• Link to Facebook
  • Link to Instagram
  • Link to Instagram
  • Link to Youtube
  • Link to Pinterest
  • Link to Mail
  • Link to TikTok
  • Link to LinkedIn
  • Koszyk
  • Moje konto
  • Shopping Cart Shopping Cart
    0Shopping Cart
Oplotki
  • Sklep
    • Rękodzieło
      • Punch Needle
      • Makrama
      • Szydełko
      • Druty
      • Tkanie
      • Haft
      • Szycie
      • Stacjonarne warsztaty rękodzieła
      • Boxy produktowe
      • Vouchery prezentowe
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
    • Biznes Handmade
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Handmade Biz Summit
      • Kursy dla Biznesu Handmade
      • Ebooki, książki, webinary
      • Książka – Oplotki. Sukces handmade.
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
    • Biznes
      • Praca 1:1
      • Programy grupowe
      • Kursy dla biznesu
      • Biznesowe wydarzenia stacjonarne
      • Handmade Biz Summit
      • Vouchery prezentowe
      • Inne
  • Książka
  • PODCAST
  • Warsztaty
  • Dla firm
  • HandmadeBIZsummit
  • Biblioteka
  • Mastermind
  • O nas
    • Kontakt
    • Newsleeter i FREE treści
    • Wynajem pracowni na warsztaty Poznań | Pracownia Oplotki
    • Agnieszka Gaczkowska
    • BLOG OPLOTKI
    • Stowarzyszenie
    • Zespół
    • Aktualne promo
    • Program Afiliacyjny
    • Dla mediów
    • Social Media OPLOTKI
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu

Odcinek w formacie odwróconym: tym razem to Ania Papiernik pyta AgnieszkęAnia Papiernik jest trenerką skutecznego zarządzania biznesem, specjalistką od zarządzania projektami (z doświadczeniem w IT) i mistrzynią Asany. Uczestniczka mastermindu Agnieszki, a wkrótce prelegentka na Handmade Biz Summit. Patrzy na biznes analitycznym okiem i pokazuje proste, konkretne rozwiązania tam, gdzie inni widzą tylko chaos.

Gdyby ktoś powiedział Agnieszce kilkanaście lat temu, że prowadzenie firmy to nie jest kwestia robienia wszystkiego samemu, pewnie by się roześmiała. Albo nie uwierzyła. Bo przecież tylko ona wie jak pisać te posty. Tylko ona zna swoich odbiorców. Tylko ona umie nadać tagi do filmów na YouTubie. Każda z nas zna ten monolog wewnętrzny na pamięć.

W tym odcinku wakacyjnej serii Ania Papiernik przemaglowuje Agnieszkę z perspektywy trenerki zarządzania. Pytania są konkretne, miejscami nieoczekiwane. I właśnie dlatego warto posłuchać. Agnieszka opowiada o notesiku z pierwszej poważnej pracy, o tym jak przeskalowała oplotki za szybko i przez chwilę nie wypłacała sobie pensji, o mantrze „kupujesz umiejętności, a nie godziny” i o tym przełomowym momencie, kiedy przeczytała post napisany przez kogoś z zespołu i pomyślała: „Wow, lepiej bym tego nie ujęła”.

To rozmowa o zaufaniu. O tym, że my, jako założycielki, często jesteśmy głównym powodem, dla którego nasza firma tak szybko nie rośnie. I o tym, że to można zmienić: krok po kroku, z odpowiednim przygotowaniem, bez rewolucji.

W skrócie

  • Agnieszka od pierwszej poważnej pracy marzyła o byciu liderem, nie szefem. Notesik z obserwacji inspirującego szefa w pracowni architektonicznej do dziś ma sens.
  • Rozczarowanie rynkiem pracy w Poznaniu po Euro? Zaproszenie do założenia własnej firmy. Dyskomfort jako paliwo.
  • Pierwsza osoba w zespole oplotki znalazła Agnieszkę sama. I to ona nauczyła ją, co w ogóle można delegować.
  • Mantra od mentorki: „Kupujesz umiejętności, a nie godziny”. I „Inwestuj zanim jesteś gotowa”.
  • Przeskalowanie do 10 osób skończyło się brakiem własnej pensji i sprzedażą do obrzygania. Lekcja na całe życie.
  • Każda osoba w obecnym zespole oplotki przeszła przez Akademię Rękodzielnika. Wspólne wartości ważniejsze niż wyższe stawki.
  • Delegowanie odpowiedzialności to nie to samo co delegowanie zadań. I to jest ten najtrudniejszy kawałek.
  • Asana wdrożona przez Olgę po 3 miesiącach obserwacji była kwantowym skokiem dla całej organizacji.

Chcesz budować biznes handmade z prawdziwym wsparciem?

Mastermind Agnieszki Gaczkowskiej to przestrzeń dla kobiet, które chcą rozwijać swój biznes niesamotnie. Rozmowy, które zmieniają perspektywę. Relacje, które zostają na lata.Sprawdź Mastermind

Dla kogo jest ten odcinek

Dla właścicielek małych firm handmade, które robią zbyt wiele same i czują, że to nie może tak dalej wyglądać. Dla tych, które myślą o pierwszym zatrudnieniu, ale nie wiedzą od czego zacząć. Dla tych, które zatrudniły kogoś i coś poszło nie tak. I dla tych, które chcą zrozumieć, dlaczego delegowanie zadań to nie to samo co delegowanie odpowiedzialności.

O czym rozmawiamy

00:36 Intro: Agnieszka zapowiada, że zostanie „przemaglowana” przez Anię Papiernik

01:22 Ania Papiernik: trenerka zarządzania biznesem, skondensowane rozwiązania zamiast otoczki

03:26 Notesik z pierwszej poważnej pracy: marzenie o byciu liderem (nie szefem)

07:00 Lider, który brał na siebie odpowiedzialność i wlewał entuzjazm w cały zespół

12:23 Dobry szef to szczęście. I antywzorce, które motywują do założenia własnej firmy

13:30 Powrót do Poznania: rozczarowanie rynkiem pracy i decyzja „zakładam swoją firmę, a macie”

17:07 Kiedy pojawiła się potrzeba pierwszej osoby w zespole oplotki?

18:55 Pierwsza wirtualna asystentka: znalazła Agnieszkę sama na evencie Oli Gościniaka

23:07 Mantra Sigrun: „Kupujesz umiejętności, a nie godziny”

24:40 Inwestuj zanim jesteś gotowa: myślenie z punktu, gdzie chcesz być

26:06 Przeskalowanie: za dużo osób, za mało przychodu, brak własnej pensji

31:59 Specjalizacja i wartości: każda z dziewczyn to rękodzielniczka z Akademii Rękodzielnika

37:53 Delegowanie odpowiedzialności: najtrudniejszy kawałek

39:13 My, jako założycielki, bywamy głównym powodem, że firma tak wolno rośnie

40:58 „Wow, lepiej bym tego nie ujęła” – moment przełomu

44:06 Asana i Olga: 3 miesiące obserwacji i kwantowy skok

53:44 Handmade Biz Summit organizowany we trzy: moc procedur w praktyce

55:23 Biznes jak partner: ramię w ramię, a nie niewolnik. Metafora Ani Papiernik

Najważniejsze cytaty

Kupujesz umiejętności, a nie godziny.Sigrun, mentorka biznesowa Agnieszki Gaczkowskiej

Inwestuj zanim jesteś gotowa. Czyli zanim będzie potrzebny pracownik, ty już go szukasz. Myślisz z punktu gdzie chcesz być, a nie z punktu gdzie jesteś.Agnieszka Gaczkowska, za Sigrun

Wow, lepiej bym tego nie ujęła. A ona to napisała zamiast mnie.Agnieszka Gaczkowska o poście napisanym przez zespół Oplotki

Za milion monet nie pójdę. Jest taka robota, to jest po prostu frajda i ciągły wzrost.Eliza z zespołu Oplotki, odrzucając lepszą ofertę finansową

Biznes to powinien być jak partner. Idzie się ramię w ramię i do tego celu takiego prywatnego. My nie jesteśmy dla biznesu, tylko biznes dla nas.Ania Papiernik

Jak mamy problem z partnerem, to nie idziemy do przypadkowej osoby, tylko do doświadczonego terapeuty dla par. Tak samo z biznesem: nie wyrzucamy go do pierwszej lepszej asystentki.Agnieszka Gaczkowska

Co warto zapamiętać

Dyskomfort jest zaproszeniem, nie wyrokiem

Agnieszka nie założyłaby oplotki, gdyby nie rozczarowanie rynkiem pracy w Poznaniu po powrocie z Warszawy. Obcinanie pensji, praca za darmo „na portfolio”, szefowie, którzy wyciskają studentów i podpisują się ich nazwiskiem pod realizacją. To był bodziec. Nie komfort cię popycha. Komfort sprawia, że zostajesz tam, gdzie jesteś.

Lider bierze na siebie odpowiedzialność. Szef tylko zleca

Historia szefa z pracowni architektonicznej w Warszawie, który stał na pustym polu przy stojącym samochodzie i mówił: „To moja wina, bo ja powinienem pamiętać o tankowaniu” – to jedno zdanie ukształtowało Agnieszkę na dekady. Lider nie wytyka. Lider kształtuje kulturę przez to, co robi, nie przez to, co mówi.

Przeskalowanie jest realnym ryzykiem. I można z niego wyjść

Oplotki miały 10 osób w zespole. Koszty rosły szybciej niż przychody. Agnieszka przez jakiś czas nie wypłacała sobie pensji i sprzedawała „do obrzygania”. Skurczenie się do 3-4 osób to nie była porażka. To była mądra decyzja, która umożliwiła prawdziwy wzrost. Nie każde skalowanie jest skalowaniem.

Delegowanie odpowiedzialności to inny poziom niż delegowanie zadań

Możesz komuś powiedzieć: „Opublikuj posta”. To delegowanie zadania. Ale pozwolić komuś decydować co, kiedy i jak piszemy – bez każdorazowego zatwierdzenia – to już delegowanie odpowiedzialności. To wymaga prawdziwego zaufania. I tego nie można kupić. Trzeba go zbudować.

Procedury to nie biurokracja. To wolność

Asana wdrożona po 3 miesiącach obserwacji przez Olgę zmieniła wszystko. Teraz podczas wakacji jedna osoba idzie na urlop, a inna wchodzi do Asany, widzi nagrany tutorial i robi zadanie bez paniki. To jest właśnie to: firma, która działa bez ciebie. Nie wbrew tobie. Dla ciebie.

Zawiłość

Kiedy ostatni raz pozwoliłaś sobie nie być najlepsza w czymś we własnej firmie?

Jednym słowem

Zaufanie. To słowo, które rozciąga się od pierwszego „okej, weź moje maile” aż po „nie muszę tego czytać przed publikacją”. Cały ten odcinek jest o tym: jak zbudować zaufanie na tyle głębokie, żeby firma mogła rosnąć bez twojej ręki na każdym przycisku.

Posłuchaj odcinka

Chcesz wreszcie zacząć zarabiać na rękodziele? Sprawdź, co przygotowałam

Handmade Biz Summit 2026 to coroczna konferencja dla twórczyń i twórców, którzy chcą traktować swoje rękodzieło jak prawdziwy biznes. Sprawdź, kto będzie mówić i jak się zapisać.Handmade Biz Summit Biblioteka Biznesowa

Pełny transkrypt odcinka

Skąd to marzenie o własnym zespole?

Agnieszka zaczęła przeglądać szafy przed przeprowadzką i znalazła stary notes. Oprawiony w handmadeową okładkę, prawie się rozpadający. Notesik pochodzi z czasów jej pierwszej poważnej pracy w pracowni architektonicznej w Warszawie, w biurze, do którego trafiła jako jedna z pierwszych kilku pracownic, tuż po tym jak właściciel wrócił z zagranicy i zakładał swoją firmę. Była epoka Euro, więc dostawała projekty, przy których normalnie pracowałaby po 10 latach doświadczenia.

Szef miał coś rzadkiego: charyzmę i drive lidera, nie szefa. Organizował spotkania zespołu, zaczynał od czegoś fajnego, mówił o wizji. Robił tak, że każdy czuł, że dokłada cegiełkę do budowania „wehikułu architektury XXI wieku”. Agnieszka notowała skrzętnie: spotykaj się regularnie. Nie kiedy zbiorą się problemy. Zacznij od czegoś dobrego. Jeśli możecie się spotkać przy jedzeniu, spotkajcie się przy jedzeniu.

Teraz patrzy na te notatki inaczej. Widziała je wtedy oczami pracownika, nie pracodawcy. Ale to, co zasiało się wtedy w jej głowie, zostało na całe lata: że bycie szefem to nie jest przywilej odcinania kuponu od cudzej pracy. To odpowiedzialność za kulturę organizacji.

Miałam tę niesamowitą przyjemność, niesamowity przywilej trafić na kogoś, kto zasiał w mojej głowie takie ziarno: to nie jest tylko przywilej, ale też odpowiedzialność.Agnieszka Gaczkowska

Kiedy stały na pustym polu, bo zapomniały zatankować jadąc na inwentaryzację, on powiedział: „To moja wina. Jestem liderem, powinienem pamiętać”. Ten jeden gest pokazał więcej niż jakiekolwiek szkolenie z przywództwa.

Lider, a nie szef: subtelna i kluczowa różnica

Powrót do Poznania po zakończeniu kontraktów Euro-budowlanych był zderzeniem z rzeczywistością. Jacek wrócił na ciepłą posadkę w corpo z awansem. Agnieszka zaczęła biegać po biurach z CV. Rynek był trudny: Poznań wypuszcza rocznie dziesiątki architektów z kilku uczelni. Stawki były o połowę niższe. Pojawiały się propozycje: pracuj trzy miesiące bez pensji, żebyśmy cię sprawdzili. Zrób projekt do portfolio za pieniądze, ale autor to my.

To był, jak mówi Agnieszka, „wielki dyskomfort”. I podejrzewa, że gdyby nie ten dyskomfort, nigdy by nie założyła własnej firmy. Zamiast tego siedziałaby komfortowo w tym samym biurze w Warszawie, robiąc coraz ciekawsze projekty. Ale nie byłoby Oplotki.

Kurczę, nie będę robić za psie pieniądze. Zakładam swoją firmę, a macie, będę waszą konkurencją.Agnieszka Gaczkowska o powrocie do Poznania

Pierwsza pracownia architektoniczna jednak nie spełniła marzeń z notesiku. Elektryk wiedział lepiej. Konstruktor to był pan od siebie. Nie był to zespół. Były to osoby, którym płaciła za konkretne zadania. Lata później rozumie, że to była jej niedojrzałość jako liderki. Chciała być jednocześnie szefem i liderem. A to, jak mówi, nie działa. Albo jest się jednym, albo drugim.

Oplotki: pierwsze delegowanie przyszło samo

Kiedy zaczynały się Oplotki, od razu było jasne: sama tego nie zrobi. Za duża misja, potrzeba armii zakręconych osób. Ale jak tu delegować w biznesie online, skoro nie ma żadnego wzorca jak to robić w branży rękodzieła?

Pierwsza wirtualna asystentka znalazła ją sama. Na evencie, gdzie Agnieszka mówiła o Oli Gościniaku wydającej książkę, opowiadała jak sama sobie wyklepała stronę i teraz robi cuda w rękodziele. Dziewczyna na widowni, patrząc na nią, pomyślała: „To jest moja klientka. Ona za chwilę stanie na rzęsach”. Podeszła po evencie i zostawiła namiar.

To ona przeprowadziła Agnieszkę przez pierwszy prawdziwy kurs delegowania. Powiedziała: „Mogę przejąć twoją skrzynkę mailową. Pierdołowate maile będę obsługiwać ja, zostawię ci tylko to, co osobiste i ważne”. Reakcja Agnieszki: „ALE JAK. Ktoś mi może czytać maile?!” Mózg eksplodował.

Potem: „Mogę pomóc robić social media”. I znowu eksplozja: „Ale ktoś inny niż ja ma pisać posty?!” A ona spokojnie: „Nie, ty je możesz pisać. Ja sprawdzę ortografię, dodam grafikę, wrzucę do planera, zaplanuje na trzy tygodnie w przód.” W trzy godziny robiła to, co Agnieszka robiła ręcznie przez cały tydzień.

Mózg mi wybuchał, że tak można. To był wielki dar, że miałam w sobie gotowość, żeby delegować, chociaż nie miałam pojęcia jak.Agnieszka Gaczkowska

Mantra, która zmieniła perspektywę

Mentorka biznesowa miała taką mantrę: kupujesz umiejętności, a nie godziny. Kiedy Agnieszka płaciła swojej pierwszej wirtualnej asystentce ponad 100 złotych za godzinę (i wszyscy robili wielkie oczy), nie czuła, że traci. Czuła, że korzysta. Bo ona siadała do planera i w trzy godziny robiła trzy tygodnie postów. Agnieszka robiła jedno po jednym, ręcznie, godzinami.

Druga mantra: inwestuj zanim jesteś gotowa. Zanim będzie potrzebny pracownik, ty już go szukasz. Myślisz z punktu gdzie chcesz być, nie z punktu gdzie jesteś.

To podejście zadziałało. Ale też miało swoją ciemną stronę.

Przeskalowanie: kiedy inwestowanie wyprzedziło przychody

Był moment, kiedy Oplotki miały 10 osób. Każda z kilkoma godzinami tygodniowo, każda odpowiedzialna za swój kawałek. Do tego jeszcze osoba zarządzająca tym zespołem. Koszty były ogromne. Przychody nie nadążały. Agnieszka przez chwilę nie wypłacała sobie pensji i sprzedawała nieustannie. Ci, którzy są do dziś w jej społeczności, musieli być wtedy bardzo cierpliwi.

Było też inne wyzwanie: przy 10 osobach każda z małą liczbą godzin ogromna część pracy szła na komunikację. Ktoś robi coś i przekazuje, ktoś inny musi to odebrać, spotkać się, zrozumieć. Ta „meta-praca” kosztuje, i to drogo. Kiedy trzy-cztery osoby przejmują więcej, nagle ta komunikacja znika. Jest jedna osoba, ma wszystko u siebie.

Redukcja do mniejszego zespołu nie była porażką. Była mądrą decyzją. Agnieszka mówi: jeszcze chcę pobyć blisko, z klientkami i z dziewczynami z zespołu. Jeszcze chcę przez chwilę być małe, zanim zdecydujemy, że jesteśmy gotowe na kolejny krok.

Specjalizacja i wartości: kiedy wszyscy są Oplotki

Każda osoba w obecnym zespole Oplotki, Ania, Eliza, Marta, przeszła przez Akademię Rękodzielnika. Każda ma swój własny biznes handmade. Są w zespole z wyboru, nie z braku alternatywy. Eliza dostała kiedyś propozycję pracy wirtualnej asystentki za znacznie wyższą stawkę. Odpisała: za milion monet nie pójdę. Jest taka robota, to jest po prostu frajda i ciągły wzrost.

Ta skondensowana specjalizacja w branży handmade przy spójnych wartościach sprawia, że „nadajemy na tych samych falach”, jak mówi Agnieszka. I że przy tej pracy nie trzeba tłumaczyć kontekstu od zera. One go znają. Żyją nim. Same są rękodzielniczkami.

Dziewczyny mogłyby spokojnie obsługiwać inne podmioty. Natomiast ta skondensowana moc specjalizacji w naszej branży i spójne wartości sprawiają, że i dla mnie są niesamowitym wsparciem, i dla siebie mają satysfakcję: robię coś, co mnie napędza.Agnieszka Gaczkowska

Delegowanie odpowiedzialności: najtrudniejszy kawałek

Ania Papiernik pyta o różnicę: delegowanie zadań to jedno, delegowanie odpowiedzialności to zupełnie inny poziom. Agnieszka przyznaje, że długo miała poczucie, że tylko ona napisze ten artykuł dobrze. Tylko ona wie, jak ci odbiorcy reagują. Tylko ona umie nadać tagi do filmów na YouTubie.

Aż do momentu, kiedy zrozumiała: my, jako założycielki, często jesteśmy głównym powodem, że nasza firma tak szybko nie rośnie. Nie zasoby. Nie rynek. My.

Przełom to był moment, kiedy post „Agnieszka i Zespół Oplotki” wyszedł bez jej weryfikacji. Przeczytała na komórce. I pomyślała: „Wow, lepiej bym tego nie ujęła”. A napisał ktoś inny. Tymczasem Eliza zarządza Instagramem. Ania zarządza Facebookiem. Przychodzą same z pomysłami: może mniej tych postów, więcej rolek? Na rolkach pokaż się prywatnie, ja się zajmę promowaniem kursów. Teraz już się tak nie musi.

To wymaga czegoś trudnego: pozwolenia, żeby chwała i efekty trafiały też do innych. Żeby firma rosła „nie dzięki tobie, tylko rękoma innych osób”. I żeby to nie bolało.

Asana i Olga: kwantowy skok dla organizacji

Przy wydawaniu książki do zespołu dołączyła Olga. Pierwsza rzecz, jaką powiedziała: „Jak to nie macie Asany? Zrobię wam Asanę.” Ale nie zrobiła jej od razu. Przez 3 miesiące obserwowała jak Oplotki funkcjonują. Jakie zadania wykonują, kto co robi, jakie są role, a jakie osoby.

Agnieszka mówi szczerze: bolało ją to. Płaciłam jej, a ona sobie patrzy jak my działamy? Ale ufała. I po 3 miesiącach weszła Asana stworzona dokładnie pod ich sposób pracy. Ubranie w słowa procedur, które gdzieś były: na mailach, ustnie przekazywane, w zeszycikach dziewczyn.

To był kwantowy skok. Teraz podczas wakacji, gdy ktoś idzie na urlop, kolejna wchodzi do Asany, widzi nagrany tutorial, widzi co jest odznaczone, co zrobione, i robi zadanie. Agnieszka czasem nawet nie wie, czy coś zrobiła Ania czy Eliza. Jest tak dobrze zrobione według procedury.

Procedury to wolność. Dzięki temu możemy tak dużo treści wypychać i skutecznie służyć twórczyniom. Mamy taki system opracowany wewnętrznie.Agnieszka Gaczkowska

Ania Papiernik podkreśla coś ważnego: za często przedsiębiorcy zatrudniają pierwszą osobę i od razu wrzucają do Asany wszystko, co im się nagromadził o. Jakby wysypywali z szaf bebechy na łóżko. A potem oczekują, że wirtualna asystentka to ogarnie. Tymczasem: najpierw ty ułóż swoje zadania. Poeksperymentuj z narzędziem samodzielnie. A potem dopiero zaproś kogoś do gotowej struktury.

Firma jak dobrze naoliwiony organizm

Handmade Biz Summit jest teraz organizowany przez trzy osoby. Są montaże filmów, komunikacja z prelegentami, obsługa partnerów, promocja. Masa pracy. A Agnieszka wchodzi na spotkania i słyszy raporty, jakby jej małe firmy w firmie funkcjonowały jak dobrze działające jednostki: „To jest spykane. Tutaj się zgodzili. Tu nie wyszło, robimy inaczej.” Każda wie co robi. Burza mózgów, każda idzie swoje robić.

Dla Agnieszki to jest spełnienie marzenia z notesiku. Firma, która nie wisi na niej jak pijaczka, tylko pozwala jej też rosnąć, snuć kolejne kroki, myśleć co dalej. Zwłaszcza że lipiec to czas podsumowań (wpis do KRS, urodziny Agnieszki 29 lipca), a jednocześnie dzieje się ta „wielka konferencja praktycznie we trzy”.

Ania zamyka rozmowę metaforą, która zostaje: biznes powinien być jak partner. Ramię w ramię, w drodze do celu prywatnego, bo temu ma służyć. My nie jesteśmy dla biznesu. Biznes jest dla nas. A jak jest problem z partnerem, nie idziemy do przypadkowej osoby, tylko do certyfikowanego terapeuty dla par. Tak samo z firmą.

Najczęściej zadawane pytania

Jak zacząć budować zespół w małej firmie handmade?

Zacznij od jednej konkretnej osoby i jednego konkretnego zadania, które możesz oddać: nie „zarządza firmą”, ale „obsługuje maile” albo „planuje posty w planerze”. Zanim zatrudnisz kogokolwiek, przez miesiąc prowadź notatki, co robisz i ile czasu to zajmuje. Dzięki temu będziesz wiedzieć, czego faktycznie szukasz. I szukaj osoby z umiejętnościami, nie kogoś, komu pokażesz jak robić to tak jak ty. To żadna oszczędność.

Czym delegowanie odpowiedzialności różni się od delegowania zadań?

Delegowanie zadania to: „opublikuj tego posta”. Delegowanie odpowiedzialności to: „Ania decyduje, co i kiedy wychodzi na Facebooku, i nie muszę tego zatwierdzać”. Drugie wymaga zaufania i dobrej procedury. Bez procedury to chaos, nie wolność. Buduj stopniowo: najpierw oddaj wykonanie, potem decyzyjność, a na końcu pozwól, żeby ktoś przyszedł z własnym pomysłem.

Czym różni się lider od szefa?

Szef zleca i kontroluje. Lider bierze na siebie odpowiedzialność, wlewa entuzjazm i kształtuje kulturę organizacji przez to, co sam robi, nie przez to, co mówi. Lider mówi „to moja wina, powinienem był pamiętać” nawet gdy mógłby zrzucić winę na kogoś z zespołu. To małe gesty, które zostają z ludźmi na dekady.

Czy opłaca się płacić więcej za doświadczoną osobę?

Tak, i to zdecydowanie. Droższa osoba zrobi to samo w ułamku czasu i często lepiej, bo ma już wypracowane systemy. Tańsza osoba bez doświadczenia będzie potrzebować wielogodzinnych wdrożeń, poprawek i Twojej energii do nadzorowania. Rachunek wychodzi na korzyść eksperta. Traktuj to jak inwestycję, nie koszt.

Jak używać Asany w małej firmie twórczej?

Zacznij od siebie: przez kilka tygodni prowadź własne zadania w Asanie, zanim zaproszisz kogoś do narzędzia. Opisuj każde zadanie tak, żebyś ty za rok wiedziała jak je wykonać: co jest potrzebne, jaki jest efekt końcowy, kiedy zadanie jest ukończone. Dopiero kiedy masz działającą strukturę, zaproś kolejne osoby. Inaczej zamiast systemu wyjdzie ci cyfrowy bałagan.

Jak uniknąć przeskalowania biznesu na zbyt wczesnym etapie?

Zanim zatrudnisz kolejną osobę, sprawdź czy obecne przychody pozwalają na stały koszt jej pracy przez minimum 6 miesięcy nawet przy gorszym miesiącu. Jeśli nie masz tego buforu, poczekaj. Inwestowanie z wyprzedzeniem ma sens, ale tylko wtedy, gdy jest finansowo zaplanowane. Przeskalowanie i nagłe kurczenie się kosztuje więcej: energetycznie, finansowo i ludzko.

Powiązane treści

Jeśli zainteresował Cię temat odpoczynku i granic w prowadzeniu firmy, posłuchaj odcinka #228 z Mavą o tym, jak odpoczywać prowadząc biznes handmade. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o kobiecej energii w biznesie i wewnętrznym autorytecie, zajrzyj do odcinka #227 z Iwoną Madej. Podcast Oplotki to setki rozmów o budowaniu biznesu handmade krok po kroku.

Sprawdź też Mastermind Agnieszki Gaczkowskiej, gdzie pracujesz nad swoim biznesem w grupie kobiet, które rozumieją tę drogę. I Bibliotekę Biznesową dla Handmade, czyli skondensowaną wiedzę o prowadzeniu biznesu twórczego.

O Agnieszce Gaczkowskiej i Oplotki

Agnieszka Gaczkowska jest założycielką Oplotki, społeczności i platformy edukacyjnej dla osób prowadzących biznes handmade w Polsce. Architektka z wykształcenia, przedsiębiorczyni z wyboru, mama trójki dzieci, rękodzielniczka z zamiłowania. Przez lata prowadziła warsztaty z rękodzieła, a dziś uczy jak z pasji do tworzenia zbudować prawdziwy, trwały biznes. Autorka książki o biznesie handmade. Organizatorka Handmade Biz Summit.

Podcast Oplotki to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich audycji o biznesie twórczym: ponad 220 odcinków o marketingu, sprzedaży, finansach, psychologii biznesu i życiu za kulisami prowadzenia firmy przez twórczynię.Mastermind Handmade Biz Summit Biblioteka Biznesowa

Dołącz do listy mailingowej Oplotki

Co tydzień konkretna porcja wiedzy o prowadzeniu biznesu handmade. Bez lania wody. Prosto na skrzynkę.Zapisz się na newsletter

  • Chciałam być w Forbsie. I jestem. O widoczności w mediach, marzeniu o Handmade Hotel i wyuczonej skromności
  • Co odróżnia markę edukatorki od „konta z ładnymi zdjęciami”?
  • Co robisz? Agnieszkuję! Dlaczego mówisz, że bycie sobą to najważniejsza praca?
  • Czy chaos to naprawdę ważna część kreatywności?
  • Czy każda twórczyni powinna iść w biznes?
  • Czy każdy może prowadzić warsztaty rękodzielnicze?
  • Czy muszę być aktywna w social mediach, żeby prowadzić warsztaty?
  • Czy niskie ceny warsztatów handmade naprawdę pomagają klientkom?
  • Czy obniżanie cen, żeby inne kobiety mogły przyjść, to akt siostrzeństwa?
  • Czy pasja wystarczy, żeby prowadzić warsztaty rękodzieła?
  • Czy profesjonalizacja odbiera lekkość?
  • Czy prowadząca warsztaty rękodzieła potrzebuje marki osobistej?
  • Czy warsztaty handmade stały się formą terapii?
  • Czy warto udawać wielką firmę na nierejestrowej działalności
  • Dajcie mi. Pragnienie, prośba i Power Portal: Asia Piotrowska
  • Dlaczego część kobiet boi się powiedzieć: „To jest mój zawód”?
  • Dlaczego firma to nie jest biznesowe dziecko?
  • Dlaczego nie zarabiam więcej w biznesie handmade?
  • Dlaczego sprzedaż rękodzieła utknęła i co zrobić?
  • Dlaczego tak trudno wycenić warsztat rękodzieła?
  • Frozen Keys: jak budować biznes rękodzielniczy we dwie
  • Handmade wchodzi w nową erę: 10 lat Oplotki, profesjonalizacja rękodzieła i nowa Biblioteka
  • Jak delegować zadania i budować zespół w małej firmie? Ania Papiernik pyta Agnieszkę Gaczkowską
  • Jak komunikować wartość rękodzieła, żeby nie musieć się ciągle tłumaczyć?
  • Jak nazwać markę rękodzielniczą?
  • Jak nie bać się AI w biznesie handmade (metafora ważki)
  • Jak nie porównywać się z innymi twórcami handmade? Jak zamienić porównywanie się na świetny nawyk rozwijający Twój biznes
  • Jak odpoczywać prowadząc biznes handmade? Mava pyta Agnieszkę Gaczkowską
  • Jak odważyć się zmienić życie i zbudować biznes z pasji do rękodzieła?
  • Jak odzyskać motywację do pracy w biznesie handmade
  • Jak poukładać biznes handmade, kiedy mam dużo pomysłów, ale nie wiem, od czego zacząć?
  • Jak prowadzić warsztaty rękodzieła dla dzieci: Dorota Smoleń o olśnieniu, które zostało biznesem
  • Jak reagować na hejt w biznesie handmade (i pozostać sobą)
  • Jak sprzedawać rękodzieło na Etsy? Dominika o drodze na globalny rynek
  • Jak sprzedawać rękodzieło online, żeby nie opierać wszystkiego na Instagramie?
  • Jak stworzyć ofertę rękodzielniczą, którą klientki od razu chcą kupić? | Handmade Biz Q&A #31
  • Jak używać AI w biznesie handmade bez utraty autentyczności? | Handmade Biz Q&A #36
  • Jak znaleźć dobrą współpracę i partnerów w handmade?
  • Jak żyć? W zgodzie ze sobą. Wanda Felis pyta Agnieszkę Gaczkowską o autentyczność, niedoskonałości i rysunkowy mindfulness
  • Jaki model biznesowy w handmade wybrać: produkty, warsztaty, współpracę, zaopatrzenie czy online?
  • Jakie są dodatkowe źródła przychodu dla osoby tworzącej rękodzieło?
  • Kim stajesz się, gdy przestajesz prowadzić hobby, a zaczynasz budować zawód?
  • Kobieca energia w biznesie i wewnętrzny autorytet. Iwona Madej pyta Agnieszkę Gaczkowską
  • Kocikowa Dolina: twórcza relaksacja, warsztaty malarskie i nieoczekiwany piec ceramiczny
  • Mentalność przedsiębiorcy. Karolina Kizieńska pyta Agnieszkę Gaczkowską o to, co naprawdę zmienia biznes
  • Perfekcjonizm vs działanie w biznesie handmade
  • Podcast Handmade Biz w Pytaniach i Odpowiedziach: idea, format i jak korzystać
    • Jak przejść od przypadkowej sprzedaży rękodzieła do przewidywalnych przychodów?
  • Post przerywany dla kobiet po czterdziestce: rozmowa z Olą Marmol
  • Przędzenie na wrzecionie: Ewa Wojtyła o własnej włóczce i pierwszym kursie po polsku
  • Płatki i Liście: farbowanie tkanin roślinami, druk botaniczny i słuchanie siebie
  • Rękodzieło jako biznes i pasja w jednym: Estera Grabarczyk o drodze artystki, Słowiańskim Jedwabiu i segregatorze sukcesów
  • Rękodzieło: hobby czy biznes? Małgorzata Jabłońska o drodze od drutów do własnej pracowni
  • Rękodzieło: hobby i biznes w jednym. Dorota z kreatywnie.com o 20 latach na rynku
  • Strategia biznesowa handmade cel finansowy i misja w biznesie rękodzielniczym
  • String Art: jak robić obrazy z nici i gwoździ? Rozmowa z Błażejem z Stringard Niuanse
  • Sukces handmade na swoich zasadach: Asia Kadej ze Skrzasie o lalkach, wartosciach i strachu przed kopiowaniem
  • Sukces handmade: chcę, żebyś wystąpiła w podcaście Oplotki
  • Szycie dla zielonych: kurs z Moniką Bekierz ze Skrawek Studio
  • Warsztaty handmade w erze sztucznej inteligencji – co się zmienia
  • Własny biznes z pasji: Irena Tokarz Matorka o odwadze wyjścia z systemu, Excelu i sukcesie zrobionym własnymi rękami
  • Zasnęłam za kierownicą. I to był ten moment. Agnieszka Gaczkowska o zmianie zawodowej i narodzinach Oplotki

SPRAWDŹ NASZ KALENDARZ:

Zobacz najbliższe wydarzenia

Ostatnie wpisy

  • Jak stworzyć stronę internetową na WordPressie samodzielnie? Przewodnik dla początkującej rękodzielniczki
  • Jak przygotować się do sesji wizerunkowej? 7 błędów, których warto uniknąć
  • Jak delegować zadania w małej firmie? Przestań być Zosią Samosią
  • Jak napisać opis produktu handmade, który sprzedaje?
  • Jak promować rękodzieło bez social media? 7 sposobów na odzyskanie czasu

Sprawdź ulubione produkty naszej społeczności. Kliknij grafikę, aby dowiedzieć się więcej:

© Oplotki.pl 2021 | pomoc@oplotki.pl| agnieszka@oplotki.pl | Newsletter | Polityka Prywatności | Regulamin Sklepu Oplotki
Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie na urządzeniu (dysku) użytkownika.
 

Scroll to top Scroll to top Scroll to top
konferencja rękodzieło HANDMADE BIZ SUMMIT
Zapraszamy na tegoroczną konferencję: https://oplotki.pl/handmade-biz-summit/

Jeżeli masz czas na jeden odcinek podcastu OPLOTKI – niech to będzie ten: „Co w 2026?”