
Podcast: Handmade Biz w pytaniach i odpowiedziach Odcinek: #36 Czas: ok. 9 min 49 sek
Pytanie odcinka
Jak używać AI w biznesie handmade bez stracenia autentyczności?
Szybka odpowiedź
AI w biznesie handmade może wspierać twórczość, oszczędzać czas i pomagać myśleć inaczej, pod warunkiem że używasz go świadomie. Kluczowe jest rozróżnienie: AI robi coś za ciebie (szybciej) versus AI pomaga ci myśleć głębiej. Autentyczność nie ginie przez narzędzie. Ginie wtedy, kiedy oddajesz narzędziu to, co powinno pozostać twoje.
Zgrzyt. To słowo oddaje to, co czuje wiele kobiet prowadzących biznesy w branży handmade, gdy ktoś mówi: „Używaj AI”. Bo przecież sprzedajemy rękodzieło, coś głęboko ludzkiego. Warsztaty, w których widać czyjeś ręce, emocje, materiał. Promujemy to, co prawdziwe. I nagle mamy do tego używać sztucznej inteligencji?
Ten zgrzyt obserwuję od początku, kiedy jako branża zaczęliśmy wchodzić w świat AI. Widziałam dyskusje na social mediach, czasem nawet spore awantury, bo ktoś wypromował warsztaty rękodzieła przy pomocy grafiki wygenerowanej przez Midjourney. Rozumiem opór. I jednocześnie nie chcę zatrzymywać się na tym, że „AI jest złe” albo że „AI jest dobre”. Bo to jest za prosta odpowiedź na za złożony czas.
W tym odcinku zapraszam cię do refleksji nad tym, jak ty chcesz używać AI. Nie czy, tylko jak. Bo to pytanie jest dużo ważniejsze i dużo ciekawsze.
W skrócie:
- AI jest narzędziem, które wspomaga twórczynię, nie zastępuje rękodzieła
- Istnieją dwa tryby użycia AI: robi coś za ciebie vs. pomaga ci myśleć inaczej
- Używanie AI-generowanych obrazów do promocji warsztatów handmade budzi realne kontrowersje w branży
- Agnieszka używa AI jako sparring partnera do kwestionowania własnych tekstów i przekonań
- AI może oszczędzać czas na zadaniach pobocznych, żebyś miała więcej przestrzeni na tworzenie
- Kiedy AI robi za nas za dużo, ryzykujemy, że nasza kreatywność zaczyna zanikać
- Pytanie na konferencję: jak AI może BUDOWAĆ naszą autentyczność, a nie ją podważać?
Dla kogo jest ten odcinek?
Dla kobiet prowadzących biznes handmade, które czują opór wobec AI, ale nie wiedzą, co z nim zrobić. Dla twórczyń, które używają już jakichś narzędzi AI, ale mają poczucie, że to jest trochę „nie fair”. Dla każdej, która szuka sposobu na używanie AI, które buduje kreatywność, a nie ją zjada.
O czym rozmawiamy w tym odcinku
- 00:00 Skąd się bierze ten zgrzyt z AI w handmade?
- 01:56 AI-generowane obrazy dla warsztatów rękodzieła, czyli skąd się biorą kontrowersje
- 02:12 AI jako narzędzie, które wspomaga, nie zastępuje
- 02:56 Dwa tryby AI: coś za ciebie vs. coś razem z tobą
- 03:13 Tryb pierwszy z życia wzięty: jak moi teściowie używają AI do pism urzędowych
- 03:37 Tryb drugi: jak używam AI jako sparring partnera do własnych tekstów
- 04:38 Co się dzieje z mózgiem, kiedy AI robi za nas za dużo
- 05:07 Czas zaoszczędzony na social mediach to czas na tworzenie
- 05:40 Dyskusja na konferencję: AI, autentyczność i co dalej?
- 06:15 Jak AI może BUDOWAĆ autentyczność, nie ją podważać
- 06:54 Zaproszenie na Handmade Business Summit 2026
Najważniejsze cytaty
Jest to narzędzie, które wspomaga twórczynie, a nie zastępuje rękodzieło.Agnieszka Gaczkowska, odcinek #36
Jak często używałaś ChatGPT czy Cloda po to, żeby coś zrobiło za ciebie, a jak często po to, żeby pomogło ci w dyskusji samej ze sobą?Agnieszka Gaczkowska, odcinek #36
Nie chcę, aby umierała nasza kreatywność.Agnieszka Gaczkowska, odcinek #36
Jak AI może budować naszą autentyczność, a nie ją podważać. Jak AI może budować naszą kreatywność, inteligencję, proces twórczy, a nie go zastępować.Agnieszka Gaczkowska, odcinek #36
Kiedy zaczynamy używać narzędzi, które robią coś za nas, pewna część mózgu umiera. Nie chcę, żeby umierała nasza kreatywność. Możemy używać AI po to, żeby ją wspomagać, żeby wspomagać nasz proces twórczy.Agnieszka Gaczkowska, odcinek #36
Co warto zapamiętać
- AI to narzędzie, nie wyrok. Pytanie nie brzmi „czy używać”, tylko „jak używać, żeby dobrze na tym wychodzić”. Każde narzędzie można trzymać właściwie albo niewłaściwie.
- Dwa tryby, dwa efekty. AI robi coś za ciebie (szybciej) vs. AI pomaga ci myśleć inaczej (głębiej). Ten drugi jest rzadszy i dużo cenniejszy, szczególnie dla twórczynię.
- Kreatywność to mięsień. Kiedy AI robi za nas za dużo, ryzykujemy, że pewne zdolności zaczną zanikać. Warto wiedzieć, co zostawiasz sobie, a co oddajesz narzędziu.
- AI jako sparring partner. Zapraszanie AI do kwestionowania twoich tekstów i przekonań, a nie do ich potwierdzania, to jedna z najcenniejszych i najmniej oczywistych form używania AI.
- Czas zaoszczędzony na robieniu to czas na tworzenie. Jeżeli AI zdejmuje z ciebie zadania poboczne, warto wiedzieć z góry, co z tym czasem zrobisz. Bo same w sobie odciążenia nie wystarczą.
Zawiłość
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z AI nie po to, żeby coś za ciebie zrobiło, ale po to, żeby pomogło ci myśleć?
Jednym słowem
AI to szydełko. Liczy się nie to, czym szydełkujesz, ale co tworzysz i dlaczego. Narzędzie jest bez sensu bez twórczyni, która je trzyma.
Słowo odcinka: Narzędzie.
Posłuchaj odcinka
Pełny transkrypt
Skąd się bierze ten zgrzyt?
Coraz częściej słyszę: „Aga, tyle osób używa AI, żeby ułatwiać sobie życie i pracę, a ja mam jakiś zgrzyt”. Bo w końcu sprzedajemy rękodzieło, coś głęboko ludzkiego. Sprzedajemy warsztaty, promujemy je, pokazujemy to, co się na nich dzieje, co jest prawdziwe. I jak mamy teraz używać do tego AI?
Chcę zaznaczyć, że ten odcinek nagrywam w konkretnym momencie, i że świat AI zmienia się tak dynamicznie, że to może się szybko dezaktualizować. Natomiast mam wrażenie, że ten zgrzyt jest od samego początku, kiedy zauważyłam, że jako branża zaczęliśmy wchodzić w używanie AI. Od różnych narzędzi: ułatwiania sobie życia przy pomocy pracy z treściami, generowania postów na social media, aż po takie przykłady, które często widujemy, czyli wygenerowanie sztucznego obrazu po to, żeby promować warsztaty rękodzieła.
Tak, to jest sprzeczność. I chcę cię zaprosić do posiedzenia z tym tematem, do pobycia z nim, do porozmawienia ze sobą samą, bo AI nas otacza i nie ma co się oszukiwać, że prędko sobie pójdzie.
Kontrowersje w branży: AI-generowane obrazy
Widziałam wiele dyskusji na social mediach, gdzie niektóre osoby wręcz się oburzały, że ktoś promuje warsztaty rękodzieła przy pomocy grafiki, która nie jest prawdziwa, bo została wygenerowana przez Midjourney. Kontrowersje gotowe.
Rozumiem to oburzenie. Bo jeżeli promujesz coś, co ma być prawdziwe, co ma być ludzkie, przy pomocy czegoś, co ludzkie nie jest, to ta sprzeczność jest realna. Jednocześnie chciałabym, żebyśmy nie zatrzymywały się na tym. Bo ta dyskusja jest za prosta na za złożony czas.
AI jako narzędzie, które wspomaga, nie zastępuje
Chcę cię zaprosić do takiego myślenia: jak możemy sobie pomagać przy pomocy AI, a nie zastępować siebie? Bo oczywiście już widzimy w internecie boty, które uczą się ruchów ludzkich. Widzimy w szwalniach, jak robotom uczy się tej pracy typowo powtarzalnej. Kto wie, może za chwilę będzie można odtworzyć dowolną technikę rękodzieła. Ale czy o to nam chodzi? Chyba nie.
My chcemy używać AI, żeby ułatwiać sobie proces kreatywny, proces twórczy. To jest istota tej rozmowy.
Dwa tryby użycia AI
Zadaj sobie pytanie: jak często używałaś ChatGPT, Cloda, Gemini albo innych narzędzi po to, żeby coś zrobiło za ciebie, a jak często po to, żeby pomogło ci w dyskusji samej ze sobą?
To są dwa zupełnie różne sposoby pracy z AI.
Tryb 1 AI robi coś za ciebie
Na przykład: moi teściowie używają czata do pisania pism urzędowych. Coś, co wcześniej zajmowało im wiele godzin, teraz dzieje się w kilka sekund. Wrzucają treść, pismo pojawia się w prawniczym języku. Potem czytają, ulepszają, robota zrobiona.
To jest AI jako pomocnik przy zadaniach, które i tak musisz wykonać, ale które pochłaniają czas nieproporcjonalny do ich wartości. AI robi to szybciej. I to jest w porządku.
Tryb 2 AI pomaga ci myśleć inaczej
To jest dla mnie dużo ciekawsze.
Ja na przykład wrzucam do czata swoje wpisy, czasem kontrowersyjne, gdzie wyraziłam jakiś pogląd. I proszę AI, żeby się ze mną nie zgodziło. Żeby podważało to, co myślę, żeby ze mną podyskutowało, ale nie tak przez głaskanie po głowie. Bo jeśli używasz tych narzędzi, to wiesz, że często jest tam takie trochę poklepywanie nas po ramieniu.
Zazwyczaj piszę prompt mniej więcej tak: „Przeczytaj ten tekst, przeanalizuj go i powiedz mi, gdzie pominęłam ważne fakty, gdzie możesz się ze mną nie zgodzić, gdzie osoba, która zajmuje się biznesem prowadzonym w oparciu o rękodzieło, mogłaby uważać ten tekst za sprzeczny z jej przekonaniami”.
I dostaję odpowiedź. I zazwyczaj trafiają się tam takie rzeczy, na które sama bym nie wpadła.
Zapraszam cię do takiego myślenia o AI. Nie chodzi o to, żeby nie ułatwiać sobie życia, ale żeby zaprzyjaźnić się z tymi narzędziami po to, żeby cię rozwijały, a nie sprawiały, że trochę się cofamy.
Chroń kreatywność, oszczędzaj czas
Kiedy zaczynamy używać narzędzi, które robią coś za nas, pewna część mózgu może umierać. Nie chcę, żeby umierała nasza kreatywność. Możemy używać AI po to, żeby ją wspomagać, żeby wspomagać nasz proces twórczy.
Możemy też rozmawiać o tym, jak technologia może oszczędzać czas na zadaniach pobocznych, takich jak wrzucanie postów na social media. Tak, one często zajmują nam bardzo dużo kreatywnego czasu, który potrzebujemy na tworzenie. Ale jednak trochę trzeba to robić, żeby zaistnieć w internecie i dotrzeć do klientek.
Co gdyby można to jeszcze bardziej zautomatyzować i przyspieszyć, a dzięki temu zaoszczędzony czas wykorzystać świadomie, na to, co naprawdę ważne?
Pytanie na konferencję: AI i autentyczność
To już nie jest dyskusja na poziomie „jak wygenerować posty na social media”. Jeżeli mamy piękne zdjęcia naszych prac, to wiemy jak opisać nasze rękodzieło. To jest dyskusja o krok dalej: jak możemy używać AI w naszej branży handmade, żeby nie tracić duszy, serca, autentyczności.
Słowo „autentyczność” było już odmieniane na wszelkie przypadki, wiem. Natomiast chciałabym, żebyśmy poszły właśnie w tym kierunku: jak AI może tę autentyczność budować, a nie ją podważać. Jak AI może budować naszą kreatywność, inteligencję, proces twórczy, a nie go zastępować.
O tym na pewno będziemy rozmawiać na konferencji. Celowo nie wchodzę tu w głębokie szczegóły. Chcę tylko zaznaczyć temat i zaprosić cię do refleksji, żebyś mogła pojawić się z nami i eksplorować go w dyskusjach konferencyjnych, gdzie będzie dużo więcej mądrych głów w pokoju.
Zaproszenie na Handmade Business Summit 2026
Nie mogę się ciebie doczekać. Widzimy się w drugim tygodniu września, 7-11 września 2026, totalnie online.
Nawet jeśli nie możesz być na żywo o danej godzinie czy w danym dniu, pamiętaj: nagrywamy wszystko. Nagrania będą dostępne przez cały rok na naszej platformie kursowej.
Jeżeli jesteś właścicielką Biblioteki Biznesu Handmade, bilet masz bezpłatnie. Nie kupuj. Jeśli jeszcze nie masz biletu, warto wejść w przedsprzedaż. Cena będzie niższa niż po starcie konferencji.
To już piąta edycja. Trochę wyjątkowa, bo piąta to zobowiązuje. Szykuję wiele niespodzianek, ale na razie ani słowa więcej.
Możesz być nawet z wyłączoną kamerą, z pracowni, w kapciach. W zeszłym roku jedna uczestniczka farbowała włosy w trakcie konferencji i nikomu to nie przeszkadzało. Bardziej zależy nam na tym, żebyś była z nami, żebyśmy dyskutowały i żeby ta dyskusja była prawdziwym odsłonięciem kurtyny tego, co w branży piszczy.
Jeśli znasz kogoś, kto powinien wiedzieć o tej konferencji, przekaż informacje. W tym roku stawiamy na pocztę pantoflową. Chcemy, żeby w tych pokojach były odpowiednie osoby, które rzeczywiście chciały się tu znaleźć. Zapraszam cię bardzo serdecznie.
Handmade Business Summit 2026 – piąta edycja
7-11 września 2026 · totalnie online
- Pięć dni dyskusji o prowadzeniu biznesu w branży handmade
- Tematy: AI, autentyczność, modele biznesowe, dodatkowe przychody, komunikacja wartości
- Nagrania dostępne przez cały rok na platformie kursowej
- Właścicielki Biblioteki Biznesu Handmade mają bilet bezpłatnie
- Bilety w przedsprzedaży na oplotki.pl
FAQ: najczęstsze pytania
Czy używanie AI w biznesie handmade jest uczciwe wobec klientek?
To zależy, do czego używasz. Jeśli AI pomaga ci napisać post o swojej własnej pracy, opisać produkt, który stworzyłaś ręcznie, nikt nie ma powodów czuć się oszukanym. Jeśli używasz AI-generowanych obrazów jako „zdjęć” swoich produktów lub warsztatów, to już inna rozmowa, bo przekraczasz granicę między wsparciem a wprowadzaniem w błąd. Kluczowe pytanie: co AI robi za ciebie, a co zostajesz do zrobienia dla siebie?
Jak używać AI, żeby nie stracić własnego głosu?
Nie dawaj AI gotowych zadań do wykonania za siebie. Zamiast „napisz mi post na Instagram o moich warsztatach ceramiki”, spróbuj „mam takie przemyślenia po ostatnim warsztacie, pomóż mi je poukładać”. Różnica jest ogromna. AI w roli asystenta do struktury vs. AI w roli piszącego zamiast ciebie, to dwa zupełnie różne narzędzia i dwa zupełnie różne efekty.
Czy AI-generowane grafiki mogą promować warsztaty rękodzieła?
Technicznie możesz to robić, ale musisz być świadoma konsekwencji. W branży handmade, gdzie autentyczność jest jedną z podstawowych wartości, promowanie warsztatów obrazkami stworzonymi przez AI może napotkać na silny opór społeczności i klientek. Nie dlatego, że jest to zakazane, ale dlatego, że może być sprzeczne z oczekiwaniami tej konkretnej branży. To jest decyzja, którą warto podjąć świadomie.
Co to znaczy używać AI „do myślenia”, a nie tylko „do robienia”?
Zamiast dawać AI zadania do wykonania, zapraszasz je do rozmowy. Przykład z odcinka: Agnieszka wrzuca swój kontrowersyjny wpis do AI i prosi, żeby się nie zgadzało, wskazywało luki, kwestionowało jej perspektywę. Wynik? Wglądy, na które sama by nie wpadła. AI jako sparring partner, a nie sekretarka. To wymaga trochę innego sposobu pisania promptów, ale efekty są dużo bardziej wartościowe dla twórczyni niż gotowe posty.
Od czego zacząć z AI, jeśli czuję opór?
Zacznij od jednego konkretnego zadania, które cię nuży lub zajmuje za dużo czasu. Na przykład: opisywanie produktów w sklepie, odpowiadanie na podobne pytania mailowe, szukanie pomysłów na nazwy nowych produktów. Nie zaczynaj od „AI będzie pisać za mnie”. Zacznij od „AI pomoże mi mieć to szybciej z głowy, żebym mogła skupić się na tworzeniu”. To jest bezpieczne wejście do tematu.
Czy AI zastąpi rękodzieło?
Technicznie pewnie da się odtworzyć wiele technik przy pomocy maszyn. Ale wartość handmade nigdy nie była tylko w technice. Jest w historii, w człowieku za produktem, w autentycznym kontakcie między twórczynią a osobą, która ten produkt kupuje. Tego AI nie może zastąpić, bo właśnie tego szukają klientki kupując rękodzieło.
Jak AI może wzmacniać autentyczność, a nie ją podważać?
Kiedy używasz AI do zadań, które i tak musisz robić (administracja, opisy, marketing), a zaoszczędzony czas przeznaczasz na tworzenie, na kontakt z klientkami, na rozwijanie swojego rzemiosła, AI staje się narzędziem, które daje ci więcej czasu na bycie sobą. To jest autentyczność wzmocniona przez AI, nie przez niego zastąpiona.
Powiązane treści
Inne odcinki z serii Handmade Biz Q&A:
- Odcinek #34: Jakie są dodatkowe źródła przychodu dla osoby tworzącej rękodzieło?
- Odcinek #33: Jak przejść od przypadkowej sprzedaży do przewidywalnych przychodów w handmade?
- Odcinek #32: Jak komunikować wartość rękodzieła, żeby nie musieć ciągle tłumaczyć ceny?
- Odcinek #31: Jak stworzyć ofertę rękodzielniczą, którą klientki rozumieją i chcą kupić?
Powiązane zasoby:
Chcesz eksplorować ten temat głębiej?
AI w biznesie handmade to jeden z tematów, które poruszamy podczas Handmade Business Summit 2026, 7-11 września, totalnie online. To już piąta edycja naszego corocznego spotkania kobiet z branży handmade. Pięć dni, żywe dyskusje, praktyczne perspektywy.
Jeżeli jesteś właścicielką Biblioteki Biznesu Handmade, bilet masz już w cenie członkostwa. Jeśli nie, warto wejść do przedsprzedaży.
Dowiedz się więcej o Bibliotece
O autorce
Agnieszka Gaczkowska to założycielka marki OPLOTKI, autorka książek Oplotki. Sukces Handmade (Tom I i II) oraz twórczyni Biblioteki Biznesu Handmade. Od ponad dziesięciu lat wspiera kobiety w prowadzeniu biznesów opartych o rękodzieło i rzemiosło. Organizatorka Handmade Business Summit, dorocznej konferencji dla twórczyń. Pisze i mówi o tym, co naprawdę działa w branży handmade: od wyceny i oferty, przez marketing, po budowanie biznesu na własnych warunkach. Kontakt: agnieszka@oplotki.pl

