
#3 Dlaczego porównuję rękodzieło i biznes do wiosłowania?
Wyobraź sobie łódź. Masz dwa wiosła: jedno po lewej, jedno po prawej. Co się dzieje, kiedy wiosłujesz tylko jednym? Kręcisz się w kółko. Coraz mocniej, coraz szybciej, ale zawsze w tym samym miejscu.
Właśnie tak wygląda wiele handmadowych biznesów. Skupiamy się na jednym celu, najczęściej finansowym albo tylko na misji… i nie rozumiemy, dlaczego mimo wysiłku nie posuwamy się do przodu. Bo do przodu płynie się dwoma wiosłami. Razem. W tym samym rytmie.
W tym odcinku tłumaczę, skąd wzięła się ta metafora w moim myśleniu o biznesie i jak ją stosuję na co dzień w Oplotkach, żeby rozwijać to, co robię, bez zgubienia sensu, dla którego to w ogóle zaczęłam.
W skrócie
- Biznes rękodzielniczy potrzebuje dwóch równoległych celów: finansowego i misyjnego. Jedno bez drugiego prowadzi donikąd.
- Wiosłowanie jednym wiosłem = skupienie się wyłącznie na zarabianiu albo wyłącznie na pasji. Efekt: kręcenie się w kółko.
- Dwa wiosła razem to: stabilność finansowa, która umożliwia realizację misji i misja, która nadaje sens decyzjom finansowym.
- Uzupełniające źródła dochodu (np. sprzedaż materiałów obok warsztatów) to nie kompromis, to drugie wiosło w praktyce.
- Zanim zaczniesz planować kolejny kwartał, zidentyfikuj swoje dwa kluczowe cele. Nie jeden. Dwa.
Dla kogo jest ten odcinek?
Dla każdej, która czuje, że bardzo się stara, a biznes jakoś nie rośnie tak, jak powinna rosnąć. Dla twórczyni, która kocha to, co robi, ale nie rozumie, dlaczego pasja nie wystarcza. I dla tej, która zarabia, ale coraz częściej pyta siebie: a po co właściwie?
O czym mówię w tym odcinku?
0:00 : Skąd wzięła się metafora łodzi i wiosłowania
~1:30 : Co się dzieje, kiedy wiosłujesz tylko jednym wiosłem i dlaczego biznes kręci się w kółko
~3:00 : Dwa typy celów: finansowy i misyjny, czym są i dlaczego oba są konieczne
~5:00 : Mój własny przykład: nauczanie rękodzieła + wspieranie przedsiębiorczych kobiet w branży
~7:00 : Uzupełniające źródła dochodu jako drugie wiosło w praktyce (warsztaty + sprzedaż materiałów)
~9:00 : Jak zidentyfikować swoje dwa kluczowe cele
Najważniejsze cytaty
„Kiedy wiosłujesz jednym wiosłem, kręcisz się w kółko. Nieważne, jak bardzo się starasz.” : Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI
„Biznes potrzebuje zarówno stabilności finansowej, jak i jasnej misji. Jedno bez drugiego nie płynie do przodu.” : Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI
„Moje dwa wiosła to nauczanie rękodzieła i wspieranie kobiet w budowaniu własnego biznesu w tej branży. Jedno napędza drugie.” : Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI
„Zanim zaczniesz planować kolejny krok, zapytaj siebie: jakie są moje dwa kluczowe cele? I czy oba wiosłuję?” : Agnieszka Gaczkowska, OPLOTKI
Co warto zapamiętać?
Jeden cel to za mało. W handmadowym biznesie bardzo łatwo wpaść w pułapkę jednego wiosła. Albo gonisz za przychodem i tracisz z oczu, po co to w ogóle zaczęłaś. Albo trzymasz się misji i pasji, ale boisz się zarabiać, bo przecież robisz to z serca, prawda? Oba podejścia są niepełne. Bez finansów nie ma misji. Bez misji nie ma sensu finansów.
Cel finansowy i cel misyjny to nie sprzeczność. To dwa wiosła, które muszą działać razem. Cel finansowy daje Ci zasoby : czas, narzędzia, bezpieczeństwo, żeby realizować misję. Misja daje Ci kierunek i kryterium, które decyzje finansowe mają sens, a które nie. Razem tworzą ruch do przodu.
Uzupełniające źródła dochodu to strategia, nie kompromis. Prowadzisz warsztaty? Rozważ sprzedaż materiałów. Tworzysz rękodzieło? Może warto uczyć innych. To nie jest porzucanie pierwotnego pomysłu, to wkładanie drugiego wiosła do wody. Biznes rusza do przodu zamiast kręcić się w miejscu.
Zidentyfikuj swoje dwa kluczowe cele zanim zaczniesz planować. Nie „chcę zarabiać więcej” i „chcę pomagać ludziom”, to zbyt ogólne. Konkretnie: co chcę osiągnąć finansowo w tej chwili i komu chcę służyć swoim rękodzielnictwem lub nauczaniem? Odpowiedź na te dwa pytania to Twoje dwa wiosła.
Moja misja + mój biznes = Oplotki. Uczę rękodzieła i jednocześnie wspieram kobiety w budowaniu własnych biznesów w tej branży. To nie przypadek, to świadomy dobór dwóch wiosłowych celów, które razem płyną w jedną stronę.
Zawiłość
Którym wiosłem wiosłujesz mocniej : finansowym czy misyjnym i czy wiesz, co się dzieje z tym drugim?
Jednym słowem
Łódź z jednym wiosłem jest bezpieczna. Stoi w miejscu. Żeby popłynąć do przodu, potrzebujesz dwóch i rytmu, który sprawia, że pracują razem. W biznesie rękodzielniczym tym rytmem jest świadoma decyzja: jakie są moje dwa cele i czy naprawdę obydwoma wiosłuję każdego dnia.
Posłuchaj odcinka
YouTube
▶ Obejrzyj na YouTube: #3 Dlaczego porównujesz rękodzieło i biznes do wiosłowania?
Spotify
Spreaker / Apple Podcasts / RSS
Pełny transkrypt odcinka #3
0:04 Wprowadzenie
Hej, hej, z tej strony Agnieszka, a ty słuchasz kolejnego odcinka podcastu Handmade w pytaniach i odpowiedziach, czyli o rękodziele i rzemiośle. To audycja, której okruchy słyszysz tutaj, natomiast całość znajdziesz w bibliotece. Link oczywiście znajdziesz też na dole, w opisie. A ten podcast to niekończąca się sesja Q&A. W tej audycji odpowiadam na pytania najczęściej klientek, które trafiają do mnie na agnieszka@oplotki.pl, ale jeżeli masz ochotę, śmiało wysyłaj swoje. Też postaram się na nie odpowiedzieć.
0:48 Pytanie: dlaczego porównujesz rękodzieło i biznes do wiosłowania?
Dzisiaj trochę przewrotna odpowiedź na pytanie: dlaczego porównujesz rękodzieło i biznes do wiosłowania? Już rozjaśniam. Uwielbiam metafory. Pewno na przestrzeni tych krótkich audycji zobaczysz, jak bardzo lubię pokazywać różne koncepty biznesowe, rękodzielnicze, używając sprytnych metafor, które łatwo sobie wyobrazić, łatwo sobie zwizualizować, i przede wszystkim łatwo zapamiętać.
Dzisiaj oczywiście jedna z nich, nie moja, bo też usłyszałam u mentorki, ale koniecznie chciałam się z tobą podzielić. No a kiedy klientka zapytała: „Aga, o co z tym wiosłowaniem chodzi? Czemu ty ciągle o tym wiosłowaniu w biznesie gadasz?”, no to stwierdziłam: idealnie. Mam przepustkę, by odpowiedzieć na pytanie z maila tutaj.
1:35 Metafora łódki i jednego wiosła
No właśnie do wiosłowania najczęściej porównuję strategię biznesową, bo wydaje nam się, że trochę nasz biznes to taka łódka na wzburzonym oceanie, czasem na małym jeziorze, z którego wypływamy na szerokie wody biznesowego oceanu. Nieważne, czy jesteś małą łódeczką, czy już wypasionym jachtem z całą obsługą i zespołem na pokładzie.
Zauważ, że metafora takiego wiosłowania jak przy zwykłej małej łódeczce może być bardzo aplikowalna. To trochę jest tak, że jak mamy jedno wiosło i jesteśmy same i wiosłujemy w tej łódeczce, to najczęściej wystawiamy to wiosło na prawo albo na lewo. Ale kiedy wiosłujemy i wiosłujemy i wiosłujemy i wiosłujemy, no to domyślasz się, co się dzieje. Jak ciągle wiosłujemy z jednej strony, to kręcimy się w kółku.
2:43 Dwa wiosła: w prawo i w lewo
No i dobra. O co chodzi z tą metaforą? Że to trochę tak, że jak mamy te dwa wiosła, albo raz w jedną, raz w drugą, raz wychylamy to wiosło na jedną stronę łódki, raz na drugą stronę łódki, to dopiero wtedy faktycznie płyniemy do celu.
Ja tej metafory chciałabym użyć dla Ciebie, żeby opowiedzieć ci o celach, bo trochę tak jest, że uczą nas: „skup się na jednym priorytecie, nie ma wielu priorytetów, jest jeden priorytet, sprawdź jaka jest misja twojej firmy, jaki jest priorytet twojej firmy na kwartał, na pół roku, na rok”. I oczywiście jest w tym bardzo dużo prawdy. Kiedy fokusujemy swoją wagę, swoje siły, swoje zasoby na jednym, zamiast się rozpraszać, no to duża szansa, że pójdziemy tam szybciej. Tyle, że biznes nie jest liniowy.
Tu metafora z podlewaniem paprotki: jak masz jedną konewkę i dwa zbyt duże kwiatki, no to trochę warto czasem wybrać i podlewać ten jeden, bo jest duże ryzyko, że oba uschną jak podzielisz wodę z konewki na dwa. I tak jest w tym trochę prawdy, ale ja jednak wybieram w biznesie tą metaforę wiosłowania. Bo my nie chcemy jednego drzewa…my chcemy las ;P
3:49 Jeden cel to za mało: kręcenie się w kółku
Dlaczego? Bo kiedy do wody wkładamy tylko jedno wiosło i uparcie powtarzamy ten sam ruch…czasem jest tak, że kręcimy się w kółku. Kiedy wyznaczymy sobie dwa korowe horyzonty, trochę jak z tym wiosłem, raz na prawo, raz na lewo, trochę w tą, trochę w tą, no to jednak płyniemy do przodu. Nawet, jak nierównym zygzakiem, bo jak się prawa zmęczy, to wiosłuje lewa i odwrotnie.
4:05 Przykład Oplotek: cel finansowy i misyjny
Dla przykładu w Oplotkach mam dwa cele. Finansowy i misyjny. I teraz finansowy sprawia, że ta organizacja płynie, że ona istnieje, że ona jest w stanie się utrzymać, utrzymać moje stanowisko pracy, utrzymać stanowiska pracy osób, które mnie wspierają w naszej misji zarażania bakcylem rękodzieła: z jednej strony w formie kursów, warsztatów stacjonarnych, różnych technik rękodzieła, i z drugiej strony w tym finansowym celu trwania w misji wspierania biznesowego innych przedsiębiorczych kobiet, zwłaszcza w branży handmade. Bo one też prowadzą te warsztaty rękodzielnicze, tworzą produkty rękodzielnicze. Ten cel finansowy jest dla mnie ważny, bo chcę modelować, że rękodzieło to może być zawód, kariera, regularna praca z przewidywalnymi przychodami o których rozmiarach możemy decydować świadomie. Bez budżetu trudno byłoby mi realizować misję. Bez poczucia misji, traciłabym motywację do zarabiania/pracy.
I dzięki tym dwóm celom, znowu: dwa obszary. Dzielenie się bakcylem rękodzieła w formie swojej działalności rękodzielniczej (ja głównie uczę szydełka, makramy i punch needle na warsztatach stacjonarnych i w kursach online) , ale z drugiej strony wspieranie innych przedsiębiorczych artystek handmade, ( tutaj głównie uczę biznesu, bo to jest mój mocny kawałek w branży handmade). I dzięki temu łączymy siły, osiągamy większe cele. Właściwie ten sam cel (rozwój branży handmade) , tylko że wspólnie.
Trochę jak w tej łódce, w tym wiosłowaniu: raz w prawo, raz w lewo. Raz sama robię warsztaty, raz wspieram osoby, które robią warsztaty z innych technik. Raz swoje produkty rozwijam, raz dzielę się tą wiedzą, która mi pomogła w tych procesach, z osobami, które sprzedają swoje rękodzieło, choćby na Etsy czy Pakamerze. I tak wiosłuję do przodu, tak jakby ta misja biznesowa, oplotkowa idzie do przodu, jest wspierana.
I zobacz, zaczęłam od finansów. Finanse to jeden z tych celów. Misja to ten drugi. Bez finansów nie ma realizacji misji Oplotek. Bez misji Oplotek: no po co ta góra kasy? Co z nią robić? Widzisz już to szaleństwo w tej metodzie?
6:05 Jak to zastosować u siebie
Zobacz jak to jest u Ciebie. Wróć do Twojego biznesu. Może użyjesz mojego przykładu: finanse i misja jako dwa cele. Jakie są finanse w twojej działalności? Jaka jest misja? Może jest tak, że jeden z tych celów ewidentnie kuleje: z kasą słabo na przykład ( to jest najczęstsza bolączka przedsiębiorczyń handmade, z którymi pracuję, żeby to zmienić). A wiesz co robisz, dla kogo i po co. Twoja misja jest bardzo silna. Czy możesz podkręcić ten jeden cel, ten finansowy, skoro misję już masz?
To nie znaczy, że zapominasz o misji. Często to znaczy, że tą misję jesteś w stanie podkręcić dzięki temu, że finanse działają jak trzeba. Więc zobacz: czasami to, że skupiamy się tylko na jednym celu, na przykład na misji naszego biznesu, a zapominamy o kasie, sprawia, że właśnie wiosłujemy w kółko. Kiedy wiosłujemy raz po jednej, raz po drugiej, raz po jednej, raz po drugiej, sprawiamy, że nasz biznes płynie do przodu, jak ta łódka ( Mam nadzieję, że z czasem luksusowa motorówka albo jacht z załogą na pokładzie ;P )
7:13 Może inne dwa cele: warsztaty i sprzedaż materiałów
Może to niekoniecznie finanse i misja. Może dwa zupełnie inne cele sobie stawiasz w twoim biznesie. Tu użyłam przykładu, który dla mnie jest taki najbardziej rozległy: pod tym parasolem może schować się dużo. Ale może jesteś w takim punkcie, gdzie prowadzisz warsztaty rękodzieła i to jest jedna jedyna twoja działalność. A co gdybyś dołożyła do tego na przykład strumień przychodu płynący ze sprzedawania materiałów warsztatowych?
Może prowadzisz warsztat szydełkowania, tak jak ja zaczynałam w Oplotkach. Prowadzisz warsztaty. Na tych warsztatach pojawiają się boksy z włóczkami i szydełkiem. Przynosisz uczestniczkom szydełka i włóczki i dzięki temu wspólnie z Tobą mogą uczyć się szydełkowania na warsztacie. A co gdybyś dołożyła tutaj strumień przychodu i weszła w fajną współpracę z na przykład hurtownią albo producentem włóczek czy sznurków i zarabiała na tym, że je kupujesz w fajnych hurtowych cenach, dokładasz marżę? Nie tylko boksy warsztatowe kosztują trochę drożej, ale uczestniczki, które wkręciły się w szydełkowanie, kupują takie włóczki bezpośrednio u ciebie.
To tylko jeden przykład, bo może się okazać, że twój cel jeden: warsztaty, można wzbogacić o drugi cel: handel włóczkami, i nagle masz dwa cele i jak ta łódka, jak te dwa wiosła, trochę szybciej pędzisz do swojego celu. A domyślam się, że tym celem jest robienie tego, co uwielbiasz robić i jeszcze zarabianie na tym, żeby móc z tego wyżyć, móc pójść na urlop, móc się cieszyć tym, co robisz na co dzień.
8:54 Zakończenie
Daj znać, co myślisz o tej metaforze. Mam nadzieję, że pojawiła się w twojej głowie taka wizualna metafora tej łódki, że widzisz siebie jak tym jednym wiosłem wiosłujesz, wiosłujesz, wkładasz w to dużo pracy, a realnie jesteś na środku tego jeziora. A co gdybyś zaczęła wiosłować raz w jedną, raz w drugą, raz w jedną, raz w drugą? Nagle dopłynęłabyś do brzegu, a kto wie, może nawet do ujścia tego jeziora, jakimś kanałem spłynęłabyś do większego. Kto wie, może zaczęłabyś pływać po oceanie, międzynarodowym oceanie biznesowym.
Niech ta metafora z tobą zostanie. Ja uwielbiam tego typu metafory. Jestem bardzo wizualną osobą. Mam nadzieję, że ten obraz zostanie tobie w głowie. I kiedy rzucisz okiem na tytuł tego odcinka: „dlaczego porównujesz rękodzieło i biznes do wiosłowania”, to przypomni ci się ta audycja i może weźmiesz z niej ponownie coś dla siebie.
Dzięki, że słuchasz. Mam nadzieję, że pojawiają się w twojej głowie dodatkowe pytania. Jeżeli takie masz, pisz na agnieszka@oplotki.pl. Ja chętnie odpowiem na kolejne tutaj w audycji i zachęcam cię: jeżeli znasz choćby jedną kobietę, której takie dywagacje w biznesie handmadeowym mogą się przydać, no to koniecznie podziel się tą audycją, póki ciągle jest bezpłatna. A jeżeli szukasz więcej, zaglądaj do biblioteki. Znajdziesz link oczywiście w opisie tego odcinka. Do usłyszenia.
FAQ: najczęstsze pytania
Co oznacza metafora wiosłowania w kontekście biznesu handmade?
Biznes rękodzielniczy to łódź, a Ty masz dwa wiosła: cel finansowy i cel misyjny. Wiosłowanie tylko jednym powoduje, że biznes kręci się w kółko, mimo wysiłku nie posuwasz się do przodu. Dwa wiosła pracujące razem dają ruch w jednym, wybranym kierunku.
Czym jest cel finansowy, a czym cel misyjny w handmade biznesie?
Cel finansowy to konkretny wynik ekonomiczny, który chcesz osiągnąć: stabilność, określony przychód, sfinansowanie materiałów, możliwość pracy na swoich warunkach. Cel misyjny to odpowiedź na pytanie, komu służy Twoja praca i po co w ogóle ją robisz. Oba są równie ważne i oba muszą być konkretne, żeby mogły działać jak wiosła.
Czy można prowadzić handmadowy biznes, skupiając się tylko na pasji?
Można — ale wtedy biznes kręci się w kółko. Pasja i misja bez stabilności finansowej prowadzą do wypalenia i niemożności kontynuowania tego, co kochasz. Finansowanie misji to nie zdrada wartości, to warunek jej długotrwałej realizacji.
Czym są uzupełniające źródła dochodu i dlaczego warto je rozważyć?
Uzupełniające źródła dochodu to działania, które naturalnie łączą się z Twoją główną aktywnością i tworzą drugie wiosło. Na przykład: prowadzisz warsztaty dziergania, możesz też sprzedawać włóczki. Tworzysz rękodzieło, możesz uczyć innych. Nie chodzi o rozproszenie, ale o wzmocnienie tego, co już robisz, przez dodanie powiązanego źródła przychodu.
Jak zidentyfikować swoje dwa kluczowe cele?
Zacznij od dwóch pytań: (1) Co chcę osiągnąć finansowo w najbliższym czasie ,konkretnie? (2) Komu służy moje rękodzieło lub nauczanie i jaką zmianę chcę wywołać? Odpowiedzi na oba pytania to Twoje dwa wiosła. Jeśli nie potrafisz ich sformułować konkretnie, biznes prawdopodobnie kręci się w kółko.
Jaki jest przykład Agnieszki z Oplotek jako modelu dwóch wiosłowych celów?
W Oplotkach pierwsze wiosło to nauczanie rękodzieła : konkretna, praktyczna umiejętność, którą przekazuję. Drugie to wspieranie kobiet w budowaniu własnych biznesów w branży handmadowej. Te dwa cele wzajemnie się napędzają: ucząc rękodzieła, buduję społeczność; wspierając biznesowo, daję narzędzia do rozwijania tego, czego uczę.
Powiązane treści
- #1 Idea podcastu HANDMADE BIZ w Pytaniach i Odpowiedziach : czym jest ta audycja
- Program wyceny rękodzieła : bo drugie wiosło działa tylko z dobrze policzonymi cenami
- Biblioteka Oplotek : dużo więcej niż okruszki Q&A
- Newsletter Oplotek : regularne treści prosto do skrzynki
Napisz pytanie: agnieszka@oplotki.pl.
Agnieszka Gaczkowska — założycielka Oplotek, mentorka i coach dla twórczyń rękodzieła i rzemiosła. Od ponad 10 lat prowadzi klientki przez procesy wyceny rękodzieła, budowania marek handmade-owych i prowadzenia warsztatów. Autorka książki Oplotki. Sukces Handmade i organizatorka Handmade Biz Summit — jednej z największych konferencji dla twórczyń rękodzieła w Polsce. Pracuje w nurtach mentoringu, coachingu i facylitacji grupowej. Piszesz z pytaniem? agnieszka@oplotki.pl

