałam, aby zapamiętać te chwile na zawsze i karmić się nimi w bardziej pochmurne dni…

Fala ciepłych emocji zalała mnie również , kiedy Joanna Tor Gazda umieściła mnie w swojej HERSTORII na Facebooku

Wspominam, bo wiem, że takich wspominek jest więcej i nie wszystkie jestem w stanie w sieci wyłapać —jeżeli też gdzies o mnie wspominasz – proszę – daj znać! Będę mogła się odwdzięczyć, linkując u nas na Oplotki.pl!

Luty to był też czas, kiedy na poważnie zanurkowałam w świat cyferek, excela i bezlitośnie obnażałam dziury w budżetach, kalkulacjach finansowych OPLOTKI. Przez kilka kolejnych miesięcy mocno postawiłam na edukację finansowo-księgowo-prawną i powiem Ci tylko – WARTO! OJ WARTO. Skończyło się dużą inwestycją w kolejny międzynarodowy program, ale o tym napiszą Ci dalej.

Podsumowanie roku 2022 – Marzec

To oczywiście nie tylko DZIEŃ, ale i MIESIĄC kobiet!!!

Zaczęło się od spotkania z koleżankami (jeszcze z czasów filologii angielskiej!) w ich ENGLICH STUDIO, czyli butikowej szkole języka angielskiego w Poznaniu – oczywiście zachęcam Cię do zaglądania do Hani i Agi na ENGLISH STUDIO

W ramach celebrowania kobiecej energii miałam również ogromny zaszczyt stać się gościem epickiej serii autorstwa Merylin Wilson Beretta – SHOW OFF – serii podcastów pokazujących kobiety od niecodziennej strony. Każda z nas miała za zadanie, by będąc przy mikrofonie, rzucić światło reflektora na kobiety, które nas inspirują, od których czerpiemy wiedzę, doświadczenie, mądrość… przyznam, że takiego poziomu szczerości, jeszcze nikt ze mnie nie wydusił – Merylin ma po prostu dar przeprowadzania epickich wywiadów, dlatego polecam Ci nie tylko mój odcinek, ale i całą serię!

W marcu, w ramach mastermindu, w którym sama uczestniczyłam – zobowiązałam się do utworzenia nowego, anglojęzycznego konta na Instagramie (znajdziesz je tutaj: @agnieszka.gaczkowska), gdzie codziennie, przez cały miesiąc wskakiwałyśmy wspólnie na żywo, aby celebrować kobiecą energię – również z mężczyznami i mocno “po męsku” – eksplorowałyśmy trudne tematy w codziennych livach około 8 rano —> koniecznie zaglądaj – nagrania ciągle dostępne są na tym kanale IG

Podsumowanie roku 2022 – Kwiecień

to był czas intensywnej promocji i sprzedaży książki, tym bardziej z przyjemnością wspominam rozmowę z Emilią Wojciechowską o cenie sukcesu – jej podcast “Niezarobiona jestem” to kwintesencja mądrego projektowania swojego życia zawodowego, który ma wspierać nas w życiu prywatnym, a nie odbywać się jego kosztem! Serdecznie polecam:

Uwielbam do niego wracać w trudniejsze dni – napakowany jest pozytywną energią i spoglądaniem na tu i teraz z szerszej perspektywy. 

Prywatnie to też czas odliczania do cieplejszych dni i pierwszych spacerów, pierwszych wianków na głowach, czytania pod ciepłym kocykiem, albo i kołderką… aż sen przyjdzie 😉

Podsumowanie roku 2022 – Maj

O rety!!! Przecież to było wczoraj! Ten epicki wywiad pojawił się na YouTube 19 maja 2022, a ja pamiętam te emocje, jakby to było wczoraj! Trochę się stresowałam, bo oczywiście na ustach wyszła mi ogrocha-gigant na dzień przed… ale co tam… i tak warto było… z resztą oceń sama:

Zwykle to ja polecam Sigrun. Tym razem ona sprawiła mi ogromny prezent i udostępniła na swoim kanale nasz wspólny wywiad. Bardzo wiele anglojęzycznych klientek zaczęło od tego momentu pytać o moje wsparcie. Ochoczo zapraszam je do swoich grup mastermindowych, co sprawia, że dyskusje w tych grupach toczą się na coraz wyższym poziomie! 

W maju wyborcza online a potem Wysokie Obcasy (w wersji drukowanej) napisały o Oplotki i pękłam z dumy, chwaliłam się nawet na prywatnym FB: 

A prywatnie – to czas wielkiego sukcesu, na który mój mąż ciążko pracował długimi miesiącami. Thriatlonowy osobisty rekord na oczach rodzinki (czyt. ja z dzieciakami) i rodziców — BEZCENNE! Wszystko w przepięknej scenierii cukrowni Żnin (swoją drogą świetna miejscówka na dobry obiad i ciacho, spa,  plus dziecio-atrakcje) 

No i oczywiście Dzień Mamy, który zazwyczaj świętuję z moją Mamą – niedoścignionym wzorem i mentorką. Telefon przypomina mi o tym, jak bardzo obecna jest w moim życiu od pierwszych chwil, do teraz. Jak wielkie, nieocenione wsparcie dostałam od niej na przestrzeni tak wielu lat… i jak wielka jest siła dobrego słowa, miłości, otwartej głowy i ciepła rozdawanego nawet w największej mentalnej zimie. 

Podsumowanie roku 2022 – Czerwiec

To miesiąc decyzji wakacyjnych i tego, co w drugiej połowie roku. To też moment podsumowania pierwszego półrocza. 

Nakarmiona sukcesem książki i kończącą się edycją styczniowej grupy mastermind, wiedziałam, że wrzesień to czas na kolejną edycję mastermindu (dla przedsiębiorczyń online) i mocny akcent dla twórców (BIBLIOTEKA) i fanów handmade (od września kolejna tura cotygodniowych warsztatów rękodzieła co poniedziałek o 18.30 po wakacyjnej przerwie – która polegała na udostępnianiu najlepszych nagrań z pierwszego półrocza, żeby uniknąć absolutnej przerwy, ale jednak dać naszemu zespołowi porządny wakacyjny odpoczynek).

Wiedziałam, że we wrześniu chcemy zrobić coś WIEEEEELKIEGO i niezapomnianego dla branży handmade!

Zaczęły się więc prace nad pierwszą w Polsce konferencją online dla branży handmade – HANDMADE BIZ SUMMIT 2022

Już wiesz, że okazała się ogromnym sukcesem, ale jeszcze o niej napiszę, aby opowiedzieć Ci, jak wyglądały wakacyjne do niej przygotowania “od bebechów”.

W czerwcu zorganizowałyśmy też epicki maraton warsztatów rękodzieła, czyli pierwszą edycję akcji całodniowych warsztatów on-line, którą nazwałyśmy WarsztatON. 

Oczywiście ciągle możesz oglądać powtórkę (choć energii na żywo nic nie zastąpi ;P ) na naszym kanale YouTube na dedykowanej akcji playliście:

Z głową pełną planów, pomysłów i strategii na drugą połowę 2022 pojechałam w austriackie Alpy na kameralną wyprawę z moją mentorką i niewielką grupką jej wybranych klientów i partnerów… snuć plany podboju kosmosu…

To, co się tam działo…UFFF! — słowa nie opiszą… choć postaram się zobrazować fotkami :

Oczywiście fotki nie są w stanie oddać atmosfery, ale wiem, że to półrocze zakończyłam z przytupem, dając sobie świetną przerwę na przewietrzenie głowy, inspirujące rozmowy i spoglądanie na drugą połowę 2022 z zupełnie innej perspektywy… perspektywy mozliwości! (kliknij zdjęcie, a przeniesiesz się wprost do moich wspomnień na Facebooku)

AAA – no i oczywiście muuuszę Ci się pochwalić tymi fotkami z sesji zdjęciowej, bo wyszły booooskie!

Podsumowanie roku 2022 – Lipiec i Sierpień

W wakacyjny klimat wjechałam wprost z alpejskich widoków… do nadmorskiego kurortu. Zaszaleliśmy pod Kołobrzegiem i w Mielnie z dzieciakami, żeby zresetować głowę i naładować baterie słoneczną energią. Wiedziałam, że będzie potrzebna, do wrześniowej konferencji.

Lipiec minął w mgnieniu oka – pierwsza połowa to był jeden wielki dzień nad morzem… a druga- to turbo-tygodnie w pracy nad przygotowaniem konferencji na zmianę z weekendowymi wypadami gdzieś nad jezioro. Tylko urodziny (świętuję 18 plus VAT co roku 31go lipca) uświadomiły mi, że już półmetek wakacji. Świętowałam oczywiście razem z OPLOTKI, bo koniec lipca to też dzień świętowania wpisu do KRS naszego stowarzyszenia (w razie czego – polecam Ci ten wpis blogowy z refleksjami po 4 latach Stowarzyszeniowego działania: Jak założyć stowarzyszenie rękodzielnicze – 4 lata historii) 

Wakacyjną pracę nad konferencją HANDMADE BIZ SUMMIT przerywały tylko krótkie weekendy z książką w ręku. Wnikliwie studiowałam zwłaszcza tę jedną – jako, że Sigrun opisała w niej moją historię!

Ten moment, kiedy czytasz o sobie w książce osoby, którą od dawna podziwiasz… hm… bezcenny… i tak się złożyło, że data wydania KICKSTART YOUR ONLINE BUSINESS autorstwa Sigrun zbiegła się z moimi urodzinami — ale prezent! 

W lipcu i sierpniu dużo u nas okazji rodzinnych – imieniny, urodziny, rocznice — najstarsza córcia zaraz po obozie konnym świętowała 9 lat (Kiedy to minęło?! Przecież dopiero odliczałam 9 miesięcy…) a my kolejną rocznicę razem…

Wakacje minęły pracowicie. Nie tylko mnie – ale całej ekipie OPLOTKI. Dziewczyny zarwały wakacje, by dowieźć epicką konferencję we wrześniu i dopiero po jej podsumowaniu ruszyły na wakacje. Teraz to widzę! Dane mi jest pracować z najlepszymi ludźmi na świecie!

Podsumowanie roku 2022 – Wrzesień

Rozpoczął się doroczną tradycją dziewiarek zlatujących w pierwszy weekend września do Torunia na Drutozlot. W tym roku organizatorki (świetne babki! Koniecznie musisz wpisać to wydarzenie w kalendarz na przyszły wrzesień!) zaprosiły mnie do współpracy, abym odciążyła je w zamieszaniu tego dnia. Podjęłam się prowadzenia imprezy. Nadawałam z mikrofonu, walcząc z kompulsywnym odruchem kupowania tych cudeniek wełnianych na stanowiskach po prawej i lewej, a w tle odbywało się epickie zaopatrywanie w moteczki na długie jesienno-zimowe wieczory. 

Z resztą – cały ten miesiąc to było istne szaleństwo – od razu po Drutozlocie wystartowała pierwsza w Polsce konferencja dla branży handmade – czyli HANDMADE BIZ SUMMIT 2022 . W dniach 5-9 września udostępniałyśmy bezpłatnie (szaleństwo!!!) nagrywane, obrabiane i pieczołowicie montowane nagrania wywiadów z praktykami biznesu – dyskutowałyśmy o warsztatach rękodzieła online i offline , o sprzedaży produktów fizycznych i tych cyfrowych w branży rekodzieniczej. Kontynuowałyśmy konferencję, poruszając tematy związane z mindsetem przedsiębiorców i importując wiedzę z różnych innych branż (choćby finansowej, rozwojowej, zdrowotnej). I oczywiście pokazywałyśmy, jak można to robić przy naszym wsparciu, zapraszając uczestniczki i absolwentki Akademii Rękodzielnika do dyskusji wokół ich modeli biznesowych. 

Tej konferencji nie byłoby, gdyby nie nasi niesamowici partnerzy, którzy włączyli się w promocję wydarzenia:

Konferencja otworzyła kolejną – już VI edycję Akademii Rękodzielnika naszego półrocznego programu wspierania twórców rękodzieła w przedsiębiorczej drodze rozwoju działalności w oparciu o handmade. (Koniecznie wypatruj VII edycji we wrześniu 2023) oraz kolejną już edycję mastermindu biznesowego programu dedykowanego przedsiębiorczyniom online również spoza branży handmade.

Kiedy piszę to podsumowanie, jestesmy na półmetku obu programów (półroczne formaty) i na samą myśl, jak wiele można zdziałać regularną pracą, wsparciem, spotkaniami na Zoom i laserowym skupieniem na celach… nie przestaje mnie to zadziwiać!

Aby się nie wypalić, nagradzałam się małymi przyjemnościami…

Grzybobranie, wycieczka do Krakowa na urodziny firmy zaprzyjaźnionej radczyni prawnej, zwiedzanie miasta z Beatą mistrzynią szydełka z naszej oplotkowej społeczności, długie wieczory w grocie solnej i jescze dłuższe wypady na basen. Nie zabrakło też winka i kina z mężem u boku… kiedy dzieciaki w końcu zasnęły zmęczone pierwszymi dniami w szkole i przedszkolu. Wpadłam też gościnnie do Ani Diller, by spotkać się z poznańskimi przedsiębiorczyniami w realu. 

Wpadłam też do Kamili Frontino, żeby pogadać o podcastach, przywiązywaniu wagi do własnych wartości, potrzeb i podążaniu za własną intuicją:

Podsumowanie roku 2022 – Październik

Ten miesiąc miał być odpoczynkiem po konferencji, ale oczywiście w moim wydaniu to turbo… Październik rozpoczął się od wyjazdu do Warszawy, gdzie podczas uroczystej gali odebrałam swoje honorowe egzemplarze publikacji “50 Osobistości biznesu”, której użyczyłam wizerunku obok innych przedsiębiorców, wspierając Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi. 

Oj , jak miło było połechtać ego, widząc swoją podobiznę obok takich tuz biznesu, jak dr Irena Eris, Justyna Broniecka, czy Agnieszka Wojsa-Cosentino.


Przeżywam do dziś – nagrałam nawet krótkie video, żeby uwiecznić w pamięci ten moment i podzielić się refleksją i kontaktami z tego wieczoru. 

Na gali wystapiłam w sukience ręcznie dzierganej przez Justynę z Dziergaczkowo.pl (taki osobisty manifest, aby pokazać rękodzieło w tej niecodziennej odsłonie) i oczywiście przemawiałam, podkreślając, jak bardzo nasza branża wspiera galę i akcje charytatywne rękodziełem licytowanym na podobnych aukcjach. 

To było coś. Połechtać ego mogąc wspierać… przedziwny mix, ale doświadczenie nieziemskie… z serii “kim ja jestem, żeby robić takie rzeczy”… i walki z tym odwiecznym “to nie dla Ciebie… to dla innych, lepszych…” i tu wstaw dowolne, które nie pozwala Ci robić takich rzeczy.

Z Danutą Rolinger-Bednarską moim PRowym wsparciem
Z dr Janem Sarną Dyrektorem Generalnym Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii

W październiku ukazał się też wywiad – rzeka stworzony dla portalu mamona (dziękuję Dawidzie, Justyno, Izo za ogrom pracy nad materiałem): Z cyklu „Teraz kobiety – rozmowy z liderkami współczesnego świata”: Agnieszka Gaczkowska. Polecam go Twojej uwadze, bo wiele tam kwestii, o których nie wspominałam nigdzie indziej. 

Oraz dwa artykuły na stronach Businesswoman & life. Jeden bardziej ogólny: Wywiad z Agnieszką Gaczkowską z Oplotki i drugi, który dosyć szczegółowo wyjaśnia, dlaczego nasze warszaty rękodzieła to świetny benefit pracowniczy, zwłaszcza w dużych organizacjach: Warsztaty rękodzieła jako benefit pracowniczy.

Te artykuły pojawiły się jako kontynuacja wsparcia swoim wizerunkiem akcji charytatywnej zbierającej środki na wsparcie Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im prof Zbigniewa Religi – o samej akcji i prestiżowej publikacji opowiedziałam w tym video:

W październiku miałam też ogromną przyjemność wesprzeć Nadbałtyckie Centum Kultury podczas uroczystego zakończenia projektu Creative Waves – Baltic Sisterhood for Change i dzięki temu zafundowałam sobie wyjazd do Gdańska pełen zwiedzania i inspirujących spotkań.

Poznałam niesamowitą Halinę Rosa, designerkę i redaktorkę The Designer, na łamach którego wkrótce potem ukazał się artykuł o Oplotki.pl

 

Podsumowanie roku 2022 – Listopad

Upłynął na przygotowaniach do konferencji Karoliny Kizińskiej – świetnej poznańskiej przedsiębiorczyni, którą mam zaszczyt gościć w swoim mastermindzie (a w 2023 razem lecimy na Zanzibar!!! LOL – ale o tym na razie ciiii…będę się chwalić w przyszłym roku ;P) oraz na pierwszysch przymiarkach do kolejnej edycji mastermindu, który wystartuje już w styczniu 2023 (Taaak! już możesz zaklepać swoje miejsce i wrzucić w koszty na grudzień ;P – tutaj szczegóły – https://oplotki.pl/mastermind/) 

Mój prywatny profil na Facebooku zalałam refleksyjnymi postami (jakoś tak już mam, jak robi się ciemno i zimno, i zbliżamy się do końca roku… dopada mnie rozmyślanie i postowanie na potęgę). Śmiało klikaj grafiki, żeby poczytać te rozmyślania (pamiętaj, że listopadowy warsztat Sigrun jest już nieaktualny, więc przekierowałam link na epickie upominki od mojej mentorki ;P. Będę o tym jeszcze pisać dalej, bo do jej dwunastu dokładam w tym roku trzynasty ode mnie)

No i jedno, co mi z tych refleksji przyszło (oprócz nałogowego czytania duchowo-rozwojowych) książek, to postanowienie, że czas na rozwojowy program, gdzie zaopiekuję i ukierunkuję te rozmyślania nad sobą w jakiś sensowny strumień (samo)świadomości. Z pomocą przyszła uczestniczka mastermindowej grupy – Agata – autorka świetnego procesu, w który zanurkowałam bez cienia wątpliwości! (Ps polecam Ci zaglądać do Agaty  pisałam o jej programie jakiś czas temu: 

Listopad (jak i grudzień) to również bardzo pracowity czas warsztatów na żywo dla dużych i małych zorganizowanych grup. Małe przeziębienie i wielka jelitówka (ble), które jeszcze raz skutecznie przypomniały o haśle na ten rok (SELF-CARE Pro ;P ) pozwoliły w tym wszystkim znaleźć czas na leniuchowanie z dzieciakami na kanapie i jeszcze częstsze wizyty w grocie solnej (polecam na pierwsze objawy kataru, albo nawet zanim dopadną) 

Listopad to też (oczywiście) rogale na św. Marcina – czyli nalot rodzinki, świętowanie imienin Lenki (dzień wczesniej) i wieeeelkie, beztroskie wkładanie w trzewia milionów kalorii (ale jakich pyyyysznych).

W tym roku to też mundialowe okrzyki (od czasu, kiedy nasz Tomcio zaczął swoje treningi, dom zamienił się w mekkę futbolu ;P ) i pierwszy ŚNIEEEEG!!!

A dla mnie – podtrzymywanie osobistego wyzwania, by publikować nieco więcej treści na naszym oplotkowym kanale YouTube. 

Od września niemalże codziennie (w dni pracujące, czyli od poniedziałku do piątku ;P ) publikujemy coś na naszych playlistach. 

Po wrześniowej dominacji materiałów konferencyjnych, październikowym afterparty (czyli wywiadach z prelegentami i partnerami konferencji, by pogłębiać treści Handmade Biz Summit), w listopadzie przyszedł czas na tradycyjne już przedświąteczne tutoriale w myśl hasła “Nie kupuj, tylko zrób”, przeplatane z treściami biznesowymi i przedsiębiorczo-motywacyjnymi. 

Przedświąteczne tutoriale zbieramy też z YouTuba i dodajemy je na dedykowaną świąteczną stronę (Serdecznie polecam, bo znajdziesz tutaj na prawdę wiele świątecznych video – nie tylko z tego roku, ale również z lat poprzednich:

Warsztaton świąteczny Oplotki czyli bezpłatne video-tutoriale Bożonarodzeniowego Handmade-u

Podsumowanie roku 2022 – Grudzień

To zdecydowanie czas wdzięczności za długie kilometry przerobionej w 2022 roku włóczki, która ratowała zwłaszcza w najbardziej stresujących momentach. 

To również poczucie, że postanowienie “jedna książka na tydzień” obeszłam zgrabnie posiłkując się audiobookami i książkami obrazkowymi dla dzieci (takie oszukane, ale cel osiągnięty ;P) Dzięki temu miałam jednakwystarczające zasoby, by pakować wszystkie oplotkowe książki – ręcznie, z pietyzmem, dodając drobne upominki, dedykacje, numerując każdy egzemplarz z pierwszego nakładu osobiście (napiszę Ci jeszcze o planach dodruku, ale to potem ;P)

Grudzień to też czas “łapania” najróżniejszych statystyk…

Na przykład:

Jakieś minimum 1000 wspólnych posiłków przy tym samym stole, tylko w najróżniejszym gronie – raz bliższej, raz dalszej rodziny i znajomych…

Setki godzin “uratowanych” od szoferowania, dzięki temu, że Sarcia poszła już do lokalnego predszkola i nie trzeba jej wozić autem do żłobka.

Mój osobisty 2022 to jakieś 200 wizyt na lokalnym placu zabaw, grubo ponad 20 wycieczek na weekend do rodziców, drugie tyle – wycieczek naszej 5-osobowej rodzinki w nowe, nieznane, bliższe i dalsze miejsca na mapie PL.

No i oczywiście konferencja Karoliny Kizińskiej – uczestniczki mojego mastermindu – z którą za pół roku lecimy na Zanzibar (LOL!!!Ciągle nie mogę uwierzyć, powtarzam sobie, żeby stało się bardziej realne w mojej głowie ;P )

Pozwól, że zacytuję (tak! Trochę się pochwalę ;P – ale po to, aby pokazać Ci moc współpracy w praktyce)

„Spie­szę do Cie­bie ze świetną wia­do­mo­ścią, że Twoja pre­lek­cja na temat „Na moim talen­cie nie da się zara­biać online, czyli o suk­ce­sie biznesu hand­made” cie­szyła się ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niem uczest­ni­czek wyda­rze­nia. Miała ponad 600 wyświe­tleń!

To naprawdę był nie­zwy­kle inte­re­su­jący wywiad i dzię­kuję Ci, że zechcia­łaś podzie­lić się swoim doświad­cze­niem na temat odcza­ro­wa­nia biznesu hand­made jako nie­zna­czą­cego bizne­siku. 

Twoje słowa tra­fiły do serc wielu uczest­ni­czek, co czuć było pod­czas trans­mi­sji nagra­nia na gru­pie na Face­bo­oku, a zwłasz­cza patrząc na komen­ta­rze! Twoja ener­gia i nie­ba­nalny spo­sób bycia zara­ził ener­gią nie­jedną kobietę.”

„Mnie oso­bi­ście serce rosło, gdy czy­ta­łam lek­cje, jakie uczest­niczki wzięły dla sie­bie z Two­jego wystą­pie­nia. Dla­tego jesz­cze raz naprawdę i szcze­rze dzię­kuję za podzie­le­nie się swoją wie­dzą i doświad­cze­niem <3.”

Dziękuję Ci Karolina! Pokrzepiona tymi słowami wpisuję do kalendarza na 2023 nasze kolejne współprace 🙂

AAAA!!! I jeszcze ten moment turbo-dumy, kiedy artykuł o książce OPLOTKI . Sukces Handmade pojawił się w magazynie THE DESIGNER! A wzmianka o samym artykule ukazała się na OKŁADCE!!!!!

Pękam z dumy!

No dobra, a teraz trochę takich danych na poważnie z podsumowania roku 2022:

Facebookowy fanpage spuchł od szalonych 14 tyś w 2021 do ponad 18 tyś fanów w 2022 r. a grupa Oplotki And Friends przekroczyła 10 tyś członków.

Kanał @OPLOTKI na YouTube zyskał nowych subskrybentów i jest już nas ponad dwa i pół tysiąca.

Oplotkowy profil na Instagramie urósł do ponad czterech i pół tysiąca fanów.

Natomiast Handmade from Poland to już ponad 17 tysięcy.

Pinterest Oplotki , Podcast, regularnie rosną, choć w 2022 nie inwestowałyśmy w te platformy uwagi większej, niż aktywność raz w miesiącu. 

Zostajemy przy zeszłorocznym usprawnieniu podcastu, który teraz zamieszczamy w comiesięcznym wpisie blogowym – gotowy do słuchania

A tak nie skupiając się na liczbach to: ludzie pozostają najważniejsi. Stawiamy na kameralne, tematyczne grupy. Niezmiennie mamy zaufanie do inteligencji naszych klientów i to pozwala stawiać na szczerość, wartości bliskie osobistym, które praktykujemy w biznesie. Nadal stawiamy na DAWANIE wartości, bo wiemy, że to do nas wracało, wraca i wracać będzie…

Pewnie już zauważyłaś, że coraz bardziej oddzielam działania typowo biznesowe:

  • na moim prywatnym FB https://www.facebook.com/agaczkowska.84/ ,
  • na stronie agnieszkagaczkowska.pl www.agnieszkagaczkowska.pl ,
  • na dedykowanym instagramie https://www.instagram.com/agnieszka.gaczkowska/ ,
  • tam gdzie służę mentoringiem biznesowym oraz formatem mastermindu ( https://oplotki.pl/mastermind/ )
  • tam gdzie wspieram mentoringiem biznesowym przedsiębiorców z branży handmade (Akademia rękodzielnika, produkty dla twórców https://oplotki.pl/kategoria-produktu/dla-tworcow/ w sklepie Oplotki)

od rękodzielniczych czyli:

  • wszelkiego rodzaju warsztaty i kursy rękodzieła

W przyszłym roku planuję jeszcze bardziej skupić się na wyznaczaniu jasnych granić, żeby biznes z chill-outem tak mocno się nie mieszał. (Swoją drogą – jak odbierasz nasze działania – czy to się za bardzo miesza? Czy to tylko nasze oplotkowe wrażenie??? pisz śmiało na agnieszka@oplotki.pl)

OPLOTKI Rękodziełem stoją

W 2022 przeprowadziłyśmy pond 50 poniedziałkowych bezpłatnych warsztatów rękodzieła.

Z naszych płatnych warszatów rękodzieła skorzystało ponad 1000 osób 

A w oplotkowym sklepie naliczyłyśmy w sumie ponad 305 nowych i 42 powracających klientów.

W roku 2022 TOP 5 z wszystkich naszych produktów to:

książka Oplotki. Sukces handmade – kupowana i czytana w wariancie papierowym, audio i ebooka

Roczny dostęp do materiałów z konferencji Handmade Biz Summit 2022 oraz wszystkich aktualizacji i materiałów dodatkowych, które pojawią się w ciągu tego roku.

kurs druty

Druty – to proste! – kurs online dla tych, którzy chcą wreszcie wydziergać sobie sweter

Kurs szydełkowania online – dostępny z materiałami na start lub bez nich. dla wsystkich, którzy marzą o szydełkowych dodatkach do domu, lub dla siebie

Ebook Pokochaj wycenę rękodzieła – będący przedsmakiem kursu online o tej samej nazwie. Klucz do tego by koszmar zamienić w zwykły, a nawet przyjemny nawyk, pozwalający rozwijać skrzydla biznesom handmade.

A w samym tylko grudniu, na epickie 12 masterclassów mojej mentorki Sigrun, które co roku rozdaje na święta bezpłatnie (do teraz) zapisało się u nas ponad 1000 osób!) – Lubię sobie myśleć, że to dlatego, że trzynasty masterclass, który daję od siebie na żywo, to powód, dla którego tak ochoczo po te treści.

Nie przejęzyczyłam się!

Po tym maratonie dowożenia… w grudniu serwuję Ci, wspólnie z moją mentorką, TAAAAAKI wielki biznesowy prezent.

Wiem, że święta to czas z rodziną… ale to też czas podsumowania, zastanawiania się “co dalej” i mam nadzieję, że również u Ciebie, chwila pod tytułem: “teraz czas na mnie!” Te biznesowe wskazówki od Sigrun i mój masterclass, który pokazuje, jak je wdrożyłam w życie, na naszym polskim rynku (i dlaczego niektóre działają lepiej, niektóre gorzej) to najlepsze, co mogę Ci dać, jeżeli tak jak ja… wymykasz się czasem z pokoju pełnego ciasta i prezentów, żeby pobyć sama i zrobić coś dla siebie…

Może w tym roku nie będzie to książka przeczytana (wreszcie) pod cieplym kocykiem, ale właśnie inspirujący masterclass, który napełni głowę praktycznymi wskazówkami dla Twojego sukcesu online. 

Pamiętaj! 

Jak planować przyszły rok?

TYLKO z refleksją na temat tego minionego.

To dlatego tydzień dłubałam (a nasza Ania sprawdzała, czy nie ma ortograficznych byków i w pocie czoła redagowała i publikowała na blogu z tym milionem zdjęć)  moje osobiste podsumowanie.

A w  tym nagraniu podzieliłam się z Tobą moimi metodami na podsumowanie roku 2022. Sporo z nich to wieloletnia tradycja, co dowodzi, że czasami wystarczy konsekwencja, by efekt kuli śniegowej przynosił Ci z roku na rok coraz więcej zadowolenia.

Wierzę, że pomoże Ci to również spoglądać na minione miesiące z perspektywy wyciągania cennych lekcji i wniosków, które mogą sprawić, że mierzenie się z wyzwaniami kolejnego roku przyjdzie Ci z jeszcze większą lekkością.

Kiedyś podsumowania roku pisałam tylko dla siebie, do szuflady…

Od jakiegoś czasu robię to na oplotkowym blogu. Tutaj możesz zaglądać do poprzednich wpisów: 

  • Podsumowanie 2018
  • Podsumowanie 2019
  • Podsumowanie 2020
  • Podsumowanie 2021

Niezaleznie, jak Ty podsumujesz swój 2022 – zrób to!

Poddejmij wyzwanie, by jeszcze lepiej zaplanować przyszły!

WNIOSKI Z PODSUMOWANIA ROKU 2022

WARTO być widoczną (i mieć “parcie na szkło, nawet, jak się ludzie z tego śmieją i Cię hejtują), bo przyciągamy propozycje, współprace, o których nawet się nie śniło!

Chcesz wziąć udział w wywiadzie podcastowym, pojawić się na naszym kanale Youtube, zamieścić u nas gościnny wpis blogowy? PISZ: agnieszka@oplotki.pl .Jeżeli masz ciekawe treści – chętnie udostępnimy je u nas!

WARTO zadbać o finanse. Popandemiczny, wojenno-ekonomiczny kryzys rozlewający się na długie miesiące pokazał, że jeszcze ostrożniej inwestujemy, wydajemy… ale też utwierdził mnie w przekonaniu, że dostarczając wartość, przetrwasz, bo tym bardziej klienci szukają jakości. Sama zainwestowałam krocie w edukację biznesową (programy mastermind, tematyczne programy biznesowe – zarówno polskie, jak i anglojęzyczne, programy rozwoju osobistego i duchowego) oraz w edukację finansową. Dołączyłam w tym roku do Financial Freedom University, o czym szerzej pewnie napiszę Ci jescze w styczniu. To ogromny program edukacji ekonomiczno-finansowej, której – moim zdaniem – powinniśmy być uczeni w szkołach, a której zdecydowanie mnie zabrakło, żeby zrozumieć, dlaczego nie chodzi tylko o zarabianie, ale PRZEDE WSZYSTKIM pomnażanie tego, co już mamy, aby odkleić jeszcze bardziej pieniądze od naszego (ograniczonego) czasu. 

WARTO marzyć i planować (mierząc wysoko). Wraz z mężem wystawiliśmy nasze mieszkanie w centrum Poznania na sprzedaż (AAAAA!!! Trochę przerażające). Jeżeli akurat szukasz – możesz sprawdzić naszą ofertę …

A czemu?

A no właśnie ze względu na marzenia…

HANDMADE HOTEL

Czyli fizyczne miejsce w naturze było odległą, mglistą wizją, ale kiedy spoglądamy na nasze finanse w tym roku… nagle okazuje się, że nie ma lepszego momentu, niż teraz…bo inflacja zeżre oszczędności zanim dobijemy do wymarzonej kwoty… także ten…

Wraz z mężem sprzedajemy mieszkanie i szukamy sporego kawałka lasu, pola, jeziora lub innego malowniczego kontaktu z naturą, gdzie kiedyś… kiedyś… stanie bijące serce warsztatowego wszechświata…

Piszę to i drży mi ręka. 

Łzy wzruszenia napływają do oczu. 

Trudno było to z siebie wydusić… bo teraz – kiedy napisane publicznie – stało się jakby tak trochę bardziej realne. 

Wiem (ach te lata doświadczenia architekta), co przed nami, drżę na samą myśl, ile fakapów, kłótni o pierdoły, drżenia, czy starczy kasy, gadania rodziny, żeśmy powariowali… 

Ale też WIEM, że nie usiedzę w miejscu. 

Ruszam ku marzeniu, choćby mikrokrokami (bo ten siedmiomilowy – w głowie – już za nami). 

Bijące serce warsztatowo-biznesowego wszechświata gdzieś na mapie PL – nowy rozdział opowieści czas zacząć.

Plany na 2023 rok!

Jak widzisz – wizja jest śmiała (delikatnie mówiąc) i raczej nie “jednoroczna”… ale tym bardziej silna, bo wyznacza przyszłoroczny kierunek w OPLOTKI. 

Jeszcze bardziej stawiamy na warsztaty (coraz więcej pojawiać się będziemy nie tylko w onlajnie, ale też i stacjonarnie, więc jeżeli prowadzisz warsztaty – koniecznie pisz na agnieszka@oplotki.pl – możliwe, że będę dla Ciebie miała propozycję współpracy). 

Pozostajemy przy onlajnowych spotkaniach warsztatowych (jeszcze nie przesądziłyśmy, czy 18.30 w poniedziałki pozostaje jako stała pora, ale na pewno spodziewaj się nowości na oplotkowym kanale YouTube w duchu: “codziennie o 11.00 w dni robocze coś nowego) .

Stawiamy na to, co się sprawdza i w myśl faktu, że SELF CARE PRO, czyli po ludzku, dbałość o dobrostan na co dzień przyniosło nam turbo-produktywność… idziemy za ciosem i w przyszłym roku hasłem przewodnim będzie angielskie RR – RINSE AND REPEAT… czyli po polsku…więcej tego, co działa, mniej eksperymentowania i wymyślania koła na nowo. 

Na pewno spodziewaj się startu grup mastermindowych (to już w styczniu) oraz mojego wsparcia na pokładzie programu KICKSTART od Sigrun (pisz, jeżeli wybierasz się do Kickstartu – bo serwuję swoim “rodaczkom” ekstra support wewnątrz programu w ramach mojego mentoringu  – agnieszka@oplotki.pl) 

Sama na pewno dołączę do kolejnych mastermindów ( to moje największe inwestycje czasowe i finansowe na 2023), bo zeszłoroczne grupy zmieniły mnie nie do poznania ( Kasia, Katherine, Nicole, Amel, Merylin,Monika, Eva! I can not thank You Enough for constant support)

Na pewno będziemy dodawać nowe treści do nagrań pierwszej w Polsce konferencji online dla branży handmade, aż w końcu zabierzemy się za organizację kolejnej edycji, która ponownie otworzy (siódmą już!) edycję Akademii Rękodzielnika. 

Na pewno możesz się spodziewać nowych video na naszym kanale Youtube. Dwa Video na nowy rok już nagrałam! Taki eksperyment – nagrałam video samej do siebie z deklaracją, gdzie będziemy w czerwcu 2023 i grudniu 2023 – ciekawe, czy się sprawdzą moje dzisiejsze prognozy na 2023. Pewnie się uśmieję, jak zobaczę te filmiki w przyszłym roku. Ps. Już możesz je podglądać w zaplanowanych na 2023 na naszym kanale Youtube OPLOTKI ( pewnie zginą w gąszczu kolejnych ;P, ale tam są…i czekają na upublicznienie- będzie moment „sprawdzam” o tej samej porze w nowym roku).

Na pewno nadal możesz się spodziewać moich osobistych odpowiedzi na maila agnieszka@oplotki.pl i niezastąpionego wsparcia zespołu OPLOTKI, który powiększa się o nowych członków. 

I póki starczy sił – spodziewaj się promowania polskiego rękodzieła za granicą! Kto wie… może w nowych formatach… ale na razie ciiiii…. o tym w 2023.

Czas na makowca i zapach świerkowy. 

Zostawiam Cię z fotograficznym przeglądem magicznych chwil, które każdy z nas łapie w tym pędzie codzienności telefonem i  zachęcam Cię: Poprzeglądaj swoje fotki! Zobaczysz, że Twój rok był MAGICZNY!

Edit z 2026:

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu.
Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

5 grudnia 2022/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2022/12/Podsumowanie-roku-2022-oplotki.pl_.jpg 410 1210 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2022-12-05 12:39:022026-04-21 10:47:57Podsumowanie roku 2022, czyli self-care PRO
handmade sukces, podsumowanie roku
Podcast, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Prawdziwa cena sukcesu w biznesie: czego nauczył mnie 2021

Sukces w biznesie kosztuje więcej niż tylko pieniądze. Kosztuje widoczność, odpowiedzialność, leadership, delegowanie, rozwój zespołu i zgodę na to, że wzrost firmy zmienia nie tylko liczby, ale też głowę właścicielki.

Cena sukcesu w biznesie to nie tylko inwestycje finansowe, ale też odpowiedzialność, widoczność, leadership, delegowanie i psychiczny ciężar podejmowania coraz większych decyzji.

Największy koszt sukcesu w biznesie nie zawsze widać w tabelkach — często widać go dopiero w poziomie odpowiedzialności, który zaczyna nosić właścicielka firmy.

Subiektywne podsumowanie roku 2021,

czyli ostatni w tym roku odcinek podcastu Oplotki

Jak co roku pora na podsumowanie. Tym jednak razem bardziej subiektywnie i szczerze… Szczerze o prawdziwej cenie sukcesu…

Podsumowanie roku – Visibility

Co roku przyjmuję jedno hasło przewodnie, któremu podporządkowuję strategię działania. W tym roku angielskie VISIBILITY przełożyło się na ogromną widoczność w mediach, ale popularność i mówienie coraz głośniej o misji zarażania pozytywnym bakcylem rękodzieła miały i drugą stronę medalu. 

Tradycyjnie, jak co roku zapraszam Cię do zanurkowania do subiektywnego podsumowania roku w naszym ekosystemie wsparcia twórców i fanów rękodzieła OPLOTKI. W tym roku o widoczności, popularności, sukcesie i jego różnych definicjach. I o prawdziwej cenie szeroko rozumianego spełniania marzeń. 

Dlaczego 2021 był dla mnie rokiem widoczności?

  • hasło roku „Visibility”,
  • ekspozycja,
  • media,
  • popularność,
  • rozgłos wokół misji handmade.

No właśnie – warto zanurkować do korzeni. Dlaczego właśnie takie hasło wybrałam, podsumowując 2020, aby uczynić z niego motyw przewodni 2021?

Od lat kompulsywnie czytam biografie i podglądam ludzi, którzy zmieniają ten świat. Imponują mi i poruszają w moim sercu taką strunę, która sprawia, że codzienne problemy mikrusieją na rzecz rzeczy “naprawdę ważnych”. 

Zrozumiałam, że odkąd sama zaczęłam pracować z mentorką biznesową w 2017 (o Sigrun i jej online MBA pisałam tutaj) i podglądałam jej coraz śmielsze poczynania, sama zaczęłam porywać się na coraz większe cele. Kiedy zauważyłam, że moje sukcesy uskrzydlają kolejnych twórców rękodzieła do wyjścia z ukrycia i działania, pokazywania światu polskiego handmade, dzielenia się niszowymi technikami… poczułam wiatr w skrzydłach. 

Wiedziałam, że im więcej twórców dostrzeże, co robię, tym większe szanse, że kolejni rękodzielnicy zaczną wokół handmade budować swoją regularną działalność zarobkową, a tym samym kolejne pokolenia odbiorców skorzystają z dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą paleta uniwersalnych wartości zaklętych w rękodziele. Taka trochę drabinka w duchu “skoro ona może, dlaczego nie ja!”… która efektem motyla, gdzieś, kiedyś… sięgnie moich córek i syna. 

Ekspozycja i sukces… kosztują: Widoczność i sukces mają swoją drugą stronę

  • większa ekspozycja,
  • większa odpowiedzialność,
  • większy koszt psychiczny,
  • więcej rzeczy, których z zewnątrz nie widać.

Oczywiście, kiedy przyjmowałam na 2021 jako cel przewodni skupienie na szeroko rozumianej widoczności — pierwsze, w co zainwestowałam to promocja, reklama, PR. Z drugiej strony — ogromną inwestycją było powiększenie naszego zespołu. Nie mówię tutaj oczywiście tylko o oczywistych, finansowych kosztach – raczej tych wymagających ode mnie ogromnego przyrostu wiedzy i kompetencji w obszarze umiejętności publicznego mówienia oraz szeroko rozumianego leadershipu — czyli po ludzku — umiejętności świadomego tworzenia zespołu. Przyznam, że długo wydawało mi się, że delegowanie zadań to już coś – ale kiedy z trybu wirtualnej asysty wraz ze zmianą osób wspierających (zwłaszcza technicznie) Oplotki, zaczęłam przechodzić w tryb budowania własnej organizacji, oddawania coraz bardziej odpowiedzialnych zadań z pełnym zaufaniem do “project-menagerujących” wymiataczek… moja głowa eksplodowała. 

Dotarło do mnie, jak wiele kosztów psychicznych ponosi ktoś, kto teoretycznie “nic nie robi” – nauczenie się na nowo, jak pozwalać, aby inni popełniali własne błędy, wymyślali nowe, zoptymalizowane procedury funkcjonowania naszego oplotkowego “zaplecza” to była lekcja pokory i samopoznania. No bo jak tu nie wymądrzać się wiecznie, skoro “wiem lepiej”… i pozwolić, aby ktoś na nowo odkrywał, jak realizować poszczególne zadania! Przecież Oplotki to moje biznesowe dziecko! Jak tu oddać ster komukolwiek innemu?!?

Zupełnie inaczej słucham teraz przechwałek “zarabiam 50 tysięcy miesięcznie pracując 3 h dziennie” — szczerze?! Sama pracuję nie więcej niż 5 (najmłodsza córcia z limitem godzin u niani to skutecznie egzekwuje), przychód to jakieś trzy razy tyle miesięcznie, w momencie, kiedy to piszę, ale mimo wszystko wiem, ile pracy kosztowało dojście do tego punktu… i wcale nie oznacza to, że jest tak bajecznie. Wcale nie leżę sobie i nie pachnę przez pozostałe 19 z mojej codziennej doby. 

Poziom odpowiedzialności zmienia wszystko

Choćby za wynagrodzenia rosnącego zespołu dodaje zupełnie innego balastu – i owszem – uwolniony czas cieszy… ale poziom działalności wkracza w etapy zupełnie nowych wyzwań, a głowa pracuje, nawet w wolnym czasie – na zupełnie innych obrotach… momentami SZALONYCH!

Oczywiście nie piszę tego, aby marudzić – wręcz przeciwnie – pękam z dumy, że misternie budowany cel, jest w końcówce roku już rzeczywistością – piszę jednak, aby dać Ci taki filtr, przez który warto czasem popatrzeć na sukcesy, o których trąbi sieć. Owszem – one są prawdziwe – jestem żywym dowodem… ale żaden z nich nie spada nagle z nieba – a dzisiaj właśnie o “ukrytych kosztach” takich tryumfów. 

Jak zbudowałam sukces pracując zaledwie 5 godzin dziennie

No dobra, żeby nie było tak gorzko. 

Rzeczywiście czuję się szczęściarą. Kiedy budowałam ten biznes, motorem napędowym była (i jest) rodzina – trójka dzieci, mąż, za którym szaleję, nawet, jak mam na niego focha roku… to były od początku obszary, gdzie chcę lokować swój czas, finanse, energię… a model pracy od początku miał być skrojony tak, aby, niczym bluszcz, obudował ten szkielet. To, co pod koniec zapracowanego 2020 roku wydawało się niemożliwe (niezastąpiona Ania już wtedy wspierała mnie pełną parą i wiedziałam, że idea zespołu nie jest mrzonką, ale wirtualna asysta coraz bardziej ciążyła takim balastem pierdyliarda mikrozadań, które wraz z rozwojem Oplotki mnożyły się na potęgę), na początku 2021 było wizją kultury organizacyjne z inspirującą CEO-liderką na czele. Z uporem maniaczki, przy niezliczonych inwestycjach w mindset, rozwój osobisty i szeroko rozumiany leadership skills właśnie się materializuje.

Oczywiście – te sukcesy to nie tylko ja – to cały zespół – ale widzę, jak bardzo człowiek potrzebował “oduczyć się” chorego zosio-samosiowania, żeby rzeczywiście móc sobie pozwolić na taki model 5-godzinnego dnia pracy.

Jak wygląda mój dzień?

Śniadanie z rodzinką, każdy w swoją stronę (szkoła, zerówka i niania w drodze Jacka do pracy)… a ja do biura (czyt. pokoju obok). To moje “złote godziny” – pełne skupienie od rana, zwieńczone spotkaniem (z zespołem, mastermindem, konsultacją ze specjalistą, lub godziną pracy jako biznesowa mentorka w anglojęzycznych programach)  w okolicy 11.00, bo już o 12.00 odbieram malutką od niani i w ciągu max. 2 godzin ogarniam obiady, drzemki, tulanko i obowiązkowe wierze z Duplo :P. Kiedy mała śpi — mam jeszcze godzinkę na uporządkowanie tego, co “nie zdążyłam” w pracy, zaplanowanie kolejnego dnia, jakieś telefony i tzw. “bieżączkę”. Każde bezsensowne scrollowanko to zbyt wysoka cena za czas, który umyka… koniec drzemki i twarde STOP dla czasu pracy. 

Czasem zdarza mi się jeszcze przysiąść wieczorem, ale to nie jest dla mnie dobry czas, mózg raczej w trybie kreatywnej rozmowy, dziergania,  niż pracy – więc 2 razy w tygodniu serwuję sobie mastermindowe pogadanki (tak, tą działalnością nie chwaliłam się głośno, ale już i tak plotka o prowadzonych przeze mnie grupach mastermind “się poniosła” – więc oficjalnie linkuję – bo już powoli ruszam z rekrutacją) a co środa realizuję spotkania na Zoom w naszym flagowym programie dla rękodzielniczek gdzie wspieram (wraz z naszym niezastąpionym zespołem ) twórców handmade, którzy budują swoje marki i przedsiębiorczą postawą łączą się z nami w misji szerzenia “pozytywnego bakcyla” rękodzieła. 

Sukces przy 5 godzinach pracy dziennie też ma swoją cenę

Budując (często po nocach) świetne kursy on-line, ebooki  dla twórców i fanów rękodzieła

Więc kiedy czytam czasem te wszystkie wpisy blogowe o sielskim życiu w online biznesie i milionach, które lecą z nieba… uśmiecham się pod nosem i robię swoje dalej.

Nie, nie piszę tego, aby Cię zdemotywować — ale też mam wrażenie, że lukrowanko rzeczywistości, która w pierwszych latach biznesu to najczęściej zarwane noce i robota, kiedy się da i gdzie się da… to nie droga do wzmacniania siebie nawzajem jako przedsiębiorcy. 

Ja o tym, że potem jest lżej

Może nie do końca takie drinki z palemką na plaży, ale zdecydowanie przyjemniej. 

Zauważyłam, że to taki turbo przyjemny czas odcinania kuponów od wszystkiego, co wysyłałam w świat na przestrzeni przeszłych 3 lat “orki”. Kontakty biznesowe procentują fascynującymi wspópracami — przyznam, że nawet rzuciłam sobie osobiste wyzwanie na moim priv FB, żeby oznaczać takie niesamowite, inspirujące osoby  i również w jakiś sposób podsumować te znajomości wyrażając za nie ogromną wdzięczność. Na moim prywatnym Facebooku oznaczam inspirujące przedsiębiorczynie, które serdecznie polecam Twojej uwadze (wiele z nich też mnie oznacza w swoich osobistych wyzwaniach — także zachęcam Cię do zaglądania — krótkie wideo czasem tak potężnie zmieniają nasz sposób myślenia, że przyjmujemy zupełnie inną trajektorię lotu!)

W jakim obszarze mi się w tym roku NIE UDAŁO?

Mam poczucie, że te wszystkie wystąpienia medialne, o których pisałam Ci w zeszłym miesiącu, wypełniły hasło VISIBILITY po brzegi. Było ukochane Chilli Zet, Forbes Woman, nawet FORBES, w którym doradzałam, jak inwestować w rękodzieło! Było jednak w tej turbo medialnej przygodzie 2021 też pewna symbolika. 

Dokładnie w ten sam weekend, kiedy zabrałam uczestniczki mojego programu mentoringowego do Dzień Dobry TVN, gdzie dziergałyśmy szalik długości 5 i pół Prokopów (No dobra 5 Prokopów i jednej pani Wellman)… dokładnie wtedy działa się przeprowadzka! 

Nie jakaś tam!

Moja własna!

Nowy dom, nowe biuro… a mnie — pani architekt przy tym nie ma!

Wyobraź sobie, jak rozdzierające było cieszenie się z tego szalonego weekendu z dziewczynami w Warszawie i jednoczesna świadomość, że symboliczna przeprowadzka ze starego mieszkania, do większego, wymarzonego, wyczekiwanego, nowego M, w którym (w końcu!) mam własne biuro… odbyła się …beze mnie. 

I tak – trochę dramatyzuję — bo oczywiście pakowanko działo się od miesiąca, urządzenie nowego trwało drugie tyle… ale ten symboliczny moment przejścia umknął mi… a mężu przy wsparciu rodzinki sam tachał te nasze graty z trójką łobuzów pod pachą…

To tylko dobitniej unaoczniło mi cenę sukcesu. 

Co ten rok nauczył mnie o sukcesie?

  • sukces jest prawdziwy, ale ma ukryte koszty,
  • ekspozycja kosztuje,
  • zespół kosztuje,
  • leadership kosztuje,
  • ale daje też spełnienie.

Doba nie jest z gumy

Każda godzina, ba! każda minuta! To wybór…

Jak, z kim, gdzie, spędzisz ten czas… to ciągły dylemat… i tamtego dnia, bardziej, niż kiedykolwiek poczułam, jak wysoka jest momentami cena tej widoczności medialnej. 

Jak wysoka jest cena brania odpowiedzialności za spełnianie własnych marzeń. 

Poczułam – dosłownie – ile to dokładnie (mentalnie) kosztuje. 

Nie to, żeby miała zaraz schować się w domowej norce… ale przechowuję to wspomnienie, aby przypominało mi, jak łatwo czasem poczuć, że sukces, do którego dążymy… każe nam płacić za siebie wysoką cenę. 

Wnioski z przygody z dużymi mediami

Może zabrzmi to jakoś górnolotnie, ale duże media dały mi wielką realizację. 

Kiedy wybierałam mentorkę, która przeprowadziła mnie przez proces stworzenia modelu biznesowego dopasowanego do potrzeb mojego życia prywatnego i opartego o naturalne talenty i miłość do rękodzieła — szukałam kogoś z doświadczeniem. Fakt, że kiedy zaczynałam z nią współpracę, a ona była już kilka kroków przede mną, okazał się tak samo ważny, jak fakt, że przez lata rozwoju – ona zawsze była kilka kroków do przodu i niezmiennie pokazywała, co jest dla mnie możliwe na tej onlajnowej rękodzielniczej ścieżce. 

Zauważyłam, że widoczność w mediach zwróciła uwagę na OPLOTKI, ale nie tylko w zamierzonym kontekście naszej popularyzacji rękodzieła, ale również w kontekście biznesowym. Coraz częściej z moje osobiste konsultacje, które “wiszą na stronie” z myślą o biznesowym wsparciu twórców handmade — zaczęły przyciągać przedsiębiorców z różnych branż. Epickie sesje strategicznych burzy mózgów, zwłaszcza w obszarze online-launchów przeszły już do historii i pokazały mi, jak bardzo nie dostrzegałam czegoś, co powtarzają mi kolejne klientki. 

Tworząc Oplotki uczyłam się na potęgę – a zasady biznesowe, mindsetowe mechanizmy potrzebne do zbudowania i rozwijania naszej organizacji są bardzo cenną biznesową pigułką wiedzy. Wiem, że nie zamierzam, przynajmniej na razie ruszać na podbój rynku biznesowego kołczowanka, ale już indywidualne sesje strategiczne… ”na oficjalu” wjechały do mojego kalendarza i dały bodziec do uporządkowania działalności.  W OPLOTKI nadal jestem Agnieszką — założycielką i turbo-prowadzącą zoomowe spotkania gadatliwą babką od biznesu w oparciu o handmade. 

Ale powoli pracuję nad agnieszkagaczkowska.pl — gdzie zapraszam również przedsiębiorczynie z innych branży – po indywidualne burze mózgów oraz do elitarnych grup mastermind. 

Odważ się być widziana!

Wiesz, mam nieodparte wrażenie, że droga była o wiele bardziej ekscytująca, niż cel! Visibility mogłabym “odhaczyć” choćby jednym z tych bardzo licznych wystąpień medialnych… a tak naprawdę kolejne i kolejne otwierały mnie ciągle na nowe — przełomy, odkrycia, realizacje…

W pewnym momencie zrozumiałam, że ta podróż dzieje się po to, aby 2022 otworzył kolejne drzwi. 

Kropką nad i będzie 9-ty grudnia. W Warszawie, na żywo (och, jaki przywilej, w tych pandemicznych czasach) podzielę się z Tobą przemówieniem na scenie TEDx Warsaw Women. 

I choć przesłanie tej 15-minutowej mowy noszę w sobie od lat – mam wrażenie – odkąd pamiętam… to szalony 20121 rok dał mi jeszcze świeższą perspektywę, która sprawiła, że idea, którą chcę się z Tobą podzielić – zatoczyła pełne koło. 

Zrozumiałam, że media tylko pomogły mi mówić o tym, o czym mówię odkąd pamiętam – tylko głośniej, pewniej, z jeszcze większą mocą!

Handmade Success – is that a product, or a process…

To zagadka, którą dla Ciebie rozwikłam już za kilka dni —i oczywiście podzielę się szczegółami i video już w styczniowym wpisie. 

Ty też możesz!

Podsumowując to podsumowanie 2021. roku. Chcę Cię zostawić z myślą BĄDŹ WIDOCZNA, bo Twoje działanie daje siłę kolejnym i kolejnym, aby odważyły się mówić głośno swoją prawdę. 

Wiem, czasem wydaje nam się, że w necie już wszystko było, że gdzieś tam, ktoś tam już to wymyślił, powiedział, zrobił… ale to, jak robisz to TY jest ważne… bo inspirujesz kolejne osoby do DZIAŁANIA… a nie tylko biernego przyglądania się!

Znajdą się krytycy, hejt poleje się strumieniami… ale będzie też armia osób, które zainspirujesz… a efekt motyla, jaki pociągniesz za sobą, zaskoczy nawet Ciebie!

Zastanawiam się, jakie hasło przyjmiesz na 2022 rok. 

Ja swoje już znam… podzielę się nim w kolejnym podsumowaniu za rok – weryfikując, czy rzeczywiście mogę sobie spojrzeć w oczy i powiedzieć TAK! Żyłam tą myślą każdego dnia 2022 go roku!

Tak, jak w 2021 żyłam, oddychałam, tętniłam myślą VISIBILITY dla OPLOTKI. 

PS — i to duże PS!

W końcu, podsumowanie roku, więc pewnie, jeżeli jesteś z nami — to wiesz, że jest to też czas prześledzenia ważniejszych kamieni milowych tego roku – stwierdziłam, że zaserwuję je tym razem na końcu, żeby pierwszeństwo położyć na wnioski, którymi podzieliłam się z Tobą powyżej. 

Styczeń

Z przytupem wspierałam swoją mentorkę Sigrun w naborze do kolejnej edycji online MBA.

Luty

W kolejnych 2 miesiącach wspierałam inne przedsiębiorczynie tworzące swoje pierwsze kursy online jako #sombamentor – osobom, które dołączyły do programu MBA ojej mentorki postanowiłam “oddać” swoją wiedzę pod skrzydłami SIGRUN, (jeżeli chcesz wiedzieć więcej o tym online MBA, albo poznać historie przedsiębiorczyń, którym służyłam wsparciem jako mentorka, – pisz na agnieszka@oplotki.pl, nie chcę tutaj rozwijać tego tematu) 

Marzec

Inspirowałam przedsiębiorczynie na festiwalu Kolej na Kobiety, w wydaniu online

A w Oplotkowej społeczności wrzało, bo skutecznie dzieliłyśmy się tym, jak skutecznie promować się na Pinterest.

Kwiecień

Konferencja online dla Zabieganych mam — gdzie zachęcałam przedsiębiorcze kobiety do przyglądania się sprytnemu narzędziu do promocji, jakie skutecznie zastępuje “dupogodziny” przed ekranem poprzez produktywne pozycjonowanie naszych stron www, sklepów, czy innych miejsc w sieci. Oczywiście mówiłam o Pinterest, zapraszając po więcej do naszego epickiego kursu Pinterest (podlinkować kurs) który, jak się okazuje, choć wyrasta z zaplecza handmade, to jest aplikowalny do dowolnej branży promującej swoją działalność online

Maj 

Konferencja Slow Business Online – Grażyny Pawtel Lorente

Czerwiec

Konferencja Jak Żyć w Necie

Z przytupem otworzyłyśmy akcję crowdfundingu książki Oplotki. Nadchodzące miesiące pokazały, że był to wstęp do najbardziej pracowitych wakacji sezonu. Potężna energia tego gigantycznego projektu scementowała nas jako zespół i pokazała, jak wielkie rzeczy możemy robić razem.

Lipiec

Książka i…kursy online

Sierpień

Książka i…kursy online

Wrzesień

Wystartowała kolejna edycja Akademii rękodzielnika  i… z sukcesem zakończyliśmy crowdfunding książki. 

Październik 

Wyczyściłyśmy listę mailową — usunęłyśmy ponad 7 tysięcy adresów osób, które nie otwierały newsletterów dłużej niż przez 3 miesiące. Twarde cięcie i pierwsza twarda decyzja. Czas na głębsze relacje. Dosyć powierzchownych, jednorazowych i pustych słów. 

Listopad

Mega obniżki na Black Friday i epicka obsługa klienta i wysyłka paczek. Wszystko stało się większe, szybsze…skalowałyśmy nasze OPLOTKI jak szalone dzięki warsztatom dla dużych korporacji.

Grudzień

TedXWoman Warsaw – ale o tym jeszcze będzie 🙂

Zauważ, że nie wspomniałam nawet o OPLOTKI!

A to wszystko działo się, podczas gdy w naszym ekosystemie wsparcia twórców i fanów rękodzieła nieprzerwanie działy się:

Cotygodniowe warsztaty rękodzieła — co poniedziałek 18.30 na FB

Kreatywna środa — co tydzień na FB

Co tydzień ukazywał się odcinek podcastu oraz wpis blogowy — to szalone tempo nieco zmniejszamy, o czym posłuchasz w tym odcinku  

W 2021 powstał Kurs Haftu Matematycznego przy współpracy z Anią Żurowską 

A jak to wygląda w liczbach? (na dzień pisania tego tekstu — czyli początek grudnia 2021) 

 

Strona Oplotki rosła falami przekraczając 30 tysięcy UU miesięcznie

Fanpage spuchł do szalonych 14 544 fanów

A grupa Oplotki And Friends do 9,7 tys. członków 

Instagram urósł do 3,872 fanów 

YouTube zyskał nowych subskrybentów i jest już nas 1,73 tys.

Pinterest Oplotki przekroczył 300 tysięcy miesięcznych wyświetleń, a 4,4 tys. nowych obserwatorów regularnie dołącza do naszych grupowych tablic współtworząc bijące serce rękodzielniczych treści wizualnych 

Podcast, choć ciągle niszowy zyskał rzeszę nowych fanów po wyróżnieniu przez Forbes Women Polska, a współtworzony przez grono zaprzyjaźnionych podcasterów projekt najlepszepolskiepodcasty.pl dał dużą motywację do kontynuacji kosztownego projektu, w którym hojnie dzielę się rękodzielniczym i biznesowym know-how. 

Można również rzucić okiem na markę-córkę. To młodziutkie, ale dynamicznie rozwijające się miejsce tworzy podwaliny następnego kroku OPLOTKI, na razie nie zdradzam szczegółów, ale powiem tylko, że jest już nas tam ponad 16 tysięcy obserwujących…a armia twórców handmade rośnie!

Podrzucam Twojej uwadze również moją stronę i profil osobisty, bo choć niepozornie, po cichutku dłubałam sobie to gdzieś w tak zwanym “międzyczasie”, to w 2022 będzie się tam więcej działo 🙂 

https://agnieszkagaczkowska.pl/

https://www.linkedin.com/in/agnieszka-gaczkowska/

Twoje hasło na 2022?

Jeżeli jesteś tutaj ze mną i dobrnięcie do samego końca dało Ci poczucie, ze warto było czytać… zapraszam Ce do szalonej przygody pod tytułem 2022. 

Nadaj mu hasło, niech Cię prowadzi… jeżeli poczujesz, że w jakikolwiek sposób mogę cię wesprzeć w twojej drodze — wiedzą, doświadczeniem, cennym kontaktem, dobrym słowem — to śmiało pisz!

A jeżeli chcesz usłyszeć, jaką cenę przyszło mi zapłacić za sukcesy w 2022 roku – pobierz to bezpłatne nagranie — to podsumowanie dyskusji, którą otworzyłam 16 go listopada 2021 podczas spotkania pod tytułem “Prawdziwa cena handmade sukcesu” – pozwoliłam sobie na zakończenie tego Video streścić ponad dwugodzinne spotkanie wokół tego tematu  i zawarłam w nagraniu przydatne wnioski, którymi podzieliły się uczestniczki tej dyskusji. 

Zapisując się po nagranie — trafiasz na listę mailową osób zainteresowanych kolejnym takim spotkaniem. 

Po nagranie “Prawdziwa cena handmade sukcesu” zapiszesz się tutaj.

FAQ

Co to jest prawdziwa cena sukcesu w biznesie?

To nie tylko pieniądze wydane na rozwój. Prawdziwa cena sukcesu to także widoczność, odpowiedzialność, budowanie zespołu, delegowanie i psychiczny ciężar podejmowania coraz większych decyzji.

Czy widoczność w biznesie ma swoją cenę?

Tak. Ten wpis bardzo wyraźnie pokazuje, że większa ekspozycja i rozpoznawalność przynoszą nie tylko korzyści, ale też większą odpowiedzialność, presję i potrzebę rozwijania nowych kompetencji. 

Dlaczego leadership jest trudny w rosnącej firmie?

Bo nie chodzi już tylko o delegowanie drobnych zadań, ale o zaufanie, oddawanie odpowiedzialności i uczenie się, jak budować zespół, który działa samodzielnie. To jedna z najmocniejszych lekcji opisywanych w tym wpisie. 

Czy sukces w biznesie może iść w parze z krótszym czasem pracy?

Tak, ale ten model nie pojawia się od razu. Wpis pokazuje, że możliwość pracy przez około 5 godzin dziennie została zbudowana dzięki wcześniejszym inwestycjom, delegowaniu i tworzeniu systemu działania. 

Co może pomóc, gdy sukces zaczyna mieć swoją cenę emocjonalną?

Na takim etapie często nie potrzeba już kolejnego kursu, tylko ambitnego otoczenia, rozmów na swoim poziomie i świeżej perspektywy. Właśnie dlatego naturalnym kolejnym krokiem może być mastermind dla doświadczonych właścicielek biznesów online.

Jeśli jesteś już na etapie, na którym sukces ma swoją cenę…

Widoczność, wzrost, zespół i większa odpowiedzialność zmieniają biznes, ale zmieniają też Ciebie jako właścicielkę marki. I właśnie na tym etapie wiele kobiet odkrywa, że nie potrzebuje już kolejnego kursu, tylko jakościowych rozmów, świeżej perspektywy i ambitnego otoczenia.

Jeśli jesteś już na takim poziomie, zobacz mastermind, przestrzeń dla doświadczonych właścicielek biznesów online, które chcą podejmować lepsze decyzje w kameralnej grupie.

→ Zobacz szczegóły mastermindu

 

Edit z 2026:

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu.
Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

6 grudnia 2021/Autor Ania - Zespół Oplotki
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/12/kopia-podcast-okladka-3.jpg 1080 1080 Ania - Zespół Oplotki https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png Ania - Zespół Oplotki2021-12-06 23:22:152026-04-21 10:37:29Prawdziwa cena sukcesu w biznesie: czego nauczył mnie 2021
PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 – dalsze wsparcie dla twórczyń handmade

rekodzielo w 2021

Oplotki rozwijały się jako miejsce wsparcia dla twórczyń handmade poprzez kursy online, warsztaty, społeczność i nowe formaty edukacyjne. Ten wpis pokazuje moment, w którym z pojedynczych działań zaczął powstawać cały ekosystem rozwoju dla branży handmade.

W tym roku inaczej. 

Sezon świąteczny upływał co roku na snuciu wizji, marzeń, planów. Tych bliższych i tych szalonych, które wydają się „nie z tej dekady”. 

Rok 2020 skutecznie wyleczył mnie z zakładania, planowania i przewidywania. Jak więc będzie wyglądało rękodzieło w 2021?

Kiedy uderzyła pierwsza fala COVID-19, odkręcałam plany otwarcia nowej pracowni rękodzielniczej, z ciężkim sercem odwoływałam kolejne warsztaty stacjonarne, zastanawiałam się, czy starczy na rachunki i wynagrodzenia dla koleżanek z zespołu. 

Gdybyś mi wtedy powiedziała, że Oplotki urosną do prawie 7 osób na pokładzie, a lista zadań do wykonania będzie dla kolejnych trzech, powiedziałabym, że śnisz. 

Ja też mam takie wrażenie. 

Rękodzieło w 2021

Kiedy wokół upadają kolejne biznesy, rodzice pożyczają pieniądze na przetrwanie (sklep stacjonarny i niszowa budowlanka nie mają się zbyt dobrze),  u mnie praca wre. Kiedy projektowałam pierwsze kursy rękodzieła on-line i warsztaty przez ZOOM – znajomi pukali się w głowę. Teraz to właśnie one utrzymują cały zespół ludzi, no i moją rodzinę…

Czego mnie to nauczyło?

Nie planuj za daleko.

Oczywiście mam wielką wizję zarażania bakcylem rękodzieła i warsztatowania on-line podczas naszego „Darcia pierza 2.0”. Tworzenie przestrzeni do wymiany myśli dla przedsiębiorczych, wspierających się kobiet – jak najbardziej pozostaje aktualne. Ale nie planuję już dalej niż 3 miesiące do przodu.

Takie czasy ☺ 

W tym roku więc nieco inaczej, ale zdradzę, co planujemy w roku 2021 w naszym ekosystemie wzrostu dla twórców i fanów rękodzieła. 

rękodzieło w 2021

Start Akademii Rękodzielnika

Tradycyjnie, jak co roku, startuje kolejna edycja programu wsparcia dla twórców rękodzieła. Pierwsza fala naboru już za nami  -> BIBLIOTEKA BIZNESU HANDMADE

Jeżeli to Twój moment na dynamiczny rozwój działalności zarobkowej w oparciu o rękodzieło – pisz bezpośrednio na agnieszka@oplotki.pl. 

rękodzieło w 2021

Start grupy mastermind

W 2021 otwieram się też na współpracę. Bardziej niż kiedykolwiek. 

Jeżeli czujesz, że Ty lub ktoś z Twojego najbliższego otoczenia potrzebuje paliwa rakietowego i dyskusji ludzi na zbliżonym poziomie rozwoju biznesowego, oraz że potrzebuje spojrzenia z  innej perspektywy niż własna branża (niekoniecznie handmade) – to koniecznie klikaj tutaj: https://oplotki.pl/mastermind/

rękodzieło w 2021

Handmade from Poland

A co dla fanów rękodzieła? W końcu nie wszyscy musimy robić z handmade od razu biznesu!

Ruszamy z projektem, który Covid-19 skutecznie odsunął w czasie: HANDMADE_From_Poland. Wypatruj pierwszego odcinka nowego podcastu! 

Możesz też już podglądać, co dzieje się na dedykowanym Insta >> https://www.instagram.com/handmade_from_poland/

Wierzę, że polskie rękodzieło to luksusowe dobro eksportowe i mam wielkie ambicje promowania środowiska twórców skupionych wokół OPLOTKI daleko poza Polską. 

Więcej nie zdradzę. Podglądaj OPLOTKi, a niczego o Handmade from poland nie przegapisz.

Warsztaty on-line i stacjonarne

Serce OPLOTKI to spotkania, czyli plotki przy oplataniu. Spodziewaj się więcej warsztatów. Oczywiście – dla bezpieczeństwa – w formacie on-line. Ale kto wie, może uda nam się spotkać spontanicznie w jakimś parku, kiedy znowu rozmrożą nas latem.

Na pewno nie przegapisz tej informacji, jeżeli zajrzysz od czasu do czasu na stronę z warsztatami >> https://oplotki.pl/warsztaty-stacjonarne/

rękodzieło w 2021

Oplotki na YouTube

Za namową społeczności, zabieramy się w końcu za tego naszego OPLOTKowego YouTuba.

Podglądaj, bo będzie się duuużo działo. Będzie masa wideo dla twórców rękodzieła, którzy chcą promować swoje prace. Będzie też duża porcja tutoriali dla osób, które chcą po prostu nauczyć się danej techniki albo zrobić wspólnie z nami coś własnymi rękami ☺ 

rękodzieło w 2021

Oplotki na LinkedIn

Tak, tam też jestem.

Zaczepiacie mnie coraz częściej, więc chyba czas oficjalnie zaprosić do kontaktu. Przyznam, że twórców rękodzieła nie było za bardzo widać na tej platformie, ale jednak jesteście tam! Bardziej wyprasowane, profesjonalne – piszecie, zapraszacie do znajomych… Nie zapomnijcie wspomnieć, że tworzycie, wtedy na pewno z automatu przyjmę do sieci kontaktów. Może wielkiej strategii podboju LinkedIn nie planuję, ale na pewno dyskusje na okołorękodzielnicze tematy pojawią się również w gronie tych właśnie kontaktów. 

rękodzieło w 2021

rękodzieło w 2021

Kończę tym newsem, bo wiem, że budowanie samolotu w trakcie lotu to strategia na 2021. A jeżeli jakiś kolejny szalony pomysł na promowanie polskiego rękodzieła przyjdzie mi do głowy, to pierwsza się o tym dowiesz podczas cotygodniowych #OPLOTEK ☺ 

Do zobaczenia w 2021 roku! 

Niech będzie dla nas dobry!

Agnieszka Gaczkowska

Ekosystem wsparcia dla handmade to połączenie kursów, warsztatów, społeczności, treści i narzędzi, które pomagają twórczyni rozwijać markę na różnych poziomach.

Najsilniejsze marki handmade nie rosną dzięki jednemu produktowi, ale dzięki całemu ekosystemowi wsparcia, który rozwija twórczynię razem z jej biznesem.

FAQ

O czym jest wpis „Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021”?

To wpis pokazujący moment rozwoju Oplotki, w którym kursy online, warsztaty, społeczność i nowe formaty edukacyjne zaczęły tworzyć większy ekosystem wsparcia dla twórczyń handmade.

Jak Oplotki wspiera twórczynie handmade?

Wpis pokazuje kilka filarów wsparcia: kursy i warsztaty online, programy rozwojowe, grupę wsparcia, treści wideo, podcast oraz budowanie środowiska wokół rękodzieła.

Dlaczego online był tak ważny dla rozwoju Oplotki?

Bo, jak sama piszesz, to właśnie kursy rękodzieła online i warsztaty przez Zoom zaczęły utrzymywać cały zespół i rodzinę, kiedy wiele innych biznesów wokół przeżywało trudny czas.

Czy Oplotki to tylko warsztaty rękodzielnicze?

Nie. Wpis pokazuje, że Oplotki rozwijały się także jako przestrzeń programów rozwojowych, społeczności, materiałów edukacyjnych i szerszej misji wspierania twórczyń handmade.

Co dziś najlepiej pokazuje uporządkowaną formę tego wsparcia?

Dziś jedną z najpełniejszych form tego świata jest Biblioteka Biznesowa dla Handmade,  miejsce, które zbiera kursy, warsztaty, nagrania i materiały wspierające rozwój marki handmade.

Gotowy blok CTA do Biblioteki

Jeśli chcesz skorzystać z tego wsparcia dziś…

To, co kiedyś rozwijało się jako kursy, warsztaty, społeczność i kolejne formaty Oplotki, dziś ma dużo bardziej uporządkowaną formę.

Jeśli chcesz rozwijać swoją markę handmade spokojniej, mądrzej i w oparciu o sprawdzone zasoby, zajrzyj do Biblioteki Biznesowej dla Handmade.

To miejsce, w którym znajdziesz kursy, warsztaty, nagrania i materiały pomagające rozwijać sprzedaż, marketing, ofertę, SEO, warsztaty i własną drogę twórczą.

→ Zobacz Bibliotekę Biznesową dla Handmade

30 grudnia 2020/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2020/12/kopia-blog-grafika-na-social-media-szablon-1.png 788 940 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2020-12-30 07:09:182026-08-24 11:26:50Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 – dalsze wsparcie dla twórczyń handmade
PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Jak kryzys wpływa na branżę handmade i czego uczy o biznesie online

Szybka odpowiedź: czego kryzys uczy branżę handmade?

Kryzys pokazuje, jak ryzykowne jest opieranie biznesu na jednym filarze i jak ważny jest online.

 

Odporność biznesu handmade to zdolność marki do działania mimo zmian rynkowych dzięki więcej niż jednemu filarowi sprzedaży, komunikacji i oferty.

Najlepszy moment na budowanie filaru online w biznesie handmade jest zanim wydarzy się kryzys, a nie wtedy, gdy wszystko trzeba ratować w pośpiechu.

Turystyka leży. Gastronomia ledwo zipie.

To z bardziej znanych.

Małe i wielkie tragedie firmowe, niestety.

Ale jednocześnie: nowe firmy, usługi, nietypowe produkty.

Firmy kurierskie i producenci oprogramowania do video rozmów notują hiperwzrost.

A jak pandemia dotknęła rękodzieło?

Pierwszy kwartał 2020 roku – błoga nieświadomość tego, co nadchodzi

Przyznam, że już od kilku lat z dużą uwagą rozwijałam filar on-line działalności rękodzielniczej w OPLOTKI. Kursy szydełkowania i makramy on-line nikogo u nas nie dziwiły. Warsztaty on-line, choć stanowiły zaledwie ułamek wszystkich aktywności, też już były w ofercie. Jeszcze w styczniu brałam udział w Konferencji on-line dla zabieganych mam, żeby opowiadać o tym, co mamy w OPLOTKowym ekosystemie dla fanów i twórców rękodzieła. Warsztaty stacjonarne stanowiły dla nas formę spotkania ze społecznością.

Nasz zespół pochłonięty był planowaniem i organizacją serii spotkań z twórcami z całej Polski. W połowie marca wzięłyśmy udział w zgrupowaniu dla współorganizatorów festiwalu Kolej na Kobiety w Łodzi, a  dosłownie 2 tygodnie później… Ech, wszyscy wiemy, co było potem.

rekodzielo a pandemia (7)rekodzielo a pandemia (7)

Koniec pracowni, czyli kwartał II

Nie będę tutaj oryginalna. Wraz z pierwszą falą covidowego lockdownu w stan zamrożenia przeszły pracownie rękodzieła organizujące warsztaty stacjonarne. Przyznam, że sama dosłownie 2 tygodnie przed wybuchem całego zamieszania jeszcze ciągle miałam nadzieję, że to szybko minie. Chyba zresztą jak wszyscy. Dopinałam ostatnie formalności związane z serią gościnnych warsztatów w naszej nowej poznańskiej pracowni. Kiedy wizja homeschoolingu pojawiła się na horyzoncie, odkręcałam je wszystkie w obawie, że po prostu nie dam rady (co okazało się słuszną strategią). Wkrótce wszyscy doświadczyliśmy kompletnego zamknięcia. Nikomu wtedy nie w głowie były stacjonarne warsztaty w bliskości drugiego człowieka.

rekodzielo a pandemia (7)rekodzielo a pandemia (7)

Fala anulowań, odwołań, przekładania…

Wool Fashion Festival – czyli wielu producentów włóczek na raz w jednym miejscu i czasie. Początkowo przełożony, potem całkowicie odwołany (nie mogłam się doczekać – nie tylko jako prelegentka, ale też jako nałogowa zakupocholiczka, która lubi poszperać i podotykać).

Kolej na Kobiety – również świetna, cykliczna, coroczna impreza, która nie odbyła się po raz pierwszy. Choć jej elementy przeniosły się do sieci, nie miała już tak ogromnego wydźwięku.

Selfmade Summit – epicka konferencja mojej mentorki biznesowej Sigrun. To miał być zlot przedsiębiorczyń z całego świata w islandzkim Rejkiawiku. Konferencja również została przełożona na 2021 i odbyła się w okrojonej wersji w formie on-line.

Równocześnie konferencje on-line, które niegdyś były niszowe, teraz zaczynały nabierać niespotykanego rozpędu. 

Czas działać – czyli kwartał III

Zainspirowana tym nagłym przeniesieniem aktywności do sieci, zainwestowałam wszystkie siły w to, co już miałam – kursy, warsztaty i programy grupowe on-line. Moją osobistą misją było złapanie twórców i przekonanie ich, by nie poddali się obawie i strachowi.

Codzienne live’y, aby podzielić się jakąś dobrą myślą.

Warsztaty rękodzieła, aby – skoro nie możemy wychodzić na zewnątrz – spotkać się on-line.

Podczas gdy wszyscy ruszyliśmy tłumnie nad Bałtyk, żeby cieszyć się chwilowym oddechem od pandemicznego zamknięcia, ja zabrałam się za kurs Pokochaj wycenę rękodzieła. Chciałam wyposażyć twórców w praktyczne narzędzie, pomagające ruszyć ze sprzedażą handmade. Zwłaszcza przed jesienią, kiedy znowu zamknięto nas w domach i kiedy twórcy zabrali się za wyciąganie zapasów handmade „przydasi” i zaczęli tworzyć na potęgę.

Latem na chwilę przypomnieliśmy sobie, jak to było, kiedy mogliśmy się spotykać. Jako OPLOTKI przeprowadziłyśmy wtedy kilka zaległych warsztatów stacjonarnych – głównie dla osób, które kupiły wcześniej vouchery warsztatowe. Byłyśmy miło zaskoczone, że nikt nie żądał od nas zwrotu wydanych w ten sposób pieniędzy, a każda z uczestniczek chciała spotkać się, zrealizować warsztat i tym samym wesprzeć OPLOTKI w tej trudnej sytuacji. Mimo wszystko warsztaty w maseczkach, w dużych odstępach i w salach większych niż zwykle, aby zachować wszystkie niezbędne środki ostrożności, nie miały już w sobie tej intymności kameralnych (o)plotek przy parującej herbacie. Już na początku sezonu – choć teoretycznie jeszcze można było – podjęłam decyzję o zawieszeniu warsztatów stacjonarnych „do odwołania”. Podskórnie wyczuwałam, co nadchodzi…

Na zakończenie sezonu letniego zdążyłam jeszcze zobaczyć „żywych ludzi”, kiedy gościnnie zaplatałam makramę w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie.

Dzieci wróciły do szkoły, my do pracy. Wrzesień przywitał nas taką niby-normalnością, ale powtórka z rozrywki wisiała w powietrzu.

rekodzielo a pandemia (7)handmade w dobie pandemii (8)

Jesień – kolejna fala, czyli kwartał IV

U mnie jeszcze we wrześniu zaczęła się intensywna praca w on-line. Warsztaty rękodzieła prowadziłam równolegle ze wspieraniem twórców rękodzieła i wyposażaniem w narzędzia, które ułatwią im robienie tego samego. Obserwowałam wysyp naprędce sklecanych instrukcji, warsztatów w sieci, troszkę nieprzemyślanych prób przenoszenia działalności rękodzielniczej do sieci. Trzymam kciuki, bo wiem, że te osoby, które postanowiły po prostu spróbować, są już teraz lata świetlne do przodu. Ruszyłam z kolejną edycją BIBLIOTEKI BIZNEU HANDMADE, która tym razem skupiła się na wyposażeniu uczestniczek w narzędzia do swobodnego odnajdywania się w tej nowej onlajnowej rzeczywistości. Dziewczyny przeprowadziły swoje premierowe warsztaty on-line i nauczyły się projektować ścieżkę doświadczeń dla uczestników tych warsztatów. Wierzę, że ta internetowa rewolucja, która zadziała się w covidowej rzeczywistości na naszych oczach, nie jest już dla nich niczym egzotycznym.

handmade w dobie pandemii (8)handmade w dobie pandemii (8)

Równolegle misja Stowarzyszenia Oplotki, polegająca na wzmacnianiu twórczyń rękodzieła w ich przedsiębiorczych krokach, działała w tle. Inkubator sklepowy pozwalał na stawianie pierwszych kroków w procesie sprzedaży rękodzieła, stałe bywalczynie stowarzyszenia usamodzielniały się coraz bardziej, ogromne przedsięwzięcie przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury – czyli projekt https://oplotki.pl/rekodzielo-wczoraj-i-dzis/  wskazało dokładnie, jakie zasoby potrzebne są, aby realizować jeszcze bardziej ambitne projekty, i jak ważne jest wzajemne zaufanie i wsparcie. Bez tego, zwłaszcza w dobie korona-rzeczywistości nie ma nic.

 

rekodzielo a pandemia (7)rekodzielo a pandemia (7)

Jak można by podsumować ten szalony 2020?

Produkty handmade pokochaliśmy jeszcze bardziej. Do grupy stałych klientów, którzy co roku zwracają wzrok w kierunku świątecznych prezentów handmade, dołączyła armia bywalców galerii, którzy nie chcieli ryzykować i zaczęli bardziej przyjaznym okiem spoglądać na zakupy w sieci. Skoro większość roku spędziliśmy w domach, sprzątając, pozbywając się zbędnych gratów, robiąc większe i mniejsze remonty, przestaliśmy trochę bezmyślnie kupować pod wpływem emocji. Zmierzyliśmy się z górami pierdołek, co mogliśmy, już pewnie sprzedaliśmy w Internecie albo oddaliśmy, gdzie tylko się dało.

Poczuliśmy, że inni też tak mają. Nie było już błyszczących wystaw sklepowych, które zachęcały do zakupów. Teraz decyzje zakupowe były coraz bardziej w naszych świadomych myślach. Równolegle twórcy rękodzieła tworzyli w domach na potęgę. Te dwie fale spotkały się w rekordowym sezonie przedświątecznym. I choć nie opieram się na konkretnych danych (na te jeszcze troszkę musimy poczekać), a na subiektywnych ocenach twórców, z którymi podsumowywałam sezon świąteczny 2020 – warto odnotować niespotykany dotąd ruch w sieci.

handmade w dobie pandemii (8)handmade a pandemia

A jak spoglądam na 2021?

„Co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Niby stare porzekadło, ale okazało się okrutnie aktualne. Pandemia, plany, które trzeba było elastycznie zmieniać, ludzie, którzy rozczarowali, zranili, ale też ludzie, którzy pomogli przetrwać, wspierali bezinteresownie i pracowali tak ciężko, że podejrzewam ich (je!) o dobę z gumy. Cele, które się nie udały i te, które – mimo wszystko – udało się zrealizować z przytupem.

Szalony czas.

rekodzielo a pandemia

Rok 2021 pewnie będzie kontynuacją tego szaleństwa, ale skoro to czytasz, to być może też spoglądasz z optymizmem w przyszłość i nie pozwalasz, aby wymówki, przeszkody i trudności Cię zatrzymały. Trzymam kciuki za Twoje plany.

Jeżeli jesteś fanem rękodzieła – zaglądaj do zakładki sklep i oddawaj się twórczości z naszymi kursami makramy, szydełka oraz haftu strukturalnego. Ten ostatni rusza już niedługo!

Wszystkiego dobrego!

Agnieszka Gaczkowska

FAQ 

Jak kryzys wpływa na branżę handmade?

Kryzys najmocniej uderza tam, gdzie marka opiera się tylko na jednym sposobie działania, na przykład wyłącznie na warsztatach stacjonarnych albo jednym kanale sprzedaży. Wpis pokazuje to na przykładzie 2020 roku i zatrzymania pracowni oraz warsztatów stacjonarnych.

Dlaczego filar online jest ważny w biznesie handmade?

Bo daje większą elastyczność i pozwala utrzymać kontakt z klientami nawet wtedy, gdy część działalności stacjonarnej przestaje działać. We wpisie wprost pojawia się ulga, że filar online w Oplotki był budowany już wcześniej.

Czy marka handmade powinna mieć więcej niż jeden filar działania?

Tak. Kryzysy pokazują, że opieranie marki tylko na jednym źródle przychodu lub jednym modelu działania zwiększa ryzyko i utrudnia szybką adaptację.

Czy warto przenosić handmade do online dopiero wtedy, gdy pojawia się problem?

Lepiej zrobić to wcześniej. Budowanie filaru online pod presją czasu zwykle jest trudniejsze, bardziej chaotyczne i mniej strategiczne niż rozwijanie go stopniowo zawczasu.

Co dziś może pomóc uporządkować biznes handmade bardziej strategicznie?

Jeśli chcesz nie tylko reagować na trudne momenty, ale zbudować markę handmade w bardziej odporny sposób, dobrym kolejnym krokiem jest Biblioteka Biznesowa dla Handmade. Sama oferta obejmuje tematy wyceny, sprzedaży, warsztatów, zarabiania na wiedzy, formalności i planowania produktów.

Jeśli chcesz budować markę handmade bardziej odpornie…

Kryzysy mijają, ale lekcje z nich zostają. Jeśli chcesz rozwijać swoją markę handmade nie reaktywnie, tylko bardziej strategicznie, zajrzyj do Biblioteki Biznesowej dla Handmade.

To miejsce, w którym znajdziesz kursy, nagrania, warsztaty i materiały pomagające uporządkować sprzedaż, ofertę, wycenę, warsztaty, formalności i filar online Twojej marki handmade.

→ Zobacz Bibliotekę Biznesową dla Handmade

handmade w dobie pandemii (8)rekodzielo a pandemia

Edit z 2026:

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu.
Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

23 grudnia 2020/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2020/12/kopia-blog-grafika-na-social-media-szablon.png 788 940 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2020-12-23 06:00:232026-04-21 10:15:56Jak kryzys wpływa na branżę handmade i czego uczy o biznesie online
MASTERMINDowe, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Moje dziwactwa, czyli jakie wartości stoją za marką Oplotki

Ten wpis to bardziej osobista strona Oplotki. Pokazuje, jakie wybory, granice, przyzwyczajenia i „dziwactwa” stoją za marką, która wyrasta z odwagi, autentyczności, prostoty i niezgody na bylejakość.

Jeżeli chceszzobaczyć, jak

  • pierwszy rząd i zabieranie głosu,
  • temat delegowania i pomocy,
  • niechęć do galerii handlowych i fast fashion,
  • cisza,
  • eko wybory,
  • niechęć do snobizmu.

Przekłada się na konkretne wartości:

  • odwaga,
  • autentyczność,
  • prostota,
  • ekologiczna uważność,
  • szacunek do handmade,
  • niezgoda na sztuczność,
  • samostanowienie.

To czytaj dalej 🙂

Autentyczność marki osobistej polega na tym, że sposób, w jaki żyjesz, wybierasz i mówisz, jest spójny z tym, co komunikujesz jako marka.

To, co wydaje Ci się „dziwactwem”, bardzo często jest właśnie tym, co odróżnia Twoją markę od bezpiecznej przeciętności.

Coraz częściej otrzymuję mailowe pytania o przedziwne rzeczy…

Od zapytań jak ogarniam rzeczywistość biznesową przy trójce dzieci po wyrazy oburzenia, bo śmiem twierdzić, że „poświęcanie” się to robienie krzywdy sobie i wszystkim dookoła. Mocno zainspirowana Olą Budzyńską postanowiłam zdobyć się na taką publiczną spowiedź/chłostę/ samouwielbienie (zwał, jak zwał). Miałam dziki ubaw, kompilując tę treść i serdecznie namawiam Cię do takiego „przeglądu” swoich słodkich „dziwactw” i niedoskonałości, bo to one sprawiają, że wyróżniasz się z anonimowego tłumu „idealnie dopasowanych”.

No to do rzeczy…

Zawsze siadam w pierwszym rzędzie!

Kiedyś lubiłam się chować – przedostatni rząd na konferencji, krzesełka w ciemnym kącie, najlepiej miejsce za plecami kogoś, kto stanowi solidną zasłonę. Loża Szyderców – to była moja ulubiona miejscówka. Odkąd usłyszałam piorunującą mowę Brene BROWN (dokładnie tę: https://brenebrown.com/videos/) na temat odwagi, z której w głowie utkwiła mi myśl „nie masz prawa mnie osądzać! Nie stoisz obok mnie na arenie”, zmieniłam swoje zachowanie o 180 stopni!

I to nie tak, że teraz w jakiś magiczny sposób przestałam czuć się zakłopotana, kiedy ktoś przesadzi mnie z pierwszego VIP-rzędu o krzesełko dalej tylko dlatego, że bezczelnie zignorowałam informację o „elitarności” danego miejsca. Ja po prostu czuję, że MUSZĘ!

Sprawdzam siebie każdego dnia! Wierzę, że to, co sobą reprezentuję, to wartości, które są światu potrzebne. Czuję, że nie chcę już być biernym obserwatorem świata. Czuję, że kiedy tylko mogę, chcę zabierać głos. O wiele łatwiej jest zostać wysłuchaną, kiedy jesteś blisko epicentrum wydarzeń.

To śmieszne, ale wiele osób zakłada, że skoro z pełną śmiałością siadam na „ważnych” miejscach, to JESTEM „ważna” (cokolwiek miałoby to znaczyć) i SŁUCHA! Choć właściwie ciągle jestem tą samą osobą, która równie dobrze mogła zająć miejsce w ostatnim rzędzie!

I choć mówię o wyzwaniach związanych z budowaniem mikro biznesów przez kobiety u progu macierzyństwa nawet na mocno „męskich” wydarzeniach, to słuchają nawet mężczyźni.

Czujesz, że masz coś ważnego do powiedzenia światu? Czujesz, że świat nie komunikuje Twoich wartości?!

Usiądź ze mną w pierwszym rzędzie i mów głośno, co myślisz.

Nasze dzieci potrzebują takich mam!

Nauczmy je, że mają prawo i MOC, by zmieniać świat!

 [Nie] zatrudniam niani/pomocy/pani do sprzątania

I nie zrozum mnie źle – generalnie uważam, że to najlepsze, co kobieta – zwłaszcza matka – może zrobić dla swojego rozwoju (i generalnej poprawy kondycji psychofizycznej), ale podniosłam poprzeczkę i za wszelką cenę próbuję sobie i światu udowodnić, że poradzimy sobie wraz z mężem i trójką pociech w ogarnianiu rzeczywistości, a poligon domowy będzie przestrzenią do testowania kompromisów, małych przysług i wielkich odpowiedzialności za pozostałych. I owszem, przeklinam dni, kiedy pranie to „moja kolej” albo w których zdarzają się nieprzewidywalne „naloty” wizyt (a raczej „wizytacji”) rodzinnych… I nie wykluczam, że nadejdzie upragniony dzień, kiedy wydeleguję choćby część logistyki domowej komuś bardziej wprawnemu. Na razie jednak balansuję pomiędzy zmywarką, pralką, mopem i gotowaniem, ale w poczuciu, że dzielimy się tymi „misjami” z mężem i dzieciakami, ciągle znajdując pretekst do nowych „układów” „handelków” i kompromisów. 🙂

TAK! Ta wersja mnie była aktualna jeszcze chwilę temu!

Dlaczego o niej piszę?

Bo ciągle jestem tą samą osobą, a mimo to w tej kwestii coraz więcej się zmienia…

Kiedy mój mąż „przechwycił” kolejne obowiązki domowe (okazało się, że trzecia ciąża to już nie było takie kondycyjne eldorado jak dwie poprzednie), zaczęłam po ludzku za nim tęsknić!

Wiecznie zajęty – a to praniem, a to sprzątaniem, a to zakupami – nie miał siły (i wcale mu się nie dziwię), żeby wdawać się w egzystencjalne dyskusje wieczorne (no gaduła ze mnie okrutna i katuję go co wieczór :P). Po pracy, całej tej domowej ekstrapracy i maratonie wspólnych zajęć z dzieciakami miał po prostu dosyć.

To ja postanowiłam poszukać pomocy, ale to ON (nie dziwota) przyklasnął. I w ten sposób (w końcu) zaczęliśmy troszkę modyfikować tę naszą codzienność i uczymy się delegować choćby niewielkie obowiązki.

Nie rozumiem, dlaczego jest to taki zapalny temat. Zauważyłam, że nawet moje koleżanki polaryzują się na „absolutnie bez sensu” oraz „delegujmy, co się da!”.

Piszę o tym, bo trochę mam wrażenie, że niezależnie, po której stronie „MOCY” (albo niemocy :)) jesteś, bądź sobą i nie pozwól, by Cię oceniano! To twoja decyzja i nikomu nic do tego!

Galerie handlowe to dla mnie zuuuoooo

I znowu – nikogo nie oceniam. Dla mnie jednak to ucieleśnienie „sztucznizny” i chińszczyzny.

Nie znoszę tego weekendowego tłoku, syntetycznych zapachów, nieznośnego oświetlenia i świata iluzji, że za pieniądze można kupić piękno/szczęście/odpoczynek… Szlag mnie trafia, kiedy w sieciówkach widzę pseudorękodzieło w cenach ułamka wartości produktów rękodzielniczych rodzimych twórców. Dostaję drgawek, kiedy muszę przeparadować po otchłaniach centrum handlowego, bo w bawialni na samym jej końcu urodzinki jednej z koleżanek córki… I znowu – nie zrozum mnie źle: samo miejsce, samo spotkanie z rodzicami innych pociech „odczarowuje” tę klątwę. Znowu jest „po ludzku” i z poczuciem sensu, ale mimo wszystko…

Kiedy tylko mogę omijam galerie szeeeeerokim łukiem.

A po obejrzeniu netflixowego dokumentu „Fast fashion” praktycznie nawracam na swoją nie-galeriową herezję second-handów i ubrań handmade polskich marek wszystkie koleżanki.

Nie mam ulubionej muzyki

Nie uwierzysz, ale no po prostu uwielbiam ciszę! Do pracy, do dziergania, do spaceru, do snu…

Mam nieodparte wrażenie, że przy trójce dzieci i tym, jak ostatnio przyspieszył nasz świat, cisza to dobro luksusowe i pożeram je łapczywie. Konsumuję minuty, kiedy rodzinna „szarańcza” padnie, a ja mogę w błogości dźwięku tykającego zegara poczytać. Napawam się momentami, kiedy dom pustoszeje, a ja siadam do codziennych zadań przed komputerem lub na ulubionym fotelu do dziergania.

Kocham ten stan, kiedy moje myśli płyną tam, gdzie chcą, a nie, gdzie są kierunkowane przekazami podprogowych bodźców.

Ot – taka moja medytacja.

Nie mam wanny!

Nie uwierzysz, ale jako architekt najświadomiej na świecie wyeliminowałam ten twór z przestrzeni łazienki!

Do dzisiaj profanacją nazywa moja dalsza rodzina kąpiel noworodków w tymczasowych wanienkach (fancy dzieciogadżetów typu wiaderko kąpielowe lub najlepiej-wyprofilowana-wanienka-na-rynku też nie uznaję, choć moja mama, właścicielka sklepu z akcesoriami dla dzieci, cierpi katusze!), które przysługują tylko max. do pierwszego roku życia.

Z dumą chwalę moje pociechy, kiedy w duchu oszczędności wody ogarniają higienę poranno-wieczorną w absolutnie rekordowym litrażu prysznicowej przestrzeni. Szyba i bezbrodzikowa przestrzeń to moje narzędzie tortur – tak skutecznie indoktrynuję maluchy do poszanowania Matki Natury, że pewnie czują, że w każdej chwili mogę wkroczyć i skontrolować poziom piany w łazience (tak! środki czystości też u nas z serii tych eko- przyjaznych w ilości absolutnie minimalnej, najlepiej nie-piano-twórczych).

I choć jak każda kobieta uwielbiam długie kąpiele (moje grzeszne pachnące godziny nadużywania zużycia wody przypadają na wizyty w rodzinnym domu, gdzie studnia i szambo i reszta rodziny dzielnie znoszą upojne wieczorny taplania się z maseczką na twarzy), to jednak ekoterrorysta we mnie silniejszy. I jakoś mam wrażenie, idąc spać, że moje wybory mają znaczenie. A dzieciom trudno będzie oduczyć się pewnych nawyków (taka wyrodna matka ze mnie :P).

Nie lubię oczytanych snobów

Lubię czytać, lubię ludzi, którzy czytają.

Bo myślą.

Ale nie znoszę oczytanych snobów, którzy z czytania zrobili wyznacznik tego, czy warto z Tobą w ogóle pogadać. A najbardziej nie znoszę przeintelektualizowanych oczytanych snobów, którzy swoją wiedzę i oczytanie zamieniają w narzędzie okazywania intelektualnej wyższości nad „prostakami”, którzy nie mają w logistyce codzienności luksusu czasu z książką w dłoni.

Aż wstyd przyznać, ale zamiast książek ostatnio magazyny zagościły na sypialnianej półeczce. 🙂

No nie znoszę!

Ekstremalnie szanuję za to mądrych ludzi, którzy potrafią po ludzku pogadać z „prostakiem” i z klasą nauczyć ich czegoś tak, że nawet nie zauważyli, kiedy w ich głowach zadziała się mikro transformacja. I zarażają czytaniem. I myśleniem. Przez bycie „fajnym”. Szanuję do bólu. I kibicuję! Więcej nam takich ludzi potrzeba!

Mam jednego idola (i pewnie nie tylko ja!). Profesor Bralczyk (koniecznie sprawdź tę prelekcję) jest dla mnie takim właśnie „pozytywnie zakręconym” geniuszem, który potrafi „zejść z piedestału” i sprawiać, że bycie mądrzejszym niż minimum ścieku mainstreamu internetowego jest takie fajne.

Dojadam resztki po dzieciach

I choćbym nie wiem, jak z tym walczyła, często nie potrafię się oprzeć. Wpojona od dziecka zasada „nie wyrzucaj jedzenia, głodni Ci tego nie wybaczą” jakoś tak głęboko we mnie tkwi, że wręcz katuję siebie i najbliższych nawykiem pięciu dokładek w myśl zasady ”lepiej pięć razy dołożyć” niż przesadzić choćby raz i wyrzucać.

Ale mimo wszystko, kiedy jednak na talerzu coś zostaje – podrzucam mężowi (na szczęście ten nałogowy triatlonisto-maratończyk młóci wszystko, co ma kalorie) lub sama wcinam, ewentualnie przechowuję w mini pojemniczkach w formie kolekcji mrożonych „na zaś”, bo te dwa ziemniaki albo porcja surówki śniłyby mi się po nocach jako grzechy przedstawicieli uprzywilejowanego świata.

Mam w domu bajzel

Permanentny! I choć kiedy projektowałam z mężem własne cztery kąty i z pietyzmem oddawałam się przyjemności dobierania kolorów, faktur i rozmiarów detali, to uzyskawszy efekt surowego minimalizmu napawaliśmy się pięknem naszego wymarzonego domostwa przez bardzo krótką chwilę.

Od czasu pojawienia się dziatwy nieopanowana ilość przedmiotów wkroczyła w nasze progi, a ich wartość sentymentalna (tych milionów „pierdołek”) przelała czarę estetycznej goryczy. Zamiast walczyć, zaakceptowałam. Ba! Pokochałam i teraz (niczym pouczana niegdyś przeze mnie mama) kolekcjonuję dziecięce rysunki, najfajniejsze kamienie z placu zabaw i wyklejanki o wątpliwym poziomie dopasowania palety kolorystycznej do naszej grafitowej lodówki.

Sprzątamy na tyle, żeby funkcjonować w komforcie, ale wątpię, czy wszystkie górne półki z książkami i niezliczonymi kwiatkami przeszłyby test „białej rękawiczki”. 🙂

Atakuję jedzeniem

Pochodzę z małej miejscowości. Jak to kiedyś przeczytałam: człowiek może wyjść ze wsi, ale wieś z człowieka nigdy. I chyba coś w tym jest, bo nie odpuszczę gościom!

W mozolnym tempie małomiasteczkowej codzienności życie domowe toczyło się u nas od posiłku do posiłku. I trochę przeszczepiłam ten mechanizm dnia do naszego poznańskiego turbo tempa. Jeżeli wpadasz na dłużej niż godzinę, bez kawy i czegoś „do kawy” się nie obędzie. No dobra, czasem herbatką się wykpisz. Jeżeli już gościsz u mnie na noc to jakoś nie potrafię sobie zwizualizować wspólnych godzin bez obiadów i dyskusji przy orzeszkach do późnego wieczora.

Lubię jeść, lubię wspólnie pałaszować, lubię dzielić się tymi momentami. Pewnie długo w pamięci moim dzieciakom utkwią przymusowe posiedzenia przy śniadaniu, obiedzie i kolacji. Gościom pewnie też… Choćby była to zamówiona wyjątkowo pizza – nie ma opcji, żeby wcinać ją samotnie na kanapie! Tak jak w kuchni mojej mamy – jada się u nas przy stole i wspólnie (no ewentualnie wybacza się pożeranie tabliczki czekolady po treningu). Jakoś wybaczam mężowi te konwulsyjne konsumpcje potreningowe i nocne, bo dzieją się tak szybko, że już nawet przestałam próbować z nimi walczyć.

Uwielbiam notesy

Kupuję na potęgę pięknie oprawione, o milutkim papierze, polskie, włoskie i wszelkiej maści „rasowe”, jakie tylko wpadną mi w ręce. I leżą potem te piękności na półce, bo żal mi ich użyć i „zbezcześcić” moimi gryzmołami… Ale przełamuję się!

Zaczynam po nie sięgać!

Trzy pierwsze strony pokrywam równiuchnymi literkami, kształtnymi rysunkami i zdyscyplinowanymi numerkami stron, a potem przychodzi życie i ciąg dalszy postępuje w coraz większym chaosie. Po czym z żalem stwierdzam, że koniec – to już ostatnia strona, a tyle w połowie zapisanych i pominiętych po drodze, że nic tylko zaczynać w kolejnym brulionie, z kolejnym „mocnym postanowieniem poprawy”. 🙂

Boję się horrorów

Do dzisiaj śnią mi się sceny z „Oszukać przeznaczenie”, chociaż kiedy oglądaliśmy ten film jakieś 5 lat temu z mężem to twierdził, że to nawet tak naprawdę horror nie jest, tylko komedia!

No nie mogę! Odchorowuję nawet te soft horrory, na których moja siostra ziewa, no i konsekwentnie unikam na rzecz filmów biograficznych, dokumentalnych i netflixowych seriali, które pochłaniam kompulsywnie całymi seriami.

Najchętniej dziergając kolejny koc czy szalik.

Tak najczęściej wygląda próba chilloutu przed telewizorem… nic dziwnego, że mam netflixowe braki 😛

Lubię spotkania

To taka moja oldskulowa słabość. I choć biznesowi online nie przystoi (no przecież ZOOM call to najwygodniejsza opcja bez ruszania się z domu)to jednak, kiedy tylko mogę, lubię z rozmówcą usiąść przy kawie i dyskutować z poczuciem, że nigdzie nam się nie spieszy.

Lubię piętrowe dygresje i „offtopy”, i kiedy nagle zamiast nagrywania odcinka podcastu wymieniamy się radami na usuwanie plam z dziecięcej ciastoliny, czuję, że jestem wśród swoich. Dyscyplinuję się wtedy szybko, nie chcąc trwonić wizerunku „profesjonalnej”, ale kiedy tylko poczuję się „swojsko” daleko mi do konkretu i oddaję się filozoficznym dywagacjom na temat słuszności posiadania kwiatów doniczkowych lub wpajania dzieciom szacunku do pracy i otwartości na ludzi. No gaduła ze mnie. Bez dwóch zdań.

Jestem rękodzielnikiem w 10%

Dotarło to do mnie, jak już postawiłam prężnie działający biznes i większość domowego budżetu na fundamencie pasji do szydełkowania!

O ironio!

Zaczęło się od kursu szydełkowania online (a właściwie od samego szydełkowania), ale oszczędzę ci tutaj całej historii (odsyłam do tego wpisu, który ze szczegółami opisuje, jak to się stało, że z pani architekt stałam się panią od biznesów handmade). Szybko okazało się, że ciągła chęć rozwoju, pęd za poczuciem „większej misji” nie pozwoliły mi tak po prostu wykorzystywać wolnego czasu na dzierganie (choć to kusząca wizja, ciągle mam twórczy niedosyt, bo gonię za rozwojem).

Owszem opracowuję nowe wzory, testuję włóczki, prowadzę warsztaty szydełkowania, ale jednak totalnie wciągnął mnie „Biznes ONLINE”(świadomie piszę przez duże B!).

Zdecydowanie najbardziej lubię warsztaty szydełkowe. Szczególnie te w plenerze.

Odkryłam, że im więcej sama potrafię, im więcej mechanizmów rynkowych „rozkminiam” i przekładam na te nasze rękodzielnicze realia, tym lepiej mogę służyć szerszej „misji”. Lubię myśleć, że „uzdrawiam” rękodzielnicze biznesy, aby przechodziły ewolucję od kosztownego hobby do dochodowej formy utrzymania dla twórców najróżniejszych technik.

Od czasu kiedy uświadomiłam sobie, że większość moich klientek to mamy w szpagacie między pracą a macierzyństwem, tym bardziej czuję, że ciąży na mnie obowiązek ciągłego rozwoju, dokształcania i ulepszania swoich umiejętności jako mentorka – z korzyścią dla rękodzielniczych biznesów moich klientek. Głęboko wierzę, że wspólnie odczarujemy mit biednego artysty na rzecz „obrotnej” przedsiębiorczyni, świadomej swoich unikalnych umiejętności i uczącej swoje pociechy przedsiębiorczego, proaktywnego podejścia do kształtowania swojej sytuacji na rynku pracy. Szydełko cierpliwie poczeka. Teraz czas na przekazywanie tego, co wiem, innym. Nie mogę patrzeć, jak zaniżone poczucie własnej wartości świetnych rękodzielniczek skutkuje porzucaniem niewątpliwego „powołania” na rzecz szeroko pojętego „zarabiania na chleb”. Wierzę, że przy odrobinie wiedzy, każdy rękodzielnik jest w stanie zarobić nawet na grubą warstwę „masełka”.

To z tego głębokiego poczucia, że robię coś potrzebnego, wartościowego i ważnego wzięły swój początek moje flagowe autorskie programy wspierania rozwoju biznesowego dla rękodzielników (po szczegóły tu-> BIBLIOTEKA BIZNESU HANDMADE

Krzyczę na dzieci

Staram się, jak mogę. Czytam mądre książki i lubię łechtać ego świadomością, że uczę dzieci tego, co ważne, słuszne, wartościowe. Rozmawiam, cierpliwie edukuję, daję uważność bez opamiętania.

Są jednak takie dni, kiedy potrafię ryknąć tak, że sama się zastanawiam, dlaczego jeszcze sąsiedzi z pretensjami nie wpadają. Dlatego szczerze podziwiam mamy, które w obliczu ewidentnych złośliwości małych osobników potrafią zachować zimną krew i po raz piętnasty cierpliwie tłumaczyć, prosić i z drżącym uśmiechem obrócić najgorszą zniewagę w zabawę. Dlatego nie oceniam tego, jak inni wychowują swoje dzieci.

Choć nieraz ciśnie mi się na usta sterta dobrych rad, nie udzielam ich, chyba, że ktoś o nie wyraźnie prosi.

No i na deser… uwielbiam się UCZYĆ!

Niezależnie, czy w formie webinaru, wykładu, prelekcji, konferencji.

Pochłaniam wiedzę, konsumuję rozmowy z nowymi ludźmi. I im bardziej egzotyczne (dla mnie) rzeczy robią, tym bardziej jestem zafascynowana.

Całe szczęście w dobie „internetów” można wiedzę „ćpać” w domowym zaciszu. 🙂

Czy jestem dziwna? Nie wiem!

Ale jeżeli takich „dziwactw” możesz doszukać się u siebie, koniecznie pisz!

agnieszka@oplotki.pl

FAQ

O czym jest wpis „Moje dziwactwa”?

To bardziej osobisty wpis o wyborach, przyzwyczajeniach i wartościach, które stoją za marką Oplotki. Pokazuje, że to, co na pierwszy rzut oka wydaje się „dziwactwem”, często jest po prostu wyrazem autentyczności.

Co mają wspólnego „dziwactwa” z marką osobistą?

Bardzo często właśnie takie wybory, nawyki i granice budują charakter marki osobistej. Dzięki nim marka staje się rozpoznawalna, prawdziwa i bliższa właściwym odbiorczyniom.

Czy marka osobista musi być idealna?

Nie. Ten wpis pokazuje raczej, że marka osobista nabiera siły wtedy, gdy przestajesz próbować być idealna i zaczynasz być spójna ze sobą.

Dlaczego autentyczność jest ważna w marce handmade?

Bo w świecie handmade ludzie kupują nie tylko produkt, ale też historię, wartości, sposób myślenia i energię osoby, która za marką stoi.

Co dziś najlepiej pokazuje świat wartości Oplotki?

Jednym z miejsc, które najlepiej pokazują praktyczną stronę świata Oplotki, jest Biblioteka Biznesowa dla Handmade  przestrzeń z materiałami, kursami i zasobami dla twórczyń handmade, które chcą rozwijać markę po swojemu.

Jeśli rezonuje z Tobą taki świat…

Jeśli czytasz ten wpis i czujesz, że bliski jest Ci taki sposób myślenia o handmade, autentyczności, odwadze i budowaniu marki po swojemu, zajrzyj do Biblioteki Biznesowej dla Handmade.

To miejsce, w którym znajdziesz kursy, warsztaty, nagrania i materiały pomagające rozwijać markę handmade spokojniej, mądrzej i w zgodzie ze sobą.

→ Zobacz Bibliotekę Biznesową dla Handmade

15 stycznia 2020/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2020/01/moje-dziwactwa_aga-gaczkowska.png 410 1210 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2020-01-15 06:29:082026-08-21 09:11:27Moje dziwactwa, czyli jakie wartości stoją za marką Oplotki
MASTERMINDowe, PODSUMOWANIA ROKU, Wszystkie wpisy

Co [w OPLOTKI] w 2020?

Warsztaty rękodzieła

Oczywiście zostają stałe „gwoździe programu”, czyli stacjonarne warsztatyw zaprzyjaźnionych pracowniach i kafejkach. Mogę chyba zdradzić, że pojawimy się również w innych polskich (możliwe, że nie tylko polskich, ale na razie sza!) miastach. Pozostają także warsztaty rękodzieła online (znajdziesz je w naszym grafiku na stronie i na facebooku). Ciągle dopracowujemy tę formułę, ale z dużym prawdopodobieństwem w wersji online pojawią się też inne techniki rękodzieła. 🙂 W 2020 roku będziemy również kontynuować rozwój newslettera – do Twojej skrzyneczki będą trafiać aktualności z warsztatowego grafika (tutaj możesz się zapisać, żeby comiesięczny update Cię nie ominął).

SKLEP Z RĘKODZIEŁEM

W sklepie stabilizacja, ale również nowości. Poza tradycyjnym funkcjonowaniem sklepu szykuje się EKSPANSJA! Praca „za kulisami” już trwa, więc mam nadzieję, że nie zapeszę. W 2020 możesz się spodziewać OPLOTKowego sklepu w wersji międzynarodowej! To dla nas oooogromne przedsięwzięcie… więc na razie ciii! Nikomu ani słowa! ;p

INSPIROWANIE [KOBIECEJ] PRZEDSIĘBIORCZOŚCI RĘKODZIELNICZEJ

Oczywiście powyższe ambitne plany nie byłyby możliwe w pojedynkę, dlatego 2020 to dalszy rozwój StowarzyszeniaOPLOTKIi mojego zespołu biznesowego. Planujemy powiększanie naszego składu, a także coraz więcej osób w zespole prowadzącym warsztaty oraz wystawiającym swoje prace w naszym sklepie. Dzięki wypróbowanym mechanizmom przygotowywania do biznesowych zmagań w branży handmade (mam tu na myśli flagowe programy rozwojowe, takie jak BIBLIOTEKA nie pozostawimy nawet początkujących rękodzielniczych przedsiębiorczyń „na lodzie”. Niezależnie od tego czy z celem dołączenia do naszego teamu, czy z celem rozwijania niezależnej własnej marki – śmiało składamy na Twoje ręce wypróbowane programy wsparcia biznesu handmade.
  Na pewno planujemy również dzielić się informacjami o wydarzeniach, szkoleniach, wartościowych webinarach i spotkaniach. Planujemy uporządkowanie komunikacji (dzięki niesamowitej Natalii, która ogarnia powoli, ale konsekwentnie OPLOTKOwy graficzny bajzelek), aby nie omijały Cię informacje warte uwagi. Planujemy nie tylko komunikację przy pomocy naszego Facebooka, Instagrama i YouTube’a, ale rozwijamy również newsletter dedykowany Twoim obszarom zainteresowań (w końcu przesiadamy się na bardziej zaawansowane oprogramowanie i będzie nam łatwiej przesyłać np. szydełkowe newsy do fanów szydełka i nie drażnić nimi makramoholików :)). Oczywiście już teraz możesz zweryfikować, na ile ten plan uda nam się zrealizować, zapisując siętutaj na newsletter(śmiało odpowiadaj na maile – każda krytyczna uwaga pomaga nam ulepszać komunikację).

SZERSZY KONTEKST DLA TEGO, CO ROBIMY

Jeżeli podglądasz poczynania OPLOTKI od jakiegoś czasu, to z pewnością zauważasz, że coraz silniej traktuję nasz rękodzielniczy ekosystem wzrostu dla twórców jako wehikuł do przemycania szerszych idei. Mocno wierzę, że motywując się nawzajem do przedsiębiorczości, jesteśmy częścią wielkiej zmiany, która dzieje się na naszych oczach. Czuję, że domykanie luki płacowej i wyrównywanie ekonomicznych szans kobiet i mężczyzn to taki trochę „efekt uboczny” naszego działania. Dlatego zdradzę Ci, dlaczego zainwestowałam w kilkudniowy wyjazd na Islandię w czerwcu 2020… Mam dzieci. Syna i dwie córki, ale to tylko powód pośredni. 🙂 Już wyjaśniam, co mam na myśli. Kiedy „googlałam” barbie (w oczekiwaniu, że wytłumaczę mojej sześciolatce, dlaczego kupuję jej klocki zamiast wychudzonych ideałów), trafiłam na ten projekt: <iframe width=”697″ height=”392″ src=”https://www.youtube.com/embed/FZ8Sgkq74XA” title=”YouTube video player” frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen></iframe> Przyznam się bez bicia – nie śledziłam, co też wyprawia się w ewolucji lalki, którą sama bawiłam się jako dziecko, ale im więcej klikałam, tym bardziej pozytywnie byłam zaskoczona! Lalki wzorowane na odważnych kobietach, które przesuwają granice naszych możliwości coraz dalej (lalki-astronautki, lalki-mistrzynie olimpijskie), odcinki animowanych „bajek” o Barbie mówiącej o dążeniu do wielkich celów i frustracjach związanych z postrzeganiem jej jako ładną, więc głupią. Te wartości, których ten kawałek plastiku (do dzisiaj z sentymentem go przechowuję z epoki swoich zabaw) nie dał mi w dzieciństwie, może teraz przekazać w przystępnej formie jako pigułkę empowermentu moim córkom (i synowi, a co!). Niesamowite! Dlaczego o tym piszę? Dotarło do mnie, że moje dzieci baaardzo mocno mnie motywują do pracy, działań społecznych, lokalnej polityki. Ot tak górnolotnie mówiąc: do „zmiany świata”. Po ludzku wkurza mnie to, że moje córki miałyby się zmierzyć z tą samą ścianą niesprawiedliwości płacowej, co ja na początku swojej zawodowej drogi. Jeszcze bardziej wkurza mnie to, że mój syn miałby wyrastać na szefa, który woli awansować kolegę, bo nie boi się, że ten zrobi rodzicielską przerwę. Wkurza mnie tyle rzeczy w tym naszym najbliższym społeczno-ekonomiczno-mentalnym otoczeniu, że po prostu nie potrafię być bierna. Wiem, że kiedy ogarnia wieczorne zmęczenie, a natłok spraw do załatwienia odbiera chęci, ciężko myśleć o „wielkich celach”, ale tym bardziej czuję, że mam niesamowite możliwości i z chęcią z nich korzystam. Dotarło do mnie, że „walcząc” o wzmacnianie przedsiębiorczych kobiet, walczę o inną przyszłość moich dzieci! To sprawiło, że patrzę na swoją pracę zuuupełnie inaczej. W październiku spotkałam wiele z moich międzynarodowych partnerek biznesowych osobiście. Podczas dorocznego SIGRUN LIVE (spotkanie uczestników internetowego programu online MBA, ale tym razem na żywo) poczułam, jak wielką potęgę ma takie osobiste spotkanie. Kiedy robię coś trudnego, „wielkiego”, a nawet przytłaczającego, kiedy zmagam się z codziennością prowadzenia własnego biznesu (i nie muszę Cię pewnie przekonywać, że hejt internetowy, konkurencja, zaniżane stawki w branży to tylko nieliczne z regularnych wyzwań) często czuję się po prostu samotna.
Każdy z członków naszego OPLOTKowego zespołu może zwrócić się do mnie – i z wzajemnością! To jest bezcenne! Mimo wszystko na koniec dnia to na mnie ciąży odpowiedzialność za szeroko pojmowaną „wizję” dla OPLOTKI, za określanie kierunku rozwoju, za podejmowanie strategicznych decyzji. To (już nie tylko) moja jednoosobowa działalność. To odpowiedzialność za osoby, które zatrudniam, za osoby, które mi zaufały i poświęcają swój cenny czas i uwagę. Łatwo o wypalenie, przytłoczenie, osamotnienie. Dlatego więc szukam inspiracji tam, gdzie intuicja podpowiada źródło siły. Szukam wzorców przedsiębiorczych liderek tam, gdzie widzę, że finanse dawno przestały być priorytetem. Nie zrozum mnie źle. Imponują mi kobiece wielocyfrowe biznesy, ale kiedy widzę, że ich właścicielki napędza cel o wiele większy niż one same, upewniam się, że pieniądze nigdy nie były dla nich priorytetem. Paradoksalnie, to stało się fundamentem stabilnych dochodów ich firm! Kiedy na dodatek mogę poznać takich ludzi osobiście, zaczynam wierzyć, że nie jestem sama.

A PRYWATNIE?

Cotygodniowe odcinki podcastu OPLOTKI to moje osobiste oczko w głowie, więc dołożę starań, aby ten projekt realizować konsekwentnie w pierwszej kolejności. Mogę Ci zdradzić, że w 2020 będę znów współorganizatorką konferencji podcastowych w Poznaniu. Mocno wierzę, że to medium daje nam oddech od zgiełku FB i Instagrama i dlatego to właśnie tam będę lokowała większość mojej uwagi i energii. Na pewno planuję zapraszać twórców rękodzieła, którzy chcą opowiedzieć o swojej artystycznej i biznesowej drodze, więc jeżeli czujesz, że chcesz się podzielić ze światem TWOJĄ opowieścią – koniecznie pisz (agnieszka@oplotki.pl). Bez obaw! Nagrywamy online, więc nie musi się to wiązać z wycieczką do Poznania. 🙂 Na pewno też zaobserwujesz rozwój OPLOTKowego Pinteresta – pokochałam tę platformę i gorąco zachęcam (nie tylko rękodzielników) do korzystania z jej dobrodziejstw (z uważnością, żeby nie pochłaniała zbyt wiele czasu :)). Jak promować rękodzieło na Pinterest Dzidzia numer 3 zapewne nie pozwoli na trwonienie czasu i uwagi na „błahostki”. Wierzę, że tak jak przy dwójce urwisów, tak i przy trzecim OPLOTKI będą obszarem ładowania baterii do domowych zmagań. I odwrotnie! Domowe dylematy będą nadawały odpowiednią perspektywę (często wyolbrzymianym) wyzwaniom zawodowym. W 2020 wkraczam z dużym poczuciem, że na każdym z tych obszarów potrzebna jest praca. Ale wiem też, że ważna jest równowaga i że po epoce „przesady” w macierzyństwie, tempie biznesu, parcia ku samorozwojowi w końcu przyszedł czas na świadome wybory, równowagę i takie ludzkie „cieszenie się życiem i pracą”. Wierzę, że naszym maluchom będzie ciut łatwiej, kiedy będą wzrastać w poczuciu, że zarówno praca i życie prywatne mogą dawać frajdę. Mam nadzieję, że ich uśmiechy pozostaną tak szczere, jak dziś. Trzymam kciuki za TWOJĄ kolejną dekadę! Kolejne 10 lat to dużo czasu, żeby dogonić marzenia! Dbaj o swoje i nie pozwól, aby ktokolwiek zabierał Ci czas, który możesz pożytkować na ich realizację! agnieszka@oplotki.pl

Rok po roku: kronika Oplotki

Tyle o początkach. Ale od momentu, w którym Oplotki zaczęły żyć na serio, zdarzyło się wiele: wzloty, upadki, pandemia, nowe kursy, nowe narzędzia, nowi ludzie. Co roku, od 2019, spisuję te doświadczenia w coroczne podsumowania. Poniżej znajdziesz pełną mapę tej drogi.

Skocz do roku: 2019 · 2020 · 2021 · 2022 · 2023 · 2024 · 2025 · Czego nauczyły mnie te lata · Plany na kolejne lata

2019: ROK SKALOWANIA (SCALE)

[TU WPISZ 1-2 ZDANIA: jaki to był rok dla Oplotki — co się wydarzyło, jakie było główne wyzwanie lub zwycięstwo.]

  • Główne podsumowanie roku: Kobiecy biznes bez cenzury — subiektywne podsumowanie 2019 →
  • Refleksja na temat wdzięczności: Wdzięczność →

2020: ROK WZROSTU (GROWTH)

To był zdecydowanie rok dualności, z jednej strony celebracja 10 lat Oplotki, z drugiej uderzenie pandemii. Jak to wpłynęło na markę, ludzi, kursy…

  • Podsumowanie dekady: Podsumowanie dekady Oplotki →
  • Plany na 2020: Co w Oplotki w 2020? →
  • O pandemii i rękodziele: Jak pandemia wpłynęła na branżę handmade →
  • Jak działaliśmy w pandemii: Oplotki w pandemii — jak wygląda nasza praca →
  • Biznesowe wsparcie dla innych: Jak uratować swój biznes w dobie koronawirusa →
  • Pozytywnie w trudnym czasie: Zarażajmy się czymś pozytywnym →
  • Nasza akcja wdzięczności: Kampania „Dziękujemy” →
  • Osobiście o tym, co mnie wyróżnia: Moje dziwactwa →
  • Z życia freelancerki: Dress code freelancerki →

2021 — ROK WIDOCZNOŚCI (VISIBILITY)

To był rok TEDx, wizyt w mainstreamowych mediach, rok, kiedy jako osobiste wyzwanie podjęłam zadanie mówić gdzie się da o mocy rękodzieła…im głośniej, tym lepiej…

  • Plany na 2021: Oplotkowe plany i rękodzieło w 2021 →
  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2021 →

2022: ROK DBANIA O SIEBIE, BY LEPIEJ DBAĆ O INNYCH (SELF-CARE PRO)

Po turbo-intensywnym 2021 uczyłam się dbania o siebie, przy jednoczesnym delegowaniu i skalowaniu działań Oplotki siłami zespołu, nowych partnerstw, mocy onlajnowej dźwigni skali…

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2022 →

2023: ROK SZLIFOWANIA TEGO, CO DZIAŁA (RINSE AND REPEAT)

To był czas trudnych wyborów, którym projektom trzeba powiedzieć NIE lub POTEM, aby innym powiedzieć głośniejsze TAAAAK!

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2023 →

2024: ROK ROCZNIC (ANIVERSARIES)

To był rok w którym (w końcu) dostrzegłam moc w powtarzalnych projektach i zaczełam je celebrować. Rocznice na stałe weszły do kalendarza Oplotki i nadały temu, co robimy do dziś, stały rytm.

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2024 →

2025: ROK DĄŻENIA DO MISTRZOSTWA (REFINEMENT)

Miałam poczucie, że ścigamy się same ze sobą…coraz ambitniejsze projekty, coraz śmielsze wizje i obsesja na punkcie naszych produktów i usług

  • Podsumowanie roku: Podsumowanie roku 2025 →

2026: ROK CZŁOWIEKA W DOBIE AI (OBECNOŚĆ) [w toku]

Podsumowanie 2026 pojawi się na przełomie roku. Tymczasem zapraszam do śledzenia tego, co dzieje się teraz w Oplotki — tutaj znajdziesz wszystkie aktualne kursy i materiały: sklep Oplotki →

Czego nauczyły mnie te lata

iedy patrzę wstecz na te lata, wyłaniają się pewne wzorce, rzeczy, które zrobiłabym inaczej, i rzeczy, które okazały się najważniejsze.

  1. Lekcja 1: Autentyczność jest biznesowo opłacalna – za każdym razem, kiedy przezwyciężałam mój osobisty strach, wstyd, trudne doświadczenie, biznesową porażkę i dzieliłam się nią otwarcie, Oplotki notowały kwantowy skok biznesowy
  2. Lekcja 2: Warto inwestować w społeczność, nie tylko w produkt: wiem, wiem, wszyscy o tej społeczności trąbią – ja zrozumiałam, że dopieszczanie istniejących klientek, nałogowe dodawanie tego, co mogłoby się przydać nawet, kiedy za to nie zapłaciły kupując daną ofertę – to droga do marki, od której kupuje się w ciemno. Zamiast na zasięgach, skupiłyśmy się na obsesyjnym podnoszeniu jakości naszych produktów i to się opłaciło. W społeczności klientek są z nami soby, które od 5-10 lat są ciągle z nami
  3. Lekcja 3: Kurs online to nie to samo co warsztat stacjonarny„: Jesteśmy na rynku już wystarczająco długo, by pamiętać przed-pandemiczny analog – pandemiczny online na 100%- i po-pandemiczny renesans wydarzeń „w realu”. To, co było przed pandemią i to, co jest „PO” to jednak świat niuansów, które robią ogromną różnicę. Z nowym poziomem świadomości realizujemy zarówno online, jak i offline i tworzymy zupełnie nową jakość u progu ery AI

Pracujesz nad własnym rękodzielniczym biznesem?

Wszystkie wnioski, błędy i odkrycia z tych lat Oplotki skondensowałam w jednym miejscu. Biblioteka Biznesowa dla Handmade to zbiór moich kursów biznesowych — wszystko, czego dowiedziałam się o prowadzeniu rękodzielniczego biznesu, w jednym pakiecie.

ZOBACZ BIBLIOTEKĘ BIZNESOWĄ →

Plany na kolejne lata

Patrząc na te wszystkie lata Oplotki, widzę coś, co wcześniej nie było dla mnie tak oczywiste: branża rękodzielnicza wchodzi w etap dojrzewania. Era „prowadzę warsztaty po godzinach, bo kocham rękodzieło” powoli się kończy, nie dlatego, że pasja przestała mieć znaczenie, ale dlatego, że rzeczywistość rynku się zmieniła. Koszty rosną. Uczestniczki mają coraz mniej czasu. Konkurencja jest globalna. AI przyspiesza dostęp do wiedzy technicznej. Edukacja, także ta rękodzielnicza, się profesjonalizuje.

I to nie jest zagrożenie. To dojrzewanie.

AI nie zabierze nam warsztatów. Zabierze przeciętność. Jeśli warsztat oferuje tylko „pokażę Ci, jak to zrobić”, przegrywa z internetem, bo tutoriale są już dziś natychmiast dostępne. Ale warsztat, który oferuje doświadczenie, proces, strukturę, zmianę stanu, przemyślaną dynamikę grupy, to jest coś, czego żadna technologia nie odtworzy. To już nie jest przekazywanie wiedzy. To projektowanie transformacji.

Uczestniczki nie kupują spotkania. Kupują sens, jakość, głębokość, dobrze zaprojektowany czas. Jeśli warsztat nie jest zaprojektowany jak produkt premium, zostanie zastąpiony przez retreat, kurs online, event doświadczeniowy. A warsztat premium to nie jest kwestia ceny. To kwestia świadomości kosztów, świadomości wartości, świadomości pozycji. To metodologia, nie improwizacja. To ramy czasowe i energetyczne, nie „zobaczymy, jak wyjdzie”.

Analogowe skille. Cyfrowa strategia.

To jest kierunek, w którym idą kolejne lata Oplotki. Nie uczę, jak robić więcej warsztatów. Uczę, jak budować je tak, żeby były konstrukcyjnie mocne, ekonomicznie sensowne, psychologicznie świadome i rynkowo konkurencyjne. Warsztat nie jest hobby. Warsztat jest produktem edukacyjnym. A produkt edukacyjny wymaga standardów.

Rękodzieło właśnie wchodzi w fazę, w którą każda branża kiedyś wchodzi: od entuzjazmu do profesjonalizacji. Pytanie nie brzmi „czy to się stanie”. Pytanie brzmi: kto się do tego przygotuje.

Jeśli chcesz przejść tę drogę razem ze mną — zapisz się na newsletter (napiszę Ci, kiedy pojawi się podsumowanie 2026 i co przyniesie kolejny rok), zajrzyj do Biblioteki Biznesowej, albo po prostu wróć tu za rok. Będę.


Sklep Oplotki · Biblioteka Biznesowa · Kontakt

1 stycznia 2020/Autor aga gaczkowska
https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2019/12/blog-grafika-na-social-media-szablon-2.png 788 940 aga gaczkowska https://oplotki.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-oplotki.png aga gaczkowska2020-01-01 06:33:412026-08-21 09:11:19Co [w OPLOTKI] w 2020?
Strona 1 z 212

SPRAWDŹ NASZ KALENDARZ:

Zobacz najbliższe wydarzenia

Ostatnie wpisy

  • Jak stworzyć stronę internetową na WordPressie samodzielnie? Przewodnik dla początkującej rękodzielniczki
  • Jak przygotować się do sesji wizerunkowej? 7 błędów, których warto uniknąć
  • Jak delegować zadania w małej firmie? Przestań być Zosią Samosią
  • Jak napisać opis produktu handmade, który sprzedaje?
  • Jak promować rękodzieło bez social media? 7 sposobów na odzyskanie czasu

Sprawdź ulubione produkty naszej społeczności. Kliknij grafikę, aby dowiedzieć się więcej:

© Oplotki.pl 2021 | pomoc@oplotki.pl| agnieszka@oplotki.pl | Newsletter | Polityka Prywatności | Regulamin Sklepu Oplotki
Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie na urządzeniu (dysku) użytkownika.
 

Scroll to top Scroll to top Scroll to top
konferencja rękodzieło HANDMADE BIZ SUMMIT
Zapraszamy na tegoroczną konferencję: https://oplotki.pl/handmade-biz-summit/