
Tym razem role się odwróciły. To nie Agnieszka zadaje pytania, lecz sama zostaje przepytana przez Danutę Rollinger Bednarską, PR-owca i strateżkę komunikacji, z którą współpracowały przy budowaniu widoczności mediowej Oplotki. Efekty tej współpracy? Forbes, dwukrotnie. Dzień Dobry TVN. TED Talk. Chili Z. Onet. I jedno ważne odkrycie: spełnione marzenie nie zmienia świata. Zmienia tylko ciebie.
W tym odcinku Agnieszka opowiada o tym, skąd wzięło się marzenie o Forbsie i co poczuła, gdy w końcu się spełniło. Mówi o Handmade Hotel, czyli wizji fizycznego miejsca w naturze, do którego przyjeżdża się na warsztaty, mindset i regenerację z dala od ekranu. Rozmawia o offline i online, o tym, że pandemia zachłysnęła się możliwościami wirtualnymi, a teraz coraz mocniej tęsknimy za prawdziwym dotykiem i rozmową twarzą w twarz.
Jest też o wyuczonej skromności. O „siedź cicho, znajdą cię”. O tym, że media zmuszają do wydestylowania przekazu do jednej minuty i że ta praca nad zwięzłością jest najtrudniejsza dla gaduły z natury. Oraz o tym, że zwięzłość, jak pisał Czechow, jest oznaką talentu.
Danuta Rollinger Bednarska • Prowadząca odcinek • Rollinger PRProwiec i strateżka komunikacji. Szefowa boutikowej agencji Rollinger PR. Specjalizuje się w budowaniu widoczności medialnej marek i osób: współpracuje z firmami medycznymi, startupami i przedsiębiorczyniami, które chcą zaistnieć w mediach. Autorka programu „Podbij Media”, w którym uczy, jak samodzielnie budować widoczność. Z Agnieszką Gaczkowską współpracowała przy media relations Oplotki. W tym odcinku zamienia się rolami i to ona trzyma ster rozmowy.
W skrócie
- Agnieszka zgłosiła się do Danuty z konkretnym celem: chcę być w Forbsie. Niekoniecznie na okładce, ale w Forbsie. Cel zrealizowany dwukrotnie.
- Spełnione marzenie dało niespodziewane odkrycie: nic się nie zmieniło. Świat się nie zawalił, nikt nie oklaskiwał na ulicy. To przekonanie odmieniło jej podejście do wyznaczania kolejnych celów.
- Handmade Hotel to największe obecne marzenie Agnieszki: fizyczne miejsce w naturze, przy jeziorze lub lesie, do którego można przyjechać na rękodzieło, warsztaty mindsetowe i reset od codzienności.
- Pandemia przeniosła Oplotki do onlineu, ale serce projektu zawsze biło w offlineie. Teraz Agnieszka buduje treści online właśnie po to, by kiedyś móc być tu i teraz w fizycznym miejscu z ludźmi.
- Paradygmat kręgu zamiast piramidy: każda współpraca czegoś uczy. Trzeba dostrzegać, co ktoś „rozpykał” i kalibrować się do tej wiedzy, nawet gdy cel danej współpracy nie wyszedł tak, jak planowano.
- Wyuczona skromność „siedź cicho, znajdą cię” to przekonanie, które Danuta pomogła Agnieszce odblokować. Widoczność to nie ego, lecz poczucie misji i odpowiedzialności za przekaz, który komuś może pomóc.
- Zwięzłość jako mięsień: przygotowanie TEDa trwało pół roku i polegało m.in. na łażeniu po pokoju i wyrzucaniu zbędnych przymiotników. Churchill miał rację: żeby mówić pięć minut, trzeba ćwiczyć godzinę.
- Rękodzieło w dobie sztucznej inteligencji zyskuje nowy wymiar: ręka, ciało, głowa. Procesy mentalne podczas pracy manualnej mają potencjał, który jeszcze nie został w pełni odkryty.
Dla kogo jest ten odcinek
Dla każdej właścicielki biznesu handmade, która wie, że powinna być bardziej widoczna, ale gdzieś w środku wciąż siedzi ten głos: „ale czy to wypada, czy ktoś mnie posłucha, czy nie jestem za mała na duże media”. Dla tych, które marzą o czymś szalonym i nie do końca wierzą, że to jest dla nich. I dla tych, które zastanawiają się, co zrobić z onlineem, gdy tęsknią za ludźmi na żywo.
Chcesz rozwijać biznes handmade razem z innymi?
Mastermind Oplotki to przestrzeń, gdzie właścicielki biznesów rękodzielniczych myślą razem, rozwiązują realne problemy i wspierają się nawzajem. Bez piramid. W kręgu.Dowiedz się więcej o Mastermindzie
O czym rozmawiamy
00:02 Kto nas dzisiaj przepytuje: Danuta Rollinger Bednarska przejmuje mikrofon
01:27 Totalny spontan: Agnieszka nie znała pytań, a kurier przyszedł w połowie odpowiedzi
02:23 O czym marzy Agnieszka Gaczkowska? Okładka Forbsa i co z tego wynikło
05:05 Handmade Hotel: fizyczne miejsce w naturze jako najważniejsza wizja
08:17 5 lat Oplotki i historia pierwszego fizycznego miejsca na Jeżycach w Poznaniu
10:31 Online vs offline: pandemia, zmęczenie ekranem i tęsknota za dotykiem
15:11 Paradygmat kręgu: współpraca jako nauka, nie jako hierarchia
20:04 Macierzyństwo jako szkoła logistyki i kompetencja w biznesie
21:38 Wyuczona skromność i odblokowanie widoczności w mediach
24:00 Własna odpowiedzialność za widoczność: zgłaszaj się sama, nie czekaj
26:47 Ownership przekazu: TED Talk, Czechow i zwięzłość jako talent
30:48 Rękodzieło i sztuczna inteligencja: potencjał tego, co ręczne
Posłuchaj odcinka
Najważniejsze cytaty
„Spełniło się to marzenie, a ja ciągle jestem tą samą osobą. Nikt mnie na ulicy nie oklaskuje, nic się nie zmieniło. I to uczucie bardzo mocno mi zostało i ono mnie bardzo ośmieliło do tego, żeby jeszcze bardziej zajrzeć do środka, o czym ja tak naprawdę marzę.”Agnieszka Gaczkowska
„Mam takie hasło Handmade Hotel. Taka wizja miejsca w naturze, do którego przyjeżdża się jak do oazy. Gdzie można uciec z miasta na dłużej, pobyć w naturze i zanurzyć się w warsztaty rękodzieła, mindsetowe, biznesowe, połączyć to wszystko i wrócić inną osobą.”Agnieszka Gaczkowska
„Wyuczona skromność pomieszana z takim nie wypada, bądź grzeczną dziewczynką: to przekonania, które trochę społeczeństwo w nas wkłada. Danuta odblokuje we mnie coś takiego: hej, przecież ty masz bardzo fajne, ważne rzeczy do powiedzenia. Świat powinien o tobie usłyszeć.”Agnieszka Gaczkowska
„Każda współpraca czegoś mnie nauczyła. Za każdym razem kalibruję się do kogoś, kto rozpykał jakiś kod, którego ja nie znam, i mam zaszczyt od tej osoby się uczyć.”Agnieszka Gaczkowska
„Żeby powiedzieć mowę na 5 minut, przygotowujesz się godzinę, a żeby gadać godzinę, przygotowujesz się 5 minut. Ja tego tak mocno doświadczyłam przy TEDzie: masz mówić 15 do 18 minut i przygotowujesz to pół roku.”Agnieszka Gaczkowska
„To chodzi o tę bliskość do drugiego człowieka: że w tej samotności w sieci nagle mamy przestrzeń, gdzie możemy nawiązać relacje i czasami zwierzyć się komuś, kogo zupełnie nie znamy, bo zrobi to nam jakąś robotę mentalną.”Agnieszka Gaczkowska
„Macierzyństwo widzimy jak pauzę. Ja teraz patrzę na to macierzyństwo i mówię: wow, taka logistyka. Po prostu w życiu bym nie potrafiła tak pogodzić miliona rzeczy na głowie, jak dzięki temu, że mam trójkę dzieci.”Agnieszka Gaczkowska
Co warto zapamiętać
Spełnione marzenie nie zmienia świata. Zmienia ciebie. Agnieszka weszła do Forbsa i odkryła, że świat się nie zawalił, nikt jej nie oklaskiwał, była wciąż tą samą osobą z tą samą misją. To odkrycie paradoksalnie dało jej odwagę do wyznaczania jeszcze śmielszych celów: skoro tamto było możliwe, to co jeszcze jest możliwe?
Widoczność to nie ego, to misja. „Siedź cicho, znajdą cię” brzmi skromnie, ale w praktyce oznacza, że odmawiasz komuś dostępu do czegoś, co mu może pomóc. Kiedy Agnieszka przestała myśleć o widoczności jak o pokazywaniu się, a zaczęła myśleć jak o odpowiedzialności za przekaz, wszystko stało się łatwiejsze.
Paradygmat kręgu zamiast piramidy. Każda współpraca, nawet ta, która nie wyszła po stronie celu, zostawia w nas jakiś kod, narzędzie, kompetencję. Zmiana myślenia z „co z tego mam” na „czego się przy tym uczę” otwiera zupełnie inne możliwości.
Zwięzłość to praca, nie talent. Powiedzieć dużo jest łatwo. Powiedzieć celnie i krótko to sześć miesięcy przygotowań do TEDa i godziny łażenia po pokoju z usuwaniem zbędnych przymiotników. Media wymuszają tę pracę i za to warto im być wdzięczna.
Online i offline to nie wybór, to system. Pandemia pokazała, że da się wszystko przenieść do sieci. Odbicie pokazuje, że nie o to chodzi. Agnieszka buduje treści online właśnie po to, żeby kiedyś móc być tu i teraz z ludźmi w fizycznym miejscu, które będzie bijącym sercem Oplotki.
Zawiłość
Agnieszka mówi, że po wejściu do Forbsa poczuła coś dziwnego: nic się nie zmieniło. A potem mówi, że to uczucie zmieniło wszystko. Czy spełnienie marzenia musi cokolwiek zmienić na zewnątrz, żeby miało sens? A może sens jest właśnie w tym odkryciu, że ty jesteś tym samym człowiekiem po sukcesie, co przed nim, i że ta ciągłość jest silniejsza niż jakikolwiek tytuł?
Jednym słowem
Handmade Hotel leży w naturze i ma basen. Ale zanim tam dotrzemy, każda rozmowa jest małym kamieniem pod fundamenty. W tym odcinku Danuta Rollinger Bednarska i Agnieszka Gaczkowska kładą jeden taki kamień: w miejscu, gdzie wyuczona skromność spotyka się z misją i odpuszcza.
Handmade Business Summit: ucz się od najlepszych w branży
Największa polska konferencja dla właścicielek biznesów rękodzielniczych. Prelegentki, które zbudowały realne firmy, realne case studies, realna społeczność.Sprawdź Handmade Business Summit Biblioteka Biznesowa dla Handmade
Pełny transkrypt odcinka #233
Kto przepytuje Agnieszkę Gaczkowską
Tym razem za mikrofonem stoi Danuta Rollinger Bednarska: prowiec, strateżka komunikacji i szefowa boutikowej agencji Rollinger PR. To ona dzisiaj poprowadzi rozmowę, a Agnieszka przyznaje na wstępie, że pytań nie znała. Totalny spontan, żadnej listy tematów, żadnego skryptu. Danuta za to jest, jak mówi Agnieszka, „zaprawiona w boju jako rasowy piarowiec”. Wie co robi.
Zanim Danuta zacznie pytać, przedstawia rozmówczynię po swojemu: architektka, rękodzielniczka, mentorka biznesowa, założycielka marki i inicjatywy Oplotki. Autorka książki „Oplotki. Sukces Handmade”. Pomysłodawczyni Handmade Business Summit. Gość Dnia Dobrego TVN, Pytania na Śniadanie, Onetu, Forbes Women i Chili Z. O Agnieszce było głośno. I będzie głośniej.
O czym marzy Agnieszka Gaczkowska? Okładka Forbsa i co z tego wynikło
Pierwsze pytanie idzie od razu w serce: o czym teraz marzysz? Danuta pamięta, że gdy zaczynały współpracę, Agnieszka powiedziała wprost: chcę być w Forbsie. Rzuciła w jakiejś grupie, że szuka kogoś, kto pomoże jej to osiągnąć, i tam oznaczono Danutę. Marzenie się spełniło, i to dwukrotnie.
Ale Agnieszka opowiada nie o samym Forbsie, tylko o czymś, co poczuła po. Że nic się nie zmieniło. Że świat się nie zawalił, że nikt jej nie oklaskiwał na ulicy, że była wciąż tą samą osobą z tą samą misją. I że to uczucie ją bardzo mocno ośmieliło do tego, żeby marzyć jeszcze szerzej.
„Spełniło się to marzenie, a ja ciągle jestem tą samą osobą. Nikt mnie na ulicy nie oklaskuje, nic się nie zmieniło. I to uczucie ono mnie bardzo ośmieliło do tego, żeby jeszcze bardziej zajrzeć do środka, o czym ja tak naprawdę marzę.”Agnieszka Gaczkowska
Handmade Hotel: wizja fizycznego miejsca Oplotki
Teraz Agnieszka patrzy na vision board, który wisi za nią podczas nagrywania. Jest tam obrazek, który codziennie przypomina o największym obecnym marzeniu: Handmade Hotel. Hasło, które pojawiło się już na samym początku Oplotki, gdzieś w starych notatkach, przy rysowaniu logo i projektowaniu nazwy.
Wizja jest konkretna: fizyczne miejsce w naturze, przy jeziorze albo lesie. Miejsce, do którego przyjeżdża się jak do oazy. Warsztaty rękodzielnicze, mindsetowe, biznesowe. Reset od codzienności, powrót do siebie. I na koniec, znając Agnieszki partnera „wizjonera”: basen też musi być.
„Mam takie hasło Handmade Hotel. Taka wizja miejsca w naturze, do którego przyjeżdża się jak do oazy. Gdzie można uciec z miasta na dłużej, pobyć w naturze i zanurzyć się w warsztaty rękodzieła, mindsetowe, biznesowe, połączyć to wszystko i wrócić inną osobą.”Agnieszka Gaczkowska
Wszystkie obecne działania Agnieszki są podporządkowane temu celowi. Inwestycje finansowe, mieszkania na wynajem, budowanie zasobów. Perspektywa dwóch, trzech lat. Szalone? Tak. Niemożliwe? Skoro Forbes się udał, to dlaczego nie?
5 lat Oplotki: od Jeżyc do notariusza w tym samym lokalu
30 lipca, dzień przed urodzinami Agnieszki, Oplotki świętują pięć lat jako stowarzyszenie. Zostało powołane do życia przy okazji projektu Oplotki Popup na Jeżycach w Poznaniu: ponad 100-metrowy lokal u zaprzyjaźnionego dewelopera, pracownia na parterze, sprzedaż mieszkań na górze. Można było sobie upleść dywan i od razu zabrać do nowego M.
Agnieszka wspomina, jak dobrze się tam czuła: szaleli w puststanie, brudzili ściany, ludzie przychodzili wyżywać się artystycznie. Stowarzyszenie powstało formalnie, bo projekt trzeba było jakoś rozliczyć finansowo. Projekt trwał pół roku i skończył się wielkim kiermaszem. Potem ktoś kupił lokal i się wprowadził.
Pointa: rok temu Agnieszka podpisywała akt notarialny. U notariusza, który ma teraz biuro w tamtym lokalu. Świat daje znaki.
Budowały miejsce, które nigdy nie było ich. Społeczność wokół czegoś tymczasowego. I właśnie to ją przekonało, że czas zbudować miejsce, które będzie swoje: w którym to Agnieszka decyduje jak pachnie kawa, jak zaprojektowane jest oświetlenie i czy siedzą przy świeczkach.
Online vs offline: pandemia i tęsknota za dotykiem
Danuta pyta o coś, co czuje wiele osób: czy nie zachłysnęliśmy się onlineem? Agnieszka odpowiada, że Oplotki zaczęły się od dotyku włóczki. I od dotyku drugiego człowieka. Od mimiki twarzy, od uścisku na pożegnanie z obcą osobą, bo przez dwie godziny przy krosnach wytworzyła się jakaś więź.
„To serce dzieje się w offlineie. Te najważniejsze rzeczy dzieją się w rzeczywistości, a nie przed ekranem.”Agnieszka Gaczkowska
Teraz Oplotki działają online i robią to świadomie: Agnieszka buduje body of work na YouTubie, nagrywa kursy, produkuje treści bezpłatne. Ale to jest praca na zapas: po to, żeby gdy fizyczne miejsce powstanie, można było być w pełni tu i teraz z ludźmi. Bez konieczności pędzenia do kamery.
Warsztaty korporacyjne wciąż się odbywają, ale tych małych, kameralnych Agnieszka prowadzi teraz mniej. Tęskni za nimi. I właśnie dlatego chce zrobić miejsce swoje: takie, w którym wszystko, od smaku ciasta po zaprojektowane oświetlenie, jest dopracowane i nieprzypadkowe. Zboczenie architekta, przyznaje ze śmiechem.
Paradygmat kręgu: każda współpraca czegoś uczy
Danuta pyta, co jest dla Agnieszki najważniejsze w rozwijaniu biznesu i marki osobistej. Odpowiedź: relacje i współpraca. Ale Agnieszka zaraz ją dookreśla: nie chodzi o to, żeby zbierać znajomości. Chodzi o zmianę paradygmatu.
Z piramidy, gdzie jeden mądry nauczyciel stoi na piedestale i uczniowie siedzą u jego stóp, do kręgu, gdzie każdy przy stole raz mówi, raz słucha, raz wchodzi w buty mentora, raz w buty ucznia. Wszyscy uczą się od wszystkich. Rotacja.
„Każda współpraca czegoś mnie nauczyła. Za każdym razem kalibruję się do kogoś, kto rozpykał jakiś kod, którego ja nie znam, i mam zaszczyt od tej osoby się uczyć.”Agnieszka Gaczkowska
Agnieszka zauważa, że nawet gdy cel danej współpracy nie wyszedł, kompetencje i tak trafiły do głowy i serca. Sięga po nie potem nieoczekiwanie, w sytuacjach, których wtedy nie przewidywała. Narzędzia zdobyte 5, 7 lat temu procentują dziś.
I to widać w produktach Oplotki: Akademia i Mastermind bazują właśnie na tej kompetencji łączenia ludzi ze sobą. Potencjał jest w tym szczególnie widoczny teraz: w dobie samotności w sieci i kobiet, które walczą o to, żeby ich rzeczywistość wyglądała inaczej niż rzeczywistość ich matek.
Macierzyństwo jako szkoła logistyki
Agnieszka mówi o kompetencjach nabywanych w nieoczywistych miejscach. Macierzyństwo często postrzegamy jak pauzę w karierze. Ona patrzy na nie inaczej: to była szkoła logistyki na poziomie operacyjnym, jakiego żadna uczelnia nie daje.
„Macierzyństwo widzimy jak pauzę. Ja teraz patrzę na to macierzyństwo i mówię: wow, taka logistyka. Po prostu w życiu bym nie potrafiła tak pogodzić miliona rzeczy na głowie, jak dzięki temu, że mam trójkę dzieci.”Agnieszka Gaczkowska
Kompetencja zyskana w tamtym punkcie procentuje dziś: trójka dzieci jest w szkole i przedszkolu, a Agnieszka nagrywa podcasty na zapas na wrzesień w środku przeprowadzki i pięciu innych rzeczy równocześnie. Danuta puentuje ze śmiechem: no tak, ja to widzę.
Wyuczona skromność i odblokowanie widoczności
Agnieszka opowiada, co Danuta odblokała we współpracy. Chciała być w Forbsie, marzyła o TEDie, ale równocześnie miała w sobie głęboko wpojone przekonanie: siedź cicho, znajdą cię. Bądź grzeczną dziewczynką. Skromność jest ważna. Wyuczona skromność, mówi, pomieszana z „nie wypada”.
„Wyuczona skromność pomieszana z takim nie wypada, bądź grzeczną dziewczynką: to przekonania, które trochę społeczeństwo w nas wkłada. Danuta odblokuwała we mnie coś: hej, przecież ty masz bardzo fajne, ważne rzeczy do powiedzenia. Świat powinien o tobie usłyszeć.”Agnieszka Gaczkowska
Kluczowe przesunięcie: robisz to nie z ego, nie po to, żeby stać na piedestale, tylko dlatego, że masz coś ważnego do powiedzenia, co komuś może pomóc. Wstrzymując się przed widocznością, robisz komuś disservice, jak mówi po angielsku. Nie służysz.
A potem Agnieszka usiadła na kanapie TVN. I nic się nie stało. Świat się nie zawalił. Nikt się nie śmiał z krzywych włosów. Patrzyło się na przekaz merytoryczny. To odblokowanie dało jej „parę do gwizdka”, jak mówi, że można to robić samemu i samodzielnie zabiegać o okazje.
Własna odpowiedzialność za widoczność: zgłaszaj się sama
Danuta i Agnieszka rozmawiały strategicznie o tym, jak każdy ma swoje mocne strony do wykorzystania w mediach. Agnieszka po każdym wywiadzie przechodziła na „ty” z dziennikarzem i niemal piły razem herbatę: to jej talent, ciepłość i otwartość w relacjach.
Po zakończeniu oficjalnej współpracy PR-owej Agnieszka wzięła odpowiedzialność za widoczność w swoje ręce. Ola Gośniak organizowała konferencję i szukała prelegentów. Agnieszka napisała: mogę? Mogę. I okazało się, że da się.
„Poczułam, że też mogę wziąć odpowiedzialność za to, żeby pojawiać się w tych przestrzeniach, gdzie to nie muszą być te mainstreamowe media, ale mogą to być te przestrzenie, w których wiem, że są moje idealne klientki.”Agnieszka Gaczkowska
Media mainstreamowe i tak mają swoją potęgę, przyznaje. Ale przestrzenie, w których są jej idealne klientki, często mają jeszcze większe przełożenie biznesowe. Jedno nie wyklucza drugiego.
Zwięzłość jako talent: TED Talk, Czechow i ownership przekazu
Danuta cytuje Czechowa: zwięzłość jest oznaką talentu. Agnieszka uzupełnia: Churchill mówił, że żeby gadać godzinę, przygotowujesz się 5 minut, ale żeby mówić 5 minut, potrzebujesz godziny. Ona doświadczyła tego przy TEDzie: pół roku przygotowań do 15-18 minut na scenie. Godziny łażenia po pokoju i powtarzania zdanie po zdaniu, żeby usunąć każdy zbędny przymiotnik.
„Żeby powiedzieć mowę na 5 minut, przygotowujesz się godzinę, a żeby gadać godzinę, przygotowujesz się 5 minut. Ja tego tak mocno doświadczyłam przy TEDzie: masz mówić 15 do 18 minut i przygotowujesz to pół roku.”Agnieszka Gaczkowska
Agnieszka mówi o ownership: anglicyzm, bo polskiego odpowiednika nie ma. To jest branie odpowiedzialności za to, co się reprezentuje. Wiedza, za czym się stoi. Wydestylowanie do jednego zdania, co jest sercem biznesu, po tym usunięciu wszystkich ozdóbek dookoła.
Media to wymuszają: masz minutę, masz 30 sekund. Musisz wiedzieć, co jest korowe. I ta praca, powiada Agnieszka, pomogła jej wrócić do korzeni Oplotki: że to nie chodzi o branding ani social media, ale o bliskość do drugiego człowieka. O przestrzeń, gdzie w samotności sieci możemy nawiązać relację i zwierzyć się komuś obcemu, bo zrobi to nam jakąś robotę mentalną.
Rękodzieło i sztuczna inteligencja: potencjał tego, co ręczne
Na koniec Agnieszka mówi o tym, gdzie teraz widzi rękodzieło. W Mastermindzie przychodzą dziewczyny, które twierdzą, że są niemanualne. Agnieszka mówi: potraktuj to jak proces. Jak kroisz marchewkę na zupę. I nagle podchodzą do tego inaczej.
Rękodzieło wylewa się z ram standardowego rozumienia handmade. Interesują ją teraz procesy mentalne, które dzieją się podczas pracy manualnej: połączenie ręki, ciała i głowy. W dobie sztucznej inteligencji, która coraz więcej zrobi za nas, będzie więcej przestrzeni na to właśnie działanie. Tam jest ogromny potencjał.
„Mam poczucie, że to rękodzieło wylewa się coraz bardziej z tych ram naszego standardowego rozumienia handmade. Teraz jak już wszystko będzie robić sztuczna inteligencja, będzie coraz więcej przestrzeni na to właśnie działanie: połączenie ręka, ciało, głowa.”Agnieszka Gaczkowska
Agnieszka dziękuje Danucie: bez tej współpracy pewnie wciąż marzyłaby o byciu po drugiej stronie kamery, zamiast tam być. I za to, że praca nad mediami zmusiła ją do wydestylowania przekazu i upewnienia się, co jest w nim naprawdę najważniejsze. A puentuje Brzoska z Inostu: ścigamy się sami ze sobą i być na tym poziomie to jest czysta przyjemność.
FAQ: najczęstsze pytania po tym odcinku
Czym jest Handmade Hotel w wizji Agnieszki Gaczkowskiej?
Handmade Hotel to nazwa, która pojawiła się u Agnieszki już na początku istnienia Oplotki. Chodzi o fizyczne miejsce w naturze: przy jeziorze lub lesie, z dala od miasta. Coś na pograniczu oazy, ośrodka warsztatowego i domu twórczego. Przyjeżdża się tam na warsztaty rękodzielnicze, mindsetowe i biznesowe, by wrócić inną osobą. Agnieszka mówi, że to jej obecne „top marzenie” i wszystkie działania finansowe i biznesowe są mu podporządkowane. Perspektywa: dwa, trzy lata.
Jak Agnieszka Gaczkowska trafiła do Forbes Women?
Agnieszka współpracowała z Danutą Rollinger Bednarską z agencji Rollinger PR, która specjalizuje się w media relations. Na początku współpracy Agnieszka powiedziała wprost: chcę być w Forbsie. Nie miała pewności, czy to realne, ale postawiła cel. W trakcie współpracy pojawiła się w Forbes Women dwukrotnie: raz w kontekście podcastu, raz w tematach inwestycyjnych. Pojawiła się też w Dzień Dobry TVN, Pytaniu na Śniadanie, Onecie i Chili Z.
Jak pokonać przekonanie „siedź cicho, znajdą cię” i zacząć budować widoczność?
Agnieszka opisuje to jako zmianę ramy: z ego na misję. Widoczność nie jest po to, żeby stać na piedestale, tylko po to, żeby dotrzeć do osób, którym twój przekaz może pomóc. Wstrzymując się przed widocznością, robisz im disservice: odmawiasz im dostępu do czegoś przydatnego. Pierwszym krokiem praktycznym jest zabieganie o okazje samodzielnie, zgłaszanie się jako prelegentka na konferencjach, pisanie do podcasterek. Nie czekasz, aż ktoś cię znajdzie.
Dlaczego offline jest ważniejszy niż online w budowaniu społeczności?
Agnieszka mówi, że online świetnie się sprawdza do nauki, podtrzymywania relacji i przygotowania „rozpędu”, ale to co najważniejsze dzieje się w realu. Pandemia pokazała, że da się wszystko przenieść do sieci. Ale tęsknimy za dotykiem włóczki, za mimikę twarzy, za uściskiem z obcą osobą, z którą przez dwie godziny przy krosnach wytworzyło się coś prawdziwego. Oplotki zaczęły się od tego spotkania i tam wrócą, gdy Handmade Hotel powstanie.
Co to jest paradygmat kręgu w biznesie?
Paradygmat kręgu to alternatywa dla hierarchii: jeden mądry na piedestale, reszta u stóp. W kręgu wszyscy są naprzemiennie nauczycielem i uczniem. Każdy „rozpykał” jakiś kod, który inni jeszcze nie znają, i każdy może się od kogoś czegoś nauczyć. Agnieszka stosuje tę filozofię w relacjach zawodowych i w produktach Oplotki: Mastermind i Akademia bazują właśnie na tej kompetencji łączenia ludzi ze sobą i uczenia się nawzajem.
Jak macierzyństwo może być kompetencją biznesową?
Agnieszka mówi, że macierzyństwo to szkoła logistyki, jakiej nie ma na żadnej uczelni. Trójka dzieci wymusiła na niej umiejętność pogodzenia miliona rzeczy jednocześnie, priorytetyzowania i działania w warunkach ciągłego chaosu. Ta kompetencja teraz procentuje w prowadzeniu wielowarstwowego biznesu: nagrywanie podcastów na zapas, kursy, mastermind, przeprowadzka i cały czas do przodu.
Czym jest „ownership przekazu” i dlaczego jest ważny w budowaniu marki?
Ownership to brak polskiego odpowiednika, ale chodzi o branie odpowiedzialności za to, co się reprezentuje. Kiedy media dają ci minutę, musisz wiedzieć, co jest sercem twojego biznesu, po usunięciu wszystkich ozdóbek. Ta praca, wydestylowanie do jednego zdania „za czym stoję i dlaczego”, jest najtrudniejsza i najbardziej wartościowa. Pomaga wrócić do korzeni i nie mylić środków z celem.
Powiązane treści
Jeżeli ten odcinek cię poruszył, możliwe, że zainteresują cię też:
- Blog Oplotki: artykuły o budowaniu marki osobistej w handmade i strategii widoczności.
- Mastermind Oplotki: przestrzeń do pracy nad własnym biznesem w gronie innych właścicielek.
- Handmade Business Summit: konferencja dla twórczyń i właścicielek biznesów rękodzielniczych.
- Biblioteka Biznesowa dla Handmade: zbiór zasobów, narzędzi i wiedzy praktycznej.
O Agnieszce Gaczkowskiej i Oplotki
Agnieszka Gaczkowska jest architektką, rękodzielniczką i mentorką biznesową. Założycielka marki Oplotki, autorka książki „Oplotki. Sukces Handmade”, pomysłodawczyni Handmade Business Summit. Od ponad dekady wspiera właścicielki biznesów rękodzielniczych w budowaniu firm, które są rentowne, spójne z wartościami i oparte na autentycznych relacjach.
Pojawiała się w Forbes Women, Dzień Dobry TVN, Pytaniu na Śniadanie, Onecie i Chili Z. Prowadzi Mastermind dla właścicielek biznesów handmade i Akademię Oplotki. Mieszka w Poznaniu z trójką dzieci, partnerem i wizją Handmade Hotel gdzieś przy polskim jeziorze.
Mastermind Oplotki Handmade Business Summit Biblioteka Biznesowa
Bądź na bieżąco z Oplotki
Newsletter, bezpłatne zasoby i aktualności ze świata handmade biznesu prosto na Twoją skrzynkę.Zapisz się do newslettera

