
Na pierwszy rzut oka — albo ucha — brzmi to szlachetnie. Obniżam cenę, żeby inne kobiety mogły sobie pozwolić. Otwieram drzwi szerzej. Robię miejsce. To piękne intencje. Ale prawda jest inna i nie jest wygodna.
Zaniżanie cen to najczęściej brak odwagi. Nie buduje rynku, nie wzmacnia kobiet i nie tworzy stabilności. Uczy tylko jednego — że to powinno być tanie. A potem dziwimy się, że nie ma pieniędzy na marketing, przestrzeń, odpoczynek, rozwój, doszkalanie, hobby i urlop. To nie jest siostrzeństwo. To wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu.
Prawdziwe siostrzeństwo idzie w odwrotnym kierunku: buduje jakość, kompetencje i godną cenę. Jeżeli chcemy jako kobiety profesjonalnej branży handmade, musimy przestać romantyzować niedobór, brak i tanioszkę. Analogowe skille — tak. Ale cyfrowa strategia i dojrzała ekonomia — też tak.
W skrócie
- Zaniżanie cen brzmi szlachetnie, ale najczęściej to brak odwagi — nie gest siostrzeństwa.
- Niska cena nie buduje rynku, nie wzmacnia kobiet, nie tworzy stabilności. Uczy uczestniczki jednego: że to powinno być tanie.
- Bez godziwej ceny nie ma pieniędzy na marketing, przestrzeń, odpoczynek, rozwój, doszkalanie ani urlop.
- To nie jest siostrzeństwo. To wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu.
- Prawdziwe siostrzeństwo = budowanie jakości, kompetencji i godnej ceny dla siebie i dla całej branży.
- Ty musisz zrobić pierwszy krok — uwierzyć, że Twoja praca jest warta dużo więcej, niż pokazują statystyki branży.
Dla kogo jest ten odcinek
Dla każdej, która obniża ceny z poczucia solidarności z innymi kobietami — i czuje, że coś w tym nie gra. Dla tych, które traktują niskie ceny jak dowód na dobre serce. I dla tych, które chcą wreszcie usłyszeć, że podniesienie ceny to nie zdrada wartości — to ich ochrona.
O czym rozmawiamy
0:00 : Tytuł odcinka: „Czy obniżanie cen, żeby inne kobiety mogły przyjść na twój warsztat, to akt siostrzeństwa?”
0:06 : Powitanie, seria Q&A
0:32 : Pytanie: czy zaniżanie cen to siostrzeństwo w branży?
0:44 : Trudne pytanie — brzmi szlachetnie, ale najczęściej to brak odwagi
1:02 : Zaniżanie cen nie buduje rynku, uczy że „to powinno być tanie”
1:07 : Brak pieniędzy na marketing, przestrzeń, odpoczynek, rozwój, urlop
1:33 : To nie siostrzeństwo — to wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu
1:41 : Prawdziwe siostrzeństwo: budowanie jakości, kompetencji i godnej ceny
1:52 : Handmade bez wyceny = drogie hobby; z wyceną = zawód i perspektywa rozwoju
2:02 : Przestać romantyzować niedobór — analogowe skille, cyfrowa strategia i dojrzała ekonomia
2:19 : Przestać wierzyć, że robimy przysługę zaniżając ceny
2:29 : Jeśli komuś zależy, zapłaci więcej z szacunku. Ale ty musisz zrobić pierwszy krok.
2:56 : Outro: zaproszenie do biblioteki i pytania na agnieszka@oplotki.pl
Najważniejsze cytaty
„Zaniżanie cen nie buduje rynku, wcale nie wzmacnia kobiet i nie tworzy stabilności. Uczy tylko jednego: to powinno być tanie.”Agnieszka Gaczkowska
„To nie jest siostrzeństwo. To wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu.”Agnieszka Gaczkowska
„Prawdziwe siostrzeństwo to budowanie jakości, budowanie kompetencji i budowanie godnej ceny.”Agnieszka Gaczkowska
„Analogowe skille, ale cyfrowa strategia i dojrzała ekonomia.”Agnieszka Gaczkowska
„Przestańmy wierzyć, że robimy komukolwiek przysługę, zaniżając nasze ceny.”Agnieszka Gaczkowska
„To ty musisz zrobić pierwszy krok w wycenie tego, co robisz — uwierzyć, że jest to warte dużo więcej niż pokazują statystyki naszej branży.”Agnieszka Gaczkowska
Co warto zapamiętać
- Szlachetna intencja nie wystarczy. Można mieć dobre serce i jednocześnie podtrzymywać system, który krzywdzi wszystkie kobiety w branży. Zaniżanie cen „z dobroci” ma realne konsekwencje ekonomiczne — dla Ciebie i dla całego rynku.
- Niewidzialna praca kobiet staje się jeszcze mniej widoczna, gdy jest tania. Kiedy warsztaty kosztują grosze, nikt nie szanuje czasu ani energii, które w nie wkładasz. Niska cena nie komunikuje troski o uczestniczkę — komunikuje, że Twoja praca jest mało warta.
- Brak pieniędzy na rozwój to nie przypadek. Jeśli nie ma budżetu na marketing, nowe materiały, doszkalanie ani urlop — sprawdź ceny. Nie da się budować trwałego biznesu na cenach, które nie pokrywają kosztów rzeczywistych, w tym kosztu Twojego czasu i energii.
- Prawdziwe siostrzeństwo podnosi standardy. Kiedy Ty podnosisz ceny i robisz to dobrze, dajesz innym kobietom w branży pozwolenie, żeby zrobiły to samo. To efekt domina, który buduje cały rynek — nie niszczy go.
- Pierwszy krok należy do Ciebie. Możesz czekać, aż rynek się zmieni — albo możesz go zmienić od wewnątrz, zaczynając od swojej wyceny. Agnieszka mówi o tym wprost: „to ja robię ten krok dla mnie.”
Zawiłość
Jeżeli zaniżasz ceny „dla innych kobiet” — dla kogo tak naprawdę to robisz? I co by się zmieniło, gdybyś podniosła ceny, a część tej kwoty przeznaczyła na rzeczywiście inkluzywne rozwiązania — jak płatność ratalna czy jedno sponsorowane miejsce rocznie?
Jednym słowem
Siostrzeństwo nie polega na tym, że wszyscy zarabiają mało razem. Polega na tym, że pomagamy sobie nawzajem zarabiać więcej — z szacunkiem dla pracy, czasu i talentu, który wkładamy w to, co robimy.
Posłuchaj odcinka
Pełny transkrypt odcinka #20
0:00 Tytuł odcinka
Czy obniżanie cen, żeby inne kobiety mogły przyjść na twój warsztat, to akt siostrzeństwa?
0:06 Wprowadzenie
Z tej strony Agnieszka Gaczkowska, a ty słuchasz podcastu Handmade, hobby czy biznes, czyli o rękodziele i rzemiośle w pytaniach i odpowiedziach. Ta audycja to okruchy większej całości, czyli biblioteki, do której link znajdziesz w opisie. Pamiętaj, że jest to taka forma niekończącej się sesji Q&A. Jedno pytanie, jedna odpowiedź w każdym odcinku.
0:32 Pytanie: czy zaniżanie cen to siostrzeństwo?
Dziś nurkujemy do pytania, czy zaniżanie cen to naprawdę siostrzeństwo w tej branży? To trudne, i odpowiedź też nie jest łatwa, bo na pierwszy rzut oka — albo ucha — brzmi to szlachetnie.
0:44 Odpowiedź: to najczęściej brak odwagi
Ale prawda jest taka, że najczęściej zaniżanie cen to po prostu brak odwagi. Bo zaniżanie cen nie buduje rynku, wcale nie wzmacnia kobiet i nie tworzy stabilności. Uczy tylko jednego: to powinno być tanie.
A potem dziwimy się, że nie ma pieniędzy na rozwój. Nikt nie szanuje pomocowej pracy kobiet, tej niewidzialnej pracy, którą wykonujemy każdego dnia. Nagle nie ma pieniędzy na marketing, nie ma pieniędzy na przestrzeń, odpoczynek, na rozwój, na doszkalanie, na hobby i na urlop.
1:33 To nie siostrzeństwo — to utrwalanie niskiego standardu
To nie jest siostrzeństwo, to wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu. Prawdziwe siostrzeństwo to budowanie w drugim kierunku — budowanie jakości, budowanie kompetencji i budowanie godnej ceny.
Handmade bez wyceny to tylko kosztowne hobby, a handmade z konkretną wyceną to zawód, to perspektywa rozwoju zawodowego.
2:02 Dojrzała ekonomia
Więc jeżeli chcemy wszystkie jako kobiety profesjonalnej branży handmade, to musimy przestać romantyzować niedobór, brak, tanioszkę. Analogowe skille, ale cyfrowa strategia i dojrzała ekonomia.
Przestańmy wierzyć, że robimy komukolwiek przysługę, zaniżając nasze ceny.
2:29 Ty musisz zrobić pierwszy krok
Jeżeli komuś zależy na tym, aby skorzystać z twojej pracy, zapłaci więcej z szacunku dla twojej pracy. Ale to ty musisz zrobić pierwszy krok w wycenie tego, co robisz, uwierzeniu, że jest to warte dużo więcej niż pokazują statystyki naszej branży. To my potrzebujemy zrobić pierwszy krok. To ty potrzebujesz zrobić pierwszy krok u siebie, tak jak ja robię ten krok dla mnie.
2:56 Outro
Tu postawię kropkę, ale jeżeli czujesz, że to co powiedziałam w jakiś sposób w tobie zarezonowało, to wiesz, że warto sprawdzić to, co mówię o bibliotece, o czym dyskutujemy na pokładzie naszych programów Oplotki. Ta dyskusja toczy się dalej. To czego słuchasz tutaj to tylko wierzchołek góry lodowej. To tylko takie małe smaczki, które mają cię zaintrygować i zaprosić po więcej.
Nie chodzi o to, że w płatnych programach jedziemy po bandzie. Chodzi o to, że tam czujemy się bezpieczniej, aby tym bardziej mówić to, co myślimy. Nie po to, by kogokolwiek obrażać, ale po to, aby mówić prawdę między oczy i robić coś z tym — zmieniać status quo w kierunku, który jest dla nas ważny.
Jeżeli czujesz, że to coś dla ciebie, jeżeli chcesz podłączyć się do tej dyskusji, jeżeli chcesz skorzystać z tego know-how, które dzień w dzień wypracowujemy w Oplotki, zapraszam cię do biblioteki. Link oczywiście znajdziesz w opisie.
Pamiętaj, że odpowiadam w tym podcaście na pytania, które trafiają do mnie na maila. Oczywiście w pierwszej kolejności używam pytań naszych klientek. Anonimizuję je, aby tutaj były na tyle bezpieczne, aby trudno było odnaleźć, kto je zadał. Jak widzisz ta metoda się sprawdza — pewno też korzystasz z moich odpowiedzi na te pytania. Nawet jeżeli się ze mną nie zgadzasz, to samo pytanie wywołuje w tobie moment refleksji. Taka jest moja intencja. Dlatego jeżeli czujesz, że dojrzewa w tobie jakieś pytanie — pisz: agnieszka@oplotki.pl. Kto wie, może uda mi się nagrać tutaj odpowiedź i twoje pytanie trafi do tej audycji jako zarzewie kolejnego odcinka.
Do usłyszenia w następnej mikroaudycji. A jeżeli masz w swoim gronie kogoś, kto mógłby skorzystać z tej audycji, proszę podziel się. To ciągle coś bezpłatnego. A nóż pomoże kolejnej kobiecie zastanowić się nad tym, jak działa w swojej działalności rękodzielniczej. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.
FAQ: najczęstsze pytania
Czy obniżanie cen warsztatów to akt siostrzeństwa wobec innych kobiet?
Nie. Mimo że intencja jest szlachetna, Agnieszka mówi wprost: zaniżanie cen to najczęściej brak odwagi. Nie buduje rynku, nie wzmacnia kobiet i nie tworzy stabilności. Uczy uczestniczki jednego: że warsztaty rękodzieła powinny być tanie. To nie jest pomoc — to wspólne kobiece utrwalanie niskiego standardu.
Czym jest prawdziwe siostrzeństwo w branży handmade?
Budowaniem jakości, kompetencji i godnej ceny — we własnym biznesie i w całej branży. Kiedy jedna prowadząca podnosi ceny i robi to dobrze, daje innym kobietom w branży pozwolenie, żeby zrobiły to samo. To efekt domina, który podnosi standardy dla wszystkich, łącznie z uczestniczkami.
Dlaczego niskie ceny warsztatów szkodzą prowadzącej?
Bo bez godziwej ceny nie ma pieniędzy na marketing, nową przestrzeń, odpoczynek, doszkalanie ani urlop. Bez tych rzeczy biznes nie rośnie, a prowadząca się wypala. Niska cena nie jest gestem dobroci — jest rezygnacją z zasobów potrzebnych do trwałej pracy.
Co to znaczy „romantyzowanie niedoboru” w kontekście wyceny?
To przekonanie, że skromność finansowa jest cnotą, a wysokie ceny — czymś wstydliwym. Agnieszka nazywa to wprost: romantyzowanie braku i taniochy. Dojrzała ekonomia w branży handmade oznacza, że analogowe rzemiosło zasługuje na cyfrową strategię i uczciwe wynagrodzenie.
Co zrobić, jeśli uczestniczka naprawdę nie może sobie pozwolić na warsztat?
Zamiast obniżać ceny dla wszystkich, można budować dostępność inaczej: płatność ratalna, jedno sponsorowane miejsce w roku, partnerstwo z organizacją. Agnieszka zachęca, żeby nie mylić inkluzywności z zaniżaniem wartości oferty — to dwie zupełnie różne decyzje.
Jak zacząć podnosić ceny, skoro brakuje odwagi?
Agnieszka mówi, że trzeba zrobić pierwszy krok — uwierzyć, że praca jest warta dużo więcej niż pokazują statystyki branży. „To ty musisz zrobić pierwszy krok u siebie, tak jak ja robię ten krok dla mnie.” Cena jest komunikatem jakości i zaczyna się od decyzji podjętej w środku, nie od opinii rynku.
Powiązane treści
- Odcinek #17: Czy niskie ceny naprawdę pomagają klientkom?: o tym, co niska cena komunikuje uczestniczce
- Odcinek #16: Dlaczego tak trudno wycenić warsztat?: o myśleniu „cena to ja” i jak to przepracować
- Odcinek #15: Czy pasja wystarczy, żeby prowadzić warsztaty?: o profesjonalizacji jako ochronie pasji
- Odcinek #18: Czy każdy może prowadzić warsztaty?: o kompetencjach i dojrzałości rynku
- Wszystkie odcinki serii HANDMADE BIZ w Pytaniach i Odpowiedziach
- BIBLIOTEKA biz treści dla przedsiębiorczych właścicielek marek handmade
Masz pytanie, które dojrzewa w środku? Napisz: agnieszka@oplotki.pl. Może właśnie ono stanie się zarzewiemkolejnego odcinka.
O autorce
Jestem Agnieszka Gaczkowska, twórczyni OPLOTKI i autorka tego podcastu. Zaczynałam jako architekt, potem depresja poporodowa zmieniła wszystko i w szydełku znalazłam nowy początek. Dziś prowadzę biznes, który łączy rękodzieło z solidną strategią: przez mastermind dla właścicielek firm handmade, Akademię Rękodzielnika i społeczność, która traktuje handmade poważnie. Mówiłam też o tożsamości twórczej i biznesie na scenie TEDx Warsaw Women.

